Zobacz wątek - Supermoto do 10k

Supermoto do 10k

Chcesz kupić swój pierwszy lub kolejny motocykl. Nie wiesz jak wybrać. Zadaj pytanie tutaj.
Pytania o enduro, cross-y, skutery, motorowery, motocykle o pojemności do 250 ccm odpowiednio w działach niżej.
_________
Moderują: Black-Ghost, Boshi, Rosiboj, Lagiboy

Moderatorzy: Walenty, Movi, adam_tomasz, Czester, rosiboj, lagiboy, Landryss25, kravec, andy7, Boshi, Black-Ghost

Supermoto do 10k

Postprzez Screamer » 20/5/2014, 21:31

Może na wstępie ankieta..

- Jakie masz doświadczenie: ok. 4000km Aprilia etx125, GPZ500 ok. 8000km i wcześniej simson :p
- Wiek, waga, wzrost: 19/85/182
- Do jakich celów chcesz używać motocykla: głównie jazda dla przyjemności zarówno po asfalcie jak i mniej utwardzonych drogach no i oczywiście jak to przystało na sm gumowanie oraz jazda na drugim kole, od czasu do czasu jazda do szkoły i również okazyjnie jazda z plecaczkiem
- Ile gotówki masz na sam motocykl i czy pomyślałeś o ciuchach? w granicach 10000zł, ciuchy mam co prawda skórzane kombi, ale na sm powinno póki co wystarczyć
- Jaki budżet możesz przeznaczyć na jego utrzymanie w sezonie?
tutaj jest własnie taka sprawa, że przynajmniej sezon musi przelatać bez poważniejszych remontów bo do tego momentu będę jeszcze chodził do szkoły, chyba że uda się co nieco zaoszczędzić z zarobionych pieniędzy na moto, pomijam tutaj kwestie wymiany płynów eksploatacyjnych itp. itd.
- Które modele na tą chwilę przyciągnęły Twoją uwagę?
Husqvarna 610sm, KTM LC4, Suzuki DR-Z 400sm ale..
w Husqvarnie niepokoi mnie jej awaryjność, bo zbyt pochlebnych opinii nie ma,dostępność do części, ale z kolei przemawia za nią atrakcyjna cena
KTM-tutaj z kolei wyższa cena i co za tym idzie nie wiem czy w moim budżecie uda się ustrzelić coś sensownego, ale pochlebne opinie kolegów przemawiają najbardziej za nim
DR-Z-fajny, ale dość drogi i mam delikatne obawy co do jego mocy..ale może tak mi się tylko wydaje, bo nie miałem okazji go ujeżdżać

Może macie jeszcze jakieś dodatkowe ciekawe propozycje które mogłem pominąć :)
Avatar użytkownika
Screamer
Świeżak
 
Posty: 175
Dołączył(a): 26/8/2010, 18:05


Postprzez lagiboy » 20/5/2014, 22:53

nie wiem czy coś znajdziesz i czy zmieścisz się w budżecie -> Yamaha XT660
ja bym szukał Duka 620, drogie ale warte swojej ceny, ciężko kupić i trzyma wartość.
Avatar użytkownika
lagiboy
Moderator
 
Posty: 2685
Dołączył(a): 1/4/2014, 23:35

Postprzez Landryss25 » 21/5/2014, 14:04

Kilka sezonów na SM za sobą mam więc podzielę się własnymi odczuciami.

Sprzęty z którymi miałem styczność: DRZ 400 SM, DRZ 400 E (SM mod), kilka LC4 i moja Huska 610, KTM SX 525 Sm mod.

DRZ 400 SM

Przyjemne moto do taczania się po mieście. Nie ma się co rozpisywać. Dobry zawias, średnie heble i brak mocy. Poza tym pancerny, prosty w serwisie i obsłudze, tani w utrzymaniu.

DRZ 400 E

Tą akurat sam przerabiałem na SM. W porównaniu do seryjnej dużo większa moc i niższa waga. Zawieszenie z przodu pomimo że jest to zwykły widelec a nie USD jak w wersji SM dawał sobie doskonale radę (posiada pełna regulację). Ja miałem komplet kół na lanserskich złotych piastach talona razem z wyścigowym heblem MotoMastera i było to dla mnie supermoto idealne. Może i mocą nie dorównywał Husce czy KTM'om ale za to był bardzo tani w utrzymaniu i serwisie a do tego całkowicie bezawaryjny. No i nie było mi go szkoda tak jak Huski więc mogłem sobie pozwolić na dużo więcej :)

LC4

Gdybym był kobietą może te wibracje przypadły by mi do gustu :D Chyba żadne inne moto nie wytwarza aż takich wibracji. Po za tym silnik mocny i agresywny, zwłaszcza jak się zmieni gaźnik na Kihin'a 39 albo 41 z pompką. Zawieszenie, w moim odczuciu dość ociężały przy manewrach na niskiej prędkości. Mimo całkiem dobrych opinii nie jestem przekonany do tego serducha. Widziałem kilka padniętych sztuk i to mnie odstrasza a także sama budowa pieca jest jakaś taka KTMowa... Sporym minusem jest też seryjny hamulec. Niby są 4tłoczki, dobra pompa i tacza 320mm a zwalnia to podobnie jak seryjna DRZ. Już nie porównuję do mojej E czy 525 bo to lekkie moto z wyczynowymi zestawami ale np. w porównaniu do Husqvarny włoszka wypada pod tym względem rewelacyjnie.

SM 610

Tu przykład mojej, 4 lata już w grażu, wersja na wtrysku z 2008 roku.

Moja jest całkowicie bezawaryjna ale to może kwestia tego że ma zrobione dopiero 14tyś km. Silnik w budowie dość prosty, łatwy i tani w obsłudze. Moto mocowo porównywalne z LC. W moim odczuciu trochę łagodniejsze w oddawaniu mocy, wydaje mi się że to przez wtrysk. Miałem okazję przejechać wersją z gaźnikiem i była zrywniejsza. Hamulce jak już wcześniej wspomniałem można porównywać to wyścigowych zestawów z lżejszych moto.

Jak by Cię interesowało odezwij się na PW, Huska jest na sprzedaż.

KTM 525

Da się go określić jednym słowem: wyjeb!. Moto bezkompromisowe, crossówka przerobiona na SM. Niska waga i nadmiar mocy w każdym momencie, daje niesamowitą frajdę. Niestety koszty utrzymania są już dość wysokie bo wymiany oleju max co 1000km plus ewentualne remonty jak w wyczynowym sprzęcie. Zawias, heble (wyścigowy zestaw Beringera), prowadzenie wszystko bajka. Ale coś za coś...


Pisałem post na raty bo mało czasu w robocie więc wybaczcie jak coś jest nieskładne i są błędy :)
,,De gustibus non est disputandum"(łac.)-O gustach się nie dyskutuje.
Avatar użytkownika
Landryss25
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 6269
Dołączył(a): 2/10/2007, 17:28
Lokalizacja: Liw

Postprzez Screamer » 21/5/2014, 18:45

Landryss25 napisał(a):Jak by Cię interesowało odezwij się na PW, Huska jest na sprzedaż.


Jakbyś napisał mi to po wakacjach to zapewne pojechałbym w ciemno, bo na obecną chwilę brakuje trochę grosza do sumy końcowej, chyba że przewidujesz możliwość kupna na raty :P

No i po Twoich wypowiedziach jednak szala korzyści znowu przechyla się w stronę Huski :)
Tylko nie daje mi spokoju jedna kwestia, że są one mało popularne a na jednym mało popularnym Włochu już się przejechałem..

A jesteś może jeszcze w stanie powiedzieć jak wypadają koszty utrzymania porównując LC4 do SM610 ? biorąc pod uwagę głównie części czysto eksploatacyjne, bo tłok czy korbowód do ktm czy huski woosnerowi albo innej firmie nie robi zbytnio różnicy :P

A XTX w porównaniu do konkurencji wypada trochę blado pod względem wagi i mocy, więc i o jakieś szaleństwa trzeba by było bardziej ją prosić, a wolałbym takie moto które będzie się samo o to prosiło :wink:

Edit. Przypomniała mi się jeszcze jedna sprawa. Pisałeś Landryss25 odnośnie motoru ktm'a czyli twierdzisz że piec Husqvarny jest prostszy w budowie niż ktm'owski ? na tej kwestii również mi zależy, bo większość napraw jestem w stanie przeprowadzić sam o ile silnik nie jest bardzo skomplikowany i nie spotkam żadnych njuansów :P
Avatar użytkownika
Screamer
Świeżak
 
Posty: 175
Dołączył(a): 26/8/2010, 18:05

Postprzez Landryss25 » 22/5/2014, 08:54

Eksploatacja myślę że wychodzi na podobnym poziomie. Napędy czy klocki wahają się w podobnych cenach, również częstotliwość czynności serwisowych jest zbliżona.

Husqvarna jest dość niszowa na rynku. Ale z dostępem do części nie ma najmniejszego problemu. Typowe rzeczy są dostępne w zamiennikach a jeśli nie ma to ceny oryginalnych też nie zawsze zwalają z nóg. To u mnie trzecia włoszka (była Apka i Ducat) i myślę że kiedyś jeszcze stanie w garażu fura od makaroniarzy :)

XTX tak samo jak FMX to klocki bez mocy. Jak miał bym porównać te dwa i zwykłą DRZ, Suzuki by wygrało.

Jeśli chodzi o piec to w sumie jednostki są do siebie zbliżone ale mi niektóre rozwiązania w piecu Huski bardziej się podobają. Tak jak wspomniałem o awaryjności Husqvarny nie mogę za dużo powiedzieć bo 14k to nie przebieg i nie ma prawa się nic dziać. Jeśli ogarniasz podstawy mechaniki to poradzisz sobie z serwisem każdego singla.
,,De gustibus non est disputandum"(łac.)-O gustach się nie dyskutuje.
Avatar użytkownika
Landryss25
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 6269
Dołączył(a): 2/10/2007, 17:28
Lokalizacja: Liw

Postprzez Screamer » 22/5/2014, 21:08

Rozmawiałem dzisiaj z kolegą który prowadzi sklep z częsciami do motocykli oraz spory czas siedzi w temacie enduro/sm i również dość pozytywnie wypowiadał się na temat Husqvarny, co mnie cieszy :)

Mam jeszcze takie pytanie, które może zabrzmieć trochę gimbusiarsko, ale nie mam i chyba szybko nie będę miał okazji porozmawiać z właścicielem, więc zapytam tutaj. Trafiłem na scigaczu na test sm610 i moją uwagę przykuły dwa stwierdzenia, pierwsze dotyczy chęci unoszenia przedniego koła podczas jazdy, a drugie rozpędzania się przy większej prędkości.

Czy pierwsze stwierdzenie jest prawdziwe i faktycznie nie chce za bardzo stawać do pionu przy ostrzejszym ruszaniu i nie ma takiego bum że wyrywa nadgarstki ? :P
No i to drugie stwierdzenie, czy faktycznie przy 120km/h rozpędza się tak niechętnie do wyższych prędkości ? wiem, że to nie przecinak ale jeżdżąc czasami w grupie w której są różne motocykle, na trasie prędkości czasami dochodzą do tych 160-170 i nie chciałbym za bardzo zostawać w tyle, w szczególności że ktm'y dają radę :P
Avatar użytkownika
Screamer
Świeżak
 
Posty: 175
Dołączył(a): 26/8/2010, 18:05

Postprzez Landryss25 » 23/5/2014, 08:05

Moja nadgarstków nie urywa ale na gumie da się nią fajnie polatać :)

Co do prędkości to żaden singiel z długimi przełożeniami (tak żeby łapał te 170-180) nie rozpędza się za dobrze powyżej tych 120-140. Z ziomkiem zdarzało nam się robić przeloty między miastami że maneta na 100% cały czas i w sumie trzymaliśmy się razem (on na LC4 SM). Prędkość zależnie górek itp wachała się 170-180, tak singiel przy takich prędkościach czuje już każde wzniesienie :D
,,De gustibus non est disputandum"(łac.)-O gustach się nie dyskutuje.
Avatar użytkownika
Landryss25
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 6269
Dołączył(a): 2/10/2007, 17:28
Lokalizacja: Liw



Powrót do Chcę kupić motocykl - kat A



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości




na gr