Zobacz wątek - komfort jazdy na ścigaczu lub golasie

komfort jazdy na ścigaczu lub golasie

Wszelkie dyskusje o motocyklach onroad.
Milośnikow enduro, crossu, skuterów motorowerów oraz motocykli o pojemności do 125 ccm zapraszamy do działów niżej.
_________

Moderatorzy: Walenty, Movi, adam_tomasz, Czester, madcap, Leg1oN, rosiboj, Lovtza, Terror, lagiboy, melvin, Landryss25, kravec, gelo007, andy7, suhy-19, Bostorn, Miczab, Boshi

komfort jazdy na ścigaczu lub golasie

Postprzez lukaszl » 8/7/2011, 18:59

Witam,
w przyszłym sezonie zmieniam motocykl i stąd prośba o opinie / porady - czy ścigacze nadają się na dłuższe wypady poza miasto? Chodzi mi o komfort jazdy, czy po paru godzinach w siodle macie jeszcze ochotę na dalszą jazdę czy nadgarstki oraz 4 litery tak Was bolą, że macie dość? Wiem, że są inne motocykle stworzone do turystyki, ale ja planuję kupno suzuki gsx-r 750. Jako jedyną alternatywę rozważam naked-a, np. triumph speed triple, pozycja jest bardziej zrelaksowana. No chyba, że wszyscy mi tu powiedzą, że te motocykle się kompletnie nie nadają na dłuższe wypady...

Z góry dzięki za pomoc!
lukaszl
Świeżak
 
Posty: 21
Dołączył(a): 8/7/2011, 18:42
Lokalizacja: Warszawa


Postprzez Mahoney » 8/7/2011, 23:18

zalezy jaki wzrost,budowa itp.
koles r1 swiat objechal,rozni ludzie wymiataja traski pare tys scigami z pasazerem i bagazem.to raczej indywidualne preferencje
Busa,Junak i DR-ka;)...doszła jeszcze SP-1
Mahoney
Świeżak
 
Posty: 176
Dołączył(a): 21/6/2009, 12:13

Postprzez C-bool » 9/7/2011, 11:22

Jeśli będziesz szybko jeździł, to nie będzie czasu na myślenie o bolącym 'czymś'. Trzeba się będzie skupiać na drodze. A jeśli będziesz pre.clowo jechał trasa 200 km z prędkością 100 km/h to po chwili będzie Cię już wszystko boleć.
GS500F --> SV650S --> Bandit 600N --> XV535 Virago
Avatar użytkownika
C-bool
Mieszkaniec forum
 
Posty: 2915
Dołączył(a): 23/8/2007, 21:26
Lokalizacja: Poznań

Postprzez polskimechanik_pl » 9/7/2011, 21:08

No to jest bardziej indywidualna sprawa. Każdy odczuje inaczej i kazdemu będzie wygodniej w róznych pozycjach. Cięzko zatem powiedzieć cokolwiek jednoznacznie :)
polskimechanik_pl
Świeżak
 
Posty: 38
Dołączył(a): 7/6/2011, 21:08

Postprzez lukaszl » 10/7/2011, 11:23

Dzięki za pomoc, pewnie więc przed kupnem wypożyczę ze 2-3 motocykle na cały dzień, żeby je porównać i zobaczyć jak się jeździ.
lukaszl
Świeżak
 
Posty: 21
Dołączył(a): 8/7/2011, 18:42
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Gandalf » 10/7/2011, 19:02

Ja osobiście posiadam nakeda i nie ma problemu z dalekimi wypadami. Pozdrawiam
Avatar użytkownika
Gandalf
Świeżak
 
Posty: 371
Dołączył(a): 4/1/2007, 18:13
Lokalizacja: Dziki Zachód

Postprzez Vergon » 10/7/2011, 19:57

C-bool napisał(a):Jeśli będziesz szybko jeździł, to nie będzie czasu na myślenie o bolącym 'czymś'. Trzeba się będzie skupiać na drodze. A jeśli będziesz pre.clowo jechał trasa 200 km z prędkością 100 km/h to po chwili będzie Cię już wszystko boleć.


Zgadzam się w 100%.

4500km w 9 dni na R6 bez większego problemu.
Avatar użytkownika
Vergon
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 3302
Dołączył(a): 24/2/2010, 10:11
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez tomek_gda » 10/7/2011, 21:24

Niby jest tak że na nakedzie nie ma owiewek ale pozycja jest wyprostowana więc jest wygodniej, na sporcie pozycja jest mniej wygodna ale są owiewki więc tak nie wieje. A w praktyce to każdemu pasuje co innego i jedni jeżdżą sportami do okoła świata tak jak wyżej napisano a drudzy nakedami. Jak nie spróbujesz na nakedzie a potem na sporcie to się nie dowiesz co Ci bardziej odpowiada.

Ps. bierz horneta :lol:
Avatar użytkownika
tomek_gda
Świeżak
 
Posty: 361
Dołączył(a): 20/9/2010, 18:25
Lokalizacja: Gdańsk

Postprzez lukaszl » 11/7/2011, 12:33

Z nakedów to najbardziej podoba mi się triumph speed triple, ew. ducati monster.

W najbliższy weekend może uda mi się pożyczyć suzuki gsx-r 1000, zobaczę jak będzie. Pojeżdżę trochę po mieście i na pewno zrobię wypad w trasę.

Potem zostanie bmw k1300s jako sportowy turystyk (choć nierealny do kupienia, prędzej k1200s) no i naked.
lukaszl
Świeżak
 
Posty: 21
Dołączył(a): 8/7/2011, 18:42
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Seba_ER5 » 11/7/2011, 13:28

gsxr z lat 00-02 03-04 05-6 etc maja odmienne pozycje. Najbardziej wyciagnieta na baku jest pierwszy (chodzi o 1000).
Avatar użytkownika
Seba_ER5
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 5194
Dołączył(a): 27/8/2007, 19:58

Postprzez KamoFzr » 11/7/2011, 22:44

Mi tam na zx6r w trasie nic nie dokuacz a mam 194cm, wygodnie i ladnie dobrze spięty zołwik i można tyrac;P Nawet z z lachonami z tylu;P Po miescie czasami lewy nadgarstek od sprzęgła boli:P
Odważni nie żyją wiecznie, lecz ostrożni nie żyją wcale.
Avatar użytkownika
KamoFzr
Świeżak
 
Posty: 71
Dołączył(a): 28/3/2011, 21:10
Lokalizacja: Rybnik

Postprzez Seba_ER5 » 12/7/2011, 08:22

ale Ty masz ta zx6r z 99roku? tak patrzac po zdjeciach tam pozycja przy nowych sportach to bardziej sport turystyk :).
Avatar użytkownika
Seba_ER5
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 5194
Dołączył(a): 27/8/2007, 19:58

Postprzez KamoFzr » 12/7/2011, 22:21

Tak z 99 roku:P
Odważni nie żyją wiecznie, lecz ostrożni nie żyją wcale.
Avatar użytkownika
KamoFzr
Świeżak
 
Posty: 71
Dołączył(a): 28/3/2011, 21:10
Lokalizacja: Rybnik

Postprzez Shogun80 » 13/7/2011, 17:00

ja jak jeździłem zx7r to traski były męczące, dwa lata temu robiłem trase Międzyzdroje-Poznań-Międzyzdroje (w poznaniu odbierałem dokumenty i odrazu wracałem) to byłem tak zrypany, że jak dojechałem do domu, to zrzuciłem kombiak, kask ,buty i rękawice, padłem na wyro i zasnąłem (w skarpetkach i przepoconej kuszulce), teraz latam zx10r z 07r i ta sama traska jest dużo mnie męcząca. Ale sporty to generalnie nie są motocylke na długie trasy, sporadycznie coś takiego tak, ale jeżeli myślisz o częstej i długiej turystyce to sobie odpuść, zresztą tak samo ja nakeda, brak szybki w długiej trasie zmęczy Cię jeszcze bardziej niż pozycja na sporcie, no chyba że będziesz jechał 90 km\h
Shogun80
Świeżak
 
Posty: 222
Dołączył(a): 18/4/2010, 08:42
Lokalizacja: Poznań/Międzyzdroje

Postprzez lukaszl » 13/7/2011, 21:59

Hej,
zastosowanie motocykla to:
1) miasto
2) trasa - ale raczej nie wielotysięczne wyprawy tylko wyjazd na wieś i stamtąd codzienne wypady i zwiedzanie "okolic", np. 200 - 300 km na dzień, lubię boczne drogi, czyli jazda 100 - 140 km/h.
No, plus czasem wyjazd na lepszą drogę, żeby jednorazowo uzupełnić braki adrenaliny ... ;)
lukaszl
Świeżak
 
Posty: 21
Dołączył(a): 8/7/2011, 18:42
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Voxx » 13/7/2011, 22:02

albo sie wygodnie podrozuje albo sie zapierd ,,,, ps nie mozna miec wszystkiego , doradzam kompromis :)
gsxr 1100
10 sezon 32l
2 gleby
Voxx
Świeżak
 
Posty: 237
Dołączył(a): 3/1/2010, 13:43
Lokalizacja: Beskid Zywiecki

Postprzez bryk77 » 13/7/2011, 23:33

@lukaszl
Myślę, że Speed Triple dałby Ci więcej frajdy z jazdy aniżeli gixxer do celów jakie sobie zamierzyłeś. Rozmawiałem z kilkoma Anglikami na temat tego sprzętu i wszyscy byli pełni podziwu dla rodzimej marki za tak udaną konstrukcję. U nas to wciąż jest egzotyk. W Angli to bardzo popularny i ceniony motocykl (mówię o 1050) - wystarczy zerknąć na same oferty sprzedaży na autotrader lub ebay.

Ale do rzeczy - jak to Angole mówią very torque ("torki" ale nie wiem jak się poprawnie pisze). Wszyscy zgodnie chwalą moment obrotowy trzycylindrowego silnika.

Znajomy ma speed'a i też bardzo sobie chwali, a posiadał już wcześniej kilka większych sprzętów (Bandit 1250, Fazer 1000). Mówił, że zbyt chętnie na koło wchodzi.. :D

Od zeszłego roku Triple chodzi mi po głowie, ale narazie mam inne wydatki. Zaznaczam, że niestety nie miałem okazji nim polatać co by mnie ktoś o bajkopisarstwo nie posądził :P

Reasumując, myślę, że naked byłby dla Ciebie lepszy. Odczucie czysto subiektywne biorąc aspekty 'za' i 'przeciw' oraz moje indywidualne upodobania.
Avatar użytkownika
bryk77
Stały bywalec
 
Posty: 1212
Dołączył(a): 16/4/2010, 02:12
Lokalizacja: Radom/Piaseczno/Dublin

Postprzez lukaszl » 17/7/2011, 14:44

No więc udało mi się pośmigać w piątek i sobotę na gsx-r 600. "very torque" jak napisał bryk77 to on nie jest, ale od 7 tysięcy przyspiesza rewelacyjnie. Wygoda - na początku strasznie, drugiego dnia o wiele lepiej - pewnie więc kwestia nauczenia się dobrej pozycji na danym motocyklu. Przyspieszenia, opóźnienia, dźwięk silnika - SUPER. I najważniejsze - ma w sobie to "coś", słowem zabawa na całego.
Następna jazda testowa - hayabusa jako sportowy turystyk no i triumph speed triple jako naked.
lukaszl
Świeżak
 
Posty: 21
Dołączył(a): 8/7/2011, 18:42
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez bryk77 » 17/7/2011, 18:25

lukaszl napisał(a):No więc udało mi się pośmigać w piątek i sobotę na gsx-r 600. "very torque" jak napisał bryk77 to on nie jest


Pisałem o Speed Triple 1050...
Avatar użytkownika
bryk77
Stały bywalec
 
Posty: 1212
Dołączył(a): 16/4/2010, 02:12
Lokalizacja: Radom/Piaseczno/Dublin

Postprzez lukaszl » 18/7/2011, 10:50

bryk77 napisał(a):
lukaszl napisał(a):No więc udało mi się pośmigać w piątek i sobotę na gsx-r 600. "very torque" jak napisał bryk77 to on nie jest


Pisałem o Speed Triple 1050...



Właśnie wiem, ja pisałem o gsx-r 600, że w odróżnieniu od speed triple'a ma słaby dół ;)
lukaszl
Świeżak
 
Posty: 21
Dołączył(a): 8/7/2011, 18:42
Lokalizacja: Warszawa

Następna strona


Powrót do Motocykle



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości




na gr