informacje o Kawasaki 1400 GTR
Posty: 11
• Strona 1 z 1
informacje o Kawasaki 1400 GTR
chłopaki, macie jakiś źródła o tym motocyklu?
Jakieś wiarygodne źródła, a nie reklamowe?
Jakiś polski portal.
W sumie strasznie cicho o tej maszynie.
A fajnie wygląda, nawet w sklepie tego nie mają hmm
Jakieś wiarygodne źródła, a nie reklamowe?
Jakiś polski portal.
W sumie strasznie cicho o tej maszynie.
A fajnie wygląda, nawet w sklepie tego nie mają hmm
- fotokrak
- Świeżak
- Posty: 30
- Dołączył(a): 24/7/2008, 19:45
Taki turystyk dla ludzi którzy zrobili w życiu trochę kilometrów, silnik masz tam w prostej linii od ZZR 1400, ma tylko odrobinę zmniejszoną moc i charakterystykę dostosowaną bardziej do turystyki (maksymalnie wyprostowaną, krzywą momentu obrotowego) no i przez zastosowanie wału kardana sporą bezobsługowość, jak dla mnie to w tej chwili najlepszy motocykl turystyczny, razem z BMW.
-
icid - VIP Ścigacz.pl
- Posty: 2798
- Dołączył(a): 18/8/2007, 14:57
- Lokalizacja: Rotterdam
wiarygodne zrodla...hmm..u nas na scigacz.pl jest troche na jego temat wiec to wg mnie jest dosc wiarygodne zrodlo to podaje ci klika przydatnych linkow:
http://www.scigacz.pl/Kawasaki,GTR,1400 ... ,2633.html
http://filmy.scigacz.pl/intermot/kawasa ... model_2008
http://www.scigacz.pl/Kawasaki,1400,GTR ... ,2286.html
http://www.roadlook.pl/motocykle/kawasa ... yczny.html
Mam nadzieje, ze znajdziesz wszelkie info na temat tego motocykla.
A w salonach ten motocykl jest bo sprawdzilem ogloszenia na otomoto gdzie, min. salony sie oglaszaja i znalazlem pare egzemplarzy.
http://www.scigacz.pl/Kawasaki,GTR,1400 ... ,2633.html
http://filmy.scigacz.pl/intermot/kawasa ... model_2008
http://www.scigacz.pl/Kawasaki,1400,GTR ... ,2286.html
http://www.roadlook.pl/motocykle/kawasa ... yczny.html
Mam nadzieje, ze znajdziesz wszelkie info na temat tego motocykla.
A w salonach ten motocykl jest bo sprawdzilem ogloszenia na otomoto gdzie, min. salony sie oglaszaja i znalazlem pare egzemplarzy.
SV 650N...bo golasy som najfffajniejsze! | | https://www.youtube.com/channel/UCDq_gh ... aEDrqGNkDg
-
gumis - VIP Ścigacz.pl
- Posty: 2866
- Dołączył(a): 10/9/2006, 13:08
- Lokalizacja: Ruda Śląska/Chorzów
dzieki, jak zwykle w Polsce można go zobaczyć w salonie, a ja mieszkam w Londynie i jedynie mogę sobie go zobaczyć z foldera, wrr, Ducati wszystkie modele stoją a tego nie ma, owszem stoi wersja silniejsza sportowa, ale jakoś mi się tak nie podoba, znalazłem też kilka ofert sprzedaży tego motocykla po 7-12 miesiącach i mnie zastanowiło czy faktycznie ktoś stwierdził że mu potrzebna kasa na biznes, czy ta maszynka ma jakiś feler no i jest tego na ulicy ... no kurde jeszcze nie widziałem mimo że mijam setki jak nie tysiące motocyklistów dziennie
Dzieki że chciało wam się poszukać
ja znalazłem tylko część z tych linków.
Czekam na więcej!
Dzieki że chciało wam się poszukać

Czekam na więcej!

- fotokrak
- Świeżak
- Posty: 30
- Dołączył(a): 24/7/2008, 19:45
e no cos mi sie wierzyc nie chce, ze u nas jest a tam by nie bylo. Poszukaj kontaktu do usera o nicku Eneasz, on mieszka w Anglii i bodajrze w Londynie wiec moze on gdzie tego szpeja widzial to ci podpowie.
SV 650N...bo golasy som najfffajniejsze! | | https://www.youtube.com/channel/UCDq_gh ... aEDrqGNkDg
-
gumis - VIP Ścigacz.pl
- Posty: 2866
- Dołączył(a): 10/9/2006, 13:08
- Lokalizacja: Ruda Śląska/Chorzów
no jeżdżę po Londynie zawodowo, od klienta do klienta, jak wiedzę sklep z motorkami to szukam postoju i lecę, BA! nawet byłem w kilku miasteczkach w promieniu kilkudziesięciu kilometrów poza M25, duża sieć sklepów Metropolis, gdzie stoją motorki np Ducati droższe niż ten, też nie ma na wystawie, gościu mi tylko powiedział że jest on bardzo drogi :/ fakt ze ścigacze tu się sprzedają jak świeże bułeczki, bo ludzie szukają bardziej praktycznych maszyn, albo błyszczące klasyki.
A tu tak ze wszystkim, podobnie jest ze sprzętem komputerowym, łatwiej w polsce kupić najnowsze modele kart graficznych, dysków itd itd niż tutaj, nowości trzeba zamawiać, a i tak potrafią ściągnąć nie takie do końca jak chcesz masakra ci powiem.
A ten czarny robi na mnie powalające wrażenie
http://www.scigacz.pl/zdjecia/gallery/r ... 9.jpg.html
nnnnm idealny do postawienia w sypialni
[/img]
A tu tak ze wszystkim, podobnie jest ze sprzętem komputerowym, łatwiej w polsce kupić najnowsze modele kart graficznych, dysków itd itd niż tutaj, nowości trzeba zamawiać, a i tak potrafią ściągnąć nie takie do końca jak chcesz masakra ci powiem.
A ten czarny robi na mnie powalające wrażenie
http://www.scigacz.pl/zdjecia/gallery/r ... 9.jpg.html
nnnnm idealny do postawienia w sypialni



- fotokrak
- Świeżak
- Posty: 30
- Dołączył(a): 24/7/2008, 19:45
trochę czasu mi to zajęło, ale jest :
GTR? Coś takiego kiedyś przecież już było. No tak, ale ilu jest dziś takich, którzy pamiętają, że w 1986 roku identycznym skrótem oznaczono sprzęta do dalekich podróży…Czyli na wypuszczenie nowego GTR-a „ zieloni” potrzebowali ponad 20 lat. Trwało to zapewne tak długo, bo w tym czasie najwięcej pary szło w konstruowanie supersportów. 1400 GTR to nie jest żaden parowiec, ale naszpikowany high – techem.Olbrzym do turystyki.Według planów szefów kawasaki, 1400 gtr ma w najbliższych latach dyktować warunki wśród dużych maszyn sportowo – turystycznych. Dlatego nazywają go mega sportowym turystykiem. Wielkie słowa, które wyraźnie prowokują, aby być maksymalnie upierdliwym w szukaniu niedoróbek, niedoskonałości i do sprawdzenia wszystkiego 100 razy. Ponieważ deszcz nie pozwalał wypuścić się w trasę, było nieco czasu, aby wziąć pod lupę to imponujące zjawisko.1400 GTR- a napedza ten sam silnik, który dostał zzr 1400. Jednak tam imponuje on raczej mocą maksymalną niż ciągiem przy niskich obrotach. Do zastosowania w 1400 GTR ograniczono jego moc maksymalną, dzięki czemu uzyskano znacznie lepszą elastyczność. Maszyna zawdzięcza ją o 4 mm mniejszym gardzielom ssącym, zmniejszeniu stopnia sprężania z 12:1 do 10,7:1 , a przede wszystkim bez stopniowemu przestawianiu ustawienia wałka rozrządu sterującego zaworami ssącymi. W efekcie 1400 GTR jest nie tylko 4 cylindrowym turystykiem o budzącej szacunek pojemności, ale także najmocniejszym – ma moc 150 km i moment obrotowy 136 Nm. Przynajmniej tyle deklaruje producent. Koniec przymusowego odpoczynku – deszcz ustał, można startować do jazdy próbnej. Szosy Alzacji i Schwarzwaldu czekają. Pierwsze wrażenie przy wsiadaniu: mimo pokaźnego rozstawu osi ( 1520mm) i rozłożystych owiewek motocykl wydaje się zadziwiająco zwarty, dalsze zaskoczenie: w prawdzie motocykl ma najzwyklejszy kluczyk do zapłonu, ale można go nie wyjmować ze stacyjki. Włącza on zapłon i da się go wyciągnąć tylko wtedy, gdy w pobliżu znajduję się „ wyczuwany” przez motocykl transponder. A ten biker nosić w kieszeni kurtki. Definicja tego turystyka, która wymyślił jeden ze speców od marketingu, brzmi: „Spicy and full of Kawasakiness” ( ostry i pełen kawasakowości). Kilogram złota dla tego, kto powie, co to takiego ta kawasakowość… . Z kontekstu wynika, żę jest to raczej zaleta niż wada. Odprężona pozycja bikera zyskuje sportowy charakter dzięki wysoko zamontowanym podnóżkom.. Mimo to nie można powiedzieć, aby były one niewygodne. Ponad to umożliwiają głębsze składanie motocykla. Zestrojenie zawieszeń, zwłaszcza przedniego, zarówno gdy chodzi o napięcie wstępne, jak i tłumienie, należy do sztywniejszych. GTR nie z miękkiej, huśtającej kanapy, po asfalcie pomyka sprężyście, ale bez hałasu. Nie traci też opanowania, gdy biker gna nim dynamicznie przez ciasne zakręty. A tu nie ma żartów. Masa własna tego sprzęta wynosi 279 kg, a w stanie gotowym do jazdy uzbiera się ponad 300 kg. Ale te kilogramy nie duszą motocykla. GTR ma aluminiową ramę monocoque a la zx 12r. Wygląda na to, żę środek ciężkości znajduje się dość wysoko. Doskonała poręczność tak skutecznie maskuje kilogramy, że jeździec spokojnie i bez obaw odkręca gaz. GTR 1400 wręcz do tego zaprasza, tym bardziej, że podczas jazdy szosowej silnik udowadnia, iż GTR bardziej mu odpowiada niż ZZR. W zzr- że 1400 bowiem lew budzi się dopiero przy 5000 obr/min, GTR zaś przyśpiesza przyzwoicie już od 3000 obr/min. Jednak potężny kop poniżej 3000 obr/min, którego można by oczekiwać, nie następuje. Za to dzięki dwóm wałkom wyrównoważającym silnik pracuje zdecydowanie miękko. Reakcje na zmiany obciążenia są w prawdzie odczuwalne, ale – jako dobrze tłumione – nie denerwują. Nie ma za to obawy, że na ostrym zakręcie nagłe szarpnięcie zburzy spokój bikera i motocykla. Z tego, co napisano wyżej, wynika jednoznacznie, że o prowadzeniu 1400 GTR –a można mówić tylko dobrze, i to pomimo jego niedźwiedzich gabarytów. Podnóżki ocierają o jezdnię dopiero wtedy, gdy wyciskasz ze sprzęgła wszystkie soki. Wyposażone w abs hamulce trzymają mocno i są dobrze dozowalne. Abs w przednim kole działa z opóźnieniem, ale nie utrudnia to życia. Gdy biker zagapi się i przed zakrętem za późno zacznie redukować biegi, do roboty zabiera się sprzęgło anty hoppingowe. Czyli o podskakiwaniu tylnego koła i jego konsekwencjach można zapomnieć. A to ważne, bo motocykl ma napęd wałem, co oznacza, że działają duże masy nieresorowane. Zaraz, zaraz … . Napęd wałem? Tak, zgadza się, 1400 GTR wyposażono w taki właśnie napęd. Jednak dzięki skomplikowanemu zawieszeniu tetralever wał działa tak sekretnie, że motocyklista w ogóle go nie zauważa. 1400 GTR dobrze rozumie co to takiego jazda w sportowym stylu, ale i spokojna turystyka go nie przeraża. Sztywno i pewnie zamocowane, dobrze zintegrowane z motocyklem seryjne kufry mieszczą po 35 litrów każdy ( w każdym z nich wystarczy miejsca dla kasku integralnego). Kawasaki nie narzuca żadnych ograniczeń prędkości przy jeździe z kuframi. Aż do nieco powyżej 200 kmh motocykl jedzie stabilnie. Dopioero potem pojawia się lekki niepokój. Szczególnie gdy jeździec ustawi elektrycznie regulowaną szybę w najwyższym położeniu. Ale wtedy i bez tego jest dość głośno, a podmuchy szarpię kaskiem. Mimo to nie można w żadnym razie powiedzieć, że GTR boi się autostrady. Skrzynia biegów o nowej konstrukcji pozwala czysto zapinać kolejne biegi, a długa 6 oznacza możliwość trzymania niskich obroów. Chwalona wcześniej pozycja jeźdźca i 22 litrowy bak pozwalają planować długie dzienne przeloty. Nowością jest odczyt na kokpicie ciśnienia w oponach, który sprawdza elektronika. 1400 GTR, to interesujące połączenie dynamiki i przydatności do turystyki. Nie wolno go pominąć przy wymienianiu faworytów wśród dużych turystyków.
„Ostatnia premiera dużej maszyny tyrtstycznej spod znaku Kwasaki to 2003 rok. I oto mamy 1400 GTR- a bardzo sportowego turystyka, o wyrafinowanej technice”
„Przejrzysty kokpit. Z kierownicy nie da się go obsługiwać”
„W motocyklu turystycznym nie mogło zabraknąć ABS- u. Działa perfekcyjnie”
„Widok od tyłu pozwala stwierdzić, jak dobrze kufry zintegrowano z pojazdem”
„Skomplikowane tylne zawieszenie Tetralever działa doskonale”
„Wstępne napinanie sprężyny pokrętłem przy podnóżku. Tak jak trzeba”
„Torby we wnętrzu kufrów to element wyposażenia dodatkowego”
„jeden z przycisków na kierownicy służy do regulacji szyby”
„To turystyk, więc bez regulacji wysokości reflektora ani rusz”
„Schowek na zbiorniku na drobiazgi”
„Dynamicznie pokonywanie zakrętów jest dla 1400 GTR- a dziecinnie ławe mimo stosunkowo dużej masy”
„54 900zł oznacza, że 1400 GTR należy do najtańszych w klasie. W zamian mamy chyba najdłuższy na świecie tłumik”
GTR? Coś takiego kiedyś przecież już było. No tak, ale ilu jest dziś takich, którzy pamiętają, że w 1986 roku identycznym skrótem oznaczono sprzęta do dalekich podróży…Czyli na wypuszczenie nowego GTR-a „ zieloni” potrzebowali ponad 20 lat. Trwało to zapewne tak długo, bo w tym czasie najwięcej pary szło w konstruowanie supersportów. 1400 GTR to nie jest żaden parowiec, ale naszpikowany high – techem.Olbrzym do turystyki.Według planów szefów kawasaki, 1400 gtr ma w najbliższych latach dyktować warunki wśród dużych maszyn sportowo – turystycznych. Dlatego nazywają go mega sportowym turystykiem. Wielkie słowa, które wyraźnie prowokują, aby być maksymalnie upierdliwym w szukaniu niedoróbek, niedoskonałości i do sprawdzenia wszystkiego 100 razy. Ponieważ deszcz nie pozwalał wypuścić się w trasę, było nieco czasu, aby wziąć pod lupę to imponujące zjawisko.1400 GTR- a napedza ten sam silnik, który dostał zzr 1400. Jednak tam imponuje on raczej mocą maksymalną niż ciągiem przy niskich obrotach. Do zastosowania w 1400 GTR ograniczono jego moc maksymalną, dzięki czemu uzyskano znacznie lepszą elastyczność. Maszyna zawdzięcza ją o 4 mm mniejszym gardzielom ssącym, zmniejszeniu stopnia sprężania z 12:1 do 10,7:1 , a przede wszystkim bez stopniowemu przestawianiu ustawienia wałka rozrządu sterującego zaworami ssącymi. W efekcie 1400 GTR jest nie tylko 4 cylindrowym turystykiem o budzącej szacunek pojemności, ale także najmocniejszym – ma moc 150 km i moment obrotowy 136 Nm. Przynajmniej tyle deklaruje producent. Koniec przymusowego odpoczynku – deszcz ustał, można startować do jazdy próbnej. Szosy Alzacji i Schwarzwaldu czekają. Pierwsze wrażenie przy wsiadaniu: mimo pokaźnego rozstawu osi ( 1520mm) i rozłożystych owiewek motocykl wydaje się zadziwiająco zwarty, dalsze zaskoczenie: w prawdzie motocykl ma najzwyklejszy kluczyk do zapłonu, ale można go nie wyjmować ze stacyjki. Włącza on zapłon i da się go wyciągnąć tylko wtedy, gdy w pobliżu znajduję się „ wyczuwany” przez motocykl transponder. A ten biker nosić w kieszeni kurtki. Definicja tego turystyka, która wymyślił jeden ze speców od marketingu, brzmi: „Spicy and full of Kawasakiness” ( ostry i pełen kawasakowości). Kilogram złota dla tego, kto powie, co to takiego ta kawasakowość… . Z kontekstu wynika, żę jest to raczej zaleta niż wada. Odprężona pozycja bikera zyskuje sportowy charakter dzięki wysoko zamontowanym podnóżkom.. Mimo to nie można powiedzieć, aby były one niewygodne. Ponad to umożliwiają głębsze składanie motocykla. Zestrojenie zawieszeń, zwłaszcza przedniego, zarówno gdy chodzi o napięcie wstępne, jak i tłumienie, należy do sztywniejszych. GTR nie z miękkiej, huśtającej kanapy, po asfalcie pomyka sprężyście, ale bez hałasu. Nie traci też opanowania, gdy biker gna nim dynamicznie przez ciasne zakręty. A tu nie ma żartów. Masa własna tego sprzęta wynosi 279 kg, a w stanie gotowym do jazdy uzbiera się ponad 300 kg. Ale te kilogramy nie duszą motocykla. GTR ma aluminiową ramę monocoque a la zx 12r. Wygląda na to, żę środek ciężkości znajduje się dość wysoko. Doskonała poręczność tak skutecznie maskuje kilogramy, że jeździec spokojnie i bez obaw odkręca gaz. GTR 1400 wręcz do tego zaprasza, tym bardziej, że podczas jazdy szosowej silnik udowadnia, iż GTR bardziej mu odpowiada niż ZZR. W zzr- że 1400 bowiem lew budzi się dopiero przy 5000 obr/min, GTR zaś przyśpiesza przyzwoicie już od 3000 obr/min. Jednak potężny kop poniżej 3000 obr/min, którego można by oczekiwać, nie następuje. Za to dzięki dwóm wałkom wyrównoważającym silnik pracuje zdecydowanie miękko. Reakcje na zmiany obciążenia są w prawdzie odczuwalne, ale – jako dobrze tłumione – nie denerwują. Nie ma za to obawy, że na ostrym zakręcie nagłe szarpnięcie zburzy spokój bikera i motocykla. Z tego, co napisano wyżej, wynika jednoznacznie, że o prowadzeniu 1400 GTR –a można mówić tylko dobrze, i to pomimo jego niedźwiedzich gabarytów. Podnóżki ocierają o jezdnię dopiero wtedy, gdy wyciskasz ze sprzęgła wszystkie soki. Wyposażone w abs hamulce trzymają mocno i są dobrze dozowalne. Abs w przednim kole działa z opóźnieniem, ale nie utrudnia to życia. Gdy biker zagapi się i przed zakrętem za późno zacznie redukować biegi, do roboty zabiera się sprzęgło anty hoppingowe. Czyli o podskakiwaniu tylnego koła i jego konsekwencjach można zapomnieć. A to ważne, bo motocykl ma napęd wałem, co oznacza, że działają duże masy nieresorowane. Zaraz, zaraz … . Napęd wałem? Tak, zgadza się, 1400 GTR wyposażono w taki właśnie napęd. Jednak dzięki skomplikowanemu zawieszeniu tetralever wał działa tak sekretnie, że motocyklista w ogóle go nie zauważa. 1400 GTR dobrze rozumie co to takiego jazda w sportowym stylu, ale i spokojna turystyka go nie przeraża. Sztywno i pewnie zamocowane, dobrze zintegrowane z motocyklem seryjne kufry mieszczą po 35 litrów każdy ( w każdym z nich wystarczy miejsca dla kasku integralnego). Kawasaki nie narzuca żadnych ograniczeń prędkości przy jeździe z kuframi. Aż do nieco powyżej 200 kmh motocykl jedzie stabilnie. Dopioero potem pojawia się lekki niepokój. Szczególnie gdy jeździec ustawi elektrycznie regulowaną szybę w najwyższym położeniu. Ale wtedy i bez tego jest dość głośno, a podmuchy szarpię kaskiem. Mimo to nie można w żadnym razie powiedzieć, że GTR boi się autostrady. Skrzynia biegów o nowej konstrukcji pozwala czysto zapinać kolejne biegi, a długa 6 oznacza możliwość trzymania niskich obroów. Chwalona wcześniej pozycja jeźdźca i 22 litrowy bak pozwalają planować długie dzienne przeloty. Nowością jest odczyt na kokpicie ciśnienia w oponach, który sprawdza elektronika. 1400 GTR, to interesujące połączenie dynamiki i przydatności do turystyki. Nie wolno go pominąć przy wymienianiu faworytów wśród dużych turystyków.
„Ostatnia premiera dużej maszyny tyrtstycznej spod znaku Kwasaki to 2003 rok. I oto mamy 1400 GTR- a bardzo sportowego turystyka, o wyrafinowanej technice”
„Przejrzysty kokpit. Z kierownicy nie da się go obsługiwać”
„W motocyklu turystycznym nie mogło zabraknąć ABS- u. Działa perfekcyjnie”
„Widok od tyłu pozwala stwierdzić, jak dobrze kufry zintegrowano z pojazdem”
„Skomplikowane tylne zawieszenie Tetralever działa doskonale”
„Wstępne napinanie sprężyny pokrętłem przy podnóżku. Tak jak trzeba”
„Torby we wnętrzu kufrów to element wyposażenia dodatkowego”
„jeden z przycisków na kierownicy służy do regulacji szyby”
„To turystyk, więc bez regulacji wysokości reflektora ani rusz”
„Schowek na zbiorniku na drobiazgi”
„Dynamicznie pokonywanie zakrętów jest dla 1400 GTR- a dziecinnie ławe mimo stosunkowo dużej masy”
„54 900zł oznacza, że 1400 GTR należy do najtańszych w klasie. W zamian mamy chyba najdłuższy na świecie tłumik”
brak motywacji do życia...
-
greddy - Stały bywalec
- Posty: 1081
- Dołączył(a): 16/5/2008, 17:43
- Lokalizacja: płn-zach
wielkie dzieki chłopaki, dziś odwiedziłem kolejny sklep, mieli tradycyjnie ZZR1400 Też wygląda zajefajnie, kolor był srebrny metalik, cena też o 3000 funtów niższa około 8000+ 6 miesięcy zapłacony podatek drogowy.
Mimo wszystko chciałbym na żywo zobaczyć GT ech, co do kolegi, no pewnie ma 1100, słuchaj nie wątpię że jest to cacko, kawasaki tak jak większość japońskich pojazdów to majstersztyki, może się nie wszystkim podoba kosmiczny wygląd ale w jakość wierze, w sumie większości moich pojazdów od 20 lat prawie zawsze były japońce.
Cy ma ktoś info czy warto by np kupić Bmw zamiast tego cacka?
choć czytam same ochy i achy że lider... to może ktoś ma inne zdanie lub wie gdzie wytyka się problemy??
hehe wiem wiem, zaraz mi ktoś powie że onanizuje się detalami
ale ja już taki jestem, lubie znać wady przed żeby się z nimi oswoić i nie zauważać gdy już go będe miał,
A dlaczego chce GT a nie ZZ? bo nie rusza mnie ta sekunda różnicy do 100
po prostu podoba mi się kosmiczny wygląd.
JA PIERDZIU!
Mimo wszystko chciałbym na żywo zobaczyć GT ech, co do kolegi, no pewnie ma 1100, słuchaj nie wątpię że jest to cacko, kawasaki tak jak większość japońskich pojazdów to majstersztyki, może się nie wszystkim podoba kosmiczny wygląd ale w jakość wierze, w sumie większości moich pojazdów od 20 lat prawie zawsze były japońce.
Cy ma ktoś info czy warto by np kupić Bmw zamiast tego cacka?
choć czytam same ochy i achy że lider... to może ktoś ma inne zdanie lub wie gdzie wytyka się problemy??
hehe wiem wiem, zaraz mi ktoś powie że onanizuje się detalami

A dlaczego chce GT a nie ZZ? bo nie rusza mnie ta sekunda różnicy do 100

JA PIERDZIU!

- fotokrak
- Świeżak
- Posty: 30
- Dołączył(a): 24/7/2008, 19:45
-
kosta - VIP Ścigacz.pl
- Posty: 1628
- Dołączył(a): 18/5/2007, 16:23
- Lokalizacja: WWA
Posty: 11
• Strona 1 z 1
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości