Zobacz wątek - powyżej 100KM na start
NAS Analytics TAG

powyżej 100KM na start

Chcesz kupić swój pierwszy lub kolejny motocykl. Nie wiesz jak wybrać. Zadaj pytanie tutaj.
Pytania o enduro, cross-y, skutery, motorowery, motocykle o pojemności do 250 ccm odpowiednio w działach niżej.
_________
Moderują: Black-Ghost, Boshi, Rosiboj, Lagiboy

powyżej 100KM na start

Postprzez Flick » 6/2/2015, 16:44

Witam

Przeczytałem duużo o tym co kupić za pierwszy motor i szczerze bardzo mi to namieszało w głowie. Doświadczenie mam zerowe. Nie siedziałem jeszcze na motorze. Zapisałem się wczoraj na kurs a więc jeszcze mam trochę czasu.. ;) Autem kieruje od 7lat a więc czas i na motor :)
Wydaje mi się że jestem rozsądną osobą, zdaję sobie sprawę z tego jak niebezpiecznie może być na motorze. Robie prawko bo zawsze chciałem a jako że teraz mam czas i kasę na to to czemu nie. Interesują mnie tylko i wyłącznie coś sportowego i.. no i właśnie, tu pewnie zaraz wszyscy zaczną pisać że młody i glupi.. chcę coś powyżej 100KM. To że to nie najmądrzejszy pomysł, to wiem już od Was, naczytałem się o tym w każdym temacie ;) Ale jak się poczyta też więcej to dużo osób też tak zaczynało jak ja chcę i żyją i dalej jeżdżą ;)
Jestem zdania że takie same szanse na zabicie mam na 70KM jak i na 120KM. Nie zamierzam jechać od razy 200km/h.. ale też wydaje mi się bezsensu a żeby kupić coś z 70KM i za 2 miesiące żałować że nie mam czegoś lepszego.

Mam 26 lat, 67kg i 181cm. Nie wiem ile kilometrów będę robił, pewnie dużo.
Gotówki mam ok 10-13tys na motor i z 2-3 na ubranie, dla mnie i dziewczyny. Jak trzeba będzię dać więcej na ubrania to też dam, nie zamierzam oszczędzać na tym.

Wybrałem nic oryginalnego:Suzuki GSX-R 600 albo R6 albo CBR 600. hm, to chyba najpopularniejsze ścigacze, z tego co czytałem.

Pytanie.. co wybrać? skoro już zdecydowałem że coś powyżej 100KM to teraz co? są duże różnice w prowadzeniu?


Co do ubrań, to dużo tego na allegro, myślę że coś dobrego znajdę dla mnie jak i dla dziewczyny.

Nie założyłem tego tematu po to, żeby znowu czytać o tym, że to głupi pomysł taki mocny motor na początek itp.

pozdrawiam
Flick
Świeżak
 
Posty: 11
Dołączył(a): 6/2/2015, 16:03
Lokalizacja: SRC


Postprzez jaroaro » 6/2/2015, 17:46

Wydaje mi się że Ty i tak nie odczujesz różnicy. Obojętnie na które moto usiądziesz nie skupisz się na prowadzeniu, na tym jak wchodzi w zakręt, jak pracuje zawieszenie, hamulce itp itd tylko będziesz przyspieszał, hamował i jarał się tym jak motocykl odchodzi. Za 2-3 tysiące to można dobry kask kupić, a nie ubranie dla dwóch osób więc tutaj będziesz musiał dorzucić trochę kasy. Dodaj jeszcze pierwszy serwis i módl się żebyś miał w dobry stanie opony i napęd.
Triumph Street Triple
jaroaro
Bywalec
 
Posty: 758
Dołączył(a): 1/6/2012, 12:19
Lokalizacja: się biorą wszy


Postprzez freestyle431 » 6/2/2015, 17:48

Masz rację - to nie jest głupi pomysł. Twój pomysł jest idiotyczny. Masz zerowe doświadczenie w jeździe na motocyklach, a chcesz kupować 120 konny motocykl i na dodatek jeździć na nim z pasażerem? Człowieku, czy Ty masz mózg? Wiesz do czego służą sportowe motocykle? Do uprawiania sportu. 3 sekundy do setki jest wystarczające, żebyś rozwalił siebie i pasażerkę na najbliższym zakręcie. Jeśli rzeczywiście uważasz się za dorosłego, to zrób tak, jak powinieneś, czyli pierwsze naucz się jeździć na słabszym motocyklu, żeby rodzina nie musiała odkładać na dąb. Kup poczciwą 500-tkę typu Suzuki GS, naucz się dobrze jeździć, opanuj moc, która wcale nie jest niska - (możesz wierzyć na słowo bardziej doświadczonym), a potem myśl o zmianie. Sportowy motocykl nie jest dla zielonych. Zrozum to i zaoszczędź sobie nieprzyjemności. Jeśli szukasz aprobaty takiego szczeniackiego wyboru na tym forum, to go nie dostaniesz. Przemyśl sobie ten wpis, bo nie bez powodu takim jak Ty odradza się tak mocne motocykle. Jakbym miał na to olewkę, to doradziłbym Ci od razu gixxa 1300, lub chociaż R1, choć przecież ta też nie chce jechać, co nie.
freestyle431
Świeżak
 
Posty: 158
Dołączył(a): 13/6/2012, 13:32
Lokalizacja: Kęty

Postprzez derelict » 6/2/2015, 18:09

"Powyżej 100KM na start"-wybacz ale wyglądasz mi na osobę,która ewidentnie uderza w lans.Bo to będzie brzmiało kozacko,kiedy powiesz przy kumplach "ta maszyna ma ponad 100KM".
Jeśli masz olej w głowie,to możesz pokusić się o CBR600,którąś z F(F3,F4).
GSX-R,czy R6 zdecydowanie odpadają,i z pewnością nie nadają się na 1sze moto.
CB 600
derelict
Świeżak
 
Posty: 18
Dołączył(a): 25/11/2013, 11:05
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Postprzez Casserole » 6/2/2015, 18:12

Co wy macie z tą mocą? Ja zdałem prawko w tamtym roku i od razu kupiłem honde cbr f4 (106KM). Da się? Jeśli jesteś opanowany to możesz kupić sobie nawet yamahe R1 ale musisz sobie uświadomić, że lekki ruch manetką i masz torpedę. Nie słuchaj ludzi, którzy mówią, że 100 KM na pierwsze moto to za dużo. Wcale nie jest za dużo tylko będzie Ci się źle jeździło po mieście bo za duża moc na manetce.

Do ludzi przeciwnych: Po wyjeździe z garażu nikt nie odkręca manetki do końca! Powoli będzie nią kręcił to da sobie radę.


P.S. Miałem sobie jako pierwszy sprzęt kupić yamahe R6 2003r ale przejechałem się kilkanaście km i stwierdziłem, że honda dużo wygodniejsza. Mam 22 lata i żyję :)
Casserole
Świeżak
 
Posty: 13
Dołączył(a): 17/6/2013, 18:41
Lokalizacja: Zabrze

Postprzez lagiboy » 6/2/2015, 20:03

a czemu tylko 600? czemu nie litra? nie dość że więcej mocy to ogromny moment obrotowy i zacny rozmiar gumy z tyłu.
black matt=grey (color by honda)
Avatar użytkownika
lagiboy
Moderator
 
Posty: 2690
Dołączył(a): 1/4/2014, 23:35

Postprzez Casserole » 6/2/2015, 20:06

600 w zupełności wystarczy żeby pojeździć :)
Casserole
Świeżak
 
Posty: 13
Dołączył(a): 17/6/2013, 18:41
Lokalizacja: Zabrze

Postprzez freestyle431 » 6/2/2015, 20:12

Jeśli ktoś zaczyna od zbyt dużej mocy, to w większosci przypadków nie po to, aby nauczyć się jeździć na motocyklu, tylko siać lans na wsi, bo ma szejset albo lyter. Nic nie da duża moc, jak umiejętności kierownika będą na poziomie simsona. Prędzej zrobi sobie (i pasażerowi) krzywdę. Po co to wszystko?? 2 lata pośmiga na cb 500 lub gs 500 i wtedy będzie całkiem inaczej śpiewać. Kolega pewnie nie siedział nawet na pięćsetce, ale uważa z góry, że to sprzęt dla lamusów. Czemu myślicie w ten sposób? Ano dlatego, że na gościa na gs nikt zapewne nawet nie popatrzy, za to jak podjedzie taką erjeden, to prze kozak z gościa, niezły hardkor. A potem "ale_to_zap*****la", a następnie karetka. Bez sensu!
freestyle431
Świeżak
 
Posty: 158
Dołączył(a): 13/6/2012, 13:32
Lokalizacja: Kęty

Postprzez Flick » 6/2/2015, 20:15

Lans.. jakby nie patrzec cos w tym jest. W sumie jestem tak nakrecony na motor teraz ze moze i racja, nie mysle o wszystkim zbyt dojrzale.

Ale tak jak napisal Casserole, da sie opanowac taki motor mimo nie wielkiego doswiadczenia. Taka Honda CBR f4, bardzo fajna. Wiadomo pierwsze 3miesiace bede go dusil ale z czasem mysle powoli ogarne. Duzo tego na allegro. Musze namowic kogos znajomego zeby jechal ze mna ocenic,bo w ciemno to raczej lipa kupowac.

Ale z drugiej strony, tez prawda ze dla nowego te 70KM starczy.. wszystko zalezy od czlowieka,jak podejdzie do sprawy
Flick
Świeżak
 
Posty: 11
Dołączył(a): 6/2/2015, 16:03
Lokalizacja: SRC

Postprzez freestyle431 » 6/2/2015, 20:21

Masz jakiegoś znajomego z podobnym sprzętem do gs/cb 500? Poproś, żeby dał się karnąć i zobaczysz, że to idzie konkretnie. Wtedy pomyśl, że ten sprzęt nawet nie stał przy sportowej 600-tce. Potem przejedź się na sporcie i pomyśl sam do siebie czy to aby nie za dużo. Wiek to kwestia podrzędna. Będziesz miał 600/litra - odkręcisz. Nie ma innej prawdy, niż ta. Hasło "Kupię mocny motocykl i nie będę odkręcał" jest starsze, niż pierwsze WSK.
freestyle431
Świeżak
 
Posty: 158
Dołączył(a): 13/6/2012, 13:32
Lokalizacja: Kęty

Postprzez bachu12 » 6/2/2015, 20:24

Chcesz robić dużo km w sezonie i często z pasażerką? Przemyśl mocno pomysł prawdziwego sporta. Pasażerka po jednej dłuższej jeździe podziękuje za kolejne. Jeśli o Ciebie chodzi to jak się uprzesz to jakoś wytrzymasz nabijanie km, ale wygodnie nie będzie.

Ubrania na 2 osoby to 3k zł będzie mało. Moim zdaniem, minimum po 2k na osobę.

Napisz jak dokładnie planujesz użytkować motocykl. Jazda po mieście czy w trasy ( jak długie )? Jak dużo z pasażerem?

Osobiście, mimo tego, że zacząłem od moto, które ma 98KM to odradzam pomysł. Nie polecę klasy 500, bo moim zdaniem słabo się nadaje na większe trasy lub jazdę z pasażerem. Najrozsądniejszym wyborem byłoby coś 600-650cm3 i mocy 70-80KM.

Jeśli koniecznie ma być więcej to przemysł maszyny typu CBR F4/F4i, VFR 750/800. Wyglądają trochę jak sporty a są większe i wygodniejsze. Do nabijania km, jazdy z pasażerem, nauki jazdy zdecydowanie lepsze.


Przede wszystkim, poczekaj z decyzją aż pojeździsz trochę na kursie. Wybierz się w wolnej chwili do salonu i usiądź na kilku moto to zobaczysz chociaż jak to na postoju wygląda. Gorzej, że sport może Ci się wydać ok pod kątem wygody a takie rzeczy wychodzą dopiero jak siedzisz kilkadziesiąt minut non-stop. Zaczyna boleć tyłek, nogi, ewentualnie ręce.
bachu12
Świeżak
 
Posty: 251
Dołączył(a): 3/1/2015, 01:46

Postprzez SEPKOSKY » 6/2/2015, 20:26

Casserole :shock: 100KM za duża moc na miasto??? Człowieku??? To idealna moc na manetce.

A teraz jedziemy: 2 lata na GS/CB - 50 kucy, 3 lata na XJ - 70 kucy, 4 lata na GSR600/Z750 - 100 kucy. Na R6 pojeździsz za 9 lat. I to tylko w przypadku, że już jeździłeś z rok na czymś o pojemności 250/300 :lol:
Ostatnio edytowano 6/2/2015, 20:29 przez SEPKOSKY, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
SEPKOSKY
Świeżak
 
Posty: 104
Dołączył(a): 17/6/2010, 08:09
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Invi » 6/2/2015, 20:29

Flick napisał(a):Ale tak jak napisal Casserole, da sie opanowac taki motor mimo nie wielkiego doswiadczenia. Taka Honda CBR f4, bardzo fajna. Wiadomo pierwsze 3miesiace bede go dusil ale z czasem mysle powoli ogarne.


Właśnie tak, i wtedy będzie już mógł dotrzymać tempa golfom 2 LPG na drodze innej niż pusta prosta :D

Ogólnie to supersport jest idealnym moto do nauki zmieniania biegów i innych totalnych podstaw :twisted:





No ja pierdziele xD Takie świeżynki jak wsiadają na śmiesznego Aeroxa 100, który ma poniżej 10KM, to sikają ze strachu, a tutaj 120, powodzenia leszczu xD
Avatar użytkownika
Invi
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 6277
Dołączył(a): 15/7/2008, 14:12

Postprzez Glenroy » 6/2/2015, 20:54

Flick napisał(a):Wydaje mi się że jestem rozsądną osobą

Masz rację...wydaje Ci się. Jesteś rozsądny i chcesz kupić sportowy motocykl, żeby wozić na nim jeszcze pasażerkę...ani to logiczne, ani rozsądne ;).
Flick napisał(a):Wiadomo pierwsze 3miesiace bede go dusil ale z czasem mysle powoli ogarne.

Ogarnę? Po 3 miesiącach? Chyba na prostej ;).
Zanim Ty ten motocykl ogarniesz, to on zdąży Cię 10 razy poskładać...

Nikt Ci nie karze kupować GS500 czy jego braci i siostry, ale na litość boską, zacznij chociaż od jakiegoś Bandita, ER-6, SV650...ale nie od sporta, i nie chodzi mi o Ciebie...kij Ci w nerki, dla mnie możesz sobie kupić i prom kosmiczny, ale pomyśl chłopie o swojej pasażerce i o tym jakie mogą być dla niej konsekwencje tego, że nie mając pojęcia o jeździe, i popełnisz błąd, próbując udowodnić jakiego masz długiego... ;).
Uwierz mi, kolegi wtedy dziewczyna, teraz żona, jechała z nim na moto w pełnym rynsztunku, gość chciał pokazać jaki to jest macho, nie ogarną moto, bo dziwnym sposobem z pasażerem inaczej skręca i hamuje, skończyli na asfalcie, kumpel pozbierał się z asfaltu z ogólnymi potłuczeniami, pasażerka nie miała tyle szczęścia i skończyła z m.in. pękniętą miednicą, popełnił głupi błąd, też zaczynał od sporta i też chodził i podniecał się, jak to go już nie ogarnia...ot taka historia. W tamtym sezonie w mojej okolicy było kilka przypadków "świeżynek" na sportach, żaden nie pojeździł dłużej niż 3 miesiące, niektórzy nie pojeżdżą już w ogóle. Chcesz, ryzykuj, Twoje życie, ale przynajmniej nie narażaj przez swoje ego życia innych.
Raz motór byl chory i leżał w łóżeczku.
I przyszedł pan doktor "Co jest motóreczku?"
"Ach lagi mam krzywe i ogon złamany
i wgniotkę na baku i przód rozje..ny"
Avatar użytkownika
Glenroy
Moderator
 
Posty: 2835
Dołączył(a): 31/8/2011, 20:06
Lokalizacja: LPU

Postprzez Dread_Knight » 6/2/2015, 21:26

Ja zacząłem od CBR 600 F4 zupełnie przypadkowo,pewnie gdybym to zaplanował kupiłbym coś słabszego/mniejszego ale stało się.Jak już wspomniałem przygodę z moto zacząłem przez przypadek.
Mój pracownik jest doświadczonym bikerem i po roku przerwy w związku z perypetiami życiowymi postanowił wrócić do "nałogu".Pojechał i kupił rzeczoną F4.Pech albo szczęście chciało ze przyjechał nią do pracy.Postałem, popatrzyłem i poprosiłem żeby dał mi się przejechać po wcześniejszym instruktażu(nigdy nie siedziałem na żadnym moto😜)Wsiadłem z niemałym trudem ruszyłem i zrobiłem ze dwa kółka po placu.
Żądny dalszego ciągu powróciłem po instrukcje w kwestii wrzucenia biegów następnych😄
Koniec końców on musiał sobie kupić inny motocykl a ja stałem się szczęśliwym posiadaczem f4
Pokulałem się ze 3 miesiące(bo wiem że to jeszcze nie jazda😄) i nastała zima.Teraz jestem po egzaminie teoretycznym na A i oczekuję 1 marca i pierwszych jazd na szkolnej Yamie XJ6.

A wracając do tematu jazdy takim motocyklem przez świeżaka to pewnie się da tylko trzeba mieć dla niego wieeeeele respektu i oszczędnie operować prawą dłonią😜.
Ja póki co raz przez chyba jakaś nieuwagę widziałem 150 km/h ale do tej pory miękną mi nogi na samą myśl o tym.
Ps w tak zwanym międzyczasie przejechałem się Hondą 954 RR i zauważyłem subtelną różnicę w mocy i prowadzeniu
PS2 Póki co nie wyobrażam sobie jazdy z pasażerem(nawet jak już uzyskam odp kategorię)za duża odpowiedzialność za małe umiejętności
Na razie najbardziej cieszy mnie permanentne Pole Position i te cudowne poczucie mocy między nogami😜 z którego wykorzystuje mooooże polowe ale to wystarczy
A pragnę nadmienić że mam 38 lat(żona mówi ze to moja wersja kryzysu wieku średniego)😄
Pozdrawiam
Marcin
Honda CBR 600 F4 2000
Honda CBR RR PC40 2009
Dread_Knight
Świeżak
 
Posty: 17
Dołączył(a): 22/10/2014, 20:06
Lokalizacja: Wrocław

Postprzez Rura » 6/2/2015, 21:54

Dread_Knight nie wykorzystujesz nawet 1/10.. możesz mi wierzyć na słowo. Zrób prawko, zainwestuj parę stów i przejedź się na jakieś dobre szkolenie na torze, czy do Jastrzębia, czy na Poznań, wtedy zobaczysz, jak wiele Ci się cały czas wydaje.
O naszym Młodym Padawanie nie wspomnę :). Kupi litra, a później będzie pomiatany na ulicy, przez jakiegoś na 125 ccm, ale za to z umiejętnościami i szybko skończy karierę, albo ze wstydu, albo zgubi go brak podstawowej wiedzy. Takich kozaków co to startowali od litra, poznałem w prawie 30 letniej karierze kilkunastu conajmniej... żaden nie jeździ.

Kupuj chłopie litra, nawet się nie zastanawiaj, najlepiej nowe H2 od razu :).
Daytona, MW, GT... byle latało ;-).
Rura
Świeżak
 
Posty: 421
Dołączył(a): 30/1/2015, 22:09
Lokalizacja: Szczecin

Postprzez Flick » 6/2/2015, 22:06

W sumie racja,warto pomyslec o drugiej osobie.

czy serio jest jakas mega roznica miedzy np sv650 a np vfr800 albo cbr 4f?
Flick
Świeżak
 
Posty: 11
Dołączył(a): 6/2/2015, 16:03
Lokalizacja: SRC

Postprzez freestyle431 » 6/2/2015, 22:08

W sumie, to żadnej... Dwa kola, kierownica, rama, silnik. Ja tam nic więcej nie widzę... idento są.
freestyle431
Świeżak
 
Posty: 158
Dołączył(a): 13/6/2012, 13:32
Lokalizacja: Kęty

Postprzez leff » 6/2/2015, 22:12

kurna ja mam tylko 98 koni, leszcz jestem .........
Twoj podpis jest za dlugi
Avatar użytkownika
leff
ZlyCzlowiek
 
Posty: 4443
Dołączył(a): 30/9/2008, 09:22
Lokalizacja: sercem WX

Postprzez Glenroy » 6/2/2015, 22:16

Flick napisał(a):W sumie racja,warto pomyslec o drugiej osobie.

czy serio jest jakas mega roznica miedzy np sv650 a np vfr800 albo cbr 4f?


CBR, jak przystało na rzędowe 4 gary potrzebuje obrotów i żeby korzystać z tego, co ma do zaoferowania silnik, trzeba odpowiednio mocno wychylać prawy nadgarstek. SV to V2, mnóstwo momentu od samego dołu, ale odwrotnie jak R4, troszkę niedomaga na górze, ale z dołu rakieta, dobrze się prowadzi, jest bardzo lekka, w wersji "N" przyjmujesz pozycję wyprostowaną, w wersji "S" można powiedzieć, że taką pseudo sportową, bardzo fajny motocykl. VFR to moim zdaniem słaby pomysł, V4, duży moment obrotowy dostępny bardzo wcześnie, mocy trochę też ma, ale VFR to też całkiem pokaźny kloc i już jest co trzymać między nogami, do tego to jest taki typowy krążownik do połykania kilometrów, na pewno brakuje jej co do zwrotności w porównaniu z taką SV, no i na początku będzie Ci przeszkadzać jej masa, po prostu będziesz miał opory, żeby położyć ją w zakręcie.

leff napisał(a):kurna ja mam tylko 98 koni, leszcz jestem .........

Ta, i moment obrotowy jak mała lokomotywa :D. Swoją drogą, to prawda, że 1250 potrzebuje użycia trochę większej siły wchodząc w zakręty?
Raz motór byl chory i leżał w łóżeczku.
I przyszedł pan doktor "Co jest motóreczku?"
"Ach lagi mam krzywe i ogon złamany
i wgniotkę na baku i przód rozje..ny"
Avatar użytkownika
Glenroy
Moderator
 
Posty: 2835
Dołączył(a): 31/8/2011, 20:06
Lokalizacja: LPU

Następna strona


Powrót do Chcę kupić motocykl - kat A



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość




na gr