Zobacz wątek - Offtop dla Vip'ów
NAS Analytics TAG

Offtop dla Vip'ów

VIP Ścigacz.pl
_________

Postprzez Czester » 8/1/2017, 13:58

ASR - ja od dwóch lat jeżdżę Mondeo MK1 1.8 16V bez podtlenku LPG i stwierdziłem, że to chyba najlepszy samochód jaki miałem (a miałem ich kilkadziesiąt). Zapłaciłem za niego całe 800 zł i uratowałem tym samym przed złomem. Odwdzięczył mi się bezawaryjną eksploatacją do dnia dzisiejszego. Leję do niego ruską benzynę i niczym się nie przejmuję. Nie martwię się też, że ktoś mi go obrysuje pod supermarketem. Często nawet go nie zamykam.

Landrys - fakt, ludzie jeżdżą teraz jak ostatnie pizdy. Nawet moja żona ostatnio to stwierdziła wkurwiając się, że wszystkich po drodze musi wyprzedzać.
P.S. Fajnie, że przywróciłeś Poldka do życia :)
Wypadki chodzą po ludziach, ludzie po wypadkach nie zawsze.
Avatar użytkownika
Czester
Administrator
 
Posty: 4656
Dołączył(a): 23/5/2009, 05:14
Lokalizacja: Suwałki


Postprzez Walenty » 8/1/2017, 14:28

No i w czym problem? xD
Jak wam za wolno to wyprzedzajcie, ale jak kurwa jadę 60, delikatnie dohamowuję przed fotoradarem i zaczyna blokować koła to znaczy, że jednak warunki nie najlepsze :0
Watch out, we got a badass over here!
Avatar użytkownika
Walenty
Moderator
 
Posty: 3602
Dołączył(a): 14/2/2012, 16:28
Lokalizacja: SKL


Postprzez Landryss25 » 8/1/2017, 18:53

Czasem ciężko wyprzedzać kilkunasto metrowym zestawem. :P

Czester polnez będzie ratowany dopóki mam chęć się bawić. :D Słupek kosztował mnie 300 zł a wymiana to dwa długie wieczory i krata browaru. Już szukam następnego pieca żeby leżał sobie w zapasie. :D

W sumie to było nawet śmieszne jak korba wyszła bokiem.
,,De gustibus non est disputandum"(łac.)-O gustach się nie dyskutuje.
Avatar użytkownika
Landryss25
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 6269
Dołączył(a): 2/10/2007, 17:28
Lokalizacja: Liw

Postprzez rosiboj » 8/1/2017, 19:01

Wiele lat temu odegralem kozaka, opady takie jak w tym roku kiedy zaczol sie armagedon, wszyscy jechali gierkowka 10km/h a ja w tico na letnich zyletkach x6 lub wiecej , i sie cieszylem , do momentu az kilka minut wczesniej jakas ciezarowka zmienila pas na lewy i rozjezdzajac snieg stworzyla 40cm sciane sniegu na moim pasie, oczywiscie pod katem, wiec najpierw uderzyla prawa strona a dopiero pozniej lewa wiec , co tu duzo dumac, pudelko zapalek obrocilo mi w prawo i tak moj kurs jazdy zmienil sie z na wprost na prostopadle do toru jazdy tej ciezarowki, pulsacyjne hamowania, kontry, krecenie kolami .... zdrowaski, nic nie pomagalo , powoli sunolem, przez kolejne pasy ku nadciagalacym barierka, wszystko sie dzialo w tak zwolnionym tempie, ze juz z braku lepszych pomyslow, pomyslalem, a moze by tak reczny i jednak krecic aaltonena , skonczylo sie dzwonem z barierka przy predkosci okolo 5kmh dokladnie prawym rokiem, wiec poszla lampa blotnik i zderzak ( auto mozna bylo zgniatac golymi rekami ) .Smiesznie to wygladalo bo bylo najpierw myslalem, ze walne, pozniej, ze moze nie, pozniej, ze chyba jednak, a moze nie , a jednak tak w koncu. Juz pozniej jechalem raczej normalnie.

Fajne byly te tico :D
Tysiąc serc jedno bicie one direction ponad życie
Avatar użytkownika
rosiboj
Moderator
 
Posty: 2217
Dołączył(a): 8/3/2012, 15:29
Lokalizacja: mam wiedziec?

Postprzez Czester » 8/1/2017, 22:51

Nigdy nie miałem Tico, ale odnoszę wrażenie, że chyba maluch był jednak bezpieczniejszy.
Wypadki chodzą po ludziach, ludzie po wypadkach nie zawsze.
Avatar użytkownika
Czester
Administrator
 
Posty: 4656
Dołączył(a): 23/5/2009, 05:14
Lokalizacja: Suwałki

Postprzez rosiboj » 9/1/2017, 10:19

Czester napisał(a):Nigdy nie miałem Tico, ale odnoszę wrażenie, że chyba maluch był jednak bezpieczniejszy.

Pewnie maluch byl bezpieczniejszy z wielu wzgledow :D (mni. V-max) ale Tico to byl szatan nastolatka :D mozna sie bylo scigac 0-60 spod swiatel
Tysiąc serc jedno bicie one direction ponad życie
Avatar użytkownika
rosiboj
Moderator
 
Posty: 2217
Dołączył(a): 8/3/2012, 15:29
Lokalizacja: mam wiedziec?

Postprzez Czester » 9/1/2017, 11:58

Co chodzi o V-max to mój "tuningowany" maluch zamykał budzik. A na start spod świateł łykał do trzeciego biegu wszystkie zagazowane Polonezy.
Wypadki chodzą po ludziach, ludzie po wypadkach nie zawsze.
Avatar użytkownika
Czester
Administrator
 
Posty: 4656
Dołączył(a): 23/5/2009, 05:14
Lokalizacja: Suwałki

Postprzez ASR1927 » 10/1/2017, 14:46

Czester napisał(a):ASR - ja od dwóch lat jeżdżę Mondeo MK1 1.8 16V bez podtlenku LPG i stwierdziłem, że to chyba najlepszy samochód jaki miałem (a miałem ich kilkadziesiąt). Zapłaciłem za niego całe 800 zł i uratowałem tym samym przed złomem. Odwdzięczył mi się bezawaryjną eksploatacją do dnia dzisiejszego. Leję do niego ruską benzynę i niczym się nie przejmuję. Nie martwię się też, że ktoś mi go obrysuje pod supermarketem. Często nawet go nie zamykam.



Dokładnie! Zawiezie mnie z punktu A do B, jak po drodze stanie to naprawię go najbardziej podstawową walizką z narzędziami.
Kuriozalne jest to, że auto kosztuje 200 jewro a rejestracja + ubezpieczenie = 1700zł...
Chociaż od czasu jak parę miesięcy temu dostałem umowę na stałe to chodzi za mną jakiś kredycik na wóz. Bo jednak fajnie mieć ładny wóz. Porozglądałem się na alledrogo, tak tylko czysto teoretycznie, Audi A6 C6, Gwiazda C-Klasa W203 albo... Toyota Celica VII :D Tylko, że boję się kredytu. Może nie tyle, że nie ogarnę bo jakoś specjalnie nie musiałbym obniżać poziomu życia gdyby nagle przyszło płacić ratę kredytu ale ja lubię finansową wolność i nie lubię zobowiązań. Nie lubię mieć długów. Nie chce mieć dylematu któregoś dnia, że wyjdę ze znajomymi do knajpy i "A, nie kupie sobię następnego piwa, bo kasę trzeba oszczędzać" albo "Dzisiaj na moto tylko 100km zamiast 300km bo kasę trzeba oszczędzać"... Jak awansuję w korpo jeszcze parę stanowisk to wtedy pomyślę o nowym aucie ale nie będę już podnosił poprzeczki, tylko wybiorę jedno z tych :lol:
They won't get me. they won't get me, they will never cease to try!
Avatar użytkownika
ASR1927
Moderator
 
Posty: 1711
Dołączył(a): 21/11/2010, 21:49
Lokalizacja: Wałbrzych

Postprzez suhy-19 » 10/1/2017, 16:37

tylko ze te male silniki sa ch...a warte :P mam scirocco z zajechanym silnikiem i chyba bedzie swap na 3.2 4motion 8)
aprilia RSV4
Avatar użytkownika
suhy-19
Moderator
 
Posty: 2660
Dołączył(a): 18/12/2012, 13:35
Lokalizacja: DLW

Postprzez ASR1927 » 10/1/2017, 16:47

No ja jednak często walę trasy, na uczelnię mam 140km, parę razy do roku zrobię Wałbrzych-Przemyśl, coś nad morze i coś wkoło komina. No i lubię duże auta, jam jest wielki chłop i nie mogę mieć hatchbacka :P
Znalazłem fajne Celice przed chwilą, 13500zł, 2001, z gazulcem...
They won't get me. they won't get me, they will never cease to try!
Avatar użytkownika
ASR1927
Moderator
 
Posty: 1711
Dołączył(a): 21/11/2010, 21:49
Lokalizacja: Wałbrzych

Postprzez suhy-19 » 10/1/2017, 18:05

nie senek vagowskie 1.4 to jakaś porażka. jeżeli któryś dobije 200k km bez remontu to chyba będzie jakiś cud :lol: psuje sie prawie wszystko w tych silnikach i to przy niecałych 50k km
aprilia RSV4
Avatar użytkownika
suhy-19
Moderator
 
Posty: 2660
Dołączył(a): 18/12/2012, 13:35
Lokalizacja: DLW

Postprzez ASR1927 » 10/1/2017, 18:24

Hm, a ma ktoś doświadczenia z 1.3 Wankel z RX-7?
They won't get me. they won't get me, they will never cease to try!
Avatar użytkownika
ASR1927
Moderator
 
Posty: 1711
Dołączył(a): 21/11/2010, 21:49
Lokalizacja: Wałbrzych

Postprzez suhy-19 » 10/1/2017, 18:58

dwa warsztaty w polsce które naprawiają ten wynalazek mówi samo za siebie :lol: a i tanio nie jest :P
aprilia RSV4
Avatar użytkownika
suhy-19
Moderator
 
Posty: 2660
Dołączył(a): 18/12/2012, 13:35
Lokalizacja: DLW

Postprzez Walenty » 10/1/2017, 18:59

suhy-19 napisał(a):nie senek vagowskie 1.4 to jakaś porażka. jeżeli któryś dobije 200k km bez remontu to chyba będzie jakiś cud :lol: psuje sie prawie wszystko w tych silnikach i to przy niecałych 50k km


TFSI z turbo i kompresorem?
Same złe rzeczy słyszałem.

ASR1927 napisał(a):Hm, a ma ktoś doświadczenia z 1.3 Wankel z RX-7?


Widziałeś gdzieś RX-7 na sprzedaż? :>

Słyszałem, dlatego dzielić na pół, - podobno na hamowni wankiel zawsze pokazuje mniej niż na papierze. Widziałem za to kilka RX-8 z silnikiem z syfika Type R - mocniejszy i duuuzo bardziej bezobsługowy, choc mazda ze zwyczajnym silnikiem to juz nie to :(
Watch out, we got a badass over here!
Avatar użytkownika
Walenty
Moderator
 
Posty: 3602
Dołączył(a): 14/2/2012, 16:28
Lokalizacja: SKL

Postprzez suhy-19 » 10/1/2017, 19:12

tak walenty tsi twincharger i dobrze słyszałeś
aprilia RSV4
Avatar użytkownika
suhy-19
Moderator
 
Posty: 2660
Dołączył(a): 18/12/2012, 13:35
Lokalizacja: DLW

Postprzez ASR1927 » 10/1/2017, 20:13

Walenty napisał(a):
suhy-19 napisał(a):nie senek vagowskie 1.4 to jakaś porażka. jeżeli któryś dobije 200k km bez remontu to chyba będzie jakiś cud :lol: psuje sie prawie wszystko w tych silnikach i to przy niecałych 50k km


TFSI z turbo i kompresorem?
Same złe rzeczy słyszałem.

ASR1927 napisał(a):Hm, a ma ktoś doświadczenia z 1.3 Wankel z RX-7?


Widziałeś gdzieś RX-7 na sprzedaż? :>

Słyszałem, dlatego dzielić na pół, - podobno na hamowni wankiel zawsze pokazuje mniej niż na papierze. Widziałem za to kilka RX-8 z silnikiem z syfika Type R - mocniejszy i duuuzo bardziej bezobsługowy, choc mazda ze zwyczajnym silnikiem to juz nie to :(


I'll be damned! Oczywiście miałem na myśli RX-8 :lol: I też słyszałem, że 200tys km i motor do wywalenia... Jest ich w cholerę na alledrogo i w dosyć przystępnych cenach. A że wóz nietypowy to mi się spodobał :twisted:
They won't get me. they won't get me, they will never cease to try!
Avatar użytkownika
ASR1927
Moderator
 
Posty: 1711
Dołączył(a): 21/11/2010, 21:49
Lokalizacja: Wałbrzych

Postprzez Czester » 11/1/2017, 08:14

Zawory mu grają.
Wypadki chodzą po ludziach, ludzie po wypadkach nie zawsze.
Avatar użytkownika
Czester
Administrator
 
Posty: 4656
Dołączył(a): 23/5/2009, 05:14
Lokalizacja: Suwałki

Postprzez suhy-19 » 11/1/2017, 09:33

senek Ty piszesz jeszcze o strarych 1.4 a mi chodzi o te które byly montowane w golfie5 i scirocco
aprilia RSV4
Avatar użytkownika
suhy-19
Moderator
 
Posty: 2660
Dołączył(a): 18/12/2012, 13:35
Lokalizacja: DLW

Postprzez Glenroy » 11/1/2017, 21:10

ASR1927 napisał(a):I'll be damned! Oczywiście miałem na myśli RX-8 :lol: I też słyszałem, że 200tys km i motor do wywalenia... Jest ich w cholerę na alledrogo i w dosyć przystępnych cenach. A że wóz nietypowy to mi się spodobał :twisted:


Silnik Wankla jest prosty jak budowa cepa, mity na temat jego awaryjności, które krążą wśród gawiedzi, to tak żałosne ****, że żal się nawet odzywać, bo i tak zwykle takie rzeczy pieprzą goście, którzy silnik Wankla widzieli na zdjęciach w kolorowym czasopiśmie.
Silnik Wankla, jak z resztą każdy kurwa inny silnik, wymaga serwisowania, który opiera się na...wymianie uszczelniaczy wirnika, tak, co te 150-200kkm trzeba rozpołowić silnik i wymienić po 3 uszczelniacze na każdym wirniku, problem polega na tym, że nie kosztuje to tyle, co rozrząd do starego passata, i że większość, zdecydowana, mechaników nie ma pojęcia jak się do tego zabrać, w ogóle po ostatnich przygodach stwierdzam, że większość mechaników w ogóle ma chuj a nie pojęcie o mechanice, a trafić na kumatego, to jak wygrać w lotka.
Tak więc tak, jeżeli chodzi o RX-8 na naszym rynku, w jakichś 90% sytuacja wygląda zazwyczaj tak, że kupił sobie Heniek nietypową brykę, puścił uszczelniacz, okazało się, że w Polsce można na palcach policzyć warsztaty, które podejmą się naprawy, gdzie kolega mając domorosłe pojęcie o mechanice wymieniał to sam ;), i że wymiana będzie kosztować tyle, co 4 zestawy rozrządu do passerati, i tak Heniek popierdalał sobie RX-8 ze zrezanymi uszczelniaczami, aż popierdoliło gładzie i wirnik. Później Heniek napisał w internetach, że Wankiel chujowy, bo mu się po 200kkm silnik rozleciał, i tak poniosło po sieci, zaczęły rosnąć mity...zupełnie jak obecna sytuacja z awaryjnością Alf, Fiatów, Francuzów, a zajebistością Niemców, które tak na prawdę sypią się jak tania prostytutka, kosztują fortunę, bo mają renomę, a na prawdę w bezawaryjności rozpierdalają je po kolei wszystkie samochody, uważane przez Januszy za "chińskie gówno"...sam obecnie bardziej cieszył bym się z nowego i40 niż A4 ;).

Krąży też mit, jakoby silniki Wankla, Mazda wycofała, bo są chujowe, co też jest gówno prawdą, bo wycofali je ze względu na normy emisji spalin, których nie byli w stanie po prostu z tego typu silnikiem osiągnąć. Ale ogólnie, Wankle są proste w budowie jak cep [nie ma wałków rozrządu, nie ma zaworów, jest obudowa, wewnątrz której kręci się wirnik z tymi felernymi uszczelniaczami, i gdzieś tam siedzi wtryskiwacz i świeca, palą trochę oleju, który omywa gładzie, po których ślizgają się uszczelniacze, ale osiągają kosmiczne moce z mizernych pojemności, przy okazji palą tyle co 3x większe silniki i są ogólnie dość drogie, w co prawda dość sporadycznym, ale jednak, serwisie. Aha, uturbienie tego jest bajecznie proste i daje takie przyrosty, że bania mała :shock:
Raz motór byl chory i leżał w łóżeczku.
I przyszedł pan doktor "Co jest motóreczku?"
"Ach lagi mam krzywe i ogon złamany
i wgniotkę na baku i przód rozje..ny"
Avatar użytkownika
Glenroy
Moderator
 
Posty: 2835
Dołączył(a): 31/8/2011, 20:06
Lokalizacja: LPU

Postprzez Czester » 11/1/2017, 22:31

Budowę i zasadę działania Wankla przerabiałem w zawodówce równe 20 lat temu ;)
Wypadki chodzą po ludziach, ludzie po wypadkach nie zawsze.
Avatar użytkownika
Czester
Administrator
 
Posty: 4656
Dołączył(a): 23/5/2009, 05:14
Lokalizacja: Suwałki

Poprzednia stronaNastępna strona


Powrót do VIP Ścigacz.pl



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość




na gr