Zobacz wątek - sprawa Z.
NAS Analytics TAG

sprawa Z.

O wszystkim
_________

sprawa Z.

Postprzez wrider » 3/1/2013, 12:41

http://wiadomosci.onet.pl/wiadomosci/pe ... omosc.html

Jak myślicie wyrok sprawiedliwy? Bo według mnie nie do końca, przecież na pewno osoba siedząca obok zdawała sobie sprawę z ryzyka. Ja mimo wszystko nie wieszałbym psów na "Z" . W sumie sprawca nie był motocyklistą, ale na pewno każdemu z nas zdarzyło się złamać przepisy ruchu drogowego w sposób znaczący. Co o tym sądzicie? :wink:
everything was free and everything was fast
Avatar użytkownika
wrider
Świeżak
 
Posty: 325
Dołączył(a): 20/1/2012, 21:45
Lokalizacja: WRA


Postprzez Hyde » 3/1/2013, 12:56

Wpadnij do mnie, przewiozę Cię autem po mieście i zrobię z Ciebię kalekę, bo może skosimy jakiś słup albo pacniemy w mur oporowy. Tylko bądź świadom ryzyka. Zginął człowiek, z winy innego i nieważne czy ktoś był świadom ryzyka czy nie.
Avatar użytkownika
Hyde
Bywalec
 
Posty: 703
Dołączył(a): 23/4/2011, 23:06
Lokalizacja: Jelenia Góra

Postprzez Walenty » 3/1/2013, 13:06

Mam rozumieć, że popierasz teorię "W takiej sytuacji bierze się drugą osobę po to, by rozglądać się i sprawdzać, czy gdzieś nie stoi radiowóz. Trzeba się zastanowić, czy ta druga osoba jest wówczas ofiarą, czy współsprawcą "? Dla mnie to jest jakaś parodia.

Przewieź kumpla, daj ciała, a później niech gadają, że pasażer współwinny. W ferrari pedału gazu nie montują chyba po obu stronach?
Avatar użytkownika
Walenty
Moderator
 
Posty: 3599
Dołączył(a): 14/2/2012, 16:28
Lokalizacja: SKL

Postprzez wrider » 3/1/2013, 13:07

Już widzę jak świadomi walisz we mną w słup, chyba, że jesteś samobójcą? Bo chyba wiesz o tym, że i tobie się może coś stać. Jeździłem z kolegami na plecaku czy też furą i miałem świadomość, że coś może pójść nie tak bo jedziemy za szybko. Mogłem zaprotestować, nie protestowałem i gdyby coś się stało nie mógłbym mieć pretensji do nikogo.
everything was free and everything was fast
Avatar użytkownika
wrider
Świeżak
 
Posty: 325
Dołączył(a): 20/1/2012, 21:45
Lokalizacja: WRA

Postprzez Glenroy » 3/1/2013, 13:22

Nie chodzi o to, że wali świadomie, ale kierowca powinien zdawać sobie sprawę z tego, że to on trzyma lejce i to on kontroluje pojazd, tym samym bierze na siebie 100% odpowiedzialności za zdrowie i życie współpasażerów, to nie pasażer ma się rozglądać, tylko kierujący ma mieć oczy dookoła głowy. Takie jest moje zdanie, bierzesz kogoś na pokład i albo jedziesz rozważnie, albo bierzesz na siebie wszelkie konsekwencje swojego błędu.
Osobiście jadąc samemu zdarza mi się robić różne głupstwa, które nie mają miejsca w momencie kiedy ktoś jedzie ze mną, taka blokada psychiczna, jeżeli komuś ma stać się coś z mojej winy, to będę to tylko ja.
Raz motór byl chory i leżał w łóżeczku.
I przyszedł pan doktor "Co jest motóreczku?"
"Ach lagi mam krzywe i ogon złamany
i wgniotkę na baku i przód rozje..ny"
Avatar użytkownika
Glenroy
Moderator
 
Posty: 2833
Dołączył(a): 31/8/2011, 20:06
Lokalizacja: LPU

Postprzez Walenty » 3/1/2013, 14:08

wrider napisał(a):Mogłem zaprotestować, nie protestowałem i gdyby coś się stało nie mógłbym mieć pretensji do nikogo.


Już to widzę :roll:
Póki pasażer nie zasłania oczu, to nie ma żadnego wpływu. Jest jeszcze kwestia jakichś nacisków, ale woźnica ma swój rozum.
Avatar użytkownika
Walenty
Moderator
 
Posty: 3599
Dołączył(a): 14/2/2012, 16:28
Lokalizacja: SKL

Postprzez mirekm71 » 3/1/2013, 14:19

Glenroy napisał(a):...kierowca powinien zdawać sobie sprawę z tego, że to on trzyma lejce i to on kontroluje pojazd, tym samym bierze na siebie 100% odpowiedzialności za zdrowie i życie współpasażerów,...


Wszystko jasne. Powinien odpowiadac za to, ze przekroczyl predkosc, spowodiwal wypadek, zabil czlowieka i zato, ze jakby ktos stal na drodze samochodu do slupa to tez by zginal. Np ktos z Twojej rodziny Wrider- matka, zona, Twoje dziecko, niewazne. Pewnie, ze kazdy z nas nieraz lamie przepisy ale trzeba miec swiadomosc, ze odpowiesz za kazdy nawet najmniejszy blad. Nie jest to atak na Macka Z. To jest obiektywizm w najczystszej postaci. Rozwala mnie tlumaczenie "Maciek byl naprawde dobrym kierowca". Co to ma do rzeczy? Moze trzeba to powiedziec rodzinie zmarlego niech im to wynagrodzi strate?...
Avatar użytkownika
mirekm71
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 1150
Dołączył(a): 7/6/2010, 23:55
Lokalizacja: Brzeg

Postprzez Walenty » 3/1/2013, 14:37

mirekm71 napisał(a):Rozwala mnie tlumaczenie "Maciek byl naprawde dobrym kierowca". Co to ma do rzeczy? Moze trzeba to powiedziec rodzinie zmarlego niech im to wynagrodzi strate?...


Tia, coś w stylu "zginąć z twojej ręki to był zaszczyt" :lol:
Avatar użytkownika
Walenty
Moderator
 
Posty: 3599
Dołączył(a): 14/2/2012, 16:28
Lokalizacja: SKL

Postprzez wrider » 3/1/2013, 15:42

mirekm71 napisał(a):
Glenroy napisał(a):...kierowca powinien zdawać sobie sprawę z tego, że to on trzyma lejce i to on kontroluje pojazd, tym samym bierze na siebie 100% odpowiedzialności za zdrowie i życie współpasażerów,...


Wszystko jasne. Powinien odpowiadac za to, ze przekroczyl predkosc, spowodiwal wypadek, zabil czlowieka i zato, ze jakby ktos stal na drodze samochodu do slupa to tez by zginal. Np ktos z Twojej rodziny Wrider- matka, zona, Twoje dziecko, niewazne. Pewnie, ze kazdy z nas nieraz lamie przepisy ale trzeba miec swiadomosc, ze odpowiesz za kazdy nawet najmniejszy blad. Nie jest to atak na Macka Z. To jest obiektywizm w najczystszej postaci. Rozwala mnie tlumaczenie "Maciek byl naprawde dobrym kierowca". Co to ma do rzeczy? Moze trzeba to powiedziec rodzinie zmarlego niech im to wynagrodzi strate?...


to całkiem inna sytuacja, pasażer nie był osobą "postronną" nie wierze w to, że nie mógł jakoś zareagować, wpłynąć jakoś na jego styl jazdy.Już widzę jak wsadzili go do tego samochodu siłą i gaz opór w brew jego woli. :wink:
everything was free and everything was fast
Avatar użytkownika
wrider
Świeżak
 
Posty: 325
Dołączył(a): 20/1/2012, 21:45
Lokalizacja: WRA

Postprzez mirekm71 » 3/1/2013, 15:51

Wsiadajac do samochodu na miejscu pasazera osoba oddaje swoje zycie w rece drugiego czlowieka- kierowcy. Kierowca zabierajac pasazera na miejsce pasazera bezwzglednie bierze odpowiedzialnosc za jego zdrowie i zycie. Ile razy wiozlem kogos kto sie spieszyl czy poganial, dojezdzam do skrzyzowania a pasazer mowi- "wolna". Zawsze sprawdzam sam i dostosowuje predkosc do swoich potrzeb. Ja prowadze i ja odpowiadam. Jezeli Maciej Z byl tak zaje...stym kierowca to ja sie pytam dlaczego czlowiek nie zyje?
Avatar użytkownika
mirekm71
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 1150
Dołączył(a): 7/6/2010, 23:55
Lokalizacja: Brzeg

Postprzez wrider » 3/1/2013, 15:54

Bo wypadki chodzą po ludziach, ja tam nikogo nie usprawiedliwiam. Po prostu nie rozumiem tej całej nagonki na człowieka :)
everything was free and everything was fast
Avatar użytkownika
wrider
Świeżak
 
Posty: 325
Dołączył(a): 20/1/2012, 21:45
Lokalizacja: WRA

Postprzez mirekm71 » 3/1/2013, 16:21

Uwierz mi to nie jest nagonka. Wyrok za zabojstwo to 25lat a nie 3lata. Za granica, gdzie zycie sie szanuje nikt nie wykpilby sie takim malym wyrokiem. U nas jeszcze jest to nieumyslne spowodowanie smierci ale na logike nieumyslne jest wtedy kiedy jedziesz przepisowo i na wskutek- przebitej opony czy innej awarii, chwilowego odwrocenia uwagi badz zaslabniecia za kierownica zdarza sie nieszczescie. Jadac 150 km/h w miescie swiadomie narazasz innych na smierc. Nie jest to zabojstwo z premedytacja bo nikt nie mysli, ze sie rozbije ale powinien brac pod uwage taka okolicznosc. Kwestia jeszcze innych kierowcow. Jak mam sie poruszac po jednej drodze z kims kto swiadomie lamie przepisy i przekracza predkosc 3krotnie? Jadac ferrari te 150 to jest pikus ale ja wyjezdzajac z podporzadkowanej mam prawo mniemac, iz inni uczestnicy ruchu jada przepisowo. Tak jak mowisz. Jezdzimy za szybko ale warto byc swiadomym tego jakie niesiemy zagrozenie.
Avatar użytkownika
mirekm71
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 1150
Dołączył(a): 7/6/2010, 23:55
Lokalizacja: Brzeg

Postprzez Invi » 3/1/2013, 17:03

Ej, a jakby jechał 60km/h i pasażer by zginą to też jego wina i do więzienia dziada? No bo przecież przekroczył prędkość...


Jak już szukacie winnych to przyjrzyjcie się temu dlaczego ten garba tam był mimo że już nie jeden na nim wyleciał i jakoś nikomu to nie przeszkadzało.


A pamiętacie akcje z kolesiem który niemalże z premedytacją zabił motocyklistę i dostał mandat?
Avatar użytkownika
Invi
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 6274
Dołączył(a): 15/7/2008, 14:12

Postprzez mirekm71 » 3/1/2013, 17:47

A moze jakby jechal 60 to by nie wyje...al w slup i nie zabil kolegi? Ej? A moze jakby nie jeden jechal 60 to by na garbach nie wylatywali? Jest teren zabudowany, jest ograniczenie i ch...j. Za 8 lat jak juz bedziesz mial rodzine i chowal dzieci pan Z. odzyska uprawnienia do prowadzenia pojazdow mechanicznych i wtedy mozemy powrocic do tego tematu. Ja nie chce, zeby ktos tak jezdzil obok moich bliskich. Ej.
Avatar użytkownika
mirekm71
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 1150
Dołączył(a): 7/6/2010, 23:55
Lokalizacja: Brzeg

Postprzez Kaai » 3/1/2013, 20:18

dobrze, ze dostał. jeździsz 150 po zabudowanym NIE SWOIM autem, z kims, to musisz byc odpowiedzialny, a nie latac z takimi predkosciami. tak, wiem ze zdarza sie leciec z taka predkoscia, ale wtedy jak cos wywiniesz to jestes winny, i kropka.
white/blue zipp pro 50
Bo Zabija Nas To Co Kochamy Najbardziej ;(
Kaai
Mieszkaniec forum
 
Posty: 4224
Dołączył(a): 4/1/2012, 15:18

Postprzez Boshi » 3/1/2013, 20:33

Jest różnica między 60 a 150km/h... ostatnio miałem pogrzeb kumpla, bo jego tatuś audi a8 zapierdalał w nocy właśnie 150km/h na 70... wypadł z zakrętu. Syn nie żyje(kumpel) , matka w ciężkim stanie w szpitalu a ojcu nic nie jest;]

Cięzki wóz przekoziołkował kila razy i wpadł w rów betonowany.. Myślisz że jak by jechał 80 czy nawet 90km/h to by przewrócił się? w życiu...
Zastrzeżenia na PW.
Avatar użytkownika
Boshi
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 2349
Dołączył(a): 22/7/2010, 16:21

Postprzez wrider » 3/1/2013, 20:47

Czyli wniosek taki, że najlepiej nie wozić na plecaku kolegów bo sami pod puszczają. Albo niech kwit jakiś piszą,że na własną odpowiedzialność.
everything was free and everything was fast
Avatar użytkownika
wrider
Świeżak
 
Posty: 325
Dołączył(a): 20/1/2012, 21:45
Lokalizacja: WRA

Postprzez Invi » 3/1/2013, 20:53

Wozisz kolegów na moto? Bleee...
Avatar użytkownika
Invi
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 6274
Dołączył(a): 15/7/2008, 14:12

Postprzez Walenty » 3/1/2013, 20:54

Gdzie tam podpuszczają, sami przesadzamy. "A niechże się posika!".
Poza tym narozrabiał, a tu jeszcze czytam, że zero poczucia winy, nie wiem na ile temu wierzyć. Brzmi słabo.
No ale też nie do końca orientuje się w jakim stanie jest ten facet, czy się ślini i widzi wielkie zielone słonie, czy może coś innego.
Watch out, we got a badass over here!
Avatar użytkownika
Walenty
Moderator
 
Posty: 3599
Dołączył(a): 14/2/2012, 16:28
Lokalizacja: SKL

Postprzez wrider » 3/1/2013, 20:59

Invinciblee napisał(a):Wozisz kolegów na moto? Bleee...


Kilka razy dałem się namówić. Swoją drogą nie polecam nic przyjemnego :twisted: jeśli ktoś nie miał jeszcze okazji.
everything was free and everything was fast
Avatar użytkownika
wrider
Świeżak
 
Posty: 325
Dołączył(a): 20/1/2012, 21:45
Lokalizacja: WRA

Następna strona


Powrót do Hydepark



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości




na gr