HC czy półsyntetyk?
Posty: 5
• Strona 1 z 1
HC czy półsyntetyk?
Witam. ostatnio kupowałem olej do moto, z góry uprzedzam, ze sprzedawca nie miał pojęcia. DO mojej 10cioletniej cbr 600rr polecał mi full-syntetic. Stanęło na tym, ze miałem wybór miedzy 10w40 półsyntetykiem a trochę droższym 10w40 HC który podobno tez jest półsyntetykiem. No i zaczęło się. zauważyłem, ze mi olej zaczęło zżerać i teraz pytanie: Jaka jest różnica miedzy półsyntetykiem a HC? Czy zalanie moto pełnym syntetykiem ma jakieś wady poza tym, ze będzie dużo oleju silnik spalał? Czy full-syntetyk może bardziej go rozszczelnić?
Druga sprawa żeby nie zakładać nowego tematu: Jak to jest z prędkościomierzami w motocyklach? Czy jest tak, ze ogólnie przy wyższych prędkościach większość nalicza 10-15 km/h więcej? Pytanie stad, ze ostatnio na CBR 600 RR wyciągnąłem 277km/h przy mniej więcej 14 500 obr/min w co mi się lekko wierzyć nie chce
Druga sprawa żeby nie zakładać nowego tematu: Jak to jest z prędkościomierzami w motocyklach? Czy jest tak, ze ogólnie przy wyższych prędkościach większość nalicza 10-15 km/h więcej? Pytanie stad, ze ostatnio na CBR 600 RR wyciągnąłem 277km/h przy mniej więcej 14 500 obr/min w co mi się lekko wierzyć nie chce
- PsychoBiker
- Świeżak
- Posty: 20
- Dołączył(a): 25/4/2014, 20:12
Ogólnie syntetyk stosuje się do nowych silników. Stosowanie go w nieco starszych jednostkach, które posiadają a) mikro-szczeliny, b) szczelność pierścieni/zaworów nieco mniejszą niż oryginalnie
powoduje przedostawanie się oleju albo do komory spalania albo poza silnik poprzez simmeringi/uszczelki (choć to raczej mało widoczne jest).
Ogólnie powinieneś zalać 10W40 zwykły półsyntetyk (znaczy zwykły - motocyklowy
)
Kwestia jest jednak następująca: w jakim tempie zaczęło Ci go zżerać? Ile ml w jakim okresie czasu/dystansie?
A co do prędkości: Ogólnie firmy zarówno motocyklowe jak i samochodowe mają tendencję do zawyżania prędkości, czasem nawet o 10%* (SIC! Moja Corsa D z 08r. tak ma!). Jednak w większości pojazdów zawyżanie nie wynosi więcej niż kilka % lub kilka kmh, np. GOLF III przy 180 ma 175kmh*, u mnie w Erze jest zawyżanie na poziomie 5-8kmh*.
* wg. gpsa (też nie wiem, czy ot rzetelna prędkość, ale sądzę, iż tak)
powoduje przedostawanie się oleju albo do komory spalania albo poza silnik poprzez simmeringi/uszczelki (choć to raczej mało widoczne jest).
Ogólnie powinieneś zalać 10W40 zwykły półsyntetyk (znaczy zwykły - motocyklowy
Kwestia jest jednak następująca: w jakim tempie zaczęło Ci go zżerać? Ile ml w jakim okresie czasu/dystansie?
A co do prędkości: Ogólnie firmy zarówno motocyklowe jak i samochodowe mają tendencję do zawyżania prędkości, czasem nawet o 10%* (SIC! Moja Corsa D z 08r. tak ma!). Jednak w większości pojazdów zawyżanie nie wynosi więcej niż kilka % lub kilka kmh, np. GOLF III przy 180 ma 175kmh*, u mnie w Erze jest zawyżanie na poziomie 5-8kmh*.
* wg. gpsa (też nie wiem, czy ot rzetelna prędkość, ale sądzę, iż tak)
Kawasaki ER-5, 98r.
- jackal_pl
- Świeżak
- Posty: 299
- Dołączył(a): 9/3/2009, 19:55
- Lokalizacja: Okolice Gliwic
jackal_pl napisał(a):Ogólnie syntetyk stosuje się do nowych silników. Stosowanie go w nieco starszych jednostkach, które posiadają a) mikro-szczeliny, b) szczelność pierścieni/zaworów nieco mniejszą niż oryginalnie
powoduje przedostawanie się oleju albo do komory spalania albo poza silnik poprzez simmeringi/uszczelki (choć to raczej mało widoczne jest).
Ogólnie powinieneś zalać 10W40 zwykły półsyntetyk (znaczy zwykły - motocyklowy)
Kwestia jest jednak następująca: w jakim tempie zaczęło Ci go zżerać? Ile ml w jakim okresie czasu/dystansie?
Pełny czy półsyntetyk, niema znaczenia w kwestii szczelności pierścieni. Syntetyk w wysokich temperaturach nie traci tak szybko na lepkości, więc jeśli silnik ma przedmuchy, to właśnie połówka lub minerał szybciej się straci. Ale o tym mówi wskaźnik lepkości http://riderparts.pl/pliki/oleje-silnik ... ikacja.pdf I proszę, niech nikt nie wyjeżdża z tekstem typu "minerał jest bardziej gęsty". Olej ma określoną lepkość, którą producenci podają z reguły dla 40 ̊C i dla 100 ̊C i wspomniany wskaźnik lepkości. Im większa lepkość przy 100 ̊C i im wyższy wskaźnik lepkości, tym silnik "bardziej uszczelniony", bo olej wysokich temp. nie robi się rzadki jak woda. Ale ma to swoje minusy, nie bez powodu do nowych sportów używa się xxW30 Inna sprawa to dodatki i środki myjące, które kiedyś mogły być powodem problemów (w samochodach) jeśli ktoś jeździł na PRLowskim najsłabszym mineralnym, a nagle zalał coś wypłukującego nagary. Ale w dzisiejszych czasach nawet minerały mają tyle dodatków, że faktycznie mogłyby zaszkodzić jakiejś Nysce
Wracając do tematu - zżera olej, szukaj przyczyny. Jeśli leci głowicą, to możesz zalać i 10W60, a wiele to nie pomoże. Zmierz kompresję, zrób próbę olejową, będzie jakiś pogląd czy puszcza górą czy dołem.
- Artur_
- Świeżak
- Posty: 358
- Dołączył(a): 30/5/2008, 06:23
- Lokalizacja: Zabrze
Powiedzmy po 2 000 km musiałem dolać około 0,5l. Na starym oleju 10w40 półsyntetyk nie zauważyłem wcale, żeby coś spaliło. Problem zaczął się odkąd zalałem HC 10w40 stad moje pytanie: jaka jest różnica miedzy HC a półsyntetykiem? Oczywiście różnica może polegać na tym, ze na starym oleju nie używałem autostrady, dopiero po zmianie oleju zacząłem się bawić w sprawdzanie V-maxa. Podobno przy jeździe z maks. prędkością silnik ma tendencje do spalania większej ilości oleju
- PsychoBiker
- Świeżak
- Posty: 20
- Dołączył(a): 25/4/2014, 20:12
Pierdzieleni znawcy wierzący w mity z prl...
Jedyną wadą oleju syntetycznego jest jego cena. Konie kropka
HC to półsyntetyk, nie ma się co zagłębiać, tak samo jak pół syntetyk na estrach, ot taki trochę unowocześniony półsyntetyk, pełen syntetyk to nie jest. Szybciej chwyt marketingowy, niż coś co ma znaczenie.
Duże znaczenie ma też to co to za olej. Z moich doświadczeń wynika że klasa oleju ma znaczenie (SG, SM i tak dalej i dalej w alfabecie druga literka, tym lepiej).
Z półsyntetyków bardzo polecam Bel-Ray EXP, dużo lepszy od popularnego Motula 5100. A Castrol to najgorsze gówno, już bym wolał wlać ten olej z Orlenu
Jedyną wadą oleju syntetycznego jest jego cena. Konie kropka
HC to półsyntetyk, nie ma się co zagłębiać, tak samo jak pół syntetyk na estrach, ot taki trochę unowocześniony półsyntetyk, pełen syntetyk to nie jest. Szybciej chwyt marketingowy, niż coś co ma znaczenie.
Duże znaczenie ma też to co to za olej. Z moich doświadczeń wynika że klasa oleju ma znaczenie (SG, SM i tak dalej i dalej w alfabecie druga literka, tym lepiej).
Z półsyntetyków bardzo polecam Bel-Ray EXP, dużo lepszy od popularnego Motula 5100. A Castrol to najgorsze gówno, już bym wolał wlać ten olej z Orlenu
-

Invi - VIP Ścigacz.pl
- Posty: 6277
- Dołączył(a): 15/7/2008, 14:12
Posty: 5
• Strona 1 z 1
Powrót do Mechanika motocyklowa
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości