Zobacz wątek - <i>[biblioteka]</i> Jak jeżdżą Polacy - oczami motocyklisty

[biblioteka] Jak jeżdżą Polacy - oczami motocyklisty

Komentarze użytkowników
_________

Moderatorzy: Walenty, adam_tomasz, Czester, madcap, Leg1oN, Lovtza, Terror, melvin, kravec, gelo007, Bostorn, Miczab, leff, PiotrJ

[biblioteka] Jak jeżdżą Polacy - oczami motocyklisty

Postprzez Ścigacz » 11/8/2014, 10:36

Dyskusja na temat: Jak jeżdżą Polacy - oczami motocyklisty
Przeczytaj więcej na ten temat na stronie:
Jak jeżdżą Polacy - oczami motocyklisty
Ścigacz
Mieszkaniec forum
 
Posty: 16777167
Dołączył(a): 3/5/2006, 19:00


Postprzez Komentatorzy » 11/8/2014, 10:36

Po Warszawie zdecydowanie wolę jeździć moto albo... komunikacją miejską. Samochód? Kurcze, na co dzień do przedszkola można dzieci wręcz doprowadzić - chyba, że ktoś uparł się na jakieś konkretne, magiczne przedszkole na drugim końcu świata. Samochód jest ok w weekendy na wypad za miasto albo właśnie w miasto, do kina, na spacer po opuszczonym mieście.

Natomiast zauważanie motocykla przez kierowców w Warszawie jest o parę okrążeń przed innymi miastami. Jest wręcz moda na zjechanie, by ułatwić przejazd. Myślę, że za dwa tygodnie, gdy sporo osób wsiądzie na 125 z kat. B sytuacja jednośladów poprawi się jeszcze bardziej, korki się ciut zmniejszą, ale też nie oczekiwałbym rewolucji.<br><hr>mic
Komentatorzy
Mieszkaniec forum
 
Posty: 16771806
Dołączył(a): 27/10/2006, 12:35

Postprzez Komentatorzy » 11/8/2014, 10:41

jedzie wolno, ale nie wrzuci kierunku, że za chwile skręca..
- jedzie tak, że nie zostawia z przodu miejsca by go wyprzedzić a sam nie wyprzedzi.
- PRZY PRÓBIE WYPRZEDZENIA- NACISKA GAZ I GROZI PIĘŚCIA..- Polska..<br><hr>dr Kaftan
Komentatorzy
Mieszkaniec forum
 
Posty: 16771806
Dołączył(a): 27/10/2006, 12:35

Postprzez Komentatorzy » 11/8/2014, 10:58

Całkowita racja. Mam rejestrację LU..., ale od 6 lat mieszkam w Warszawie i potwierdzam powyższe obserwacje. Przynajmniej jeśli chodzi o stolicę. Nota bene najgorsi nie są kierowcy z LU, na głowę biją ich ci z N na początku. Aż strach za takimi jechać. A moja rejestracja u niektórych powoduje pewną konsternację kiedy ruszam na światłach. Widząc to LU kierowcy zwykle ustawiają się nie za mną tylko za samochodem obok, z rejestracją warszawską. Jakież pojawia się zdziwienie kiedy ten z LU ruszając na światłach nagle wszystkich zostawia z tyłu :). Tak, tak nauczyłem się szanować czas swój i innych oraz jeździć kulturalnie (czytaj ustępować tym, którzy się spieszą, wpuszczać z drogi podporządkowanej lub w korku, jechać po właściwym pasie itp.). Ale barany co jadą 40 km/h po lewym pasie do końca życia niczego się nie nauczą. Nie wiem czy to wina ośrodków szkolenia. Myślę, że to wina przede wszystkim wrodzonej głupoty tych kierowców. Zawsze można jechać wolno, przecież nie ma ograniczeń prędkości w dół (poza miejscami z wydzielonym pasem ruchu wolnego), ale PO WŁAŚCIWYM PASIE. A jak się boisz jechać w deszczu czy śniegu to bardzo proszę skorzystaj z komunikacji miejskiej i nie psuj nerwów normalnym uczestnikom ruchu drogowego.<br><hr>nebulus
Komentatorzy
Mieszkaniec forum
 
Posty: 16771806
Dołączył(a): 27/10/2006, 12:35

Postprzez Komentatorzy » 11/8/2014, 11:05

"Moim zdaniem dlatego, że wszyscy menadżerowie, przedstawiciele handlowi, dyrektorzy IT i dziennikarze TVN, czyli 90% ludności stolicy dobrze wiedzą, że jeśli nie dotrą na spotkanie na czas, okazja na zwiększenie swojego salda przeleci im obok nosa. I w jakiś magiczny sposób nie rozwalają się przy tym, bo wiedzą, że zeznania na policji i umówienia się na spotkanie z prawnikiem są bardzo czasochłonne. "

Żadne usprawiedliwienie dla tego w jaki sposób "bogowie kierownicy" z WA na tablicy rejestracyjnej jeżdżą poza Warszawą. Smutne jest tylko to, że stwarzają na drodze zagrożenie (nie mniejsze niż Ci sunący 37 km/h po ekspesówce) dla "większego salda".<br><hr>.
Komentatorzy
Mieszkaniec forum
 
Posty: 16771806
Dołączył(a): 27/10/2006, 12:35

Postprzez Komentatorzy » 11/8/2014, 11:13

Zwykle komentarzy nie piszę ale ten temat jest mi bardzo bliski, więc krótki tekst popełnię. Tak się składa, że z Częstochowy pochodzę, trochę po niej pojeździłem, aktualnie od pewnego czasu mieszkam w Rzeszowie i to co się tutaj dzieje jest jeszcze gorsze. I dotyczy to całego Podkarpacia, zauważyłem, że podczas przejazdu Częstochowa - Rzeszów pierwsze 200km pokonuję w tym samym czasie co pozostałe 100km po wjeździe w granice województwa podkarpackiego. W samym Rzeszowie sygnalizacja jest zorganizowana dobrze, ale co z tego jeśli ludzie jadąc za wolno nie łapią się na zieloną falę, a chcąc jechać z prędkością dozwoloną konieczny jest slalom.
Co do Warszawy - miasta nie lubię, korki są nie do zniesienia (zwłaszcza jadąc puszką) ale trzeba powiedzieć, że ludzie umieją jeździć i gdyby nie to, byłoby 3x gorzej.<br><hr>x
Komentatorzy
Mieszkaniec forum
 
Posty: 16771806
Dołączył(a): 27/10/2006, 12:35

Postprzez Komentatorzy » 11/8/2014, 11:13

Może faktycznie coś w tym jest. Ja mieszkam w Szczecinie, czyli jakby nie patrzeć - na północy (nie, nie nad morzem). Jakoś nigdy nie spotkałem się z sytuacją, żeby ktoś blokował krajówkę jadąc 40 km/h. Oczywiście, w samym mieście zdarzają się dziadkowie jadący do urologa w swoim Matizie, ale w którym mieście się to nie zdarza. Jeżeli są korki, to tylko dlatego, że albo jakiś dźwig wbił się w budynek poczty i pół miasta jest zablokowane, albo właśnie przebudowują sieć torów tramwajowych i pół miasta jest rozkopane. Jest też sporo Niemców w BMW, co też pewnie w jakimś stopniu upłynnia ruch. <br><hr>Berenil
Komentatorzy
Mieszkaniec forum
 
Posty: 16771806
Dołączył(a): 27/10/2006, 12:35

Postprzez Komentatorzy » 11/8/2014, 11:31

Ludzie się boją, bo mamy Państwo POlicyjne.
Rostowski okłamywał w planowanym budżecie zawyżając dochody z mandatów, bo inaczej już wtedy musiałby ogłosić niewypłacalność i przekroczenie limitów. Ale główny POlicjant w kraju wziął to na POważnie i jak kiedyś PO drogach grasowali rozbójnicy, tak teraz POlicja grasuje w POgoni za uciekającym elektoratem. Niedługo nie będzie się można odlać, aby POlicjant nie POtrzymał za pałę. ;)
Patrzysz z perspektywy Warszawy, gdzie życie ma swoje tempo. Kiedyś wpadłem (na szkolenie) do Tomaszowa Mazowieckiego i usiadłem na ogonie taksówkarza. Dopiero po dłuższej chwili do mnie dotarło, że jestem tam, gdzie życie toczy się wolniej, a ja jestem niegrzeczny (burak), że obok nie ma korków, ludzie są uśmiechnięci i zadowoleni. Zwolniłem, zwiększyłem odstęp i z uśmiechem dojechałem do celu na czas.

Nie wiesz jak na ludzi działa propaganda eko-drivingu, że przemawia głównie do kobiet i ludzi mniej zamożnych. Aby spowolnić ruch w mieście POwinno się dawać kobietom młodym samochody w prezencie, ale mało kasy na benzynę (np. swoim dzieciom :).
Bardziej niebezpieczne są kobiety szybkie i kompletnie nieprzewidywalne. Taka, która ciebie na motocyklu w czasie mżawki wyprzedzi w służbowym Volvo, wjedzie przed ciebie w odległości mniejszej niż metr i zwolni usatysfakcjonowana z wyczynu.
Zobaczyć twarz taksówkarza uciekającego na inne pasy ze strachu przed kolizją - niezapomniane. Trochę żałuję, że uczono mnie nie bić kobiet.
<br><hr>POparzony
Komentatorzy
Mieszkaniec forum
 
Posty: 16771806
Dołączył(a): 27/10/2006, 12:35

Postprzez Komentatorzy » 11/8/2014, 11:51

Komentatorzy napisał(a):Ludzie się boją, bo mamy Państwo POlicyjne.
Rostowski okłamywał w planowanym budżecie zawyżając dochody z mandatów, bo inaczej już wtedy musiałby ogłosić niewypłacalność i przekroczenie limitów. Ale główny POlicjant w kraju wziął to na POważnie i jak kiedyś PO drogach grasowali rozbójnicy, tak teraz POlicja grasuje w POgoni za uciekającym elektoratem. Niedługo nie będzie się można odlać, aby POlicjant nie POtrzymał za pałę. ;)
Patrzysz z perspektywy Warszawy, gdzie życie ma swoje tempo. Kiedyś wpadłem (na szkolenie) do Tomaszowa Mazowieckiego i usiadłem na ogonie taksówkarza. Dopiero po dłuższej chwili do mnie dotarło, że jestem tam, gdzie życie toczy się wolniej, a ja jestem niegrzeczny (burak), że obok nie ma korków, ludzie są uśmiechnięci i zadowoleni. Zwolniłem, zwiększyłem odstęp i z uśmiechem dojechałem do celu na czas.

Nie wiesz jak na ludzi działa propaganda eko-drivingu, że przemawia głównie do kobiet i ludzi mniej zamożnych. Aby spowolnić ruch w mieście POwinno się dawać kobietom młodym samochody w prezencie, ale mało kasy na benzynę (np. swoim dzieciom :).
Bardziej niebezpieczne są kobiety szybkie i kompletnie nieprzewidywalne. Taka, która ciebie na motocyklu w czasie mżawki wyprzedzi w służbowym Volvo, wjedzie przed ciebie w odległości mniejszej niż metr i zwolni usatysfakcjonowana z wyczynu.
Zobaczyć twarz taksówkarza uciekającego na inne pasy ze strachu przed kolizją - niezapomniane. Trochę żałuję, że uczono mnie nie bić kobiet.
<br><hr>POparzony<br>
PS. Smartfony bardzo szybko się zwracają, jeśli używasz ich z Yanosikiem lub podobnym programem.
Choć zauważyłem ostatnio dużo mylących wpisów w okolicach fotoradarów (które kasowałem) będących zmyłką dla nietutejszych.
Również na bramach dla ciężarówek zanikały mi sygnały GPS - Aleja Krakowska do Warszawy. To kolejne PO zagłuszaniu CB radia na trasach zabawy POlicjantów? (sprawdzone między Tarczynem i Grójcem)<br><hr>POparzony
Komentatorzy
Mieszkaniec forum
 
Posty: 16771806
Dołączył(a): 27/10/2006, 12:35

Postprzez Komentatorzy » 11/8/2014, 12:48

Kolego tylko czemu Ci warszawiacy gnają tak na to" LU" przy sobocie a wracają wieczorem w niedziele?? tak że cała siedemnastka na LU-blin zapchana.Czyżby po zapasy cebuli,ziemniaków,jaj itp??.....<br><hr>Piotr
Komentatorzy
Mieszkaniec forum
 
Posty: 16771806
Dołączył(a): 27/10/2006, 12:35

Postprzez Komentatorzy » 11/8/2014, 13:14

Boczo.. co Ty pierdolisz? Ten "artykuł" to naprawdę jakaś pomyłka. Mieszkam i pracuje w wielu miejscach, Kato, Wawa, Wroc, Krk, Poznań, Trójmiasto... Są drobne różnice w kulturze i sposobie jazdy, ale to co piszesz to jest jakaś gruba przesada. Po diabła publikujesz takie popłuczyny. Jak nie ma o czym pisać to nie pisz. Kumam, kasa płacona od znaku - znam to z autopsji. Ale na rany Chrystusa napisz coś porządnego a nie takie bełkotliwe g..... Obniża to jakość mojego ulubionego portalu, traktuje to emocjonalnie. Pozdro.<br><hr>Ubik
Komentatorzy
Mieszkaniec forum
 
Posty: 16771806
Dołączył(a): 27/10/2006, 12:35

Postprzez Komentatorzy » 11/8/2014, 13:20

Komentatorzy napisał(a):Zwykle komentarzy nie piszę ale ten temat jest mi bardzo bliski, więc krótki tekst popełnię. Tak się składa, że z Częstochowy pochodzę, trochę po niej pojeździłem, aktualnie od pewnego czasu mieszkam w Rzeszowie i to co się tutaj dzieje jest jeszcze gorsze. I dotyczy to całego Podkarpacia, zauważyłem, że podczas przejazdu Częstochowa - Rzeszów pierwsze 200km pokonuję w tym samym czasie co pozostałe 100km po wjeździe w granice województwa podkarpackiego. W samym Rzeszowie sygnalizacja jest zorganizowana dobrze, ale co z tego jeśli ludzie jadąc za wolno nie łapią się na zieloną falę, a chcąc jechać z prędkością dozwoloną konieczny jest slalom.
Co do Warszawy - miasta nie lubię, korki są nie do zniesienia (zwłaszcza jadąc puszką) ale trzeba powiedzieć, że ludzie umieją jeździć i gdyby nie to, byłoby 3x gorzej.<br><hr>x<br>
To prawda. W Rzeszowie kierowcy jeżdżą poniżej dozwolonej prędkości, ale w samym mieście nie ma "zielonej fali". Ktoś, kto ustawia tu sygnalizację jest wybitnie na bani. Są też dwa lub trzy stałe punkty, które generują korki nawet poza godzinami szczytu.

Od roku jeżdżę motocyklem i muszę powiedzieć, że byłem w szoku, jak kierowcy w korku chętnie ustępują miejsca dla motocykla. Duży plus.<br><hr>Crew
Komentatorzy
Mieszkaniec forum
 
Posty: 16771806
Dołączył(a): 27/10/2006, 12:35

Postprzez Komentatorzy » 11/8/2014, 13:23

A i jeszcze merytorycznie. Oczywiste jest to, że miejscowi poruszają się po swoim mieście szybciej i sprawniej niż "przybysze". Myślę, że "mistrz kiery z wawy" też popierdoli pasy w centrum Wrocka, Gdańska, Łodzi, Katowic czy nawet sponiewieranego Rzeszowa. Tak jak typ z Lublina nie ogarnia na początku Wawy. Kwestia wprawy. Zatem bez faszystowskich klasyfikacji. Bo za chwile dowiemy się że Wawa dla Warszawiaków, Kato dla Katowiczan itp... Co następne? Stwierdzicie że czarnoskórzy jeżdżą wolno Escalade, Niemcy zamulają pancerwagonami, a Ruskie Wołgi porywają dzieci, zatem wypad z polskich dróg. No litości... <br><hr>Ubik
Komentatorzy
Mieszkaniec forum
 
Posty: 16771806
Dołączył(a): 27/10/2006, 12:35

Postprzez Komentatorzy » 11/8/2014, 13:48

Po raz kolejny "uderzę" w Polskie szkolnictwo jazdy. Prawda jest taka, że już na pierwszej jeździe instruktor zalewa kursanta milionem informacji jak powinien jechać, jak to skrzyżowanie "się robi", a jak nie itd... A tymczasem 75% kursantów w tym czasie zastanawia się na jakim biegu jedzie, czy im bryka nie gaśnie, czy dobrze puszczą sprzęgło itd... Gdzie tu czas na zastanawianie się nad przepisami, znakami itd... Uczą się techniki prowadzenia przez 90% godzin, ostatnie kilka godzin dopiero zaczynają zwracać uwagę na szczegóły...

Stąd wysoka zdawalność grupy, której rodzice uczą pociechy jeździć po polach i parkingach...
Potencjalny kursant zaczyna wcześniej skupiać się na naukach instruktora...

Według mnie kurs powinien trwać dwa razy dłużej...<br><hr>miki1406
Komentatorzy
Mieszkaniec forum
 
Posty: 16771806
Dołączył(a): 27/10/2006, 12:35

Postprzez Komentatorzy » 11/8/2014, 14:10

Komentatorzy napisał(a):Po raz kolejny "uderzę" w Polskie szkolnictwo jazdy. Prawda jest taka, że już na pierwszej jeździe instruktor zalewa kursanta milionem informacji jak powinien jechać, jak to skrzyżowanie "się robi", a jak nie itd... A tymczasem 75% kursantów w tym czasie zastanawia się na jakim biegu jedzie, czy im bryka nie gaśnie, czy dobrze puszczą sprzęgło itd... Gdzie tu czas na zastanawianie się nad przepisami, znakami itd... Uczą się techniki prowadzenia przez 90% godzin, ostatnie kilka godzin dopiero zaczynają zwracać uwagę na szczegóły...

Stąd wysoka zdawalność grupy, której rodzice uczą pociechy jeździć po polach i parkingach...
Potencjalny kursant zaczyna wcześniej skupiać się na naukach instruktora...

Według mnie kurs powinien trwać dwa razy dłużej...<br><hr>miki1406<br>
Nie szanujemy innych osób - np. czasu innych. Każdy uważa że jego sytuacje są najważniejszy i cały świat się powinien zatrzymać bo on ma problem - najczęściej sam ze sobą. I tak na stacje ktoś blokuje dystrybutor bo akurat stwierdził że musi zrobić dzisiaj wszystko co można z autem (oczywiście przez ostatnie tygodnie nic nie robił), ale jutro jedzie do rodziny i dzisiaj musi wszystko zrobić - a że za nim jest cała kolejka to już ich problem. To samo jest na drodze zielone i każdy wszystko robi tylko nie rusza, następna sprawa blokowanie lewego pasa i co z tego że wszyscy migają światłami aby zjechał na prawy on ma teraz bardzo ważny telefon od syna który chcę iść na imprezę wieczorem. I to jest ten dzień i ta chwila aby zająć się synem. A ci wszyscy ludzie co ich blokuje mają pecha. Poczta, Sklep, jest tego mnóstwo <br><hr>moto44
Komentatorzy
Mieszkaniec forum
 
Posty: 16771806
Dołączył(a): 27/10/2006, 12:35

Postprzez Komentatorzy » 11/8/2014, 14:43

Boczo - jak zwykle świetny tekst! Lekki, dowcipny, a co więcej, aż nazbyt prawdziwy:)<br><hr>Boro
Komentatorzy
Mieszkaniec forum
 
Posty: 16771806
Dołączył(a): 27/10/2006, 12:35

Postprzez Komentatorzy » 11/8/2014, 15:24

Komentatorzy napisał(a):Boczo.. co Ty pierdolisz? Ten "artykuł" to naprawdę jakaś pomyłka. Mieszkam i pracuje w wielu miejscach, Kato, Wawa, Wroc, Krk, Poznań, Trójmiasto... Są drobne różnice w kulturze i sposobie jazdy, ale to co piszesz to jest jakaś gruba przesada. Po diabła publikujesz takie popłuczyny. Jak nie ma o czym pisać to nie pisz. Kumam, kasa płacona od znaku - znam to z autopsji. Ale na rany Chrystusa napisz coś porządnego a nie takie bełkotliwe g..... Obniża to jakość mojego ulubionego portalu, traktuje to emocjonalnie. Pozdro.<br><hr>Ubik<br>
Popieram ten komentarz. Wyolbrzymione, przesadzone i nadinterpretowane zachowania, które stanowią może 1% wszystkich zachowań wszystkich kierowców na drogach. Dwója dla autora!<br><hr>kabalia
Komentatorzy
Mieszkaniec forum
 
Posty: 16771806
Dołączył(a): 27/10/2006, 12:35

Postprzez Komentatorzy » 11/8/2014, 15:33

na południu kraju jeździ się bardzo wolno, w warszawie dość szybko<br><hr>txa
Komentatorzy
Mieszkaniec forum
 
Posty: 16771806
Dołączył(a): 27/10/2006, 12:35

Postprzez Komentatorzy » 11/8/2014, 15:40

Może oni nie chcą sobie pooglądać kolesia zmieniającego koło, tylko zachowują szczególną ostrożność? Po Cz-wie też jeżdże szybko, znam miasto, w Kielcach, Łodzi jeżdże wolniej - bo rzadko tam bywam. Nie widze w tym nic dziwnego.<br><hr>rafal
Komentatorzy
Mieszkaniec forum
 
Posty: 16771806
Dołączył(a): 27/10/2006, 12:35

Postprzez Komentatorzy » 11/8/2014, 15:40

Komentatorzy napisał(a):"Moim zdaniem dlatego, że wszyscy menadżerowie, przedstawiciele handlowi, dyrektorzy IT i dziennikarze TVN, czyli 90% ludności stolicy dobrze wiedzą, że jeśli nie dotrą na spotkanie na czas, okazja na zwiększenie swojego salda przeleci im obok nosa. I w jakiś magiczny sposób nie rozwalają się przy tym, bo wiedzą, że zeznania na policji i umówienia się na spotkanie z prawnikiem są bardzo czasochłonne. "

Żadne usprawiedliwienie dla tego w jaki sposób "bogowie kierownicy" z WA na tablicy rejestracyjnej jeżdżą poza Warszawą. Smutne jest tylko to, że stwarzają na drodze zagrożenie (nie mniejsze niż Ci sunący 37 km/h po ekspesówce) dla "większego salda".<br><hr>.<br>
Powiadasz , że akurat ludzie z WA z Białołęki tak szaleją :) Ale to w zasadzie część Pragi...<br><hr>rami
Komentatorzy
Mieszkaniec forum
 
Posty: 16771806
Dołączył(a): 27/10/2006, 12:35

Następna strona


Powrót do Komentarze do artykułów na Ścigacz.pl



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Bing [Bot] i 8 gości




na gr