Zobacz wątek - Jawa 350 Style - pomocy!!!

Jawa 350 Style - pomocy!!!

Wszelkie dyskusje o motocyklach onroad.
Milośnikow enduro, crossu, skuterów motorowerów oraz motocykli o pojemności do 125 ccm zapraszamy do działów niżej.
_________

Moderatorzy: Walenty, Movi, adam_tomasz, Czester, madcap, Leg1oN, rosiboj, Lovtza, Terror, lagiboy, melvin, Landryss25, kravec, gelo007, andy7, suhy-19, Bostorn, Miczab, Boshi

Jawa 350 Style - pomocy!!!

Postprzez Hooligan1976 » 16/1/2007, 09:18

Zwracam się do wszystkich, ktorzy moga mi rzeczowo doradzić. Otóż po wielu latach przerwy postanowiłem wrócić do motocyklizmu. Postanowiłem przyjąć filozfię małych kroków. Na początek potrzebuję motoru, na którym przypomniałbym sobie jak się jeździ, a przy tym w czasie wakacji przejechał kilkaset kilometrów po kraju. Kilkanaście lat temu przejechałem ojczyzne wszerz i wzdłuż na niczym innym tylko na Simsonie SR50 - nigdy mnie nie zawiódł, mam go do dziś, wiele pamiętnych chwil na trasie. Co prawda rynek jest pełen najróżniejszych używek i w zasadzie rozglądałem się za jakąś japońszczyzną na początek, ale potem przyszła refleksja. Mam do Was pytanie; wiem , że większość zaczynała kiedyś od jaw i emzetek. Otóż znalazłem na niecie ogloszenie - w byłym enerdowie starszy dedeerowiec puszcza za naprawdę okazyjną cenę Jawę 350 Blue style - rocznik bodajże 1996. Motor fabrycznie całkowicie obudowany (lemiesz u dołu + nieruchoma lampa), felgi aluminiowe, z przodu wentylowana tarcza, dozownik oleju itp. Co ważne - fabryczny elektroniczny zapłon, podobno bardzo dokładny, trwały i bezobsługowy. Moto ma podobno 24 tysiące przebiegu. Otóż mam pytanie. Sam co prawda nigdy jawy nie miałem, ale pamiętam opowieści kumpli, jak to wszystko się psuło, a po niewielkim przebiegu padału łożyska na wale, aby w końcu rozwalić jakąś dławicę i rozpieprzyć kartery.
Tak więc - czy jawa 350 nadaje się do softowej turystyki? Jeździłym spokojnie, bez zrywów czy innego wiejskiego driftinu, przestrzegając optymalnych obrotów silnika (nie za wysokie i nie za niskie). Czy przebieg 24 tysiące to na jawę dużo? (zakładam, że w niemczech była serwisowana i do mieszanki był dawany jakiś porządny olej). Pragnę przypomnieć sobie stare dobre czasy, wiatr we włosach, spanie gdzie popadnie w małym namiociku albo pod gołym niebem, wolność (moge wjechać gdzie chcę) itp. Z drugiej strony nie wiem, czy nie jestem juz za stary na takie rzeczy - chcę się przekonać, przy okzacji możliwie niewielkim kosztem, Jak już pisałem - nie licze na wielki osiągo motoru - chodzi mi raczej o niezawodność i umiarkowane koszty. Liczę się z koniecznością wykoania remontu silnika - czesto służbowo bywam w Czechach - więc dojście do oryginalnych częsci jest. Czy np. danie na wał łozysk dobrej firmy (np. SKF bądź np. japońskich) + sprzęgło od CZ (podobno trwalsze, bo jawa ma chyba z aluminium czyjak) + dobre świece + elektroniczny zapłon + bardzo dobry olej do mieszanki + spokojna jazda i roskliwa obsługa to przepis na niezawodność jawy? czy w ogóle pakowac się w coś takiego? Nie ukrywam, że wolałbym jakiegoś wypaśnego japońca, ale np. leciwa yami diversion to min. 6000 tysięcy - samo ustawienie gaźników i zapłonu chyba przewyższa remont silnika jawy. Mam co prawda pięniądze nawet na droższy motor, ale niestety rodzina ma swoje prawa :) Sorry za długi post, ale chodzi mi to po glowie coś takiego - prosze o pomoc
Hooligan1976
Świeżak
 
Posty: 3
Dołączył(a): 16/1/2007, 08:50


Postprzez pawlo89 » 16/1/2007, 15:21

siemka a za jakie pieniadze ta jawa
?? w sumie to ze sie psuje to prawda ale w tych starych rocznikach a ta 96 to jzu cos w tych starych trzeba bylo bardzo czesto zaplon ustawiac a tu nie bo masz elektroniczny wiec jeden problem z glowy. 24 tys przebiegu przy spokojnej jezdzie to tez nie sporo zreszta remont wymiana tlokow i szlif cylindra nie jest kosztowne. mysle zejak jestona za dobre pieniadze to jest to dobry interes
honda nsr 125 z podrasowanym silnikiem:) | | www.fasttec.fora.pl
Avatar użytkownika
pawlo89
Świeżak
 
Posty: 40
Dołączył(a): 19/11/2006, 11:08
Lokalizacja: gliwice

może trochę się zagalopowałem, że niby tak tanio

Postprzez Hooligan1976 » 16/1/2007, 15:43

facet krzyczy 700 euro, ale daje trzy kufry w komplecie razem ze stelażami
Hooligan1976
Świeżak
 
Posty: 3
Dołączył(a): 16/1/2007, 08:50

Postprzez Użytkownik usunięty » 16/1/2007, 16:04

daj sobie spokój z Jawą dołuż troche i za 1 tyś euro sobie suzuki gs500 kup napewno bedzie duzo leprza inwestycja i niezmasakruje ciebie ten motocykl finansowo mozna owiewke zawsze załozyc to jest ta róznica ze yamahą nastukasz nawet 100tyś bez remontu silnika a jawą nawet połowy nie zrobisz i sie spier... nie kupuj zadnego posranego 2 sówa
Użytkownik usunięty
Mieszkaniec forum
 
Posty: 16776993
Dołączył(a): 17/3/2008, 14:34

Postprzez orzech » 16/1/2007, 16:44

Za ok 3000 sa 4suwowe motorki rodzimej produkcji Pronar 125/4. Nawet tu chlopaki maja - ale szalu wizualnie to nie robi.
Taka alternatywa.
PS.
Nie wiem jak to jest z silnikami do nich, bo sa 2 i 4 suwowe ale 4'ka jest chyba chinska.
orzech
Świeżak
 
Posty: 77
Dołączył(a): 17/7/2006, 12:55
Lokalizacja: Mława

Postprzez Użytkownik usunięty » 16/1/2007, 16:47

ciekawe gdzie ten szajs bedziesz serwisował :?: nie kupuj takiej tandety stary popytaj ludziów gs ma 2 gary i naprawde jest wytrzymałą konstrukcją i czesci tez duzo nie ksoztują tylko warunek jest taki ze musisz zadbanego kupić z początku lat 90tych spokojnie za 4 tyś dostaniesz ps przejechanie na 125tce 200 klockow moze być troszeczkie męczące :lol:
Użytkownik usunięty
Mieszkaniec forum
 
Posty: 16776993
Dołączył(a): 17/3/2008, 14:34

Postprzez pawlo89 » 16/1/2007, 17:42

no 700 euro to duzo jak za taki motocykl 700zl to y sie mozna pofatygowac:p za 2800 i dolozysz 1000 to rzeczywiscie cos duuzo lepszego kupisz
honda nsr 125 z podrasowanym silnikiem:) | | www.fasttec.fora.pl
Avatar użytkownika
pawlo89
Świeżak
 
Posty: 40
Dołączył(a): 19/11/2006, 11:08
Lokalizacja: gliwice

Postprzez eristof » 17/1/2007, 13:49

Ja bym Jawy 350 za prawie 3 tysia nie kupil nigdy!!! Jak już powiedzial pawlo89 dokladasz troche i masz lepszy sprzet i to o wiele lepszy ale Tój wybór.
Rusz głową a d*** pójdzie za nią!!!

Yamaha Fazer FZS 600
Avatar użytkownika
eristof
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 482
Dołączył(a): 6/6/2006, 16:13

Postprzez wojciek » 17/1/2007, 14:11

Nie kupuj JAWY za takie pieniądze. Miałem jawe, fajne to było i świetnie przy piwie się o niej opowiada. Ale już taka gs to zupełnie inna bajka! to jak porównanie wartburga z audi 80. GS to świetny motorek, ale trzeba sprawdzać stan oleju! Bo jednego jak ujeżdżałem, to niestety olej się skończył, i panewka też...
wojciek
Świeżak
 
Posty: 17
Dołączył(a): 23/12/2006, 18:51
Lokalizacja: Gliwice

Postprzez pawlo89 » 17/1/2007, 14:37

no wiec masz juz wybor ale wszyscy sa przeciw. z jednej strony bo drogo masakrycznie drogo
honda nsr 125 z podrasowanym silnikiem:) | | www.fasttec.fora.pl
Avatar użytkownika
pawlo89
Świeżak
 
Posty: 40
Dołączył(a): 19/11/2006, 11:08
Lokalizacja: gliwice

Fakt, troche drogo ale...

Postprzez Hooligan1976 » 17/1/2007, 15:33

pewnie da się cos stargować - może odda lekko powyżej 2000 tysięcy PLN w przeluiczeniu. Poza tym daje 3 kufry Givi. A poza tym lubię być oryginalny - nie ma w Polsce chyba duzo takich jaw jak na foto niżej (ta na sprzedaż jest czerwona i ma migacze nowego typu
www.sidecar-cz.com/Modely/obr_velke/1993.jpg
Hooligan1976
Świeżak
 
Posty: 3
Dołączył(a): 16/1/2007, 08:50

Postprzez Użytkownik usunięty » 17/1/2007, 15:54

rób co chcesz jezeli bedziesz jeździł naokolo bloklu albo na działke i spowrotem to jest ok ale na dalsze wyjazdy to ten czeski szajs nie nadaje sie
Użytkownik usunięty
Mieszkaniec forum
 
Posty: 16776993
Dołączył(a): 17/3/2008, 14:34

Postprzez wojciek » 17/1/2007, 16:08

Miękki widelec (ale na boki!), tylny wahacz udaje, że pracuje, wibracje przy 3tyś obrotów takie, że plomby wypadają, skręcać to za bardzo nie chce, biegi nawet wchodzą, ale sprzegło wciskało się u mnie dwoma rękami ;) ewidentny brak piątki, przy długich trasach bardzo męczące, prędkości powyżej 120km/h dają adrenalinę jak na innych sprzętach przy 220;) ale ma to swój klimat. Śmierdzi jak dwusuw (no w sumie nie ma wyjścia, musi tak być ;-) ). kiedyś może i kupię sobie jawkę, tak dla jaj, i żeby powspominać... Ale jak chcesz jeździć, to kup coś, co się do tego nadaje ;)
wojciek
Świeżak
 
Posty: 17
Dołączył(a): 23/12/2006, 18:51
Lokalizacja: Gliwice

Postprzez eristof » 18/1/2007, 16:33

Zadbana, nawet ma sportowy tlumnik ale ty juz chyba sam postanowiles ze chcesz ja miec. No coż powodzenia w jezdzie nią. kupisz pojezdzisz moze ktos da ci sie przejechac gs-em dla porownania i zobaczysz ze to zupelnie inna bajka.
Rusz głową a d*** pójdzie za nią!!!

Yamaha Fazer FZS 600
Avatar użytkownika
eristof
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 482
Dołączył(a): 6/6/2006, 16:13

Postprzez Użytkownik usunięty » 18/1/2007, 16:43

Jawa to nie ta epoka moze 20 lat temu była dobra teraz to ścierwo jest naprawde obejrzyj suzuki gs500 dobra rada nikt nie mowi tego ze złośliwosci
Użytkownik usunięty
Mieszkaniec forum
 
Posty: 16776993
Dołączył(a): 17/3/2008, 14:34

Postprzez Użytkownik usunięty » 19/1/2007, 11:52

KUPUJ JAWE MISTRZU!!To sprzęcior za małe pieniądze i fajnie się śmiga!!Ja sam mam taką maszynę i jestem z niej Bardzo Zadowolony!!A co do serwisowania jak tu widzę to chyba trzeba coś wiedzieć o silnikach a nie jak jakiś mamlas z byle pierdołą do serwisu jechać i płacić za nic.Tyle że Jawa po 92r została sprzeadna z wielkimi długami firmie hydraulicznej.Modele z późinejhszych lat są licencyjnie produkowane w Indiach i innych straszliwych krajach, więc jak już to kup sobie Jawę TS 350 do 92r byle 12V.Można założyć sprzęgło od CZ-podobno trwalsze choć ja mam oryginalne i już dłuuuugo jeżdżę bez przygód.Co do tych częstych regulacji zapłonu to też kit mit.Co jakiś czas ściągasz boczną pokrywę (całe 2 śrubki) i ustwaiasz przerywacze.Roboty w sumie na 5 minut max, a każdy gada o tym jakby to nie wiadomo co było. Znam kilka osób które na Jawach waliły grube trasy i nikt nie narzekał.Trzeba tylko mieć trochę pojęcia o silnikach i serca do starszych maszyn.
Użytkownik usunięty
Mieszkaniec forum
 
Posty: 16776993
Dołączył(a): 17/3/2008, 14:34

Postprzez Użytkownik usunięty » 19/1/2007, 12:33

Brat Kronobel napisał(a):KUPUJ JAWE MISTRZU!!To sprzęcior za małe pieniądze i fajnie się śmiga!!Ja sam mam taką maszynę i jestem z niej Bardzo Zadowolony!!A co do serwisowania jak tu widzę to chyba trzeba coś wiedzieć o silnikach a nie jak jakiś mamlas z byle pierdołą do serwisu jechać i płacić za nic.Tyle że Jawa po 92r została sprzeadna z wielkimi długami firmie hydraulicznej.Modele z późinejhszych lat są licencyjnie produkowane w Indiach i innych straszliwych krajach, więc jak już to kup sobie Jawę TS 350 do 92r byle 12V.Można założyć sprzęgło od CZ-podobno trwalsze choć ja mam oryginalne i już dłuuuugo jeżdżę bez przygód.Co do tych częstych regulacji zapłonu to też kit mit.Co jakiś czas ściągasz boczną pokrywę (całe 2 śrubki) i ustwaiasz przerywacze.Roboty w sumie na 5 minut max, a każdy gada o tym jakby to nie wiadomo co było. Znam kilka osób które na Jawach waliły grube trasy i nikt nie narzekał.Trzeba tylko mieć trochę pojęcia o silnikach i serca do starszych maszyn.


powinni ciebie i konstruktorów Jawy zamknąc na dozywocie w kamieniolomach :lol:
Użytkownik usunięty
Mieszkaniec forum
 
Posty: 16776993
Dołączył(a): 17/3/2008, 14:34

Postprzez evil » 19/1/2007, 12:46

i jeszcze rzucać kamienie na głowy...
evil
 

Postprzez Użytkownik usunięty » 19/1/2007, 17:33

Outlaw i Evil muszą mieć jakieś półtora metra wzrostu maksymalnie i problemy z oddawaniem moczu skoro pieprzą o jakichkolwiek pozytywnych wrażeniach z jazdy na GS 500.Widzę że tych co mają dwie lewe ręce do robienia czegokolwiek przy silniku bolą moje uwagi:)Ech lewary....serwisy zarabiają na takich jak wy.
Użytkownik usunięty
Mieszkaniec forum
 
Posty: 16776993
Dołączył(a): 17/3/2008, 14:34

Postprzez pawlo89 » 22/1/2007, 15:04

Brat Kronobel napisał(a):Outlaw i Evil muszą mieć jakieś półtora metra wzrostu maksymalnie i problemy z oddawaniem moczu skoro pieprzą o jakichkolwiek pozytywnych wrażeniach z jazdy na GS 500.Widzę że tych co mają dwie lewe ręce do robienia czegokolwiek przy silniku bolą moje uwagi:)Ech lewary....serwisy zarabiają na takich jak wy.

no zebys sie nie zdziwil! jakos ja mialem mz do remontu zrobilem sam caly remont silnika potem mialem chwile jawe i kupilem sobie honde to nie ma zadnego porownania do tych jaw calych. moze i nie ktorym na tym sie dobrze jezdzi...
honda nsr 125 z podrasowanym silnikiem:) | | www.fasttec.fora.pl
Avatar użytkownika
pawlo89
Świeżak
 
Posty: 40
Dołączył(a): 19/11/2006, 11:08
Lokalizacja: gliwice

Następna strona


Powrót do Motocykle



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości




na gr