Zobacz wątek - Pierwszy motocykl dla kobiety :)

Pierwszy motocykl dla kobiety :)

Tutaj tylko zadajemy pytania o ocenę oferty motocykla, którą sobie upatrzyłeś. Dotyczy motocykli o pojemności większej niż 125 ccm.
_________

Moderatorzy: Walenty, Movi, adam_tomasz, Czester, madcap, Leg1oN, rosiboj, lagiboy, melvin, Landryss25, kravec, gelo007, suhy-19, Bostorn, Boshi, Black-Ghost, leff

Pierwszy motocykl dla kobiety :)

Postprzez anitka91 » 6/10/2012, 21:24

Witam wszystkich ;) Jestem w trakcie kursu na prawo jazdy kat. A, zaczynam się już zastanawiać nad zakupem jakiejś fajnej maszyny na początek... Interesują mnie sportowe motocykle, nie za duże pojemności na początek oczywiście :) Jeszcze nie znam się bardzo dobrze na motocyklach, zastanawiam się nad Kawasaki ninja 250r i honda cbr 250r. Co myślicie o tych motocyklach? A może polecacie coś innego na początek?
Dodam, że mam 168cm wzrostu, 60kg :) Motocykl do jazdy po mieście i na krótkich trasach poza miastem :)
anitka91
Świeżak
 
Posty: 20
Dołączył(a): 6/10/2012, 21:18
Lokalizacja: Wlkp


Postprzez cJarek » 6/10/2012, 21:59

Mini Ninja jest cool. Jaki masz budzet?
cJarek
 

Postprzez anitka91 » 6/10/2012, 22:04

Na obecną chwilę żaden :P Ale sprzedaję wkrótce samochód, kupię tańszy, a pozostałą kasę chcę przeznaczyć na skóry, kask, buty, rękawice, żółwia no i na motor... tak oszacowałam, że jakieś 6 tysięcy pewnie mnie wszystko wyniesie bez motoru... no max 20 tyś na wszystko bym chciała przeznaczyć... Jeśli się mylę to mnie popraw ;) Tak jak mówiłam - jeszcze nie do końca się znam na tym wszystkim :)
anitka91
Świeżak
 
Posty: 20
Dołączył(a): 6/10/2012, 21:18
Lokalizacja: Wlkp

Postprzez Black-Ghost » 6/10/2012, 23:50

To na nijne 250 ci wystarczy spokojnie a i ciuszki sobie jakies kupisz ;) Z tych dwoje wolał bym ninje jak cbr ;)
Avatar użytkownika
Black-Ghost
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 4636
Dołączył(a): 4/12/2010, 17:47
Lokalizacja: Oświęcim(KOS)

Postprzez anitka91 » 7/10/2012, 09:33

A dlaczego ninja lepsza? :) Chyba, że jakiś inny motocykl polecacie? Tak jak mówiłam, jeszcze dobrze się w tym nie orientuję więc nie wiem czy coś jeszcze powinnam brać pod uwagę ;)
anitka91
Świeżak
 
Posty: 20
Dołączył(a): 6/10/2012, 21:18
Lokalizacja: Wlkp

Postprzez provit » 7/10/2012, 09:47

Specjaliści, niech się przejedzie jednym i drugim i dobierze co jej bardziej się podoba i co jej bardziej leży. Tak swoją drogą jakbym brał moto z salonu szukałbym czegoś z zeszłego roku, też nówka, a tańsze.
Co do ciuchów- idź w tekstyle, są moim zdaniem dużo praktyczniejsze od skóry.
provit
 

Postprzez Black-Ghost » 7/10/2012, 13:48

Praktyczność a bezpieczeństwo to dwie róźne sprawy! Niech przymierzy to i to. Według mnie ninja lepsza od cbr-y bo ma 2 cylindry, troszke lepiej sie zbiera (większa moc i elastycznosc) i przedewszystkim lepiej wygląda, no może poza zegarami :D
Avatar użytkownika
Black-Ghost
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 4636
Dołączył(a): 4/12/2010, 17:47
Lokalizacja: Oświęcim(KOS)

Postprzez anitka91 » 7/10/2012, 14:19

Staram się na bieżąco bogacić wiedzę na ten temat, no i z tego co się dowiedziałam skóry może są mniej praktyczne, ale bezpieczniejsze i bardziej wytrzymałe, instruktor polecił mi skóry firmy Dainese, a kask Shoei, co do butów to też wymienił jakieś, jego zdaniem, jedne z lepszych, ale nie pamiętam, muszę zapytać jutro na jazdach :) Co do motocykla - różne osoby polecają mi co innego, więc chyba najlepiej będzie jak się przejadę i zobaczę co mi bardziej odpowiada :) Chociaż przyznam, że jestem za Kawą do tej pory :) Nie chciałabym na pierwszy motocykl kupować większego, od czegoś trzeba zacząć, zobaczyć jak w życiu codziennym się jeździ i powolutku przesiadać się na coś większego ;)
anitka91
Świeżak
 
Posty: 20
Dołączył(a): 6/10/2012, 21:18
Lokalizacja: Wlkp

Postprzez czajnik88 » 7/10/2012, 16:50

Black ty zawsze polecasz kawy ;P A co do tych marek co piszesz to te 6 tys może ci braknąć na kompletny strój, jeśli oczywiście mówimy o kupnie nowych rzeczy;]
r6
Avatar użytkownika
czajnik88
Świeżak
 
Posty: 297
Dołączył(a): 19/6/2011, 17:31

Postprzez anitka91 » 7/10/2012, 20:45

Widziałam się dziś ze znajomym, który jeździ motocyklami od lat i się zna na pewno lepiej niż ja. Trochę mi pozmieniał w głowie, ale i tak się Was poradzę ;) Oto co mi powiedział:
po 1 - stwierdził, że mam sobie kupić większą pojemność niż 250, bo, jak powiedział, mam zdrowe podejście i nie będę szaleć, a 250 znudzi mi się po 2 tygodniach i jak wsiądę na większy motor to wtedy może mnie za bardzo ponieść, on sam zaczynał od 650 i mówi, ze lepiej zrobić nie mógł.
po 2 - skóry, kask i to wszystko stwierdził, że mam kupić tańsze, niekoniecznie tych marek, fakt są dobre, wysokiej jakości, ale cena też jest uwarunkowana marką, a znajdę na pewno tańsze tej samej jakości, tym bardziej, że nie będę jeździć zawodowo, a też głównie w mieście, za to wtedy zostanie mi trochę kasy, żeby np kupić dwa komplety - skóry i tekstyle, bo wiadomo skóry lepiej wyglądają, są bardziej wytrzymałe ale latem w 30 stopniach może nie być tak przyjemnie :)
no i po 3 - przede wszystkim polecał 3 marki motocykli - hondę na 1 miejscu, później długo długo nic i dalej yamaha i suzuki.
Co o tym wszystkim myślicie? Macie jakieś propozycje co do motocykli dla mnie? Może macie inne zdanie niż mój znajomy?
Wszystkim dziękuję za porady, na pewno poszerzacie moją wiedzę w tym temacie :)
anitka91
Świeżak
 
Posty: 20
Dołączył(a): 6/10/2012, 21:18
Lokalizacja: Wlkp

Postprzez Arturo925 » 7/10/2012, 21:20

Na Twoim miejscu rozejrzałbym się za jakimś używanym moto np. z klasy 500. I nie chodzi tu o brak doświadczenia, ale o fakt że są tanie, zarówno w zakupie jak i utrzymaniu. Czy to będzie 250, czy 500 i tak zmienisz po sezonie czy dwóch. 500tka w eksploatacji raczej nie będzie droższa niż 250. Zapewne szybciej się sprzeda niż taka 250tka, bo większość osób jeśli już bierze cos spokojnego, to jest to zwykle 500. Kupisz takie moto za 6k, ubierzesz sie jak trzeba, po jakimś czasie sprzedasz i kupisz już konkretne moto. Jedyne co IMO przemawia za 250tkami to wygląd, bo niektóre 500tki trącaja lekką WSKą. Ale spójrz sobie na nie i przemyśl sprawę. Do wyboru masz m.in. Suzuki GS 500 (z owiewkami lub bez, starszy model lub nowszy), Honde CB 500, Kawasaki ER5.
Avatar użytkownika
Arturo925
Stały bywalec
 
Posty: 1096
Dołączył(a): 5/1/2010, 16:02
Lokalizacja: Kruszyna

Postprzez anitka91 » 7/10/2012, 21:28

Dzięki za odpowiedź ;) Do tego wszystkiego dodam jeszcze, że, jak to kobieta, kupuję też oczami ;) A strasznie podobają mi się motocykle sportowe o trochę drapieżnym wyglądzie (Te kawasaki ninja 300 super wyglądają), czy znajdzie się coś o takim wyglądzie jakaś 500 na początek? :) liczę, że tak do 13 tyś max chciałabym wydać na motocykl :)
anitka91
Świeżak
 
Posty: 20
Dołączył(a): 6/10/2012, 21:18
Lokalizacja: Wlkp

Postprzez Arturo925 » 7/10/2012, 21:32

GS 500F sobie zobacz. Jeśli on Ci nie podejdzie, to nic innego z 500tek Ci sie nie spodoba. Wtedy albo 250, albo coś łagodniejszego z większych moto.
Avatar użytkownika
Arturo925
Stały bywalec
 
Posty: 1096
Dołączył(a): 5/1/2010, 16:02
Lokalizacja: Kruszyna

Postprzez anitka91 » 7/10/2012, 21:39

No szczerze powiem, że nawet nieźle wygląda ;) Muszę się przejść pooglądać motocykle na żywo. Tylko kurcze zakochałam się w wyglądzie Kawasaki Ninja i już po mnie :P Znajomy twierdzi, że mam sobie odpuścić, bo podobno Kawasaki są awaryjne, a jaka jest Twoja opinia? I tak pewnie pojeżdżę góra dwa sezony pierwszym motocyklem, a kupię w miarę nowy model biorąc pod uwagę ile chcę przeznaczyć... Sama już nie wiem, każdy mówi co innego :)
anitka91
Świeżak
 
Posty: 20
Dołączył(a): 6/10/2012, 21:18
Lokalizacja: Wlkp

Postprzez wojtoon » 8/10/2012, 00:26

Twój znajomy ma uraz do kawy najwyraźniej. Mój prywatny ranking jeśli chodzi o awaryjność to: honda>kawa>suzuki>yamaha. Nie chodzi o to że honda się wogóle nie psuje a yamaha to padło. Honda są niezniszczalne oprócz niektórych przypadłości (słowo klucz "elektryka"), kawa czasami ma swoje konstrukcyjne widzimisię (vide zabierak w ER5), suzuki jest najtańsze jeśli chodzi o zakup oryginałów jak i zamienników których jest mnóstwo, a yamaha denerwuje mnie swoimi "skrzyniami" pełnymi hałasu i pustymi od dwójek. Wiem, każdy ma swoje zdanie - np twój kolega jeździ pewnie R6 i nie da złego słowa powiedzieć np o spalaniu. Każda sroka swój odbyt chwali.

Wracając do twojego wyboru. Chłopaki mają rację - połówka będzie dla ciebie najlepsza. Wierz mi ale maksymalnie za rok będzie ci obojętne czy jeździsz enduro, plastikiem czy golasem. Pamiętam jak moja siostra zdawała na prawko - "Nie, wojtek, przecież wiesz że chcę ścigacza". Pojeździła 10h na kursie i już jej było obojętne czym będzie jeździć. Dziś lata na golasie (ale męczy mnie żeby kupić do niego owiewki) i jej to nie przeszkadza. Dlatego CBF/ER5 to będzie coś dla ciebie. GS jest o klasę niżej ale nadal można brać pod uwagę. Ja też zaczynałem na plastikach, żeby przesiąść się na golasa. I to dlatego że tak chciałem. Spodobało mi się siedzenie na tyłku (a nie leżenie na kierownicy) i naturalne zdolności to powstrzymywania głupawki na motocyklu (przekraczasz przepisy i zaczyna robić się nieprzyjemnie wietrznie). Ponadto motocykle które usilnie staramy ci opchnąć to też sprzęt dla "akrobatów" - jako świeżak prędzej czy później zaliczysz szlifa/glebę parkingową. Plastiki znoszą to źle, a wszystko inne wyposażone w crashpady/gmole można podnieść z rowu, wyjąć trawę z lampy i jechać dalej.

Wiem, ja też się ślinie na widok nowej 300tki ale jak sobie pomyśle że nie wiadomo co to za silnik, ile to pojeździ, gdzie do tego szukać części, ile będą to produkować i komu potem to opchnąć to myślę sobie "lepiej kup sobie 10 rowerów - to bezpieczniejszy zakup"
z750
wojtoon
Świeżak
 
Posty: 102
Dołączył(a): 2/9/2012, 12:38

Postprzez czajnik88 » 8/10/2012, 07:48

A mój ranking to.... biorę to co jest w dobrym stanie i co się mi podoba a nie pierd... że kawa czy honda jest najlepsza. Bo tak będzie szukać tej idealnej najlepszej na świecie ( tu wstaw odpowiednią markę ) to będzie to trwało do usranej śmierci albo i jeszcze dłużej... Jak się nie potrafi jeździć to każdy sprzęt nie wytrzyma... Ale jak się szanuje, dobrze wbija biegi (tu mowa o tych niby skrzyniach w yama..... ) i nie katuje moto to będzie długo służył i wiele wytrzyma. Ja pojeździł bym i poszukał przymierzył się do każdego z moto jaki się mi podoba, przejechał bym się nim. Na pewno moim wyznacznikiem nie była by marka.
r6
Avatar użytkownika
czajnik88
Świeżak
 
Posty: 297
Dołączył(a): 19/6/2011, 17:31

Postprzez SkoQ » 8/10/2012, 08:27

Zastanów się w jakiej klasie chcesz jeździć 250/500 i szukaj tego co jest bliżej w lepszym stanie, kupujesz narazie sprzęt treningowy tak naprawdę, więc nie wybrzydzaj, kup używaną maszynkę do której nie trzeba będzie za dużo dokładać, polataj tym sezon albo dwa i później sprzedaj i kup sobie sporta, owiewki są drogie, za drogie jak na pierwsze moto. Motocykliści dzielą się na tych którzy leżeli i na tych którzy będą leżeć, a szlif jest tańszy na nakedzie :)
Motocykle sportowe są do jazdy sportowej, a nie do nauki.
Avatar użytkownika
SkoQ
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 2406
Dołączył(a): 15/7/2012, 09:11
Lokalizacja: Tarnów (KTA)

Postprzez provit » 8/10/2012, 12:24

no i po 3 - przede wszystkim polecał 3 marki motocykli - hondę na 1 miejscu, później długo długo nic i dalej yamaha i suzuki.

Zmień otoczenie, jak tylko słyszę "hunda najlepsiejsza" to mam ochotę dać w ryj bez zastanowienia, ale później przychodzi refleksją, że jeszcze dany osobnik stanie się jeszcze większym klockiem, a ponadto szkoda łapy.

po 2 - skóry, kask i to wszystko stwierdził, że mam kupić tańsze, niekoniecznie tych marek, fakt są dobre, wysokiej jakości, ale cena też jest uwarunkowana marką, a znajdę na pewno tańsze tej samej jakości,

Wcale nie, tzn. czasem tak ;) Ale generalnie im droższy sprzęt tym lepszy, ale na pewno powiedzmy kombi alpiny będzie lepsze od kombiaka tschula. Jeżeli kupowałbym coś tańszego to tylko dlatego, że pierwszy sprzęt i tak jest taki bardziej rozpoznawczy i mniej boli zmiana po 1-2 sezonach na ten lepszy. Wiesz, trochę szkoda odkładać kombi kupione za 3,5 k zł, tylko dlatego, że jednak skóra to nie jest to, czego chcesz. Ponadto pewnie kasę masz od rodziców (91 to Twój rocznik?), więc to nie jest takie nieograniczone źródło pieniędzy ;)

, ale o fakt że są tanie, zarówno w zakupie jak i utrzymaniu.

Nowa 250tka jest diabelnia tania w utrzymaniu, jeżeli kupowałbym używane moto to dlatego, że pewnie go położy i szkoda psuć nowe moto. Dużo bardziej opłaca się wziąć używane moto na sezon i przewrócić 2-3 razy, przy czym sprzedać tysiąc zł taniej niż się kupiło niż kleić plastiki w nowej ninji.

Znajomy twierdzi, że mam sobie odpuścić, bo podobno Kawasaki są awaryjne, a jaka jest Twoja opinia?

Brak słów, lepiej nie pytaj się tego gościa o inne rzeczy, znowu palnie jakąś głupotę, za którą Ty zapłacisz.


A mój ranking to.... biorę to co jest w dobrym stanie i co się mi podoba a nie pierd... że kawa czy honda jest najlepsza.

Ja pierd... w końcu ktoś ogarnięty! ;)
Niestety, ale jak się szuka konkretnego egzemplarza w nienagannym stanie to można szukać latami.

Tak od siebie, od serca i bla bla bla wstaw sobie coś miłego czy coś:
nie słuchaj się tych osób, za dużo osób tu na siłę chce Ci wcisnąć 500tkę. Nie mówię, że to kretyni, bo taka er5 jest świetnym motongiem na początki, ale mając fundusze możesz myśleć nad czymś trochę innym. Jeżeli chcesz ładne i nowe- pomyśl nad er6, trochę droższe od tych 250tek, ale wystarczy na dłużej moim zdaniem. Toteż to naked, więc dużo więcej niż te 120 km/h nie pojedziesz, bo Cie zwieje, dla mnie to plus na przykład, bo lubię odkręcić. Po drugie jak założysz crashpady albo gmole to po paciaku na parkingu szkody będą wynosić Cię tyle, co zatankowanie do pełna samochodu.
I powiem Ci całkowici szczerze, że będąc na Twoim miejscu miałbym duży problem, jeżeli miałbym duże fundusze- olałbym i kupiłbym nówkę, jeżeli nie to raczej na sezon czy dwa wziąłbym coś używanego- dużo nie stracisz po sprzedaży, naprawy będą tanie.
provit
 

Postprzez demonstenes » 8/10/2012, 13:15

Witam,
jeżeli chcesz poczytać opinię dziewczyn i nie tylko na temat cbrki 250r to zapraszam na forum: www.cbr250r.org.pl . Nie słuchaj się opinii, że sprzęt ci się znudzi za 2 tygodnie bo to bzdura opowiadana przez ludzi, którzy na 250 jeździli - owszem, ale YBR na kursie.

Zarówno mała kawa jak honda mają swoją zaletę - dla mnie kluczowy był ABS i fakt, że to jednak honda.
demonstenes
Świeżak
 
Posty: 8
Dołączył(a): 27/8/2011, 09:16

Postprzez provit » 8/10/2012, 15:32

Jak dla mnie abs w przypadku pierwszego moto to OGROMNE nieporozumienie. Ogólnie jestem przeciwnikiem systemów ogłupiających, jak kiedyś zdobędę więcej kasy to kupię sobie puszkę, która nie ma ŻADNYCH wspomagań ani nic, a w dodatku będzie sama z siebie niezbyt łatwa w prowadzenia, ale żeby nie robić OT:
Moim zdaniem po to bierzesz takie moto, aby nauczyć się pewnych nawyków, tym nawykiem jest m. in. odpowiednie wciskanie hamulców i wyczucie nawierzchni, ciekawe jak masz się tego nauczyć, kiedy przy błędzie jakim jest zbyt gwałtowne i mocne wciśnięcie klamki komputer zareaguje i nic się nie stanie?
Ponadto weźmiesz następne moto bez abs- pierwsze hamowanie awaryjne i lecisz, bo z przyzwyczajenia wciśniesz w takim wypadku klamkę do końca, bo taki masz nawyk.
Ale nie, teraz motocykl odbiega od swojej pierwotnej, pięknej idei i jest napakowany elektroniką i wspomagaczami, żeby każdy mógł sobie kupić moto i sam z siebie się nie zabić.
provit
 

Następna strona


Powrót do Oceny ofert sprzedaży.



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości




na gr