Zobacz wątek - Romet Z150 - pamietnik uzytkownika
NAS Analytics TAG

Romet Z150 - pamietnik uzytkownika

Wszelkie dyskusje o motocyklach onroad.
Milośnikow enduro, crossu, skuterów motorowerów oraz motocykli o pojemności do 125 ccm zapraszamy do działów niżej.
_________

Postprzez icid » 23/8/2008, 11:42

Jak napisał Kedar ten cały william od rometa to jakiś dziwny typ :) Ja nie wybrał bym się tym rometem nigdzie dalej niż do miejsca z którego mógłbym go przypchać spowrotem :D Dla mnie typ to samobójca.
Avatar użytkownika
icid
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 2798
Dołączył(a): 18/8/2007, 14:57
Lokalizacja: Rotterdam


Postprzez icid » 23/8/2008, 20:20

Proszę bardzo, alternatywa MZ 251, zrobiłem nią 15 tys kilometrów nie dotykając niczego poza świecą klockami hamulcowymi, części są śmiesznie tanie, zakup ładnie utrzymanej to połowa ceny najtańszego rometa, nie wspominając o osiągach. Naprawdę ryzyko niewspółmiernie mniejsze niż przy zakupie chinola, u chinoli jedynym prawem rynku jest to że moto ma odpalić przy zakupie i wytrzymać jazdę próbną reszta to rosyjska ruletka.
Avatar użytkownika
icid
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 2798
Dołączył(a): 18/8/2007, 14:57
Lokalizacja: Rotterdam


Postprzez Kedar-88 » 23/8/2008, 22:09

hehehe senekorzenna zapraszam do mnie zademonstruje ci nie kopcącą etz 150 oczywiście po rozgrzaniu przed trochę dymi ale to normalka w 2t
Bandit 1200
Avatar użytkownika
Kedar-88
Stały bywalec
 
Posty: 1327
Dołączył(a): 21/8/2007, 04:54
Lokalizacja: Jaworzno

Postprzez cycu_rsko » 24/8/2008, 00:28

Ja mialem MZ.
Zrobilem na niej przez 3 miesiace m.in. w czasie z zimy 2500km.
W tym czzsie zatarlem silnik po remoncie.
Zrobilem go. Wymienilem wal na nowy. Wszystko co bylo do wymiany bylo wymieniane na nowe oryginalne czescie. Smigala jak wsciekla. W chwili sprzedarzy byla w super stanie. Gosc pewnie do tej pory sie z niej cieszy ;]
929
Avatar użytkownika
cycu_rsko
Moderator
 
Posty: 1145
Dołączył(a): 15/3/2008, 18:55
Lokalizacja: Radomsko

Postprzez icid » 24/8/2008, 10:00

Ja kupiłem z silnikiem do remontu, zadałem sobie trochę trudu żeby znaleźć orginalne części. Z remontem kapitalnym polerowaniem kanałów i kilkoma drobnymi poprawkami kosztowała mnie 2700 zł. Dotarłem ją dobrze, kupowałem porządny olej castrola do 2T i latała jak wściekła 15 tys km, jak sprzedawałem odpalała od pierwszego kopa. Na trasie leciałem nią spokojnie 110 i nigdy nie zawiodła. Więc tym co chcą kupić rometa polecam ze spokojnym sumieniem. Lepsza jakość tańsze utrzymanie i pewny sprzęt nawet na dalszą wyprawę. Aha senku jak nalejesz mixolu to nawet honda będzie pluła chmurami, na castrolu leci bez dymka.
Avatar użytkownika
icid
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 2798
Dołączył(a): 18/8/2007, 14:57
Lokalizacja: Rotterdam

Postprzez Kedar-88 » 24/8/2008, 12:36

Mz-ki do sprzęty jakby nie było z duchem czasu i PIERWSZE motocykle które mogły sie pochwalić niezawodnością...oczywiście mowa o krajach bloku komunistycznego tam gdzie japońce nie dochodziły.
Bandit 1200
Avatar użytkownika
Kedar-88
Stały bywalec
 
Posty: 1327
Dołączył(a): 21/8/2007, 04:54
Lokalizacja: Jaworzno

Postprzez kitoslaw » 24/8/2008, 12:36

Fajna dyskusja na temat MZ – potem dorzucę coś od siebie, bo też mam pewne doświadczenie. Teraz o Romecie. W sobotę postanowiłem trochę mu wygarnąć i rozpędzić się do prędkości maksymalnej z instrukcji obsługi, czyli 90 km/h. Udało się przy +/- 7000 obr/min. Z tego widać, że zostaje jeszcze jakaś rezerwa mocy (moc maksymalna przy 8500 obr/min), więc rzeczywista prędkość maksymalna może się zakręcić w okolicy 110 km/h. Przy 90 km/h jechało się całkiem całkiem najgorsze jest przekroczenie 6500 obr/min, bo wtedy strasznie trzęsie powyżej wibracje ustają. Zauważyłem, że przy wyższych obrotach jest chyba jakiś problem z odprowadzaniem ciepła i pewnie długo tych 90 km/h silnik by nie wytrzymał. Może po dotarciu i wymianie oleju na jakiś dobry syntetyk silnik będzie się lepiej chłodził.
Dzisiaj pokazałem swoje pierdzikółko najstarszemu i najbardziej doświadczonemu motocykliście, jakiego znam – swemu ojcu. Ojciec ma 78 lat i jeździł na motorach w czasach, kiedy Japończycy nie umieli zrobić nawet dobrego roweru, a z ich konstrukcji wszyscy śmiali się tak, jak dziś z Chińczyków. Wtedy japońskie maszyny były uznawane za nieudolne podróbki europejskich i amerykańskich konstrukcji – informacje od mojego ojca. Ojciec zaczynał swoją przygodę z motocyklami w latach 50, a w swojej karierze jeździł na takich maszynach jak TRIUMPH, MATCHLESS, NORTON, niestety mnie wtedy nie było jeszcze na świecie :( Jak się urodziłem (1972) stary musiał sprzedać – jak mówi - swój ostatni motor. Sprzedał Nortona i kupił za niego nową MZ 250 i używaną Syrenkę (żeby wozić mnie, bo we trójkę ma motorze nie szło). Stary mówił, że zastanawiał się nad BMW z koszem, ale matka mu odradziła ze względu na mnie :( Tak czy inaczej wg mojego ojca jego ostatnim motorem był Norton, a MZ to najgorsze gówno, na jakim jeździł, a jeździł nią długo i jak też nią jeździłem). MZ sprzedaliśmy w latach 90, po dwóch remontach silnika ja sam zrobiłem na niej jakieś 10000 km i faktycznie szła lepiej od pierdzikółka, ale to 250 cm i dwusuw, czyli zupełnie inna bajka. Z tego, co pamiętam MZ też była awaryjna i mocno się sypała – może ze względu na wiek – była już wtedy więcej niż pełnoletnia.
Wracając do tematu, ojciec powiedział po pierwszym rzucie oka – rasowa maszyna. Jak się przyjrzał z bliska i po tym jak mu powiedziałem, że to maszyna z Chin to mu entuzjazm przeszedł (stary był przekonany, że to polska konstrukcja). Po oględzinach pokazał mi kilka śrubek, które jego zdaniem są z bardzo podłej stali i zardzewieją po pierwszym kontakcie z wodą (a wie, co mówi, bo jest materiałoznawcą i całe życie pracował nad tym żeby maszyny się nie psuły). Powiedział żeby je posmarować towotem i tak zrobiłem (może się zakleją kurzem, ale przynajmniej nie zardzewieją). Stary powiedział, że jak go dotrę to się przejedzie i powie swoje zdanie. Jak zobaczył przednią oponę i sprawdził lagi to zażartował sobie pytaniami czy wykupiłem już wysoką polisę na życie. Powiedział, że jak nie chcę żeby mój syn był sierotą, żebym szybko zmienił oponę i zalał inny olej do lag. Powiedział też, że jego zdaniem zębatki i łańcuch długo nie pożyją i żeby często je czyści i smarować. Uśmiał się z popękanych szybek na zegarach, spytał czy to przedni hamulec mam taki dobry, że przy próbie hamowania zadzwoniłem zębami i zegary (stary zgrywus). Przy okazji ojciec odkrył usterkę – otóż chciał kopnąć moje pierdzikółko i okazało się, że drążek kopniaka jest zablokowany (jeszcze parę dni wcześniej chodził) i w żaden sposób nie można go otworzyć (młotkiem nie próbowałem). Po dzwoniącym klocku i popękanych plastikach na zegarach to już trzecia usterka (przebieg 350 km). Już nie mogę się doczeka przeglądu :)
Każdy jeździ tym, na co go stać, a najważniejsze jest to, co wozisz pod kaskiem
kitoslaw
Świeżak
 
Posty: 77
Dołączył(a): 5/8/2008, 13:26
Lokalizacja: Białystok

Postprzez Piankowy Marynarzyk » 24/8/2008, 12:39

Szanuj ojca i mow tato.
Avatar użytkownika
Piankowy Marynarzyk
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 3040
Dołączył(a): 21/2/2007, 20:41
Lokalizacja: Kaliszfornia

Postprzez Kedar-88 » 24/8/2008, 12:48

tylko twój tata pewnie ma na myśli np. Mz trophy, a my pisząc MZ piszemy o modelach ETZ 8)
Bandit 1200
Avatar użytkownika
Kedar-88
Stały bywalec
 
Posty: 1327
Dołączył(a): 21/8/2007, 04:54
Lokalizacja: Jaworzno

Postprzez kitoslaw » 25/8/2008, 08:41

Panowie, oczywiście nasza stara MZ-ka to był „tropik” z 1972 roku.
Piankowy marynarzyk, ojca szanuję jak nikogo na świecie. On sam mówi, że tato to jest dla dzieci w podstawówce i zawsze chciał żebym go nazywał „ojciec” – to taki trochę dziwny typ, zawsze pod prąd, zupełnie tak jak ja. Piszę stary - dlatego, że to prawda i on sam tak o sobie mówi. Tak czy inaczej życzę sobie i każdemu z was dożyć wieku mego ojca w jego kondycji fizycznej, umysłowej i z jego pogodą ducha. Ten facet jest wielki i budzi u ludzi szacunek. Chciałbym, żeby mój syn kiedyś miał takie podejście do mnie jak ja do swego ojca i niech NIKT mi nie mówi, że go nie szanuję.
Cicid, pisałeś coś o „leżeniu z kluczami” otóż jak dzisiaj wrócę z pracy to też poleżę. Postaram się naprawić ten zacięty kopniak, a jutro napiszę czy operacja się udała.
Podpowiedzcie mi jak można wklejać zdjęcia na forum to nie będę gołosłowny.
Każdy jeździ tym, na co go stać, a najważniejsze jest to, co wozisz pod kaskiem
kitoslaw
Świeżak
 
Posty: 77
Dołączył(a): 5/8/2008, 13:26
Lokalizacja: Białystok

Postprzez kagiva » 25/8/2008, 09:29

Klikasz Odpowiedz a tam naciskasz Dodaj załącznik. Dalej sobie poradzisz ;)
only god can judge me
Avatar użytkownika
kagiva
Świeżak
 
Posty: 402
Dołączył(a): 12/7/2008, 09:37
Lokalizacja: wschód

Postprzez Piankowy Marynarzyk » 25/8/2008, 11:47

Zdjecie mozesz dac tez poprzez http://imageshack.us (otwórz link) ,klikasz "przegladaj" ,wybierasz zdjecie ,pozniej klikasz "host" ,czekasz :) i dajesz caly adres z "direct link" :)
Avatar użytkownika
Piankowy Marynarzyk
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 3040
Dołączył(a): 21/2/2007, 20:41
Lokalizacja: Kaliszfornia

Postprzez gba4 » 25/8/2008, 18:27

kitoslaw napisał(a):Cicid, pisałeś coś o „leżeniu z kluczami” otóż jak dzisiaj wrócę z pracy to też poleżę. Postaram się naprawić ten zacięty kopniak, a jutro napiszę czy operacja się udała.
Podpowiedzcie mi jak można wklejać zdjęcia na forum to nie będę gołosłowny.


Widzisz? wszyscy tobie to przepowiadali, chociaż ja się okropnie zdziwiłem że po 300 km? czy ile tam zrobiłes już wszystko pada.. myśle że jeżeli zdasz sobie sprawe w niedalekim czasie jaką głupoty popełniłes kupując go ;)

Ja życze tobie dużo szczęscia i żebys przez tego rometa nie stracił zdrowia..
Avatar użytkownika
gba4
Bywalec
 
Posty: 543
Dołączył(a): 12/9/2007, 19:29

Postprzez kitoslaw » 27/8/2008, 09:22

Dzięki za życzenia, mam nadzieję, że nie stracę zdrowia przez moje pierdzikółko. A tak oto ono wygląda:
P1080997
Jak chodzi o zacięty kopniak, którego nie można było otworzyć to: jeden kluczyk, śrubokręt (lub jak mówi mój ojciec - wkrętak) imadełko, młoteczek, trochę smaru i 20 minut roboty. Efekt - kopniak działa, ale jestem z siebie dumny :) Przy okazji odnalazłem jeszcze jedną usterkę (tym razem poważniejszą). Wyobraźcie sobie moje zdziwienie kiedy zobaczyłem, że w kloszu przedniego światła nie ma żarówki od postojówki. Zajrzałem pod lampę i się zdziwiłem bo zobaczyłem to:
P1090017
Żarówka jest wtopiona w plastik obudowy lampy. Odłączyłem zasilanie przedniej postojówki i dzisiaj po pracy zajrzę do serwisu mimo, że do 500 km jeszcze trochę brakuje. Po wizycie zdam relację.
Teraz zdjęcia wcześniej stwierdzonych usterek. Popękane plastiki na zegarach:
P1080995
I ogniska rdzy na tylnym wahaczu:
P1080999
P1090001
Usterki zaznaczyłem na czerwono żeby zwrócić uwagę, a numery zdjęć znajdziecie w komentarzach. Niestety nie mogę sfotografować brzęczącego klocka hamulcowego :) To na razie tyle. Pozdrawiam wszystkich zainteresowanych tematem.
Załączniki
P1080997.JPG
P1080997
P1080997.JPG (169.29 KiB) Przeglądane 9846 razy
P1080995.JPG
P1080995
P1080995.JPG (127.73 KiB) Przeglądane 9846 razy
P1080999.JPG
P1080999
P1080999.JPG (97.1 KiB) Przeglądane 9846 razy
P1090001.JPG
P1090001
P1090001.JPG (121.14 KiB) Przeglądane 9846 razy
P1090017.JPG
P1090017
P1090017.JPG (122.02 KiB) Przeglądane 9846 razy
Każdy jeździ tym, na co go stać, a najważniejsze jest to, co wozisz pod kaskiem
kitoslaw
Świeżak
 
Posty: 77
Dołączył(a): 5/8/2008, 13:26
Lokalizacja: Białystok

Postprzez kagiva » 27/8/2008, 10:39

prezentuje się nawet nawet ale z bliska patrząc na jego usterki trochę odrzuca, szczególnie jak pomyśleć że to nówka.
jestem ciekaw co powie na to mechanior.
only god can judge me
Avatar użytkownika
kagiva
Świeżak
 
Posty: 402
Dołączył(a): 12/7/2008, 09:37
Lokalizacja: wschód

Postprzez ivan161 » 27/8/2008, 14:15

Z zainteresowaniem sledze ten temat i trzymam kciuki zeby sluzyl Ci jak najdluzej ale samopekajace plastiki i obudowa lampy z takiego plastiku ze zaroweczka sie w niego wtapia nie napawaja mnie zbytnim optymizmem :/
ivan161
Świeżak
 
Posty: 26
Dołączył(a): 23/5/2008, 09:13
Lokalizacja: Ostrowiec Św

Postprzez gba4 » 27/8/2008, 14:34

Motorek ładnie wygląda i mi się podoba, ale po tym co piszesz to wygląda na to jakbyś odnawiał 20 letni zabytkowy motor a nie nowy :)
Avatar użytkownika
gba4
Bywalec
 
Posty: 543
Dołączył(a): 12/9/2007, 19:29

Postprzez icid » 28/8/2008, 20:24

Wygląda przyjemnie, mam nadzieje że po usunięciu niedoróbek będzie śmigał. Ale po to mamy ten temat, że się wszystko okaże :)
Avatar użytkownika
icid
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 2798
Dołączył(a): 18/8/2007, 14:57
Lokalizacja: Rotterdam

Postprzez kitoslaw » 28/8/2008, 21:26

Dzięki wszystkim za dobre słowo. Jak chodzi o moje pierdzikółko to właśnie dzisiaj przekroczyłem magiczną granicę 500 km przebiegu. Wydaje mi się, że silnik się poprawia – uzyskuje większe prędkości przy niższych obrotach. Na początku żeby jechać 50 km/h musiałem mieć ok 5000 obr/min na piątym biegu teraz wystarczy niewiele ponad 4000 obr/min. Jak chodzi o serwis to jeszcze tam nie byłem, ale dzwoniłem i po rozmowie z panem serwisantem doszliśmy do wniosku, że lepiej będzie przejechać 500 km i potem stawić się w serwisie, bo oni oczywiście na miejscu nic nie mają i najpierw będą musieli zdemontować lampę i zegary, potem wysłać to do Rometa, potem specjaliści w Romecie orzekną czy wady podlegają gwarancji czy nie i dopiero wtedy z Rometa zostaną wysłane części zamienne (pod warunkiem, że je mają), jak części dotrą do serwisu mechanicy je zamontują i będę mógł odebrać motocykl. Nie wygląda to różowo i pewnie trochę potrwa. Ciekawe czy w tym sezonie jeszcze pojeżdżę. Tak czy inaczej jutro rano przed pracą jadę do serwisu. Będę informował na bieżąco o postępach w pracy serwisantów. Pozdrawiam wszystkich, a szczególnie tych, którym maszyny odmówiły posłuszeństwa.
Każdy jeździ tym, na co go stać, a najważniejsze jest to, co wozisz pod kaskiem
kitoslaw
Świeżak
 
Posty: 77
Dołączył(a): 5/8/2008, 13:26
Lokalizacja: Białystok

Postprzez gumis » 28/8/2008, 22:15

senek czy ty pracujesz w Romecie? :lol:
SV 650N...bo golasy som najfffajniejsze! | | https://www.youtube.com/channel/UCDq_gh ... aEDrqGNkDg
Avatar użytkownika
gumis
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 2866
Dołączył(a): 10/9/2006, 13:08
Lokalizacja: Ruda Śląska/Chorzów

Poprzednia stronaNastępna strona


Powrót do Motocykle



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości




na górê