Zobacz wątek - Jak to jest w końcu z tym hamowaniem
NAS Analytics TAG

Jak to jest w końcu z tym hamowaniem

Jak nauczyć się wheelie? stoppie?
Czy zmieniać biegi ze sprzęgłem czy bez?
_________

Jak to jest w końcu z tym hamowaniem

Postprzez muniek95 » 12/3/2011, 20:07

Witam otóż kupiłem motocykl i jestem trochę zielony co do hamowania zastanawiam się czy lepiej tył czy przód i jak używać równomiernie czy jak.
Moj ojciec kiedyś jeździł na WSK i SHL i mówi mi ze tylni hamulec jest podstawowym i powinienem nim hamować częściej ale czasy sie zmieniają i motocykle też, ja osobiście uważam ze przód ważniejszy niz tylni.

w moim moto z przodu mam tarczówkę z tyłu bęben.

Chciałbym sie dowiedzieć jak to wkońcu jest z tym hamowaniem moze mi to ktoś objaśnić?

Z góry dzięki
Pozdro.
muniek95
Świeżak
 
Posty: 13
Dołączył(a): 20/9/2010, 19:57


Postprzez Invi » 12/3/2011, 20:30

Przód. Szczególnie w sportach tył jest niemal bezużyteczny (przynajmniej jeśli chodzi o hamowanie ;) ). Ot lekko wciskasz, blokujesz i jedziesz dalej ;)

Oczywiście w mega ciężkich cruiserach znaczenie tyłu jest większe, ale i tak lepiej hamuje przód.
Avatar użytkownika
Invi
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 6274
Dołączył(a): 15/7/2008, 14:12

Postprzez MaŁy_Bandzior » 13/3/2011, 00:43

Hamuj obydwoma , z naciskiem na przód bo to on jest głównym hamulcem w motocyklu. Podczas hamowania większość masy skupia się na przodzie a więc masz więcej przyczepności do wykorzystania. Tylnego musisz używać z wyczuciem tak aby nie zblokować koła, które blokuje się dużo szybciej niż przednie :)
Mów co myślisz , rób co mówisz .

Suzuki Bandit gsf 400
MaŁy_Bandzior
Świeżak
 
Posty: 352
Dołączył(a): 26/2/2010, 20:24

Postprzez motoftw » 13/3/2011, 04:27

Ja po zimie jakoś dziwnie jeżdżę, pomagam sobie tylnim hamulcem często jak już mam małą prędkość :roll: A jeśli można wiedzieć, jaki motocykl posiadasz?? Wiadomo, że jak lekki to nawet tyłem jak zablokujesz to utrzymasz moto w pionie. No i nie napisałeś czy to enduro jakieś czy co?
Honda CB 500 ----> Honda NX 650
Avatar użytkownika
motoftw
Stały bywalec
 
Posty: 1180
Dołączył(a): 5/8/2009, 19:25

Postprzez CubaLibree » 13/3/2011, 12:10

Tylko przod. Ja tylnego hamulca uzywam jak jade wolniej i na przyklad musze zatrzymac sie przed swiatlami, a to tylko dlatego, zeby nie scierac przednich klockow jak nie trzeba co by na troszke dluzej wystarczyly. Przy awaryjnym hamowaniu, mozesz rowniez dolozyc troche tylu, ale z wyczuciem, bo cie tylne kolo wyprzedzi:)
R6
Avatar użytkownika
CubaLibree
Świeżak
 
Posty: 83
Dołączył(a): 19/1/2011, 21:17
Lokalizacja: Szczecin

Postprzez dominik528 » 13/3/2011, 13:26

Naprawdę warto przeczytać.

SAMOUCZEK MOTOCYKLISTY
http://forum.motocyklistow.pl/index.php ... ocyklisty/
Speed Triple 955i
KTM 450 EXC
Avatar użytkownika
dominik528
Świeżak
 
Posty: 229
Dołączył(a): 29/8/2009, 20:02
Lokalizacja: Lipinki

Postprzez rossavu » 13/3/2011, 16:20

80% sily hamowania jest na przednim heblu. Tyl mozna uzywac ale do wyglupow, ew hamowanie z predkosci 150km/h+
Avatar użytkownika
rossavu
Stały bywalec
 
Posty: 1347
Dołączył(a): 4/4/2010, 10:51

Postprzez muniek95 » 13/3/2011, 20:02

mój moto waży 110kg to jest 50ccm ale biegówka coś stylu turystyka
muniek95
Świeżak
 
Posty: 13
Dołączył(a): 20/9/2010, 19:57

Postprzez GersioZX10R » 13/3/2011, 20:12

Co to dokładnie za motorower??
Niektórzy ludzie podążają według zasad, dlaczego???
Ponieważ ich się boją.:P
Avatar użytkownika
GersioZX10R
Świeżak
 
Posty: 78
Dołączył(a): 16/8/2008, 14:55

Postprzez muniek95 » 13/3/2011, 20:17

zumico gr 500
muniek95
Świeżak
 
Posty: 13
Dołączył(a): 20/9/2010, 19:57

Postprzez GersioZX10R » 13/3/2011, 20:28

Hamuj przednim, tylnym też byś hamował bez większych problemów ponieważ nie wyciągasz nim większych prędkości ale lepiej sobie wbijać nawyk jak przesiądziesz się na coś większego.

Ja też miałem kiedyś 50ccm ważącą ok.100kg(kompletny nie wypał) no i z używaniem obydwu hamulców nie było żadnych problemów. Trza hamować z wyczuciem.
Niektórzy ludzie podążają według zasad, dlaczego???
Ponieważ ich się boją.:P
Avatar użytkownika
GersioZX10R
Świeżak
 
Posty: 78
Dołączył(a): 16/8/2008, 14:55

Postprzez PrimoGhost » 13/3/2011, 20:40

Hamowanie zawsze na 2 heble. Z tym, że tył to często stabilizator. Ratuje nieraz w zakrętach.
Obrazek
<b>ZxR 636 2006</b>
Avatar użytkownika
PrimoGhost
Stały bywalec
 
Posty: 1148
Dołączył(a): 21/11/2010, 20:07
Lokalizacja: z DW-957

Postprzez muniek95 » 13/3/2011, 21:57

no to też jest nie wypał hah chinol skrzynia przy zmianie nawala jak głupia ale cóż jak sie nie ma co sie lubi to sie lubi co sie ma. poza tym narazi nie mam możliwości na większa poj dopiero za parę miesięcy 125ccm
muniek95
Świeżak
 
Posty: 13
Dołączył(a): 20/9/2010, 19:57

Postprzez wasil1993p » 14/3/2011, 10:02

PrimoGhost napisał(a):Hamowanie zawsze na 2 heble. Z tym, że tył to często stabilizator. Ratuje nieraz w zakrętach.

dokładnie tak. przód i tył jednocześnie. nie wiem czemu niektórzy (szczególnie starsi motocykliści z czasów MZ, SHL) mówią, że przedniego hamulca prawie się nie używa bo przelecisz przez przód. może dla tego że kiedyś głównie jeździło się żwirówkami i bali się że zblokują przednie koło. przecież samym tyłem nie wyhamujesz.
SPRZEDAM r1 rn04 8500zł
Avatar użytkownika
wasil1993p
Bywalec
 
Posty: 765
Dołączył(a): 23/3/2009, 21:02
Lokalizacja: Suwałki

Postprzez falconiforme » 14/3/2011, 11:11

1. Podstawowym hamulcem w motocyklu jest hamulec przedni.
Wystarczy popatrzeć na rozmiary hamulców z tyłu i przodu.
Zależnie od klasy motocykla proporcje siły hamowania są różne.

2. Hamuje się dwoma hamulcami. Ale ...
==Hamujemy najpierw tylnym:
- W ten sposób cały motocykl obniża środek ciężkości.
- Lepiej oceniamy przyczepność podłoża.
- Zmniejszamy ryzyko niekontrolowanego poślizgu przednim kołem.
- Całe zawieszenie lekko siada i docisk przedniej opony do asfaltu jest większy, niż w sytuacji gdybyśmy zaczynali hamować przodem.

==Potem hamujemy przednim z coraz większą siłą jednocześnie pilnując by tył nie był zblokowany.

3. W początkowej fazie nie hamujemy na maksa ani tyłem ani przodem.
Hamowanie przodem następuje pewnie jakieś do 0,5s po rozpoczęciu hamowania tyłem.

Nie opiszę dokładnie co ile trwa i z jaką siłą trzeba hamować.
To są podstawy teoretyczne, które trzeba sobie wyobrazić w praktyce.


Tyle ode mnie. Może macie inną technikę.
Ongoing Success
Avatar użytkownika
falconiforme
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 2841
Dołączył(a): 4/6/2007, 13:05
Lokalizacja: Morze

Postprzez pan_wiewiorka » 14/3/2011, 11:21

Wsio zależy od miejsca hamowania i tego co chcemy przez hamowanie osiągnąć (bo nie zawsze idzie tylko o zmianę prędkości). Hamowanie to przede wszystkim zamiana geometrii motocykla i generalnie na to trzeba kłaść nacisk mówiąc o teorii.
pan_wiewiorka
 

Postprzez MadboY » 15/3/2011, 01:00

falconiforme napisał(a):1. Podstawowym hamulcem w motocyklu jest hamulec przedni.
Wystarczy popatrzeć na rozmiary hamulców z tyłu i przodu.
Zależnie od klasy motocykla proporcje siły hamowania są różne.

2. Hamuje się dwoma hamulcami. Ale ...
==Hamujemy najpierw tylnym:
- W ten sposób cały motocykl obniża środek ciężkości.
- Lepiej oceniamy przyczepność podłoża.
- Zmniejszamy ryzyko niekontrolowanego poślizgu przednim kołem.
- Całe zawieszenie lekko siada i docisk przedniej opony do asfaltu jest większy, niż w sytuacji gdybyśmy zaczynali hamować przodem.

==Potem hamujemy przednim z coraz większą siłą jednocześnie pilnując by tył nie był zblokowany.

3. W początkowej fazie nie hamujemy na maksa ani tyłem ani przodem.
Hamowanie przodem następuje pewnie jakieś do 0,5s po rozpoczęciu hamowania tyłem.

Nie opiszę dokładnie co ile trwa i z jaką siłą trzeba hamować.
To są podstawy teoretyczne, które trzeba sobie wyobrazić w praktyce.


Tyle ode mnie. Może macie inną technikę.


A co Ci da ta pierwsza faza (hamowanie tylko tyłem) po za tym, że wydłuży Ci się motocykl i tył siądzie? Ze sporta robisz rozlazłego choppera i nic więcej.
Jazda na moto to najprzyjemniejsza rzecz jaką można robić w ubraniu ;)
Avatar użytkownika
MadboY
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 1277
Dołączył(a): 21/5/2007, 22:09
Lokalizacja: Wawa

Postprzez pan_wiewiorka » 15/3/2011, 08:25

MadboY napisał(a):A co Ci da ta pierwsza faza (hamowanie tylko tyłem) po za tym, że wydłuży Ci się motocykl i tył siądzie? Ze sporta robisz rozlazłego choppera i nic więcej.

Motocykl się wydłuży przez co zyska na stabilności. Przód przyczepności nie straci ponieważ za chwilę będzie dobity hamowaniem przodem. Gdybyś hamował wyłącznie przodem, to albo zaliczysz stopla albo zad straci przyczepność (ponieważ go nie posadziłeś). To jest rzecz jasna teoretyzowania, wiele zależy od sytuacji i miejsca hamowania (np. na winklu tyły nie ruszę bo pojadę w kapustę) ale hamowanie przed światłami?
pan_wiewiorka
 

Postprzez Veenom » 15/3/2011, 10:16

pan_wiewiorka napisał(a):
MadboY napisał(a):A co Ci da ta pierwsza faza (hamowanie tylko tyłem) po za tym, że wydłuży Ci się motocykl i tył siądzie? Ze sporta robisz rozlazłego choppera i nic więcej.

Motocykl się wydłuży przez co zyska na stabilności. Przód przyczepności nie straci ponieważ za chwilę będzie dobity hamowaniem przodem. Gdybyś hamował wyłącznie przodem, to albo zaliczysz stopla albo zad straci przyczepność (ponieważ go nie posadziłeś). To jest rzecz jasna teoretyzowania, wiele zależy od sytuacji i miejsca hamowania (np. na winklu tyły nie ruszę bo pojadę w kapustę) ale hamowanie przed światłami?

Wydluzony moto tak jak napisales przenosi srodek ciezkosci centralizujac go czyli tyl oki ale w porownaniu z przeniesieniem masy podczas chamowania przodem to praktycznie z tego co napisales to praktycznie przednie kolo traci na przyciepnosci podczas takiego zabiegu
Jak dla mnie w normalnych warunkach 80% przodem wspomagany tylem do granicy uslizgu
Avatar użytkownika
Veenom
Świeżak
 
Posty: 35
Dołączył(a): 28/6/2010, 23:01
Lokalizacja: Strzałkowo

Postprzez pan_wiewiorka » 15/3/2011, 10:33

Veenom napisał(a):Wydluzony moto tak jak napisales przenosi srodek ciezkosci centralizujac go czyli tyl oki ale w porownaniu z przeniesieniem masy podczas chamowania przodem to praktycznie z tego co napisales to praktycznie przednie kolo traci na przyciepnosci podczas takiego zabiegu
Jak dla mnie w normalnych warunkach 80% przodem wspomagany tylem do granicy uslizgu

Wszystko zależy od tego w jakich okolicznościach hamujesz. Zauważ, że naciśnięcie klamki przodu następuje ułamek sekundy op zainicjowaniu hamowania tyłem. Zawias nie rozpręży się na tyle aby przód poszedł w górę czy się śliznął natomiast uniemożliwi podrzucenie tyłu. A że traci nacisk to fakt, w końcu rozprężasz przód, jednak do tego aby straciło przyczepność sporo brakuje. W końcu zawias tyłu nie usiądzie aż tak żeby motocykl sam z siebie walnął piona.

Jak popatrzysz na MotoGP, to zauważysz, że przy ostrym dohamowaniu przed winklem bardzo często tył tańczy i odrywa się od podłoża. Spowodowane jest to ostrym heblowaniem przodu.
pan_wiewiorka
 

Następna strona


Powrót do Technika jazdy



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości




na gr