Zobacz wątek - Plastik/Naked 600cc

Plastik/Naked 600cc

Chcesz kupić swój pierwszy lub kolejny motocykl. Nie wiesz jak wybrać. Zadaj pytanie tutaj.
Pytania o enduro, cross-y, skutery, motorowery, motocykle o pojemności do 250 ccm odpowiednio w działach niżej.
_________
Moderują: Black-Ghost, Boshi, Rosiboj, Lagiboy

Moderatorzy: Walenty, Movi, adam_tomasz, Czester, rosiboj, lagiboy, Landryss25, kravec, andy7, Boshi, Black-Ghost

Plastik/Naked 600cc

Postprzez hincal » 1/5/2014, 08:49

1 )Mój przebieg : 3 sezony - ok 12tys km (ok 1/3 na torze) , Cagiva Raptor 125 2T , 3 lata przerwy
2 )Dane techniczne : 22lata, 175cm , 75kg
3 )Motocykl tylko dla mnie , jazda w godzinach kiedy pusto na ulicach (3-4)60% oraz jazda torowa(20%), raz w miesiącu 100km turystyki(10%) (jeżeli można turystyką to nazwać). Zawsze samemu.
4 )Tyle na ile będzie mnie stać w danym momencie - nie mam problemu z tym ze motocykl tydzień stoi w garażu - ale jeżeli miałbym określić to pewnie około 4-5 tys km / sezon
5 )Mam pelen ubiór

Miałem 3 lata przerwy w jeździe , gdyby nie ta przerwa to brałbym CBR600RR - pożyczyłem na dzień na torze i poprostu sie zakochałem . Moto zupelnie jakby uszyte dla mnie (pozycja) , wbrew pozorom moc oddawało kulturalniej niż Raptor

ale...

Miałem 3 lata przerwy.

Tak więc jeszcze raz. Jeżdze zawsze sam , to poprostu moja zasada, tak więc wygoda plecaczka jest nieistotna. Z racji, że śpie polifazowo mogę sobie pozwolić na jazdę w nocy - w dzień starałem się nie jeździć bo każdy wie jak to wygląda - coś co byłoby kolizją między samochodami - w połączeniu moto-auto może skończyć się tragicznie.

Jeździłem również CB500 jednak w porównaniu z Raptorem słabiutko wypadało , szczególnie zawieszenie i heble.

Tak więc przejdźmy do konkretów:
12-14 tys na moto - ewentualnie +2-3 tys jeżeli heble/opony/napęd będzie w porządku
Motocykl jako hobby , nie środek transportu - jezeli nie bedzie mnie stać na eksploatacje to nie ma problemu ,że będzie stać tydzień czy dwa w garażu.

Motocykle które przychodzą mi do głowy :
-Hornet 600
-CBR600RR
-GSXR-600 ?

Kompletnie nie jestem związany z jakąś marką , to że podałem 2 Hondy to tylko kwestia tego ,że jest ich sporo tak więc części łatwo dostępne , a CBR600RR to (podobno) najłagodniejsza ze sportowych 600cc no i kocham ten motocykl <3

Zanim napiszecie "weź XXXXXX na jeden sezon a potem sprzedaj " weźcie pod uwagę to ,że najprawdopodobniej w motocykl będe musiał wsadzić 4-6 tys zł ,żeby doprowadzić go do stanu w którym będe motocyklowi ufał. Te pieniądze później się nie zwrócą. Tak więc jeżeli już coś kupię to na minimum 3-4 sezony.

Z plastikami kompletnie nie mam problemu,że będą obdrapane o ile reszta motocykla jest prosta.
No i kompletnie odpadają jak dla mnie półowiewki na naked'ach (kwestia gustu, przepraszam jeżeli kogoś tym uraziłem)

Pomożecie?
Te motocykle podałem tak dość luźno ,żeby mniej więcej pokazać wam zarys moich preferencji.

Z góry dzięki :)


PS
Jak to jest z ABS w motocyklach ? Warto poczekać ,aż stać byłoby mnie na model z ABS?
hincal
Świeżak
 
Posty: 12
Dołączył(a): 19/7/2009, 15:10


Postprzez Fugu » 1/5/2014, 10:28

ABS: moim zdaniem warto. Moto zachowuje sie identycznie jak moto bez - z jedna roznica - zamiast uslizgow w trakcie hamowania masz pulsowanie klamki.

Zeby nie bylo nieporozumien - ABS nie jest lekiem na wszystko, jest pomoca dajaca lekka przewage w specyficznych momentach.
Avatar użytkownika
Fugu
Mieszkaniec forum
 
Posty: 2078
Dołączył(a): 5/1/2014, 21:28

Postprzez skidmarks » 1/5/2014, 11:01

Kiedyś z trzy razy wysypałem się na zblokowaniu kół. Teraz po latach chętnie kupiłbym coś z ABS następnego.
Yamaha YZF 1000
Avatar użytkownika
skidmarks
Stały bywalec
 
Posty: 1401
Dołączył(a): 18/6/2009, 18:26
Lokalizacja: zachód Polski

Postprzez hincal » 1/5/2014, 11:15

Ja na szczęście tylko raz :
Jak na A1 sie uczyłem hamowania awaryjnego - nie wiem czy wszędzie tak jest ale w moim mieście wymagali użycia obydwu hamulców (tak wyraźnie, żeby tylnie koło delikatnie się zblokowało ) . Hamowanie odbywało się na placu manewrowym ciężarówek tak więc masa piachu :D W Romecie bębny zero dozowania miały - albo max albo wcale hamowania . Reszty już możecie się domyślić.
Idiotyzm , ale co poradzić? Trzeba się dostosować , odebrać okładki i zapomnieć o wszystkim.

Żeby nie było,że spamuję :D

Śmiało wypowiadajcie się na temat motocykli. Im więcej opinii usłyszę tym łatwiej będzie mi ukształtować swoją i podjąć decyzję. Temat męczy mnie od kilku miesięcy i poprostu dziś nie wytrzymałem i musiałem się zapytać.
hincal
Świeżak
 
Posty: 12
Dołączył(a): 19/7/2009, 15:10

Postprzez Futro » 1/5/2014, 18:55

Ja bym celowal w RR a dlaczego? Poniewaz masz juz doswiadczenie w jezdzie na motocyklu a brakuje Ci takiego "rozjerzdzenia" ktore uzyskasz pewnie po paru miesiacach jazdy (urzywajac slowa "jazdy" mam na mysli poruszania sie w miare ogarniety sposob a nie cisniecia ile fabryka dala w zabudowanym dla lansu i bansu). Sam napisales, ze RR Ci sie podoba i tez za uwarzyles, ze ten motocykl oddaje moc w dosc liniowy sposob wiec jezdzac z rozwaga nie powinienes pozalowac decyzji.
Futro
Świeżak
 
Posty: 54
Dołączył(a): 7/9/2012, 20:24
Lokalizacja: SMW

Postprzez hincal » 3/5/2014, 16:15

Pamiętam, że strasznie zaskoczony byłem jak nią jeździłem . W głowie miałem strach przed tym motocyklem, że ręce pourywa mi jak o centymetr manetką poruszę. A okazało się ,że znacznie łatwiej się Cebrą jeździ niż moja Cagivą ( przy porównywalnych prędkosciach ). W winklach dla mnie to był skalpel poprostu, dokładnie robił to co chciałem.
hincal
Świeżak
 
Posty: 12
Dołączył(a): 19/7/2009, 15:10



Powrót do Chcę kupić motocykl - kat A



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości




na gr