Zobacz wątek - <i>[biblioteka]</i> Przeróbki motocykla - motocyklista a...
NAS Analytics TAG

[biblioteka] Przeróbki motocykla - motocyklista a...

Komentarze użytkowników
_________

[biblioteka] Przeróbki motocykla - motocyklista a...

Postprzez Ścigacz » 9/1/2009, 16:33

Dyskusja na temat: Przeróbki motocykla - motocyklista a prawo
Przeczytaj więcej na ten temat na stronie:
Przeróbki motocykla - motocyklista a prawo
Ścigacz
Mieszkaniec forum
 
Posty: 16777167
Dołączył(a): 3/5/2006, 19:00


Postprzez Komentatorzy » 9/1/2009, 16:33

Pały się gowno znają. Jak sie im nie spodobasz to zabiora ci dowod nawet jak masz wszystko ok. Jak sie chce psa uderzyc to zawsze sie kij znajdzie<br><hr>Bro
Komentatorzy
Mieszkaniec forum
 
Posty: 16771805
Dołączył(a): 27/10/2006, 12:35

Postprzez Komentatorzy » 9/1/2009, 16:59

Witam!
Wszystko fajnie wyjaśnione,wszystko mi się podoba, ale.....
Co jest z tymi 102 decybelami np.w moto gsx750r ? jak jest to możliwe ,że owe moto dostało homologację na nasze "piękne i równe" drogi ,gdzie przepis jasno określa graniće 96 decybeli??Przecież to ośmieszanie się naszych mądrych władz...kto to przepuścił?Moim zdaniem ktoś powinien wziąć poprawkę na ten przepis i zwiększyć normę do tych np.102 decybeli bo ktoś kupuję "nówkę" z salonu i nie chce kłopotów z POLICJĄ a jednak jako taka kolizja może wystąpić w razie kontroli i co wtedy? pzdr<br><hr>SzPeJ
Komentatorzy
Mieszkaniec forum
 
Posty: 16771805
Dołączył(a): 27/10/2006, 12:35

Postprzez Komentatorzy » 9/1/2009, 18:30

Komentatorzy napisał(a):Pały się gowno znają. Jak sie im nie spodobasz to zabiora ci dowod nawet jak masz wszystko ok. Jak sie chce psa uderzyc to zawsze sie kij znajdzie<br><hr>Bro<br>
dobrze powiedziane...<br><hr>kuba2892
Komentatorzy
Mieszkaniec forum
 
Posty: 16771805
Dołączył(a): 27/10/2006, 12:35

Postprzez Komentatorzy » 9/1/2009, 19:18

A co z elektrycznie chowanymi tablicami rejestracyjnymi? Jeśli np. złapie mnie policja, a ja będę miał tablicę "opuszczoną" (czyt. widoczną), to czy może mi zabrać dowód rejestracyjny, bo sobie przypuszcza, że mogę tego patentu użyć nielegalnie?<br><hr>z750
Komentatorzy
Mieszkaniec forum
 
Posty: 16771805
Dołączył(a): 27/10/2006, 12:35

Postprzez Komentatorzy » 9/1/2009, 19:27

Komentatorzy napisał(a):A co z elektrycznie chowanymi tablicami rejestracyjnymi? Jeśli np. złapie mnie policja, a ja będę miał tablicę "opuszczoną" (czyt. widoczną), to czy może mi zabrać dowód rejestracyjny, bo sobie przypuszcza, że mogę tego patentu użyć nielegalnie?<br><hr>z750<br>
Ciekawe pytanie. Generalnie jeżeli Ciebie złapią a Ty będziesz miał widoczną tablicę nie mogą Ci nic zrobić. Jeżeli nawet Policja będzie się czepiać muszą Ci udowodnić, że używasz na drodze publicznej tego mechanizmu. A skoro zatrzymali Ciebie z poprawnie umiejscowioną tablicą nie grozi Ci nic. Pozdr.<br><hr>Pedro
Komentatorzy
Mieszkaniec forum
 
Posty: 16771805
Dołączył(a): 27/10/2006, 12:35

Postprzez Komentatorzy » 9/1/2009, 20:15

CO TO MA BYĆ??? Po co te customy na zdjęciach? Po co moto sportowe z wydechem? Czy do autora tego tekstu nie dociera, że kupując motocykl szybki, czy jeżdżąc customem, kierowcę nie interesują przepisy, bo nagina je "lekko" dlatego, że jeździ motocyklem? Gdyby tekst miał dotyczyć motocykli turystycznych, czy typowo użytkowych lub samochodów to zgadzam się, warto dbać o przepisy, aby nie mieć nieprzyjemności z policją. Jednakże nie znam człowieka, który by kupił motocykl sportowy (r1, rc8 lub chociażby mito...) po to aby jechać zawsze na siedemdziesiątce siedemdziesiąt, czy brzmieć przepisową ilością decybeli, albo może mieć przepisowe lusterka. Pomimo, że występują wyjątki, to te właściwości są przypisane właśnie maszynom sportowym, czy buczącym customom.<br><hr>b11l
Komentatorzy
Mieszkaniec forum
 
Posty: 16771805
Dołączył(a): 27/10/2006, 12:35

Postprzez Komentatorzy » 9/1/2009, 21:05

Komentatorzy napisał(a):CO TO MA BYĆ??? Po co te customy na zdjęciach? Po co moto sportowe z wydechem? Czy do autora tego tekstu nie dociera, że kupując motocykl szybki, czy jeżdżąc customem, kierowcę nie interesują przepisy, bo nagina je "lekko" dlatego, że jeździ motocyklem? Gdyby tekst miał dotyczyć motocykli turystycznych, czy typowo użytkowych lub samochodów to zgadzam się, warto dbać o przepisy, aby nie mieć nieprzyjemności z policją. Jednakże nie znam człowieka, który by kupił motocykl sportowy (r1, rc8 lub chociażby mito...) po to aby jechać zawsze na siedemdziesiątce siedemdziesiąt, czy brzmieć przepisową ilością decybeli, albo może mieć przepisowe lusterka. Pomimo, że występują wyjątki, to te właściwości są przypisane właśnie maszynom sportowym, czy buczącym customom.<br><hr>b11l<br>
A powinny interesować kierowcę przepisy. Nie powiem fajnie, kiedy motocykl słychać - jest w tym magia. Ale trzeba sobie zdać sprawę, że prócz Ciebie są tez inni ludzie. Wbrew pozorom przepisy, które obecnie obowiązują są słuszne. Można konfrontować własne zdanie na ten temat ale prawo jest prawem i nie zwalnia to kierowcy z tego, że powinien wiedzieć co mu wolno a czego nie. Tyle w kwestii wyjaśnienia.<br><hr>Pedro
Komentatorzy
Mieszkaniec forum
 
Posty: 16771805
Dołączył(a): 27/10/2006, 12:35

Postprzez Komentatorzy » 9/1/2009, 22:38

BRO, dokładnie. Jak niebiescy chcą się przyczepić czegoś, to to zrobią i dowód zabiorą "w imię prawa"...państwo policyjne i tyle...pozostaje się po prostu nie zatrzymywać na lizaka...a propo...gdzie można kupić elektrycznie opuszczaną tablicę rejstracyjną?...tak tylko z ciekawości pytam:D <br><hr>EASY
Komentatorzy
Mieszkaniec forum
 
Posty: 16771805
Dołączył(a): 27/10/2006, 12:35

Postprzez Komentatorzy » 10/1/2009, 01:33

no co do tej wypowiedzi o OCC to bym sie nie zgodził bo one jeżdza i to cała masa... gdyż prawo USA odnośnie rejestracji jednośladów jest wybitnie liberalne.... mialem możliwośc oglądania maszyn bez kierunków (skręt sygnalizowano tylko reką) o wybitnie dużym rozstawie osi i o ostrych elementach takich jak filtr stozkowy....<br><hr>Don C.
Komentatorzy
Mieszkaniec forum
 
Posty: 16771805
Dołączył(a): 27/10/2006, 12:35

Postprzez Komentatorzy » 10/1/2009, 03:16

Komentatorzy napisał(a):Witam!
Wszystko fajnie wyjaśnione,wszystko mi się podoba, ale.....
Co jest z tymi 102 decybelami np.w moto gsx750r ? jak jest to możliwe ,że owe moto dostało homologację na nasze "piękne i równe" drogi ,gdzie przepis jasno określa graniće 96 decybeli??Przecież to ośmieszanie się naszych mądrych władz...kto to przepuścił?Moim zdaniem ktoś powinien wziąć poprawkę na ten przepis i zwiększyć normę do tych np.102 decybeli bo ktoś kupuję "nówkę" z salonu i nie chce kłopotów z POLICJĄ a jednak jako taka kolizja może wystąpić w razie kontroli i co wtedy? pzdr<br><hr>SzPeJ<br>
Wtedy jedziesz na badanie techniczne za które jak napisano jest pobierana opłata a tam stwierdzają, że jest wszystko ok. Tyle że jesteś szczuplejszy w portfelu, czasie i nerwach. Rozwiązanie drugie nie zgadzasz się z decyzją policjanta i kierujesz sprawę do sądu gdzie linię obrony opierasz o homologację oraz nieprawidłowo przeprowadzone badanie przez funkcjonariusza. Twierdząc, że badanie zostało wykonane w bezpośrednim sąsiedztwie wzmożonego ruchu innych pojazdów co zafałszowało wynik badania. Wyjście numer trzy. Otóż homologacja jest pozwoleniem na użytkowanie danego urządzenia na terenie kraju (cyt. <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Homologacja" target="blank" class="link">http://pl.wikipedia.org/wiki/Homologacja</a>) jak również stwierdza, iż urządzenie jest zgodne z normami danego kraju. Innymi słowy jeśli policjant będzie chciał zatrzymać dowód za głośny wydech, który nie przekracza normy podanej przez producenta na tabliczce znamionowej z homologacją to można mu powiedzieć delikatnie, że by se na babus skoczył banany prostować i każdy sąd wam przyzna rację. Ta sama zasada tyczy się wszystkich elementów służących do przeróbek motocykla. Jeżeli zamontuje sobie 50 cm kolec na pieszego zgodnie z instrukcją obsługi a ten kolec będzie miał homologację to policjant może sobie tylko język przygryźć i zastanowić się dla jakich oszołomów pracuje. A dlaczego tak jest? Ponieważ policjant nie ma mocy prawnej do podważenia pozwolenia homologacyjnego. Koniec kropka.<br><hr>Scrooge McDuck
Komentatorzy
Mieszkaniec forum
 
Posty: 16771805
Dołączył(a): 27/10/2006, 12:35

Postprzez Komentatorzy » 10/1/2009, 03:26

Komentatorzy napisał(a):Pały się gowno znają. Jak sie im nie spodobasz to zabiora ci dowod nawet jak masz wszystko ok. Jak sie chce psa uderzyc to zawsze sie kij znajdzie<br><hr>Bro<br>
I przez ludzi z takim podejściem jak twoje co raz więcej tłuków w policji się panoszy bo mogą sobie bez wysiłku punktów do awansu na łapać za które ty zapłacisz z własnej kieszeni. A swoją drogą wystarczyło by przyswoić sobie kilka aktów prawnych i zagiąć takiego kozaka w niebieskim wdzianku na którego pensję łożysz z własnych podatków. No ale podejrzewam, że nawet nie jesteś wstanie od ręki wymienić prawidłowych czynności jakie zatrzymujący cię funkcjonariusz ma obowiązek wykonać a niewypełnienie dowolnej czynności skutkuje nieważną kontrolą oraz wszystkim co w jej drodze ustalono.<br><hr>Scrooge McDuck
Komentatorzy
Mieszkaniec forum
 
Posty: 16771805
Dołączył(a): 27/10/2006, 12:35

Postprzez Komentatorzy » 10/1/2009, 15:19

No, a jak jest z crash padami albo klatkami na silnik?? przeciez wystają poza obrys motocykla wiec jak? nie mozna ich uzywać?? A mam jeszcze jedno pytanie: zakładam np opony slicki i jeżdze w nich po normalnych ulicach i powiedzmy że nie boje sie kontroli ]:-> ale jak motocykl np stoi (bo zostawiłem go przed kinem :P) to jak wróce to moze sie okazac ze za te opony scholuje mi go polcja? chodzi mi o to czy muszą mnie złapać na gorącym uczynku jak uzywam torowych opon czy scholuja mi go nawet jak stoi ;] i jeszcze jedno pytanie :D w razie wypadku mam ubezpieczenie jak jade na takich oponach? :)<br><hr>czesiek
Komentatorzy
Mieszkaniec forum
 
Posty: 16771805
Dołączył(a): 27/10/2006, 12:35

Postprzez Lovtza » 10/1/2009, 20:01

Aby mogli Ci cokolwiek zabrać muszą złapać Cię w czasie jazdy. Nigdy nikt nie dostanie mandatu za sprzęt stojący na parkingu.

Za klatkę mogą zabrać Ci dowód rejestracyjny bo: a) wystaje poza obrys pojazdu ostrymi krawędziami i może kogoś uszkodzić, b) może wpływać na zachowanie pojazdu na drodze (np. ograniczając możliwość pochylania maszyny w zakrętach)

Za slicki zabiorą Ci dowód rejestracyjny natychmiast. Słusznie zresztą, bo slicki na ulicy są po prostu niebezpieczne. Po pierwsze na mokrej nawierzchni wogóle nie trzymają, po drugie na suchej nawierzchni nigdy, ale to nigdy nie osiągają właściwej temperatury pracy, dlatego najczęściej trzymają gorzej niż opony uliczne.

Jeśli policjant stwierdzi w czasie wypadku, że jechałeś na slickach (i np. wyglebiłeś na mokrym), możesz mieć poważne problemy z firmą ubezpieczeniową, bo pojazd nie spełniał warunków dopuszczających go do ruchu....

Pozdr,
Mariusz
Lovtza
 

Postprzez Komentatorzy » 10/1/2009, 21:08

To mozna te Xenoxny czy a'la xenony montować z przodu czy nie???<br><hr>AliG
Komentatorzy
Mieszkaniec forum
 
Posty: 16771805
Dołączył(a): 27/10/2006, 12:35

Postprzez Komentatorzy » 11/1/2009, 11:24

Komentatorzy napisał(a):Pały się gowno znają. Jak sie im nie spodobasz to zabiora ci dowod nawet jak masz wszystko ok. Jak sie chce psa uderzyc to zawsze sie kij znajdzie<br><hr>Bro<br>
Komentatorzy napisał(a):I przez ludzi z takim podejściem jak twoje co raz więcej tłuków w policji się panoszy bo mogą sobie bez wysiłku punktów do awansu na łapać za które ty zapłacisz z własnej kieszeni. A swoją drogą wystarczyło by przyswoić sobie kilka aktów prawnych i zagiąć takiego kozaka w niebieskim wdzianku na którego pensję łożysz z własnych podatków. No ale podejrzewam, że nawet nie jesteś wstanie od ręki wymienić prawidłowych czynności jakie zatrzymujący cię funkcjonariusz ma obowiązek wykonać a niewypełnienie dowolnej czynności skutkuje nieważną kontrolą oraz wszystkim co w jej drodze ustalono.<br><hr>Scrooge McDuck<br>
i takie tłumaczenie do mnie trafia, tylko gdzie można informacje takie znaleźć? Pytam o prawa i obowiązki pana w niebieskim...<br><hr>b11l
Komentatorzy
Mieszkaniec forum
 
Posty: 16771805
Dołączył(a): 27/10/2006, 12:35

Postprzez Komentatorzy » 11/1/2009, 12:44

Komentatorzy napisał(a):Aby mogli Ci cokolwiek zabrać muszą złapać Cię w czasie jazdy. Nigdy nikt nie dostanie mandatu za sprzęt stojący na parkingu. Za klatkę mogą zabrać Ci dowód rejestracyjny bo: a) wystaje poza obrys pojazdu ostrymi krawędziami i może kogoś uszkodzić, b) może wpływać na zachowanie pojazdu na drodze (np. ograniczając możliwość pochylania maszyny w zakrętach) Za slicki zabiorą Ci dowód rejestracyjny natychmiast. Słusznie zresztą, bo slicki na ulicy są po prostu niebezpieczne. Po pierwsze na mokrej nawierzchni wogóle nie trzymają, po drugie na suchej nawierzchni nigdy, ale to nigdy nie osiągają właściwej temperatury pracy, dlatego najczęściej trzymają gorzej niż opony uliczne. Jeśli policjant stwierdzi w czasie wypadku, że jechałeś na slickach (i np. wyglebiłeś na mokrym), możesz mieć poważne problemy z firmą ubezpieczeniową, bo pojazd nie spełniał warunków dopuszczających go do ruchu.... Pozdr, Mariusz <br><hr>Lovtza<br>
dzieki, pozdrawiam Czesiek <br><hr>Czesiek
Komentatorzy
Mieszkaniec forum
 
Posty: 16771805
Dołączył(a): 27/10/2006, 12:35

Postprzez Komentatorzy » 11/1/2009, 13:18

Mam takie pytanie :) na wiosne chciałbym przerobić swoją F4i do stuntu... na owiewki załozyc klatke, stelaz, wieksza zebatke, przerobic troche miske, hb, moze klepnąć bak... i (teraz moje pytanie) haha jak pojade takim sprzetem na przeglad to go dostane :) bo wiecie nie ma przegladu - nie ma ubezpieczenia, a to juz troche lipa... i teraz drugie pytanie nawet jak dostane przeglad to czy przy wypadku bede miał ubezpieczenie czy nie? (no motorek jak by nie patrezec zgrzebany) bo jeśli nie, to jazda takim motocyklem na przeglad jest chyba stratą czasu. jak to zrobić żeby było dobrze? :) pozdrawiam Wojtek<br><hr>Wojtek
Komentatorzy
Mieszkaniec forum
 
Posty: 16771805
Dołączył(a): 27/10/2006, 12:35

Postprzez Komentatorzy » 13/1/2009, 05:04

Komentatorzy napisał(a):Pały się gowno znają. Jak sie im nie spodobasz to zabiora ci dowod nawet jak masz wszystko ok. Jak sie chce psa uderzyc to zawsze sie kij znajdzie<br><hr>Bro<br>
Komentatorzy napisał(a):I przez ludzi z takim podejściem jak twoje co raz więcej tłuków w policji się panoszy bo mogą sobie bez wysiłku punktów do awansu na łapać za które ty zapłacisz z własnej kieszeni. A swoją drogą wystarczyło by przyswoić sobie kilka aktów prawnych i zagiąć takiego kozaka w niebieskim wdzianku na którego pensję łożysz z własnych podatków. No ale podejrzewam, że nawet nie jesteś wstanie od ręki wymienić prawidłowych czynności jakie zatrzymujący cię funkcjonariusz ma obowiązek wykonać a niewypełnienie dowolnej czynności skutkuje nieważną kontrolą oraz wszystkim co w jej drodze ustalono.<br><hr>Scrooge McDuck<br>
Komentatorzy napisał(a):i takie tłumaczenie do mnie trafia, tylko gdzie można informacje takie znaleźć? Pytam o prawa i obowiązki pana w niebieskim...<br><hr>b11l<br>
<a href="http://www.google.pl" target="blank" class="link">www.google.pl</a> i szukać ustaw, ustaw i jeszcze raz ustaw. w której dokładnie jest to zapisane nie pamiętam. Generalnie sprawa wygląda tak, że policjant (każdy) powinien:
1) Powiedzieć dzień dobry - jest to związane z obowiązkiem kulturalnego odnoszenia się do obywatela.
2) Powinien się przedstawić podając stopień i okazując legitymację służbową a na żądanie podać i pozwolić sprawdzić numer legitymacji. Ten obowiązek wynika z faktu, że przebierańców ci u nas dostatek. Po za tym jeśli funkcjonariusz nie jest na służbie to nie może prowadzić czynności. Jedyne co może to jak każdy obywatel zatrzymać do przyjazdu patrolu.
3) Podać powód zatrzymania.
4) Jeżeli w wyniku prowadzonych przez niego czynności ustali, że osoba kontrolowana popełniła wykroczenie i trzeba na przykład wystawić mandat to policjant musi podać konkretną podstawę prawną oraz wyjaśnienie. Obie rzeczy mają się znaleźć na mandacie. I to czasem co do paragrafu i ustępu jeżeli zachodzi taka potrzeba. Dlaczego obie? A no dlatego że obywatel nie koniecznie musi znać się na artykułach i paragrafach a musi wiedzieć za co dostał mandat. Co więcej jeśli wyjaśnienie nie jest zgodne z podstawą prawną to taki mandat jest nie ważny na mocy podajże ustawy o administracji ponieważ mandat jest dokumentem urzędowym i to jeszcze ścisłego zarachowania. Patrz posiada numer i serię. O ile niedopełnienie obowiązku pierwszego raczej świadczy tylko o jego niskiej kulturze o tyle niedopełnienie punktów od 2-4 skutkuje unieważnieniem kontroli. Po dokładne szczegóły odsyłam jednak do ustaw.<br><hr>Scrooge McDuck
Komentatorzy
Mieszkaniec forum
 
Posty: 16771805
Dołączył(a): 27/10/2006, 12:35

Postprzez Komentatorzy » 13/1/2009, 05:08

Komentatorzy napisał(a):Mam takie pytanie :) na wiosne chciałbym przerobić swoją F4i do stuntu... na owiewki załozyc klatke, stelaz, wieksza zebatke, przerobic troche miske, hb, moze klepnąć bak... i (teraz moje pytanie) haha jak pojade takim sprzetem na przeglad to go dostane :) bo wiecie nie ma przegladu - nie ma ubezpieczenia, a to juz troche lipa... i teraz drugie pytanie nawet jak dostane przeglad to czy przy wypadku bede miał ubezpieczenie czy nie? (no motorek jak by nie patrezec zgrzebany) bo jeśli nie, to jazda takim motocyklem na przeglad jest chyba stratą czasu. jak to zrobić żeby było dobrze? :) pozdrawiam Wojtek<br><hr>Wojtek<br>
Jeśli przeróbka będzie na homologowanych częściach to ubezpieczyciel nie ma tu nic do gadania. Możesz nawet zgłosić podwyższenie wartości motocykla albo na beszczela ubiegać się o zniżkę u swojego agenta ze względu że założyłeś dodatkowy element zabezpieczający. Wątpię by na to poszedł ale odważnych świat należy.<br><hr>Scrooge McDuck
Komentatorzy
Mieszkaniec forum
 
Posty: 16771805
Dołączył(a): 27/10/2006, 12:35

Następna strona


Powrót do Komentarze do artykułów na Ścigacz.pl



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości




na gr