Zobacz wątek - Co myślicie o Pytanie honda cbr600rr

Co myślicie o Pytanie honda cbr600rr

Tutaj tylko zadajemy pytania o ocenę oferty motocykla, którą sobie upatrzyłeś. Dotyczy motocykli o pojemności większej niż 125 ccm.
_________

Moderatorzy: Walenty, Movi, adam_tomasz, Czester, madcap, Leg1oN, rosiboj, lagiboy, melvin, Landryss25, kravec, gelo007, suhy-19, Bostorn, Boshi, Black-Ghost, leff

Co myślicie o Pytanie honda cbr600rr

Postprzez Noxtro19 » 19/3/2013, 09:23

Noxtro19
Świeżak
 
Posty: 5
Dołączył(a): 26/4/2011, 15:32
Lokalizacja: szczury


Postprzez Grzesku » 19/3/2013, 11:00

na pierwszy rzut oka: leżała nieraz (co oczywiście jej nie skreśla), przebieg zapewne cofnięty o 30 000. Standard w tym kraju. Polski rynek wymaga przebiegu rzędu 20 000 - 25 000, więc jest tak jak być powinno :D
560 SMR
Grzesku
Świeżak
 
Posty: 391
Dołączył(a): 23/11/2010, 10:53
Lokalizacja: Wrocław

Postprzez Seba_ER5 » 19/3/2013, 11:06

Naprawdę czemu szukacie takie sztuki? Koleś nawet nie miał ochoty jej ładnie do kupy w jeden kolor wpuścić tylko posztukował.
Avatar użytkownika
Seba_ER5
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 5192
Dołączył(a): 27/8/2007, 19:58

Postprzez Noxtro19 » 19/3/2013, 12:23

http://otomoto.pl/honda-cbr-600-rr-M3560034.html a co myślicie o tej kurna szukam jakiegoś motorka
i nie chce jechać więcej jak max 200km bo w niedziele byłem oglądać pojechałem 300 i całkowity złom z spawaną ramą ludzie są nie poważni
Noxtro19
Świeżak
 
Posty: 5
Dołączył(a): 26/4/2011, 15:32
Lokalizacja: szczury

Postprzez Seba_ER5 » 20/3/2013, 00:51

Tyle ze nie ma naklejek a lakier jakiś dziwnie intensywny.
Avatar użytkownika
Seba_ER5
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 5192
Dołączył(a): 27/8/2007, 19:58

Postprzez Gregorgsxr » 20/3/2013, 21:13

Pójdzie... Ludzie w tym kraju lubią takie intensywne kolorki bez rysek z przebiegiem 15-35 tysi:)
Gregorgsxr
Świeżak
 
Posty: 203
Dołączył(a): 30/5/2010, 19:28
Lokalizacja: WWA

Postprzez cycu_rsko » 20/3/2013, 21:50

Przebieg to ostatnia rzecz na ktora warto patrzec przy ocenie stanu motocykla ;)

Plastiki ? Mi na przyklad zupelnie nie przeszkadza ze moto bylo malowane, na plastikach i kolorze sie nie jezdzi, wiec jesli technicznie jest spoko, nie mam zastrzezen do ramy i zawiesznia nie widze problemu w tym ze sprzet byl lakierowany.
929
Avatar użytkownika
cycu_rsko
Moderator
 
Posty: 1148
Dołączył(a): 15/3/2008, 18:55
Lokalizacja: Radomsko

Postprzez Losero » 20/3/2013, 22:26

cycu_rsko napisał(a):Przebieg to ostatnia rzecz na ktora warto patrzec przy ocenie stanu motocykla ;)

Plastiki ? Mi na przyklad zupelnie nie przeszkadza ze moto bylo malowane, na plastikach i kolorze sie nie jezdzi, wiec jesli technicznie jest spoko, nie mam zastrzezen do ramy i zawiesznia nie widze problemu w tym ze sprzet byl lakierowany.


sam wychodze z takiego założenia, niestety jedynym minusem takiej teorii jest dalsza sprzedaż moto, bo o ile mi takie coś nie przeszkadza to dochodzi masa pytań od potencjalnych kupujacych i dogłębne sprawdzanie (oczywiście z góry i tak zakładają że jest gorzej), osobiście gdybym miał wystarczajaco kasy to bym go brał, chyba że ogledziny wykażą że nie warto
Avatar użytkownika
Losero
Świeżak
 
Posty: 121
Dołączył(a): 25/3/2012, 20:49

Postprzez cycu_rsko » 20/3/2013, 22:35

Czesto jezdze ogladac sprzety, fakt odstrasza ludzi to ze motocykl jest lakierowany i wzbudza to czujnosc. Z drugiej strony jak ogladam niektore motocykle ktore niby maja oryginalny lakier, sa takimi szrotami ze szkoda gadac. Teraz pozostaje pytanie, lepiej miec moto w oryginalnym malowaniu czy po prostu sprawny technicznie motocykl ze swiezym lakierem.
929
Avatar użytkownika
cycu_rsko
Moderator
 
Posty: 1148
Dołączył(a): 15/3/2008, 18:55
Lokalizacja: Radomsko

Postprzez zdano133 » 20/3/2013, 22:57

Jak ładny lakier, dobrze położony to nie ma co się bać, ale czujność powinno to wzbudzać i powinno się dwa razy dokładniej sprawdzić "bezwypadkowość" danego motocykla. Rzadko maluje się maszyny bez przyczyny ;)
Kawasaki ZX600 '04
zdano133
Świeżak
 
Posty: 162
Dołączył(a): 22/7/2012, 20:14
Lokalizacja: Sochaczew, Teresin

Postprzez madcap » 20/3/2013, 23:20

zdano napiszę kulturalnie - piszesz głupoty aż trzeszczy.
wielu ludzi lakieuje i przerabia, bo chce.
poza tym nie uda się korzystać na drogach ze sprzętu w sposób nieinwazyjny dla lakieru.
zawsze wystąpią jakies przerysowania od kamieni lecących spod kół lub źle zabezpieczonych ładunków piaszczystych lub co gorsza żwirowych.
więc chocby potem z poczucia estetyzmu dokonuje się renowacji lakieru.
(...) Jeżeli w CV napiszesz "2012-2014: sommelier - freelancer" to nikt się nie domyśli, że dwa lata chlałeś z rozpaczy po utracie poprzedniej pracy.
Avatar użytkownika
madcap
Administrator
 
Posty: 5896
Dołączył(a): 26/5/2009, 19:03
Lokalizacja: wieje wiatr?

Postprzez january25101984 » 21/3/2013, 15:31

nie wierze w to ze dzieśięcio letni motocykl nie był nigdy lakierowany,no chyba ze stał a nie jezdził :D nie raz z rozmów ze sprzedającymi wynika ze nie malowany :shock: to jest tak jak z samochodami,( mozna wymienic blotnik i polakierowac ,i mozna wspawac podłużnice lub ćwiarke a póżniej przy wypadku składa sie jak pudełko po zapałkach) jesli to nie było nic powaznego to wcale nie wyklucza sprzetu. kolega wyżej napisal ,i sie z nim zgadzam, ze stan techniczny jest najwazniejszy :D rama,zawiecho, chamulce wpożadku , a to że malowany to trzeba tylko ocenić (jak pomalowany),bo jedni wymieniaja elementy na całe i tylko lakierują a inni kleja szpachluja i etc :?

Na litość boską, popraw te rażące orty i przecinki oddziela się spacją.. Boshi
january25101984
Świeżak
 
Posty: 35
Dołączył(a): 5/11/2012, 23:13
Lokalizacja: Nowy Sącz

Postprzez Invi » 21/3/2013, 16:08

Jak kogoś bawi zamalowywanie każdej ryski, mu tak jest już poobdzierany z każdej strony (fakt że nie jakoś strasznie, ot tu i tam jakieś ryski i obicia na naklejkach), ale to mu tylko dodaje charakteru :D

january25101984 napisał(a):nie wierze w to ze dzieśięcio letni motocykl nie był nigdy lakierowany,no chyba ze stał a nie jezdził :D


Może bez przesady?


january25101984 napisał(a):chamulce wpożadku

:lol:



Ja tam wychodzę z założenia że jak moto ma oryginalne plastiki, śruby itd to daj to wspaniały komfort prześledzenia historii jego gleb patrząc tylko na owiewki. No sorry, ale jak widzę że moto jest pomalowana i to byle jak (np jeden kolor i z grubsza pasujące naklejki) to robię się bardzo podejrzliwy.
Avatar użytkownika
Invi
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 6270
Dołączył(a): 15/7/2008, 14:12

Postprzez zdano133 » 21/3/2013, 19:12

madcap napisał(a):zdano napiszę kulturalnie - piszesz głupoty aż trzeszczy.
wielu ludzi lakieuje i przerabia, bo chce.
poza tym nie uda się korzystać na drogach ze sprzętu w sposób nieinwazyjny dla lakieru.
zawsze wystąpią jakies przerysowania od kamieni lecących spod kół lub źle zabezpieczonych ładunków piaszczystych lub co gorsza żwirowych.
więc chocby potem z poczucia estetyzmu dokonuje się renowacji lakieru.


Szczerze wątpię, żeby ktoś bawił się w malowanie moto tylko dlatego, że ma jakieś mini ryski od kamyków. Jest sporo motocykli po szlifie i nie są malowane. Ja sam mam miejscami minimalne zadrapania itd, ale to może przeszkadzać jak moto ma rok, a nie 10 lat.

No i nie powiesz mi, że nie przyglądasz się dokładniej motocyklowi przed zakupem jak ma nieoryginalny lakier... Po ostrym szlifie czy wypadku moto się maluje, bo inaczej wygląda tragicznie, a to warto wychwycić. No i ja osobiście wolę kupić motocykl z niewielkimi zadrapaniami czy obiciami, które tworzą się na skutek normalnego użytkowania, a to coś walnie w bak bo spadnie, a to kamyk, a to mała parkingówka, bo mam jak na dłoni co się stało i gwarancje, że moto nie leciało po asfalcie 100 metrów przed uderzeniem w barierkę. A po malowanym nigdy nic nie wiadomo.

Ktoś kto wierzy na słowo, że moto było malowane, żeby było ładne jest po prostu naiwny.
Kawasaki ZX600 '04
zdano133
Świeżak
 
Posty: 162
Dołączył(a): 22/7/2012, 20:14
Lokalizacja: Sochaczew, Teresin

Postprzez cycu_rsko » 21/3/2013, 20:53

Wyobraz sobie ze znam kilka przypadkow w ktorych ludzie lakierowali motocykle, ktore nie byly w ogole uszkodzone, albo mialy wlasnie jakies rysy, zadrapania itd.
Czasem wlascicielowi sie kolor nie podoba i go sobie po prostu zmieni, a przez takich jak Ty bedzie mial pozniej problem sprzedac motocykl, bo od razu jestes przekonany o jego bogatej historii i bedziesz kazdemu odradzal takie moto nie widzac go na oczy.
929
Avatar użytkownika
cycu_rsko
Moderator
 
Posty: 1148
Dołączył(a): 15/3/2008, 18:55
Lokalizacja: Radomsko

Postprzez zdano133 » 21/3/2013, 21:16

Po pierwsze
"Kilka przypadków". czyli większość nie maluje.

Po drugie
Pokaż mi gdzie odradzałem? Szczególne zwracanie uwagi na stan techniczny motocykla to nie to samo co skreślanie, masz problem z czytaniem ze zrozumieniem, czy lubisz się czepiać?

A to, czy ktoś woli lakier troszkę podrapany ale oryginalny, czy nieoryginalny to indywidualna sprawa każdego i właściwie to oba stanowiska mają swoje plusy.

Napisałem tak:
zdano133 napisał(a):Jak ładny lakier, dobrze położony to nie ma co się bać, ale czujność powinno to wzbudzać i powinno się dwa razy dokładniej sprawdzić "bezwypadkowość" danego motocykla. Rzadko maluje się maszyny bez przyczyny ;)


Przeczytaj to kilka razy, jak po pierwszym nie rozumiesz i nie wmawiaj mi, że odradzam kupowanie malowanych maszyn, bo tego nie robię. A że sam bym takiej nie kupił to inna sprawa, kwestia indywidualna a z tym się nie dyskutuje, bo gustów tyle co dup.
Kawasaki ZX600 '04
zdano133
Świeżak
 
Posty: 162
Dołączył(a): 22/7/2012, 20:14
Lokalizacja: Sochaczew, Teresin



Powrót do Oceny ofert sprzedaży.



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości




na gr