REJESTRACJA | LOGOWANIE

skutery ROMET - pomyslcie zanim kupicie

| Odpowiedź » | Nowy temat »
Autor Wiadomość

ricoszet

Świeżak

Posty: 5

Cytuj

Witam

Musze napisac troche prawdy o skuterze Romet767 oraz o serwisach firmy Romet. Bede o tym pisal na kazdym forum, zebyscie kochani nie wpakowali sie w firme ROMET

Kupilem motor w listopadzie ubiegłego roku, mija 5 miesiecy, motor jest niesprawny, serwis fabryczny nie potrafi powiedziec co jest przyczyną jego niesprawności

Sytuacja zmusiła mnie do postawienia żądan wymiany motora na nowy.

Cała „historia choroby” skuterka i zmagan z serwisem zajełaby kilka stron.

Powiem krótko - nie kupujcie tego bubla, jakiegokolwiek motoru z firmy ROMET. Bo:
- motory sa wadliwe
- serwisy niekompetentne

Jakie usterki:
1. wymieniono 3 akumulatory - za kazdym razem po kilku dniach-akumulatory samoczynnie sie wyładowywały - serwis fabryczny tłumaczył ze lokalny serwisant wsadził "zły" akumulator. To wsadzili oryginalny – tez się wyłądował

-albo – ze motor ma wlaczony alarm..

Kupiłem od nich prostownik, bo trzeba go mieć pod reka …. – mój wydatek

2. urwana stopka odpalania

Zaraz po pierwszych problemach z odpalaniem automatycznym – kopnalem 15 razy i stopka spadła na ziemie


3. nie dzialajace swiatło stop w kuferku – sklep zapomniał podłączyc


4. martwy" wskaznik poziomu paliwa – lezy sobie wsazowka i odpoczywa


5.nie dzialajacy pilot i alarm – po prostu nie działa


6. gaznik ktory odpala motor po 30 kopnieciach albo wcale –2 razy zdarzyło się tak, ze motor nie mogł odpalic z guzika – ale ze stopki także -30,50 kopniec – w koncu odpalił… i stopka się nie urwała o dziwo


7. serwisant, ktory twierdzi, ze do warunków zimowych motor nie jest przystosowany – jest to wiec motor jak „letni domek” w którym się mieszka tylko w lato.

Serwisant fabryczny mowi takie rzeczy !!! Tak tłumaczy, bo nie potrafi powiedziec dlaczego motor raz odpala a raz nie


8. serwis sklepowy ma nas w d… 3 miesiace naprawiaja – od listopada do lutego 2008, przyjeżdżają, nie przyjeżdżają, choruja, a są na urlopach – a klient czeka


9. serwis fabryczny tlumaczy problemy z odpalaniem tym ze motor jest pochylony, to znaczy na lekkim pochyleniu podloza moze nie odpalic (sic !!!)

KOMENTOWAC ???

10. Do serwisu fabrycznego 55 km – dowóz – 200zł – mój koszt – i na nic. Serwis fabryczny trzymał motor na moja prosbe dłużej, żeby pojedzic i sprawdzic. Odebrałem motor – przy okazji się przewrócił na „pace”- i po 3 dniach ZNOW TA SAMA HISTORIA CO 5 MC-Y WCZESNIEJ –akumulator zdechł

Co w tej sytuacji można zrobic – można się niezle zdenerwowac i spróbować innych form nacisku. Producent nie chce isc na rękę i po prostu wymienic ten BUBEL na nowy motor. Serwis będzie grzecznie zapewniał, ze zrobi wszystko. Tymczasem nie mam czym dojeżdżać do pracy…

Firma która aspiruje do tego by liczyc się na rynku skuterów… Powinni zrobic wszystko by temat ucichł – robia to- dzwonia ze wymienia motor na nowy.

Ale już nastepnego dnia są zbulwersowani formą moich nacisków – i zmieniaja zdanie – zdiagnozuja problem i ocenia czy motor faktycznie jest tak wadliwy – ile w tym winy użytkownika – może się okazac ze to moja wina…

Staram się panowac nad nerwami, kiedy pisze to ku przestrodze dla Was wszystkich.

NIE KUPUJCIE MOTOROW FIRMY ROMET, ODRADZCIE KUPNO MOTORU WSZYSTKIM KTÓRZY MAJA TAKI ZAMIAR

Jak firma ROMET może dopuścić do tego ze ich serwisanci nie potrafia naprawic motoru przez 5 miesiecy !!!

Dlaczego nie robia nic, żeby takie posty nie pojawiały się na tym forum. Konkurencja tylko czeka na takie newsy – ma argument by przekonac potencjalnych nabywców – jednak do swojego-nierometowskiego-produktu

ROMET jest powazna firma i powaznie ich traktuję, a to ze oni „zbieraja” w mojej z nimi korespondencji -owoc 5 miesiecznej frustracji – co w tym dziwnego.

Klient sugeruje wymiane na nowy, fakt… uzywa mocnych słów, stawia ządania ze pusci temat w eter – bo nie widzi innego wyjscia, bo nie ma innego wyjscia.

Jest gotów przeprosic już po pomyślnym zakończeniu sprawy - za taka metode dochodzenia wlasnych spraw, chociaz wcale nie musi przepraszac

Taki mały człowieczek jak ja domaga się , bo ma do tego prawo, wymiany motoru – czyli najszybszego możliwego rozwiązania – bo temat jest szczególny.

Słyszeliście historie pewnego salonu samochodowego :

Podjechał facet nowym drogim samochodem z awaria tarczy hamulcowych. Serwis stwierdził ze nie podlega to naprawie gwarancyjnej, gdyz uszkodzenie tarcz nastapiło w myjni samochodowej…

I co? Facet zgłosił temat do centrali firmy i skleposerwis w Polsce zamknięto

Z ROMETEM tak się nie da, trzeba grozic upublicznieniem całej historii – nie ma innej metody- a oni powinni zrozumiec frustracje klienta i zaczac działać tak jak klient chce. Czas porzucic procedury, bo człowiek zdesperowany zrobi wszystko żeby odzyskac to, co jemu się należy.

Oni tego nie rozumieją – będę zbierac owoce tej niefrasobliwości i boczenia się na klienta stawiającego warunki

pozdrawiam

|

 

ricoszet

Świeżak

Posty: 5

Cytuj

Pisze to dla was kochani, byscie uswiadomili sobie i innym ile mozna stracic nerwow patrzac z boku na produkt ROMET 767 - stojacy w garazu na stopce, albo w serwisie -
Bede pisal, chyba ze mnie mod zdejmie, ale to byloby nie fair dla ludzi, ktorzy chca sie pocieszyc spokojna jazda dobrym, nowym skuterem i szukaja tutaj opinii.

I nie wiedzą, czy to prawda co pisza o ROMECIE (poczytajcie), czy zemsta jednego "frustrata".

Moj znajomy, starszy czlowiek, mial podobne problemy. Ale poniewaz jest bogaty - wstawił ROMET-a w krzaki i kupil Honde.
A ja sie dalem nabrac
Wy sie nie dajcie

|

Fenek16

VIP Ścigacz.pl

Posty: 1590

Skąd: Warszawa / Starachowice

Cytuj

STANDARD SYTUACJA

Zapraszam do lektury Senekkorzenna...


Pozdro

_________________
CBR 600 F3

|

|

senekkorzenna

Moderator

Posty: 5002

Skąd: kraków /Luborzyca/

Cytuj

Przeczytałem i w tej sprawie proponuję nie odpuścić .Jest taka instytucja Rzecznik Praw Konsumenta.Nie denerwuj sie już, tylko rzeczowo zredaguj pismo i wyślij .Nie zapomnij poinformować serwis i montownię o Twoim działaniu.To są Twoje pieniądze i nie ważne ile to jest, mają potraktować sprawę poważnie.
Swoją drogą ciekawy jestem gdzie kupiłeś skuter.
Serwis Krakowski co pewien czas jeździ na szkolenia do Romet/a/

Pozwolę sobie przedrukować twoją wypowiedź i pokazać
serwisowi w którym kupiłem Ogara.

_________________
wyrozumiałość i tolerancja to cecha ludzi mądrych

|

|

ChudyNs1

Świeżak

Posty: 159

Ostrzeżeń: 1

Cytuj

Popieram kolege, byłem w tym roku na Moto Balistic Show w Gdańsku, i byl tam dzial z motorami Romet. Po blizyszm przyjrzeniu sie im doszlem do wniosku ze są one skręcane "na odwal"
np. przedni amortyzator bez oleju, porywowane, oraz ich styl odpowiada motocykla z 80lat. Zdecydowanie Odradzam.
Pozdr.

_________________
>>>>>>>>>>>>>>>Bez Młota To Nie Robota<<<<<<<<<<<<<

|

|

senekkorzenna

Moderator

Posty: 5002

Skąd: kraków /Luborzyca/

Cytuj

czytam parę razy Twój post i jestem zdziwiony,jaki cudem oni dostali prawo sprzedaży i serwisowania motocykli.Przecież dureń wymienia trzy razy akumulator nie sprawdzając ładowania.Twój skuter jest pewnie z 2007 roku kiedy dilerzy dostawali sprzęt w paczkach i sami je skręcali.Ci co sprzedali Tobie skuter pewnie wcześniej handlowali jabłkami na targu.
Wynika z tego że nic nie poskręcali prawidłowo ponieważ nie potrafią czytać instrukcji.Pewnie by też nie umieli skręcić regału zakupionego w IKEI .Na pewno masz nie wyregulowany gaźnik i dlatego nie może motocykl zapalić.Gaźniki w tych sprzętach są japońskie/napis na nich jest make in Japan/ ja mam taki w Ogarze .Kopkę tez pewnie przykręcili nie ustawiając uczciwie na wielowypuście i pewnie go zniszczyli.

Jest jeszcze jedna prawda smutna;Romet uważa że dilerzy podpisując umowę na sprzedaż podpisują zobowiązanie na serwisowanie niestety nie sprawdzają faktycznego stanu serwisu.To jest wielki błąd.
Wszędzie jest zasada że sprzedający odpowiada fizycznie za serwis.Producent czy montownia w tym przypadku jest zobowiązana do dostarczenia części zamiennych i z tego się wywiązuje.Romet przez pewien czas powinien bardziej przyglądać się serwisom a nie zostawiać ich na
żywioł.Od kiedy Romet sam skręca motocykle i dodaje część własnych elementów to daje dwa lata gwarancji.
W tym konkretnym przypadku to skandal.Jeżeli nie wiesz jak tą sprawę załatwić to Ci pomogę.Mam tylko nadzieję że żądałeś od nich wpisów w książkę gwarancyjną.
Jeszcze raz powtarzam należy złożyć skargę do Rzecznika Praw Konsumenta .Musisz dostać pieniądze lub nowy skuter.
Proponuję tego dilera wciągnąć na listę nie polecanych serwisów.
pozdrawiam

Nie cytuj takich wielkich ostow bo to sie zle pozniej czyta.... kravec

_________________
wyrozumiałość i tolerancja to cecha ludzi mądrych

|

|

ricoszet

Świeżak

Posty: 5

Cytuj

Firma nie dba o image - konsultant gada przez phone, ze moge se pisac na forach...
Czyli - nas i tak nikt nie ruszy, dobry prawnik udowodni ze g.... nie smierdzi...

ale..

Zauwazcie: Debica najpierw pyta jaki kolor nowego 747, a dzien pozniej, po szoku, ze jakis "mały" domaga sie swoich praw - zaczyna wojne psychologiczną.
Romet to marka, jezdzilo sie motorynką (chyba od nich) Oni dalej zyja w tamtych czasach - "pocałuj mnie w dupe" szaraku - jestes nikim, my jestesmy, ty bywasz...

Żal mi tylko tych, którzy jak, kierowani sentymentem, ufają Rometowi...

Dopoty ktos nie zrozumie ze gada z człowiekiem, który żada tego co m sie nalezy - dopoty bedzie traktowany jak dzieciak, ktoremu zabrano zabawki i wrzeszczy obrazajac wszystkich
Tak rozumie to management Rometa

To przepychanka: kto kogo... dzieciak sie uspokoi i tyle... My rozdajemy zabawki, a sprzeciw... do kąta

Prawda zawsze sie obroni ... jednak i mimo wszystko

|

caveman

Świeżak

Posty: 19

Skąd: Koziegłowy

Cytuj

Witam nie jesteś jedyny który ma problem z tą marką. Ja kupiłem skuter Romet RETRO na allegro, szczerze odradzam ten sposób kupowania skuterów.

Skuter do mnie przyjechał facet pokazał jak się włącza wszystko cacy ... w końcu go zarejestrowałem opłaciłem ubezpieczenie i czas uruchomić 2 tyg minęły od czasu kiedy go dostałem w tym czasie stał w domu.

Po tym jak starałem się go uruchomić półtorej godziny straciłem. Dzwonię do firmy z której go kupiłem a facet mówi że muszę gaźnik wyregulować Smile a to mój pierwszy skuter zero pojęcia....

Spox następnego dnia dzownie do serwisu. Facet przyjerzdza rozmontowuje go na części pierwsze, a przy okazji opowiada jak te skutery są składane .... włos się jeży na głowie ... świeca od razu do wymiany, akumulator żelowy mówił że zdarzyło się że nowiutkie akumulatory wyrzucał ... bez komentarza. Potwierdzam to z tym że te skutery są na ciepłe dni jesień zima to nie jest najlepsza pora dla nich - słowa serwisanta. Teraz jezdzi jakoś ale tylne koło ma lekką ósemkę Smile śruby nie były poprzykręcane ... szkoda słów jak najwiekszym krokiem omijąć tą firmę a oni chcą mięć 50% rynku skuterów niby jak ....

_________________
"lepiej być kimś 1 dzień niż nikim przez całe życie"

|

|

Bostorn

Moderator

Posty: 5501

Skąd: Henrykowo/Białystok/Lublin

Cytuj

mastero33 napisał:
ale jesli kogos nie stac na nowy motocykl z salonu yamahy za 10tys to co dolozysz im to 7 czy 6 tys???




ale nie rozumiem jeśli nie stac na tą yamaszke to po kiego groma kupować cos co nawet jeździc nie chce używek coraz więcej i duuzo w stanie bdb
zamiast pomyslec wybrac cos konkretnego to takie szity sie kupuje za grubą kase żeby sie przejechać te 200 300km

_________________
Oleje motocyklowe,samochodowe,smary,chemia, części,naprawy

|

|

mastero33

Bywalec

Posty: 506

Skąd: Zdunska Wola

Cytuj

ale jesli jakis dzadzius uslyszy ze nowy skuter za 4tys,a jesli ma kupic za 4 tys 10latka to wiadomo ze wezmie nowke .. Confused
A odnosnie kolegi senekkorzenna to wszystkie skutery przywozone do kraje w kontenerach sa skadane(tzn maja odkrecone lusterka oraz przednie kola,a wiec nie ma jak w nich cos spaprac)
Wiem bo sam wielo krotnie widzialem jak to jest robione..

_________________
Gilera Nexus 125 + Cylinder 210cc malossi + modul CDI digitronic malossi + multivar 2000 malossi + sprzeglo delta malossi = nie doscigniona 125 skut ;]

[: Jedyna taka :]

|

|

senekkorzenna

Moderator

Posty: 5002

Skąd: kraków /Luborzyca/

Cytuj

mastero ponieważ wywołałeś mnie do tablicy to zadaję ci pytanie dlaczego ja nie mam z tym problemów? ok mam szczęście.
caveman a czy kupiłbyś nowy samochód na allegro .Jak można kupować coś od kogoś jeżeli nie widzisz serwisu?
Używany i owszem ale to już ryzyko.
Te dwa posty przyznam się zmartwiły mnie że zaczynają narastać problemy i że młodzi ludzie czuja się oszukani.
Dobrze na ścigaczu już nigdy nie polecę Rometa ale tylko dla tego żeby nikt nie miał do mnie pretensji że mu poleciłem a to okazało się złomem.
Jeszcze jedno ,jak coś kupujesz to pierw sprawdź serwis i zasady gwarancji.
pozdrawiam

_________________
wyrozumiałość i tolerancja to cecha ludzi mądrych

|

|

wiklad

VIP Ścigacz.pl

Posty: 1090

Skąd: Trzebiatów /Szczecin

Cytuj

Nie tylko w serwisach Rometa panuje taki burdel, praktycznie w każdym serwisie chinoli tak jest. Kiedyś też kupiłem chinola i miałem go przez rok - tragedia.
Oczywiście miałem też gwarancję na 2 lata - po miesiącu już była nie ważna bo zamknęli sklep w którym kupowałem, a w innym serwisie tej samej marki już nie przyjęli. Każdy przegląd to było tylko dolanie oleju i sprawdzenie czy światła się świecą - 100zł za to brali. Klient jest dla nich ważny tylko wtedy gdy wyciąga kasę żeby kupić, potem może ich co najwyżej w dupę pocałować.
Wracając do Rometa, to już nie jest ta sama firma co kilkanaście lat temu. Firma przyjęła typową koncepcję sprzedażową - dużo wyprodukować, niskim kosztem, byle zeszło z magazynu. Klient zobaczy wypucowanego, nowego Romcia w salonie za 4.000zł, nasłucha się opowiadań sprzedawcy o wytrzymałości motocykla, o wspieraniu polskiej (czyt. chińskiej) motoryzacji i w końcu kupi. Potem tylko pozostaje użeranie się z jełopami z serwisu.

PS: "Borasek:P" - problemy jakieś masz? Dorastananie, pierwsze objawy mutacji czy używanie klawiatury jest za skomplikowane?

_________________
Yamaha TeTetka Szyćsetka -> to już przeszłość......w oczekiwaniu na kolejne moto Very Happy

|

|

<borut>

Bywalec

Posty: 619

Cytuj

Dokładnie obrażasz ludzi kupujących chińskie skutery itp. a sam pewnie masz na sobie majtki i podkoszulek Made in Pakistan.
Nawet nie wiesz a może ktoś z twojej rodziny ujeżdża Chińczyka.
A z motorami to jak z kobietami :p

Używany sprawdzony motor to jak Starsza Doświadczona Europejka Wink
A Chińczyk to malutka ciasna Chinka niedoświadczona która sie psuje czasami(czyli zdradza ) hehe
Razz
Więc sami powiedzcie co wolicie doświadczona Europejkę sprawdzoną z przeszłością taką z drugiej ręki ale pewną i taką której można zaufac czy taką dziwice małą Chinkę Razz która bedzie sie sypać kiedy popadnie i z kim popadnie Razz
He he

|

Bostorn

Moderator

Posty: 5501

Skąd: Henrykowo/Białystok/Lublin

Cytuj

mastero33 napisał:
ale jesli jakis dzadzius uslyszy ze nowy skuter za 4tys,a jesli ma kupic za 4 tys 10latka to wiadomo ze wezmie nowke .. Confused
A odnosnie kolegi senekkorzenna to wszystkie skutery przywozone do kraje w kontenerach sa skadane(tzn maja odkrecone lusterka oraz przednie kola,a wiec nie ma jak w nich cos spaprac)
Wiem bo sam wielo krotnie widzialem jak to jest robione..



ty wiesz co zemasz racje ostatnio do mnie dziadki dzwonio ze unich so takie swietne motory tzn jakies gowniaki 50 za 3 i 4k i ladne i tak dalej i omg.. jak ja czegos takiego nie lubie... :/
to fakt hasło nowy i za psie pieniądze działa jak magnes....

_________________
Oleje motocyklowe,samochodowe,smary,chemia, części,naprawy

|

|

senekkorzenna

Moderator

Posty: 5002

Skąd: kraków /Luborzyca/

Cytuj

wiklad napisał:
Nie tylko w serwisach Rometa panuje taki burdel, praktycznie w każdym serwisie chinoli tak jest. Kiedyś też kupiłem chinola i miałem go przez rok - tragedia.
Oczywiście miałem też gwarancję na 2 lata - po miesiącu już była nie ważna bo zamknęli sklep w którym kupowałem, a w innym serwisie tej samej marki już nie przyjęli. Każdy przegląd to było tylko dolanie oleju i sprawdzenie czy światła się świecą - 100zł za to brali. Klient jest dla nich ważny tylko wtedy gdy wyciąga kasę żeby kupić, potem może ich co najwyżej w dupę pocałować.
Wracając do Rometa, to już nie jest ta sama firma co kilkanaście lat temu. Firma przyjęła typową koncepcję sprzedażową - dużo wyprodukować, niskim kosztem, byle zeszło z magazynu. Klient zobaczy wypucowanego, nowego Romcia w salonie za 4.000zł, nasłucha się opowiadań sprzedawcy o wytrzymałości motocykla, o wspieraniu polskiej (czyt. chińskiej) motoryzacji i w końcu kupi. Potem tylko pozostaje użeranie się z jełopami z serwisu.

PS: "Borasek:P" - problemy jakieś masz? Dorastananie, pierwsze objawy mutacji czy używanie klawiatury jest za skomplikowane?


wiklad gdyby Romet był robiony w Polsce to przynajmniej zeszło by z niego widmo Chińskiego bubla.Przyznam się że z utęsknieniem czekam na ten moment.Ale pewnie do tego czasu tysiące jeżeli nie dziesiątki tysięcy
ewentualnych użytkowników kupi coś innego będzie miało rację.
Jeszcze raz powtarzam ;problemem Romet/a/ jest nie kompetencja niektórych serwisów a w zasadzie pseudo serwisów i zgoda na sprzedawanie przez internet chociaż Racibórz i Tarnowskie Góry tak robią ale serwis mają podobno najlepszy w Polsce/piszę o Romecie/
Apeluje jeżeli ktoś się już zdecyduje kupić Romet/a/ to niech wcześniej sprawdzi serwis a przed zapłaceniem pojeździ trochę na wybranym egzemplarzu.
sorry wiklad za ten spam i pozdrawiam Confused

_________________
wyrozumiałość i tolerancja to cecha ludzi mądrych

|

|

Movi

VIP Ścigacz.pl

Posty: 1423

Skąd: Łódź/ 3city

Cytuj

Nie rozumiem po co w ogóle zastanawiać się nad kupnem chinola czy tam bóg wie czego, skoro to już ma opinie przypiętą do siebie.. a co do używek, to za 4-5 tys nie kupisz 10 letniego moto, ale zaledwie kilku letni..

|

ricoszet

Świeżak

Posty: 5

Cytuj

Kazdej firmie zdarzaja sie wpadki z wadliwymi egzemplarzami, ale nie modelami. Firmy widza co trzeba robic - wymieniaja prodkukt na nowy i po temacie.
5 lat temu kupilem magnetowid Panasonic. Perwsza tasme wypluł i zniszczył. Druga została w środku.
Sklep wymienił na nowy i jest OK do tej pory.
Nie musialem przekonywac nikogo, prosic. Wszedłem do sklepu i po 3 minutach wyszedłem z nowym sprzetem.

A tu Romet robi ekspertyze... nie wiem po co, skoro serwis fabryczny wie co sie dzieje niedobrego. Mógłby tą wiedze przekazac "centrali" i to by wystarczyło. I znow 28 dni w serwisie...
Kierownictwo ROMET-a przy podejmowaniu decyzji co zrobic - nie kieruje sie stanem faktycznym, ale EMOCJAMI. Dzis Ci mowia ze wymienia a jutro, ze nie, bo Twoje emaile ich dotknely. Chca Ci powiedziec: zobaczymy kto mocniejszy... czy nam sie postawisz..

Byłem skłonny przeprosic za słowa BUBEL I DZIADOSTWO, za ultimatum jakie postawilem, mimo ze do nikogo bezposrednio nie mialem pretensji. Kierowalem sie emocjami piszac do nich i załuje ze uzylem zbyt dosadnych sformułowan.

A oni co? "a pisz sobie na forach" I tak nam "gawno" zrobisz. Jestes zbyt mały na nas.

Jeden wadliwy model-to nie wadliwa marka. Emocje podsuną pomysł zeby tak opisac caly temat. Ale emocjonalne podejscie do tematu to METODA na zwrocenie uwagi, ze klient ma prawo tak zareagowac. Kiedy slyszy tlumaczenia serwisu,ze motor raczej nie powinien jezdzic w temp. wiosenno - jesiennych.

Zgadzacie sie z tym?

|

senekkorzenna

Moderator

Posty: 5002

Skąd: kraków /Luborzyca/

Cytuj

ricoszet napisał:
Kazdej firmie zdarzaja sie wpadki z wadliwymi egzemplarzami, ale nie modelami. Firmy widza co trzeba robic - wymieniaja prodkukt na nowy i po temacie.
5 lat temu kupilem magnetowid Panasonic. Perwsza tasme wypluł i zniszczył. Druga została w środku.
Sklep wymienił na nowy i jest OK do tej pory.
Nie musialem przekonywac nikogo, prosic. Wszedłem do sklepu i po 3 minutach wyszedłem z nowym sprzetem.

A tu Romet robi ekspertyze... nie wiem po co, skoro serwis fabryczny wie co sie dzieje niedobrego. Mógłby tą wiedze przekazac "centrali" i to by wystarczyło. I znow 28 dni w serwisie...
Kierownictwo ROMET-a przy podejmowaniu decyzji co zrobic - nie kieruje sie stanem faktycznym, ale EMOCJAMI. Dzis Ci mowia ze wymienia a jutro, ze nie, bo Twoje emaile ich dotknely. Chca Ci powiedziec: zobaczymy kto mocniejszy... czy nam sie postawisz..

Byłem skłonny przeprosic za słowa BUBEL I DZIADOSTWO, za ultimatum jakie postawilem, mimo ze do nikogo bezposrednio nie mialem pretensji. Kierowalem sie emocjami piszac do nich i załuje ze uzylem zbyt dosadnych sformułowan.

A oni co? "a pisz sobie na forach" I tak nam "gawno" zrobisz. Jestes zbyt mały na nas.

Jeden wadliwy model-to nie wadliwa marka. Emocje podsuną pomysł zeby tak opisac caly temat. Ale emocjonalne podejscie do tematu to METODA na zwrocenie uwagi, ze klient ma prawo tak zareagowac. Kiedy slyszy tlumaczenia serwisu,ze motor raczej nie powinien jezdzic w temp. wiosenno - jesiennych.

Zgadzacie sie z tym?


ricoszet nie masz za co ich przepraszać bo sprzedali Ci bubla a nie chcą podejść do tego profesjonalnie.
Nie mam zamiaru ich bronić ale prawdą jest to co napisałeś że zdarzają się w najlepszych markach niewypały i tylko pytanie jak do tego podchodzi serwis czy fabryka.
Mój dobry znajomy kupił parę lat temu Audi A6 i samochód miał tendencje ściągania na lewo.Procesował się z dilerem dwa lata aż zdecydował się na wyjazd do fabryki.Okazało się że polski diler kupił parę egzemplarzy z wadą na części ale jak to polski cwaniak sprzedał je po cichu.Taki egzemplarz dostał się mojemu znajomemu.Fabryka wysłała zapytanie do dilera dlaczego sprzedał te wadliwe egzemplarze.Diler się przestraszył i oddał pieniądze i zadość uczynienie.Problemem Polski są rzeczoznawcy często na usługach bogatych dilerów.
Niestety diler dalej sprzedaje Audi.
Uważam że fabryka zawsze będzie broniła dilera bo on nabija jej kasę.
Uważam ze nie wolno nam odpuszczać w takich przypadkach. Mad Confused

_________________
wyrozumiałość i tolerancja to cecha ludzi mądrych

|

|

ricoszet

Świeżak

Posty: 5

Cytuj

Jak Romet- to albo używany albo zakupiony w serwisie fabrycznym. Jak skuter to najlepiej używany japonczyk albo wloch.
No... a tak... przynajmniej macie kochani materiał do przemyśleń dla waszych przyjaciół chcących kupić skuter.
Prawda jest taka, ze to nie ja kupowałem ten skuter, moi teściowie zarejestrowali go na mnie o po 3 miesiącach ich błagań (płaczu do tel. tez) próśb o naprawę -postanowiłem wziąć temat.

Teraz skuter jest poddawany ekspertyzie w Podgrodziu. Mam nadzieje ze nie po to by znaleźć w jego bolączkach winę użytkownika.

No... gdyby okazało sie że coś takiego udało im sie znaleźć, tzn ze nabywca nagrzeszył nieprawidłową eksploatacją, vel przewrócenie motorka spowodowało awarie alarmu i czy wyładowanie akumulatora.. (motor nie odpala od 12 listopada 2007 - przewrócił sie 5 czy 6 kwietnia 2008)
-w tym momencie należałoby spotkać sie w sądzie i obudzić z tego koszmaru, w którym ofiara staje sie sprawcą

Wierzę, że do tego nie dojdzie, że ROMET pójdzie na ugodę i sprawi nowy skuter moim dobrym teściom (sic !!!)

A ja se pojeżdżę na rowerze - wystarczy

|

Movi

VIP Ścigacz.pl

Posty: 1423

Skąd: Łódź/ 3city

Cytuj

Słuchaj jak zrobili maniane to niech to naprawiają! Jak mi rozwalili moto w serwisie bo sprzedali wodę zamiast oleju(idioci) to wymienili wszystko bez problemu.. jedyny problem w tym, że moto nie miałem 2 czy 3 tyg, ale zrobili, przeprosili i do dzisiaj śmiga :p

|

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz załaczać pliki na tym forum
Możesz pobierać pliki z tego forum

POLECAMY

NAJNOWSZE

angliapolska.pl

SKLEP MOTOCYKLOWY

.