Zobacz wątek - Czy zwalniając przed światłami zawsze musze redukować biegi?
NAS Analytics TAG

Czy zwalniając przed światłami zawsze musze redukować biegi?

Jak nauczyć się wheelie? stoppie?
Czy zmieniać biegi ze sprzęgłem czy bez?
_________

Czy zwalniając przed światłami zawsze musze redukować biegi?

Postprzez Nice Gay » 1/10/2008, 19:25

Czy jesli zwalniam motocyklem (mam tu na mysli np. Yamaha YBR 250, Kawasaki ER5, Yamaha R1 lub podobne) przed światłami to czy zawsze musze redukować biegi po kolei? Jesli jade na czwórce to czy mam wdusic sprzęgło i "kulać" się z wduszonym sprzęgłem i dopiero po zatrzymaniu, z czwórki włączyć jedynke czy może redukować po kolei z czwórki do jedynki?

Prosze o rady bo jestem w tym temacie zielony :/

Jakie są własciwe techniki w takim postępowaniu?
Nice Gay
Świeżak
 
Posty: 44
Dołączył(a): 25/8/2008, 21:33


Postprzez CeBeRek » 1/10/2008, 19:34

Lepiej redukuj, jak poźniej Ci się go nie chce popychac..
f4 | | Przeczytaj !! | | viewtopic.php?p=209115#209115
Avatar użytkownika
CeBeRek
Stały bywalec
 
Posty: 1265
Dołączył(a): 27/8/2007, 23:04
Lokalizacja: trolownia

Postprzez Nice Gay » 1/10/2008, 19:48

Ale jak nie dede redukowac to nie wskoczy mi odrazu jedynka czy co?

co bede musial dokladnie robic jesli nie bede redukowac biegow?
Nice Gay
Świeżak
 
Posty: 44
Dołączył(a): 25/8/2008, 21:33

Postprzez Sureal » 1/10/2008, 19:54

stary, dopiero idziesz na naukę jazdy prawda?Zadaj może lepiej to pytanie instruktorowi, bo widać, że kompletnie nie masz pojęcia o co chodzi:). Nie ma sensu o to pytać na forum, lepiej, żeby ktoś Ci pokazał o co chodzi, żeby strat nie było.

Pozdrawiam
Sureal
Świeżak
 
Posty: 245
Dołączył(a): 30/6/2008, 23:41
Lokalizacja: Poznań

Postprzez Nice Gay » 1/10/2008, 20:03

Ok. po to jest te forum zeby czegos sie dowiedziec, wiec sie pytam ;)
Nice Gay
Świeżak
 
Posty: 44
Dołączył(a): 25/8/2008, 21:33


Postprzez SQ » 1/10/2008, 20:58

redukować trzeba bo taka jest prawidłowa technika. jak nie będziesz to popsujesz motocykl i nikt nie będzie chciał go odkupić!
Avatar użytkownika
SQ
Mieszkaniec forum
 
Posty: 1677
Dołączył(a): 22/11/2007, 23:05
Lokalizacja: Przasnysz/Ostrołęka

Postprzez MadboY » 1/10/2008, 21:32

Nalezy redukowac pokolei wysprzeglajac kazdy bieg. Nawet nie ze wzgledu na dbalosc o sprzet, a ze wzgledu bezpieczenstwo. Niedosc ze hamujesz silnikiem to coby sie nie dzialo masz odpowiedni bieg zeby przyspieszyc czy wykonac manewr.
Jazda na moto to najprzyjemniejsza rzecz jaką można robić w ubraniu ;)
Avatar użytkownika
MadboY
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 1277
Dołączył(a): 21/5/2007, 22:09
Lokalizacja: Wawa

Postprzez oczopek » 1/10/2008, 21:39

ja od zawsze (rok :P) jak np. widze czerwone, to wciskam sprzegło, i jade z biagami na sam dół i potem luz, bez zadnych "wysprzeglań kazdego biegu". żle robie? należy akcentować redukcje każdego biegu, jadąc na nim??
oczopek
Świeżak
 
Posty: 94
Dołączył(a): 19/8/2008, 21:26

Postprzez Shaft » 1/10/2008, 22:08

Witam

Przy jeździe na luzie motor więcej spali paliwa. Hamując silnikiem po pierwsze spalasz mniej paliwa, a po drugie silnki lubią obroty i zawsze jest bezpieczniej. Ja np jadąc samochodem przed zakrętem redukuję bieg na niższy żeby uzyskać lepszy moment obrotowy do przyspieszania w ew. awaryjnej sytuacji. Tak samo w moto. Wybraź sobie, że dolatujesz do świateł na luzie i ktoś Ci wymusza. Mając zapiętą min 1 masz większą szansę na szybszy manewr z przyspieszeniem.
Sprawdź sobie w samochodzie jeżeli masz możliwość z komputerem. Hamowanie na luzie samochód spala paliwo. Hamowanie silnikiem spalanie zerowe lub minimalne.

Ps: Co do redukowania przed światłami to dziwne pytania kolega zadaje ;) Toż to sama przyjemność mieszać w podłodze i czuć jak silniczek pracuje.


Pozdr
Sh
Avatar użytkownika
Shaft
Świeżak
 
Posty: 397
Dołączył(a): 23/6/2008, 10:49

Postprzez michalw80 » 1/10/2008, 23:02

Cześć,
generalnie się zgadzam z przedmówcą, sam robię podobnie, ale należy jedną rzecz sprostować - samochód spala zero paliwa przy wyhamowywaniu silnikiem, bo ma układ wtryskowy (przynajmniej większość ma :))), które nie podaje żadnego paliwa w takiej sytuacji. Z tego co się orientuję to gaźnik (a wymienione przez kolegę motocykla to w większości jeśli nie wszystkie gaźnikowe) zawsze podaje jakąś minimalną ilość paliwa...

Pozdrawiam
Michał Wilkowski
Michał
Kawasaki ER-5
Avatar użytkownika
michalw80
Świeżak
 
Posty: 29
Dołączył(a): 14/9/2007, 20:46
Lokalizacja: Mysiadło k/Warszawy

Postprzez ZWA_Z434 » 1/10/2008, 23:10

Shaft napisał(a):Witam

Przy jeździe na luzie motor więcej spali paliwa. Hamując silnikiem po pierwsze spalasz mniej paliwa, a po drugie silnki lubią obroty i zawsze jest bezpieczniej. Ja np jadąc samochodem przed zakrętem redukuję bieg na niższy żeby uzyskać lepszy moment obrotowy do przyspieszania w ew. awaryjnej sytuacji. Tak samo w moto. Wybraź sobie, że dolatujesz do świateł na luzie i ktoś Ci wymusza. Mając zapiętą min 1 masz większą szansę na szybszy manewr z przyspieszeniem.
Sprawdź sobie w samochodzie jeżeli masz możliwość z komputerem. Hamowanie na luzie samochód spala paliwo. Hamowanie silnikiem spalanie zerowe lub minimalne.

Ps: Co do redukowania przed światłami to dziwne pytania kolega zadaje ;) Toż to sama przyjemność mieszać w podłodze i czuć jak silniczek pracuje.


Pozdr
Sh

prawda, prawda - ja tylko jeszcze dodam, że nawet klocuszki zaoszczędzisz hamując silniczkiem ;-)
Avatar użytkownika
ZWA_Z434
Świeżak
 
Posty: 53
Dołączył(a): 27/5/2008, 15:57
Lokalizacja: Wałcz / Szczecin

Postprzez asmodeusz » 2/10/2008, 07:05

Jeśli masz wtrysk, to komputek odcina paliwo [przynajmniej w teorii], jeśli gaźniki, przy poważniejszej redukcji i dużym silniku strzela z rury :D
Avatar użytkownika
asmodeusz
Świeżak
 
Posty: 207
Dołączył(a): 28/3/2008, 10:27
Lokalizacja: Wrocław

Postprzez SQ » 2/10/2008, 10:58

a poza tym, zaje fajnie to wygląda dla kogoś kto stoi na tych światłach. takie profesjonalne zrzucanie z międzygazem... ryk silnika :) od razu widać, ze to motocykl podjechał, a nie skuter
Avatar użytkownika
SQ
Mieszkaniec forum
 
Posty: 1677
Dołączył(a): 22/11/2007, 23:05
Lokalizacja: Przasnysz/Ostrołęka

Postprzez Traperoso » 2/10/2008, 23:22

eee tam redukcje są możliwe tylko przy spokojnym hamowaniu, gdy dojeżdżasz do skrzyżowania, z dużą prędkością i musisz mocno hamować, to nie ma czasu na takie bzdety. Ja po prostu robię tak, że jak już jestem z 5 metrów od miejsca zatrzymania, napier*** do 1 i ***. Nawet jak się dojeżdża spokojnie, to i tak średnio chce mi się redkować, podkręcać obroty itd (choć mimo wszystko czasem to robię) - przecież to bez sensu. Dojeżdżamy hamujemy i ruszamy z 1, tak jak w aucie !? Moim zdaniem bez sensu i trochę tego nie czaje. Może ktoś wytłumaczy bardziej fachowo.
Kawasaki ER5 2005
Avatar użytkownika
Traperoso
Mieszkaniec forum
 
Posty: 1645
Dołączył(a): 29/7/2006, 19:47
Lokalizacja: Szczecin

Postprzez SQ » 3/10/2008, 08:41

wisz co, ignorancja to błogosławieństwo!
"nie wiem, nie czaję, bez sensu, nie chce mi się"

użyj opcji szukaj bo co, dlaczego było juz bardzo szczegółowo tłumaczone, łącznie z wyjaśnieniem różnic pomiędzy skrzynią samochodową, a motocyklową. dlatego nie tak jak w aucie!
Avatar użytkownika
SQ
Mieszkaniec forum
 
Posty: 1677
Dołączył(a): 22/11/2007, 23:05
Lokalizacja: Przasnysz/Ostrołęka

Postprzez Traperoso » 3/10/2008, 11:12

Już czytałem i tak, nie dostałem jakiejś fachowej odpowiedzi. Biorąc pod uwagę mój charakter biorę wszystko na logikę. Zgadzam się z tym co ktoś powiedział kiedyś na ten temat: : skoro sprzęgło przenosi siłę z silnika to jeśli jest wysprzęglone to nie przenosi - to chyba wiadomo. Skoro więc nie przenosi siły i zmieniamy biegi w tym czasie to jak niby ma się ono zniszczyć (sprzęgło) ? W szczególności, że w tym danym momencie obroty są małe. Już nie przesadzajcie z argumentami, że lepkość olejów jakimś sensie powoduje bezustanne połączenie tarcz :)

P.S. Póki nie powie ktoś na ten temat kto się naprawde zna mam wyjeb*** pozdro
Kawasaki ER5 2005
Avatar użytkownika
Traperoso
Mieszkaniec forum
 
Posty: 1645
Dołączył(a): 29/7/2006, 19:47
Lokalizacja: Szczecin

Postprzez Grzybu » 3/10/2008, 14:14

Jak jeźdzsz trzyletnim nieskatowanym moto, to rzeczywiście do pierwszej gleby możesz sobie odpuścić redukcje z międzygazem.

A dlaczego do pierwszej gleby? Już mówię..

Kolega podjechał do świateł z zamiarem skrętu w lewo. Przepiął z trzy na jeden, odczekał do zielonego ruszył z lekkim złożeniem w lewo i nagle na środku skrzyżowania GLEBA. Dlaczego?
Bo bieg się wypiął w połowie zakrętu i nie wyciągnął moto ze złożenia.

Przypadek może ekstremalny, ale wałki kiedy pracują przy redukcji na każdym biegu, przepychają koła zębate precyzyjniej. Jak zrobisz to na postoju zawsze jest ryzyko, że kły się dobrze nie zazębią i bieg wyskoczy..
Avatar użytkownika
Grzybu
Bywalec
 
Posty: 784
Dołączył(a): 27/4/2007, 10:43
Lokalizacja: Syc.oof

Postprzez andy7 » 3/10/2008, 17:15

devxx napisał(a):proszzzz

To na dziendobry jest deklasyfikacja ( zwlaszcza to wielokrotne kopanie w dzwignie zmiany biegow )
http://pl.youtube.com/watch?v=p6IjR-eSYeY

Cala reszta podobna, sam brak przewidzianego ubioru ochronnego

http://pl.youtube.com/watch?v=pvq22BZcfSQ
http://pl.youtube.com/watch?v=jUQiLYdIK0E

http://pl.youtube.com/watch?v=i9zUgQV-VN8
http://pl.youtube.com/watch?v=Yi_c0__ory8


jednym slowem amatorszczyzna.

SQ napisał(a):redukować trzeba bo taka jest prawidłowa technika. jak nie będziesz to popsujesz motocykl i nikt nie będzie chciał go odkupić!


MadboY napisał(a):Nalezy redukowac pokolei wysprzeglajac kazdy bieg. Nawet nie ze wzgledu na dbalosc o sprzet, a ze wzgledu bezpieczenstwo


W zaleznosci od sytuacji – osobiscie jezeli reddukuje biegi przed skrzyzowaniem to nie puszczam sprzegla lecz redukuje do neutralnego. Sprawa osobista i napewno nie ma w tym bledu. Bezpieczenstwo nie ma tez z tym nic wspolnego a raczej szyl i predkosci jazdy.

MadboY napisał(a): …coby sie nie dzialo masz odpowiedni bieg zeby przyspieszyc czy wykonac manewr.


Poczesci tak jednak nie do konca. Pewne manewry wykonuje sie lepiej bez biegu ( na wcisnietym sprzegle. Masz wtedy o dwie sily mniej, przezco wzrastaja dwie nastepne, co daje wieksza stabilnosc. Przyspieszenie nie zawsze jest lepszym wyjsciem z sytuacji. Hamowanie jest bardziej skuteczne.

SQ napisał(a):a poza tym, zaje fajnie to wygląda dla kogoś kto stoi na tych światłach. takie profesjonalne zrzucanie z międzygazem... ryk silnika :)


Punkt widzenia , dla mnie to dziecinada i wiocha, miedzygaz – to juz napewno nie profesjonalizm, chyba ze ktos zabytkami jezdzi.

Traperoso napisał(a): Ja po prostu robię tak, że jak już jestem z 5 metrów od miejsca zatrzymania, napier*** do 1 i ***.


Ojakiej predkosci mowimy ? przy 50 km /h w ciagu jednej sek. Pokonujesz 15 m wiec z tymi 5 – cioma metrami troche chyba przesadziles.

Grzybu napisał(a): Jak jeźdzsz trzyletnim nieskatowanym moto, to rzeczywiście do pierwszej gleby możesz sobie odpuścić redukcje z międzygazem.


jestes pewny, ze tylko trzylatkiem I niekatowanym ? Co do podanej sytuacji to i owszem, moze sie zdarzyc, ale to co jemu sie przytrafilo niekoniecznie moze swiadczyc o stanie skrzyni czy motocykla….

:wink:
Ostatnio edytowano 3/10/2008, 19:03 przez andy7, łącznie edytowano 1 raz
andy7
Moderator
 
Posty: 3265
Dołączył(a): 2/2/2008, 11:55

Postprzez SQ » 3/10/2008, 18:30

jak ktoś ma wątpliwości to niech poszuka, nie będę go wyręczał, bo to nie moja srawa, co kto robi z własnym motocyklem.
Avatar użytkownika
SQ
Mieszkaniec forum
 
Posty: 1677
Dołączył(a): 22/11/2007, 23:05
Lokalizacja: Przasnysz/Ostrołęka

Następna strona


Powrót do Technika jazdy



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość




na gr