Zobacz wątek - Chamskie reakcje na widok motoru
NAS Analytics TAG

Chamskie reakcje na widok motoru

O wszystkim
_________

Chamskie reakcje na widok motoru

Postprzez krzysieg » 28/3/2009, 23:35

witam

Miałem dzisiaj trochę nie miły przypadek .
Jadę sobie był łuk więc zwolniłem , za łukiem gościu wyskakuje na ulice i
krzyczy "dawaj go dawaj go" no to ja na gaz i odskoczył .
To już drugi taki przypadek wcześniej miałem podobny to gościa trochę potrąciłem,lekko straciłem równowagę i wjechałem na chodnik na szczęście się nie wywaliłem .

Mieliście takie lub podobne przypadki ?
Motorhispania (xp6)
krzysieg
Bywalec
 
Posty: 640
Dołączył(a): 10/9/2008, 11:06
Lokalizacja: Jelenia Góra


Postprzez Konio » 28/3/2009, 23:40

mi np czasem babki reka groza, raz koles chcial mi lopata na jakies wsi walnac a dzisiaj ktos chyba chcial zebym sie zatrzymal jak moto testowalem ale olalem go i strzelilem 2 razy z wydechu... Ogolnie to ludzie maja nasrane... :(
Produkcja, dystrybucja, masturbacja
Blady 900 puk puk puk
Avatar użytkownika
Konio
Mieszkaniec forum
 
Posty: 2925
Dołączył(a): 6/11/2008, 21:47
Lokalizacja: Nadejdzie Chuck? Tego nikt nie wie;/ Kielce/Krk

Postprzez C-bool » 28/3/2009, 23:48

Ja mieszkam w 11-tysięcznym mieście i mnie raczej dużo mieszkańców zna, więc tylko uciekają :P
Jednak jak byłem trochę młodszy, to z kumplem stanąłem sobie w jednej wiosce pod sklepem i kupiliśmy sobie po lodziku.. no i jemy i zza jednego płotu jakiś żul ciągle jakieś wonty miał do kumpla Hondy.. kolega pojechał kawałek dalej, ja niestety nie miałem tak dobrze... oprócz kasku miałem jeszcze rękawiczki i loda niedokończonego, a ten żul zaczął podchodzić z raczej nie najlepszym nastawieniem... loda musiałem wywalić i chciałem odpalić moto, a on nic, tylko kręci! Więc na pycha jakoś odpalił, w między czasie prawie by mi kask spadł, ale go złapałem... chciałem już jechać ale ten żul skuterka za zadupek złapał... coś się sadził, chciał mi nawet zaj****, a że wtedy byłem mały, głupi i bałem się o moto to wolałem uciekać... jeszcze zza płotu jacyś jego sąsiedzi, szczawiki mówili żeby mnie zostawił... i sobie pojechałem... To w sumie nie koniec tej historii, bo jeszcze potem od jednego młodego dostałem znienacka cios w kask, ale o tym to już mi się nie chcę pisać... ;)
Tak więc miałem nauczkę na przyszłość - nie zatrzymywać się we wioskach pod sklepem, a jeśli już to z większą grupką ziomków 8)
GS500F --> SV650S --> Bandit 600N --> XV535 Virago
Avatar użytkownika
C-bool
Mieszkaniec forum
 
Posty: 2915
Dołączył(a): 23/8/2007, 21:26
Lokalizacja: Poznań

Postprzez adam_89 » 29/3/2009, 00:19

Ja dzisiaj wyjeżdzałem z kumplami z wyrazowa i przy samym wyjeździe z 'toru' jakiś pijany wieśniak wyskoczył zaczoł sie drzeć, gonił mnie a do kumpli którzy jechali za mną startował. Nie wiadomo o co debilowi chodziło bo bylismy tam tylko z 15 minut rozejrzeć się i nie hałasowaliśmy i nie robiliśmy burdelu.
Avatar użytkownika
adam_89
Stały bywalec
 
Posty: 1413
Dołączył(a): 21/10/2007, 12:01
Lokalizacja: Radomsko

Postprzez Fikol » 29/3/2009, 01:45

U mnie o dziwno nikt jeszcze do mnie nic nie sadził :D a nieraz obroty szybko rosną :D. Jak byłem po swój motocykl w radomsku i była jazda testowa to dziadek już po wyjechaniu z podwórka pięścią groził :D
Avatar użytkownika
Fikol
Świeżak
 
Posty: 280
Dołączył(a): 3/6/2008, 19:24
Lokalizacja: Węgrów

Postprzez Justyn » 29/3/2009, 01:58

Ja równiez miałem 2 takie dziwne przypadki jeden z nich to jakiś żulik wyskoczył spod sklepu i próbował mnie chyba zatrzymać na środku ulicy ale go ominołem, a za drugim razem grupka jakiś patologicznych debili mi groziła i wymachiwała rękoma jak przejeżdżałem... Nie wiem co się dzieje z tymi ludźmi
Kawasaki Er 5

Przypadki są przypadkami tylko dla ignorantów
Avatar użytkownika
Justyn
Świeżak
 
Posty: 144
Dołączył(a): 18/1/2009, 16:14
Lokalizacja: Wolbórz/Łódź

Postprzez LukasBST » 29/3/2009, 08:22

Jak narazie to spotkalem sie tylko z kilkoma przypadkami i to o dziwo plec piekna dajaca znaki zeby odkrecic manete :D Z zulami luz jest jak stawialem moto na parkingu przed kałlandem to jeden nawet zaproponowal ze popilnuje i jak mowil tak zrobil to dostal 2 zeta na jabola :D
Sracz 600
Avatar użytkownika
LukasBST
Świeżak
 
Posty: 343
Dołączył(a): 8/4/2007, 10:04

Postprzez adam_89 » 29/3/2009, 08:39

Fikol napisał(a):U mnie o dziwno nikt jeszcze do mnie nic nie sadził :D a nieraz obroty szybko rosną :D. Jak byłem po swój motocykl w radomsku i była jazda testowa to dziadek już po wyjechaniu z podwórka pięścią groził :D


to co za fure w radomsku oglądałeś/kupiłeś?
Avatar użytkownika
adam_89
Stały bywalec
 
Posty: 1413
Dołączył(a): 21/10/2007, 12:01
Lokalizacja: Radomsko

Postprzez Kula07 » 29/3/2009, 09:14

ja też miałem dwa takie przypadki. raz jak jechałem to jacyś goście z przystanku autobusowego wyskoczyli i za czeli się drzeć, a drugim razem gościu wyskoczył na ulice i mnie popchnął tak, że się wyj*** więc jak jadę i widzę jakiś podejrzanych typów to przewiduje najgorsze...
XR 400R | | Kula daje fula :D | | https://www.youtube.com/watch?v=2Cq4e3WiCr0
Avatar użytkownika
Kula07
Stały bywalec
 
Posty: 1006
Dołączył(a): 29/10/2008, 07:43
Lokalizacja: Sadłuki

Postprzez Pawcio415 » 29/3/2009, 09:39

Co się ku**a dzieje z tymi ludźmi??!!!
Ten kraj schodzi na psy...:( Smutna patologia.
Jesteśmy mistrzami świata i okolic w narzekaniu i zazdroszczeniu innym tego co osiągneli.A do tego to chyba najbardziej rasowe psy ogrodnika z nas są :(

Ps.Mnie kilka lat temu pewna uposledzona starsza babka prawie widłami z motocykla zrzuciła.
Avatar użytkownika
Pawcio415
Świeżak
 
Posty: 422
Dołączył(a): 9/3/2007, 21:52
Lokalizacja: Śląsk, Newbridge

Postprzez krzysieg » 29/3/2009, 09:48

Nieźle widzę ze nie jestem tu sam .

a drugim razem gościu wyskoczył na ulice i mnie popchnął tak, że się wyj***

Nie zdążyłeś dodać gazu ?

Jak ktoś podbiegnie to może uszkodzić ciebie albo moto ...lepiej uciec niż szarpać sie z debilami , tylko czasem może być trudno jak się jest np na skrzyżowaniu albo ma się 50 tke jak ja .
Jak ktoś stanie na drodze to lepiej nie zwalniać tylko jechać na niego i jak nie odskoczy to w ostatniej chwili ominąć .
Jak sie ma głośny wydech i jakąś większą pojemność niż 50 to można wcisnąć sprzęgło i gwałtownie gaz do końca myśle że to powinno trochę przystopować takiego debila .
Wymyślam takie sposoby bo głupków nie brakuje i trza być przygotowany :)
Motorhispania (xp6)
krzysieg
Bywalec
 
Posty: 640
Dołączył(a): 10/9/2008, 11:06
Lokalizacja: Jelenia Góra

Postprzez limak14 » 29/3/2009, 10:15

U mnie to standard , że ktoś łapą macha i drze ryja...
Jedna baba cały czas dzwoni na Policję, gdy w kilku lata się obok jej chaty...
Różne ludzie mają "zrywy na głowie". Tylko dziwne, że jak kolo w Vectrze A po wieś-tuningu przelatuje przez teren zabudowany 150km/h to jakoś nikt go później nie opier.... (a wszyscy go znają)...-to przypadek z mojej miejscowości
Avatar użytkownika
limak14
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 3798
Dołączył(a): 16/5/2007, 10:30
Lokalizacja: LBN/Puławy

Postprzez Konio » 29/3/2009, 12:24

dokladnie tak jest... Znajomy jechal crosem kiedys przez wies i wyskoczyl mu na droge koles z widlami. W sumie kumpel niezle zareagowal bo postawil moto na kolo i jechal wprost na niego. pomyslal sobie: "kto ucierpi bardziej? ja czy on?:P" i koles zdygal i uciekl...
Produkcja, dystrybucja, masturbacja
Blady 900 puk puk puk
Avatar użytkownika
Konio
Mieszkaniec forum
 
Posty: 2925
Dołączył(a): 6/11/2008, 21:47
Lokalizacja: Nadejdzie Chuck? Tego nikt nie wie;/ Kielce/Krk

Postprzez bc. » 29/3/2009, 12:37

Ja miałem 3 podobne sytuacje. Pierwsze to szła grupka kolesi, chyba naje**nych. Jeden z nich wyskoczył na środek drogi i zaczął coś kiwać. Ja jechałem "na niego" cały czas, w końcówce chyba się zestresował i uciekł na chodnik... Następna sytuacje wydarzyła się dość dawno temu, jakieś 4 lata... Jechałem moto spokojnie z 80 km/h i na przystanku stało 3 kolesi, coś tam krzyczeli i jeden z ich zrobił taki zamach jakby chciał czymś rzucić, nie wiem czy rzucił bo niczym nie dostalem. A najlepsze było ostatnio, jadę sobie moto drogą osiedlową może z 40km/h i idą dzieciaki tak około 15 lat ( trzech) i jeden z nich miał przy nodze piłkę, jak przejeżdżałem zrobił taki zamach nogą jakby chciał kopnąć we mnie piłkę, z tego faktu, że miałem dużo czasu i mi się nie śpieszyło zawróciłem podjeżdżam, patrze a jego koledzy dzida i gdzieś uciekają :| Koleś wyglądał jak by miał z kilo w gaciach, podnoszę szybkę a koleś: "przepraszam Pana bardzo nie chciałem i coś tam dalej gadał" Ja go trochę obluzgałem i pojechałem. Więc wydaje mi się, że jeżeli czujemy się w miarę pewni i sytuacja pozwala trzeba reagować na takich pojeb*w jestem pewny, że te dzieciaki jak już potem nawet dorosną to już nic takiego nie odwalą...

Wiadomo, gdyby byli to typowi dresiarze 2x2 to bym nawet nie podjechał :lol:
bc.
Świeżak
 
Posty: 86
Dołączył(a): 30/12/2008, 17:25
Lokalizacja: k-p

Postprzez Bystry » 29/3/2009, 12:41

ja pierdykam .... :| co się dzieje, to co by było jak byśmy Porsche albo jakimś Galardo śmigali to by kamieniami obrzucali .... :| jeszcze się z takimi sytuacjami nie spotkałem, ani nie usłyszałem o takim czymś.... co prawda mój znajomy śmigał na bzyku i chcieli go okraść z niego, ale to trochę inna kwestia niż "Widły" :D Najlepszym wyjściem mieć gazówkę i metalowe 6 mm kuleczki ;) albo pałkę teleskopową ... bo widzę, że ludziom to się przewraca ... ale opcja na tylnym kole i gaz była niezła ^^
Ostatnio edytowano 29/3/2009, 12:51 przez Bystry, łącznie edytowano 2 razy
indor napisał(a):zanim nauczę się szybko jeździć nauczę się szybko hamować
| "Szybciej jeździmy, szybciej pijemy, szybciej żyjemy i niestety często - szybciej umieramy." | Obrazek | Wole odpychać się piętami, niż hamować zębami :D | | www.motoautostrada.pl
Avatar użytkownika
Bystry
Stały bywalec
 
Posty: 1017
Dołączył(a): 2/9/2008, 16:57

Postprzez Bostorn » 29/3/2009, 12:41

babki jak babki.. gorzej jak jakies dresy biegną w twoją strone;/ ostatnio testowałem Sende po zimie
i wskoczyłem na małe osiedle slamsów od razu jakis patafian ruszał w moim kierunku jak jeszcze daleko byłem... to chorzy ludzie

ja nie wiem takich powinni na mydło przerabiac a nie budowac im nowe bloki...

jeszcze innym razem jakis pijany cwel rzucił cegłą w moją stronę jak z kumplami w 3jke jechalismy po piwo;d
kumpel krzyczy hamuj to ja po heblach i cegła o cm od przendiego koła poleciała.. tak sie zdenerwowałem że chciałem mu już kaskiem w morde strzelic


jeszcze innym razem znowu dresy normalnie w swiecie chcieli mnie z moto sciągnąc ale na szczęscie nie dobiegli...

polskie społeczenstwo schodzi na psy...

co sie w tym kraju do kur*y nędzy dzieje!!
Oleje motocyklowe,samochodowe,smary,chemia, części,naprawy
Avatar użytkownika
Bostorn
Moderator
 
Posty: 5511
Dołączył(a): 12/4/2007, 17:45
Lokalizacja: Henrykowo/Białystok/Lublin

Postprzez emils » 29/3/2009, 12:46

nie mialem podobnych reakcji, ale jesli chodzi o cos w stylu wyjscia na ulice, to jesli mamy duzo czasu na reakcje to sprzeglo i full gaz powinno pomoc ;)
przy lepszym tlumiku badz maszynie odglos bedzie taki, ze koles raczej ucieknie.
Przynajmniej mi sie tak wydaje...
Tak jak mowi bc., postarajmy sie wytepic troche takich debili. I tutaj podales przyklad jak latwo mozna zrobic z bohatera frajera ( :P )
Kazdy mocny w grupie, ale jak przychodzi co do czego to 2kg w gaciach. moze to tez jest sposob na tepienie glupoty...
herbatkowy napisał(a):To wazne, motocykl to nie jest 100koni i plastiki, to cos wiecej. 100koni + plastiki staje sie motocyklem dopiero wtedy, gdy wsiadzie na niego zapalony i zakochany MŁODY CHŁOPAK, ktory z czasem staje sie motocyklista.
Avatar użytkownika
emils
Świeżak
 
Posty: 231
Dołączył(a): 13/3/2008, 22:01
Lokalizacja: masz taki motor?

Postprzez C-bool » 29/3/2009, 12:56

To wszystko jest tylko z zazdrości... ludzie wiedzą, że nigdy nie będą mogli pozwolić sobie na motocykl, więc z czystej zawiści próbują robić tak, żebyśmy mieli gorzej...
GS500F --> SV650S --> Bandit 600N --> XV535 Virago
Avatar użytkownika
C-bool
Mieszkaniec forum
 
Posty: 2915
Dołączył(a): 23/8/2007, 21:26
Lokalizacja: Poznań

Postprzez rzeźnik » 29/3/2009, 13:06

Jakis zul czy dziadek, to nie problem.Mozna takiemu wykleic pod wplywem wkurwienia i sie shamuje.Gorzej jak lecisz sam, a kilku cwaniakow chce cos odjebac.Wtedy dzida raczej tylko pomoze, bo to nie film, ze zejde z moto i kung fu brus li najebie wszystkich,.Kilka lat wstecz jechalismy w grupie przez wioske i na przystanku grupka tamtejszych frajerow zaczela cos gestykulowac.Akurat zle trafili, bo zawrocilismy moto na nozke i zaczeli spierdalac.Ogolem nie ma reguly, ze jak pokazesz charakter to uciekna, bo mozesz trafic akurat na takich ze wtedy cie strasznie obija.
;]
Avatar użytkownika
rzeźnik
Świeżak
 
Posty: 85
Dołączył(a): 25/3/2009, 15:22

Postprzez darek*** » 29/3/2009, 13:21

w wakacje jeździliśmy z kumplem ona na jawce a ja na simsonie, gośc wyskoczył nam przed koła i zaczął wyciągać jakieś gałęzie z fosy i zatarasował nam drogę, i sie na nas drze że jeździmy jak szaleńcy, strzszynas policją, że nie dajemy mu żyć Co najlepsze że jechaliśmy tamtędy pierwszy raz. jak wyciągnąłem telefom żeby dzwonić na policję to nas puścił....
darek***
Świeżak
 
Posty: 40
Dołączył(a): 6/10/2008, 20:29

Następna strona


Powrót do Hydepark



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości




na gr