Zobacz wątek - Motocykl na co dzień dla początkującego. Budżet 7-8 tys

Motocykl na co dzień dla początkującego. Budżet 7-8 tys

Chcesz kupić swój pierwszy lub kolejny motocykl. Nie wiesz jak wybrać. Zadaj pytanie tutaj.
Pytania o enduro, cross-y, skutery, motorowery, motocykle o pojemności do 250 ccm odpowiednio w działach niżej.
_________
Moderują: Black-Ghost, Boshi, Rosiboj, Lagiboy

Moderatorzy: Walenty, Movi, adam_tomasz, Czester, rosiboj, lagiboy, Landryss25, kravec, andy7, Boshi, Black-Ghost

Motocykl na co dzień dla początkującego. Budżet 7-8 tys

Postprzez syndrom leszcza » 18/5/2014, 08:03

Czołem wszystkim!

Jestem tutaj zupełnie nowy, więc witam Was wszystkim :mrgreen: Poniżej odpowiedzi na pytania z przyklejonego tematu:

- Jakie masz doświadczenie (ile km na jakim sprzęcie),
Jedynie egzaminacyjne :oops: Prawo jazdy kategorii A zrobiłem 9 lat temu na CBF250.
- Wiek, waga, wzrost,
30 lat, 80 kg, 186 cm
- Do jakich celów chcesz używać motocykla (jazda na co dzień - do pracy/szkoły/ po mieście czy trasie, weekendowe latanie z kumplami dla rozrywki, turystyka dłuższa/dalsza, jazda z plecaczkiem czy bez, jazda po torze, jazda po szutrach lub cięższym terenie), w jakich udziałach procentowych?
Głównie do miasta. Motocykl ma mnie dowieźć z domu do pracy (ok 15km w jedną stronę), czasami pozwolić dojechać na działkę (60km za W-wą). Jeśli złapię bakcyla, chciałbym szlifować umiejętności w szkole jazdy a potem może na torze. To oczywiście pieśń przyszłości.
- Ile kilometrów chcesz przelatać w sezonie?
Ciężko określić, ale coś pomiędzy 5 a 10 tys.
- Ile gotówki masz na sam motocykl i czy pomyślałeś o ciuchach?
7-8 tys na motocykl, 2-3 tys na ciuchy oraz kask.
- Jaki budżet możesz przeznaczyć na jego utrzymanie w sezonie?
:?: Będę starał się dbać o motocykl na bieżąco. Bezpieczeństwo na pierwszym miejscu!
- Jakie motocykle Ci się podobają - sportowe, nakedy, turystyki, enduro itp.
Nakedy, sportowo-turystyczne.
- Które modele na tą chwilę przyciągnęły Twoją uwagę?
Kawasaki ZR7, Suzuki GSXF 600 (tu obawiam się iż może to być nieco za mocna maszyna na start), Suzuki GSF600 Bandit, Yamaha XJ600.

Jestem raczej spokojnym człowiekiem, poszukuję modelu, który mógłby stać się złotym środkiem na start, szlifowanie umiejętności i kilka lat. Szkoda by mi było wydać podobną gotówkę na jedno sezonowy motocykl.

Czy możecie coś doradzić?

P.S. Kolega motocyklista polecał m.in. serwis Moto Rakowski w Piasecznie. Jedyny motocykl, jaki znajduję tam w budżecie to jajko: http://www.motorakowski.pl/ct-menu-item ... view/14/75
Avatar użytkownika
syndrom leszcza
Świeżak
 
Posty: 10
Dołączył(a): 17/5/2014, 20:46
Lokalizacja: Warszawa


Postprzez gumis » 18/5/2014, 08:31

8 tyś za moto z 99r? No bez jaj.
SV 650N...bo golasy som najfffajniejsze! | | https://www.youtube.com/channel/UCDq_gh ... aEDrqGNkDg
Avatar użytkownika
gumis
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 2866
Dołączył(a): 10/9/2006, 13:08
Lokalizacja: Ruda Śląska/Chorzów

Postprzez syndrom leszcza » 18/5/2014, 10:08

Dużo, mało? W czym problem?
Avatar użytkownika
syndrom leszcza
Świeżak
 
Posty: 10
Dołączył(a): 17/5/2014, 20:46
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez gumis » 18/5/2014, 10:29

Zobacz na inne tego typu maszyny z tego roku, i zobacz ile młodszą możesz mieć za te pieniądze.
SV 650N...bo golasy som najfffajniejsze! | | https://www.youtube.com/channel/UCDq_gh ... aEDrqGNkDg
Avatar użytkownika
gumis
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 2866
Dołączył(a): 10/9/2006, 13:08
Lokalizacja: Ruda Śląska/Chorzów

Postprzez syndrom leszcza » 18/5/2014, 10:44

Zaczynam szperać. A co powiesz o innych typowanych motocyklach?
Avatar użytkownika
syndrom leszcza
Świeżak
 
Posty: 10
Dołączył(a): 17/5/2014, 20:46
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Glenroy » 18/5/2014, 10:49

syndrom leszcza napisał(a):Dużo, mało? W czym problem?


Za 8 kawałków, możesz spokojnie szukać GSF 600 z rocznika 2001-2002 w nowej owiewce. A GSXF to nic innego jak obłożony plastikami bandit :).
Możesz popatrzeć jeszcze za FZS600 Fazer, za 8 tys spokojnie złapiesz rocznik 02, tzw. kocie oczy. Bandit jest na pewno spokojniejszy, ale fazer też nie jest znowu jakimś tyranem i wiele osób, tak samo jak i od bandita, zaczęło od niego swoją karierę z dwoma kołami, ot ma ambicje i lubi jak go trochę wyżej pociągnąć.
Tutaj znowu wchodzi w grę to, jak chcesz jeździć i czego oczekujesz od motocykla. Bandit będzie jechał liniowo, przewidywalnie, Fazer w pierwszej połowie obrotomierza jedzie potulnie jak osiołek, spokojnie, grzecznie, ale kiedy wkroczy w drugą połowę obrotomierza pokazuje, że silnik ma sportowe korzenie i czym wyżej się go ciągnie, tym mniej grzeczny się staje, czuje się dość wyraźny kopniak mocy i momentu, fazer lubi wyższe obroty, banditowi to rybka :). Dlatego dużo będzie zależeć od stylu jazdy, jeżeli przy manewrach wszelakich lubisz wysokie obroty i nagły, wyraźny przypływ mocy, to FZS jest spoko, jeżeli wolisz równo oddawaną moc to Bandit. ZR-7 też będzie fajną propozycją, w zasadzie charakterystyka bandita, różnica jest taka, że ZR dysponuje większą pojemnością i dużo większym momentem obrotowym :).
_
Jeżeli interesowały by Cię bardziej klasyczne linie, to rzuć jeszcze okiem na Hondę CB750 Seven Fifty, i jeszcze w zasadzie za te 8tys, możesz spróbować upolować Hondę CBF600 :)
Ostatnio edytowano 18/5/2014, 10:58 przez Glenroy, łącznie edytowano 1 raz
Raz motór byl chory i leżał w łóżeczku.
I przyszedł pan doktor "Co jest motóreczku?"
"Ach lagi mam krzywe i ogon złamany
i wgniotkę na baku i przód rozje..ny"
Avatar użytkownika
Glenroy
Moderator
 
Posty: 2831
Dołączył(a): 31/8/2011, 20:06
Lokalizacja: LPU

Postprzez syndrom leszcza » 18/5/2014, 10:56

Serdeczne dzięki za odpowiedź ;) Przyznaję, że na początek wolałbym coś spokojniejszego i przewidywalnego. Nie jestem jeszcze w stanie określić, czy spodobają mi się wysokie obroty na początku przygody z jednośladami ...

A powiedzcie jeszcze proszę, jak wygląda sprawa z zabezpieczeniem motocykla? Pod pracą jest parking dla moto. Ludzie zostawiają swoje pociechy bez żadnych blokad. W domu mam miejsce w garażu podziemnym, moto może stać za samochodem, ale chciałbym nieco podnieść bezpieczeństwo postoju jednośladu ...
Avatar użytkownika
syndrom leszcza
Świeżak
 
Posty: 10
Dołączył(a): 17/5/2014, 20:46
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Glenroy » 18/5/2014, 11:03

Co do zabezpieczenia, na parkingu możesz założyć blokadę na tarczę hamulcową, [disc-lock] z alarmem, czy bez, jak Ci się patrzy, o na przykład takie cuś pierwsze z brzegu:
http://sklep.scigacz.pl/disclock-luma-8 ... ath=99_103

Co do spokojniejszego sprzętu, dopisałem wyżej CBF 600, to jest wręcz oaza spokoju, nie zaskakuje zupełnie niczym, po prostu jedzie :), ale nie wiem czy znajdzie się ciekawy egzemplarz w tej kwocie :).
Raz motór byl chory i leżał w łóżeczku.
I przyszedł pan doktor "Co jest motóreczku?"
"Ach lagi mam krzywe i ogon złamany
i wgniotkę na baku i przód rozje..ny"
Avatar użytkownika
Glenroy
Moderator
 
Posty: 2831
Dołączył(a): 31/8/2011, 20:06
Lokalizacja: LPU

Postprzez syndrom leszcza » 18/5/2014, 11:38

Glenroy napisał(a):Co do spokojniejszego sprzętu, dopisałem wyżej CBF 600, to jest wręcz oaza spokoju, nie zaskakuje zupełnie niczym, po prostu jedzie :), ale nie wiem czy znajdzie się ciekawy egzemplarz w tej kwocie :).


Znalazłem jedną w okolicach W-wy:
http://olx.pl/oferta/honda-cbf-600-pc38 ... 58a707214c

A co powiesz o SV650? Są dwa:
http://olx.pl/oferta/suzuki-sv-650-s-CI ... fa3ce033d9
http://olx.pl/oferta/suzuki-sv-650-n-CI ... fee2678c82
Avatar użytkownika
syndrom leszcza
Świeżak
 
Posty: 10
Dołączył(a): 17/5/2014, 20:46
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Glenroy » 19/5/2014, 09:18

SV to bardzo fajny sprzęt, do miasta jak znalazł, jest bardzo lekki a z racji posiadania silnika V2 jest też bardzo wąski. Na SV pozycja za kierownicą zmienia się w zależności od tego, czy jest to wersja z półowiewką "S" czy naked "N", na nakedzie, pozycja jak na golasie, wyprostowana, neutralna, na "eSce" jest już inna bajka, bo siedzisz już jak na sporcie, czyli pozycja dość mocno pochylona. Kolejna sprawa, dotycząca właśnie tej V-ki, otóż V-ki mają to do siebie, że masz tam lawinę momentu obrotowego, praktycznie od samego dołu i mocne hamowanie silnikiem i trzeba go darzyć z dużym respektem, szczególnie na kiepskiej/mokrej nawierzchni bo nie trudno nim zerwać przyczepność przesadzając trochę z gazem, kolejna sprawa, że na początku, wiadomo będziesz szarpał przy zmianie biegów, popełniał błędy przy redukcji, co za tym idzie napęd będzie musiał swoje znieść, a V-ki ogólnie szybciej niż rzędówki zjadają napęd, tyczy się to i samego łańcucha z zębatkami jak i tylnej opony. SV jest narwanym rozbójnikiem najprościej mówiąc, ale zaciesz z jazdy na nim jest murowany bo to na prawdę świetny motocykl.

Co do ogłoszeń, nie oszukujmy się, nie kupisz zadbanej CBF-ki za 6000zł, w granicach 9-10 tys można by było czegoś szukać, w ogóle ciężko znaleźć motocykl 2004+ za mniej niż 10k zł, mój FZS w tamtym roku kosztował mnie prawie dychę i nie oszukujmy się, nie ma czegoś takiego jak okazja bo nikt nie sprzeda zadbanego sprzętu za grosze, tylko dlatego, że chce go sprzedać ;). Ja swojego fazera też nie sprzedał bym teraz taniej niż 9 tys, czemu? Bo władowałem w niego kupę kasy, pracy i serca, i jestem pewny swojego motocykla, dlaczego miałbym go odsprzedać komuś w cenie złomu użytkowego? ;).

SV, możesz poszukać modeli na gaźnikach, czyli 99-02, w tych 7-8 tys spokojnie znajdziesz fajną sztukę, z tym że trzeba się liczyć z ich przeszłością, chociażby dlatego, że nie lubią gumowania, a SV chętnie idą na koło, a na kole ich V-ka traci smarowanie, a panewki nie lubią braku smarowania :).
Nie szukaj igły sztuki, bo nie ma używanego pojazdu, który nie wymaga wkładu finansowego, w każdym albo coś jest, albo coś można poprawić, nie szukaj okazji, bo takich nie ma, jadąc oglądać sprzęt, weź ze sobą kogoś kumatego w motocyklach, dobrze by było mieć do zestawu jeszcze kogoś, nawet względnego laika, który spojrzy swoim okiem na sprzęt, Ty będziesz pod wpływem emocji i możesz trochę nieracjonalnie ocenić maszynę.

Co do oceny egzemplarzy z linków, od tego mamy inny dział na forum i żeby nie zaśmiecać i nie rozjuszać administracji, lepiej tam założyć temat z zapytaniem o konkretne motocykle :)
Raz motór byl chory i leżał w łóżeczku.
I przyszedł pan doktor "Co jest motóreczku?"
"Ach lagi mam krzywe i ogon złamany
i wgniotkę na baku i przód rozje..ny"
Avatar użytkownika
Glenroy
Moderator
 
Posty: 2831
Dołączył(a): 31/8/2011, 20:06
Lokalizacja: LPU

Postprzez syndrom leszcza » 19/5/2014, 11:36

Pięknie dziękuję za obszerną wypowiedź :mrgreen: Zapytanie o 3 konkretne modele SV650 zamieściłem tutaj (otwórz link). Będę wdzięczny za komentarze ;)
Avatar użytkownika
syndrom leszcza
Świeżak
 
Posty: 10
Dołączył(a): 17/5/2014, 20:46
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez lagiboy » 19/5/2014, 23:30

jak na takie jeżdżenie jak bym popatrzył za yamahą XJ600, ładnie się słucha ridera, troszkę słabsza niż konkurencja ale w dalszym ciągu daje radę. honda cb500 też się nada.
Avatar użytkownika
lagiboy
Moderator
 
Posty: 2686
Dołączył(a): 1/4/2014, 23:35

Postprzez syndrom leszcza » 21/5/2014, 08:50

Dzięki za radę ;) Pozostaje teraz podjechać i obejrzeć maszyny.
Avatar użytkownika
syndrom leszcza
Świeżak
 
Posty: 10
Dołączył(a): 17/5/2014, 20:46
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez skidmarks » 21/5/2014, 09:49

Pochwal się co kupisz
Yamaha YZF 1000
Avatar użytkownika
skidmarks
Stały bywalec
 
Posty: 1401
Dołączył(a): 18/6/2009, 18:26
Lokalizacja: zachód Polski

Postprzez cybersphinx » 24/5/2014, 11:13

Ja na pierwsze moto kupiłem duże jajo (gsx 750 f). Jeżdzę nim codziennie ok 100km po Warszawie, w tym 2/3 trasy z plecaczkiem. Uważam, że to bardzo dobry wybór, a z motocykla jestem bardzo zadowolony. Jest dość duży i ciężki ale z uwagi na to, że sam jestem duży nie mam z nim problemów. W korkach bardzo sprawnie się porusza. Kosztował mnie 7000zł (2000r). Dodatkowe 1500zl zainwestowałem w wymiany części.
cybersphinx
Świeżak
 
Posty: 2
Dołączył(a): 12/3/2014, 08:20
Lokalizacja: Warszawa



Powrót do Chcę kupić motocykl - kat A



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości




na gr