Akumulator żelowy -obsluga...
Posty: 9
• Strona 1 z 1
Akumulator żelowy -obsluga...
witam mam pytanko
dostalem od kumpla akumulator motocyklowy żelowy czyli bezobslugowy... ale jest rozladowany.... i tu moje pytanie czy mozna zelowe akumy normalnie ladowac jak kwasowe czy jest juz on skazany na recykling???
dostalem od kumpla akumulator motocyklowy żelowy czyli bezobslugowy... ale jest rozladowany.... i tu moje pytanie czy mozna zelowe akumy normalnie ladowac jak kwasowe czy jest juz on skazany na recykling???
Motorynka Pony
WSK 125 (1983r)
MZ ETZ 251
GSX 600F
ZX 9 R (moje oczko w głowie)
WSK 125 (1983r)
MZ ETZ 251
GSX 600F
ZX 9 R (moje oczko w głowie)
-

hugo2003 - Mieszkaniec forum
- Posty: 1589
- Dołączył(a): 18/9/2006, 10:23
- Lokalizacja: Poznań
Z tego co sie orientuje zelowy laduje sie inaczej niz zwykle aku.
www.rosamotorcycle.pl | | FZ600/XRV650/WR450
-

rosa - VIP Ścigacz.pl
- Posty: 1190
- Dołączył(a): 7/2/2007, 10:59
- Lokalizacja: Sopot
evil napisał(a):żelowy, czyli bezobsługowy - to w końcu JAKI??? żelowy to żelowy, a bezobsługowy to bezobsługowy. dwa rodzaje akumulatorów. żelowy najczęściej stosowany jest w sporcie, jako bardzo wytrzymały i odporny na wstrząsy i uderzenia. drogi, jak cholera. i jak sama nazwa wskazuje, zawiera w środku...
bezobsługowy, jak też nazwa wskazuje, nie wymaga...
zawiera elektrolit zwany popularnie kwasem.
nooo... też tak mówie... a co piszą na aukcjach ?
np.:
http://www.allegro.pl/item226044767_aku ... upsow.html
http://www.allegro.pl/item226689854_naj ... iarki.html
I co o tym myśleć ?
Pozdr
Sprowadzę | Części,Akcesoria,dzież,TUNING | import_usa@o2.pl
-

R1 - Bywalec
- Posty: 940
- Dołączył(a): 10/2/2007, 20:34
- Lokalizacja: ja to wiem ?-z autopsji
no i teraz już bede wiedzieł na przyszłosć... 
Sprowadzę | Części,Akcesoria,dzież,TUNING | import_usa@o2.pl
-

R1 - Bywalec
- Posty: 940
- Dołączył(a): 10/2/2007, 20:34
- Lokalizacja: ja to wiem ?-z autopsji
Żelowy aku to rodzaj zwykłego, bezobsługowego akumulatora kwasowego. Zasada działania i chemia wewnątrz jest taka sama. Jednak jest to taki „lepszy bezobsługowiec” i dlatego jest droższy. Diabeł jak zwykle tkwi w szczegółach.
Żelowy jest nadal akumulatorem o płytach ołowiowych i elektrolicie na bazie kwasu siarkowego. Jednak jest on całkowicie szczelny i w razie wywrotki nie wyleje się. Ponadto może być ułożony na boku (jakieś fortepiany tak mają). Nie paruje z niego woda i dlatego jest też bezobsługowy. Problem w tym, że jony, które w zwykłym akumulatorze mogą się swobodnie poruszać, w żelowym mają dużo mniejszą swobodę. Dlatego nie można go zbyt szybko ładować. Ponadto dlatego, że jest szczelny, to są problemy z gazami jakie się pojawiają przy ładowaniu. Oczywiście problemy są jakoś rozwiązane przez producentów. To „jakoś” powoduje, że trzeba je wolniej ładować. Można je ładować zwykłym prostownikiem, pod warunkiem ścisłej kontroli prądu ładowania. Problem w tym, że zwykłe ładowarki nie umożliwiają tego lub mają zbyt małą możliwość regulacji.
hugo2003 jeśli nie masz ładowarki, która ograniczy prąd ładowania i masz problem z jej zdobyciem to podładuj go zwykłą ładowarką, albo prądem „pożyczonym” z innego akumulatora. Tylko tyle by odpalić motocykl i dalej załadować podczas jazdy. Pamiętaj, że koniec ładowania jest najtrudniejszy dla akumulatora. Jeśli wybierzesz pożyczkę to połącz akumulatory na ok. 5 minut. Tyle powinno wystarczyć aby odpalić motocykl. Jeśli wybierzesz ładowarkę to ładuj go tak by średnio prąd ładowania wynosił nie więcej niż 1 A. Podłącz na kilka sekund i odłącz. Tak przez kilka minut. Aku nie powinien się rozgrzać. Jeśli tak się stanie daj mu czas.
Żelowy jest nadal akumulatorem o płytach ołowiowych i elektrolicie na bazie kwasu siarkowego. Jednak jest on całkowicie szczelny i w razie wywrotki nie wyleje się. Ponadto może być ułożony na boku (jakieś fortepiany tak mają). Nie paruje z niego woda i dlatego jest też bezobsługowy. Problem w tym, że jony, które w zwykłym akumulatorze mogą się swobodnie poruszać, w żelowym mają dużo mniejszą swobodę. Dlatego nie można go zbyt szybko ładować. Ponadto dlatego, że jest szczelny, to są problemy z gazami jakie się pojawiają przy ładowaniu. Oczywiście problemy są jakoś rozwiązane przez producentów. To „jakoś” powoduje, że trzeba je wolniej ładować. Można je ładować zwykłym prostownikiem, pod warunkiem ścisłej kontroli prądu ładowania. Problem w tym, że zwykłe ładowarki nie umożliwiają tego lub mają zbyt małą możliwość regulacji.
hugo2003 jeśli nie masz ładowarki, która ograniczy prąd ładowania i masz problem z jej zdobyciem to podładuj go zwykłą ładowarką, albo prądem „pożyczonym” z innego akumulatora. Tylko tyle by odpalić motocykl i dalej załadować podczas jazdy. Pamiętaj, że koniec ładowania jest najtrudniejszy dla akumulatora. Jeśli wybierzesz pożyczkę to połącz akumulatory na ok. 5 minut. Tyle powinno wystarczyć aby odpalić motocykl. Jeśli wybierzesz ładowarkę to ładuj go tak by średnio prąd ładowania wynosił nie więcej niż 1 A. Podłącz na kilka sekund i odłącz. Tak przez kilka minut. Aku nie powinien się rozgrzać. Jeśli tak się stanie daj mu czas.
<a href="http://a-glass.pl">BMW F650 ST</a>
-

Grubas - VIP Ścigacz.pl
- Posty: 908
- Dołączył(a): 6/10/2006, 14:13
- Lokalizacja: Poznań
Posty: 9
• Strona 1 z 1
Powrót do Mechanika motocyklowa
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości