Zobacz wątek - Suzuki GSX 750 Inazuma
NAS Analytics TAG

Suzuki GSX 750 Inazuma

Chcesz kupić swój pierwszy lub kolejny motocykl. Nie wiesz jak wybrać. Zadaj pytanie tutaj.
Pytania o enduro, cross-y, skutery, motorowery, motocykle o pojemności do 250 ccm odpowiednio w działach niżej.
_________
Moderują: Black-Ghost, Boshi, Rosiboj, Lagiboy

Suzuki GSX 750 Inazuma

Postprzez gabaryt » 13/3/2013, 21:44

Witajcie

jestem na etapie poszukiwania swojej pierwszej maszyny.
ostatnio wpadła mi w oko pewna Suzi - Inazuma.
Doświadczenie mam zerowe (kurs)
mój wzrost to około 190cm, waga ok 95kg
jak myślicie, czy to moto jest do ogarnięcia?
chodzi mi o jazdę głównie pod kątem turystycznym (bliższe/dalsze dystanse)
jaką opinią cieszy się ten model? gdyż przyznam szczerze, że nie jest to najpopularniejszy sprzęt z tego co zauważyłem
jakie są jego słabe/mocne strony?
jak ten silnik znosi duże przebiegi (moto upatrzone ma już na starcie niemały nalot, ale przynajmniej wygląda to realniej w przeciwieństwie do 90% sprzętów z allegro)
na co zwrócić uwagę przy ewentualnych oględzinach?
z konkurentów branych pod uwagę są jeszcze Bandit 600 i ZR7
z góry dzięki za info
pzdr
gabaryt
Świeżak
 
Posty: 20
Dołączył(a): 20/3/2012, 20:15
Lokalizacja: Kraków


Postprzez Black-Ghost » 13/3/2013, 21:53

Coś ala Inazuma masz jeszcze Zephyra 550/750/1100 ;)
Avatar użytkownika
Black-Ghost
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 4636
Dołączył(a): 4/12/2010, 17:47
Lokalizacja: Oświęcim(KOS)

Postprzez zdano133 » 13/3/2013, 22:47

Znajomy zaczynał od Inazumy ;) Był zachwycony, nie miał z nim żadnych problemów, jeździł sporo turystycznie po całej Polsce (chyba po 1,5 sezonu przesiadł się na Haykę). Wygląda fajnie, jest dość wygodny i mocny, myślę, że to dobry wybór ;)

Mocne strony? Japończyk, Suzuki, to mówi samo za siebie ;) No i tak jak napisałem wyżej, znajomy testował i nie narzekał, był zachwycony szalejąc po Polsce (nie jestem pewien czy byl na torze tym, czy już Hayabusą..).
Kawasaki ZX600 '04
zdano133
Świeżak
 
Posty: 162
Dołączył(a): 22/7/2012, 20:14
Lokalizacja: Sochaczew, Teresin

Postprzez Black-Ghost » 14/3/2013, 07:24

Zarówno Inazuma jak i Busa na tor pasują jak psu wełniany sweterek ;)
Avatar użytkownika
Black-Ghost
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 4636
Dołączył(a): 4/12/2010, 17:47
Lokalizacja: Oświęcim(KOS)

Postprzez zdano133 » 14/3/2013, 18:48

Co nie znaczy, że nie da się nimi tam poszaleć ;)
Kawasaki ZX600 '04
zdano133
Świeżak
 
Posty: 162
Dołączył(a): 22/7/2012, 20:14
Lokalizacja: Sochaczew, Teresin

Postprzez gabaryt » 14/3/2013, 19:23

Zephyr również mi się podoba, chociaż 550 wydaje mi się, że będzie na mnie za mały, tym bardziej, że docelowo w planach są również podróże z plecaczkiem...
na tę chwilę na tapecie jest głównie Inazuma, bo pojawiła się ciekawa w okolicy
zgoda drugiej połówki na mały debet już jest :D
a czy przebieg (w tym momencie grubo ponad 60 tysi) to coś czym się należy przejmować?
gabaryt
Świeżak
 
Posty: 20
Dołączył(a): 20/3/2012, 20:15
Lokalizacja: Kraków

Postprzez zdano133 » 14/3/2013, 19:44

Raczej nie, patrz na stan techniczny nie na przebieg. Taki może świadczyć o tym, że jest on oryginalny, przebiegi na poziomie 20 tyś są z reguły "sztucznie wykręcone", czyli cofnięte ;)
Kawasaki ZX600 '04
zdano133
Świeżak
 
Posty: 162
Dołączył(a): 22/7/2012, 20:14
Lokalizacja: Sochaczew, Teresin

Postprzez suchy558 » 14/3/2013, 19:46

trzeba patrzeć na stan, moto po60tyś może być w stanie nienagannym, a może wyglądać jak siedem nieszczęść, zależy jak poprzedni właściciele dbali. Jeżeli wszystko było robione na czas i moto było użytkowane z głową, to przebieg jest okej
Avatar użytkownika
suchy558
Bywalec
 
Posty: 676
Dołączył(a): 1/2/2011, 19:03
Lokalizacja: Sandomierz

Postprzez gabaryt » 14/3/2013, 21:25

no ok, a w porównaniu do ZR7 co wypada lepiej jeśli idzie o moto dla początkującego, koszty eksploatacji, trwałość itp ?
właśnie znalazłem w okolicy w tych samych pieniądzach zr7 wygląda na zadbany egzemplarz
gabaryt
Świeżak
 
Posty: 20
Dołączył(a): 20/3/2012, 20:15
Lokalizacja: Kraków

Postprzez Black-Ghost » 14/3/2013, 21:31

Zr7 będzie zdecydowanie bardziej neutralne bo to moto pokroju Bandita. Inazuma podchodzi pod klasyka.
Avatar użytkownika
Black-Ghost
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 4636
Dołączył(a): 4/12/2010, 17:47
Lokalizacja: Oświęcim(KOS)

Postprzez gabaryt » 14/3/2013, 21:43

neutralne pod względem wyglądu? czy może prowadzenia/użytkowania?
akurat wygląd w inazumie działa dla mnie zdecydowanie na plus :)
gabaryt
Świeżak
 
Posty: 20
Dołączył(a): 20/3/2012, 20:15
Lokalizacja: Kraków

Postprzez suchy558 » 14/3/2013, 21:44

jak masz niedaleko to jedź zobacz oba, wybierz co Ci bardziej odpowiada, tak będzie najlepiej
co do eksploatacji to ZR7 jest bardziej popularne, łatwiej o używane części, bo nowe dostępne są zawsze
Avatar użytkownika
suchy558
Bywalec
 
Posty: 676
Dołączył(a): 1/2/2011, 19:03
Lokalizacja: Sandomierz

Postprzez Black-Ghost » 14/3/2013, 21:46

Chodziło mi o samo zachowanie motocykla (prowadzenia itd) ;)
Avatar użytkownika
Black-Ghost
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 4636
Dołączył(a): 4/12/2010, 17:47
Lokalizacja: Oświęcim(KOS)

Postprzez gabaryt » 18/3/2013, 18:02

oka, właśnie otrzymałem zielone światło z banku na zakupy...:)
poradźcie jeszcze, bo do zestawienia doszedł ładny bandit z okolicy (wersja N) i Jajko gsx-f 600, co będzie najlepszym rozwiązaniem na początek
wiem, że wszsytkie właściwie w/w sprzęty to dosć ciężkawe maszyny
w jajku, które bardzo mi się podoba, boję się, że dość pochylona i przykurczona sylwetka nie będzie dla dość wysokiego kolesia jakim jestem, najwygodniejsza, ale jak wspomniałem, jajko bardzo mi się widzi, tym bardziej, że dość niedaleko jest egzemplarz warty uwagi.
inazuma - wiem, że pierdoła, ale najmniej przemawia do mnie estetycznie (akurat ten konkretny egzemplarz, który mam na oku jest trochę podrapany, siedzenie pęknięte itp) mechanicznie ok, poza tym zastanawia mnie dostępność częśći do tego sprzęta
jajko i bandit wydają mi sie zdecydowanie popularniejsze, przez co dostęp do części powinien być teoretycznie łatwy.
innych sprzętów do w/w zestawienia nie przewiduję
prośba do Was o pomoc w wyselekcjonowaniu lidera, przy założeniu, że mechanicznie wszystkie 4 sprzęty są w stanie conajmniej db (w weekend zaczynam objazdówę) :)
z góry dzięki
gabaryt
Świeżak
 
Posty: 20
Dołączył(a): 20/3/2012, 20:15
Lokalizacja: Kraków

Postprzez zdano133 » 18/3/2013, 18:38

Wg mnie Bandit, albo Inazuma, Jajko to chyba trochę kloc
Kawasaki ZX600 '04
zdano133
Świeżak
 
Posty: 162
Dołączył(a): 22/7/2012, 20:14
Lokalizacja: Sochaczew, Teresin

Postprzez madcap » 18/3/2013, 21:40

Inazuma nie jest najlepszym pomysłem, jakby nie patrzeć, mimo, że retro, to jednak silnik od sporta. Na dodatek jest dość ciężka.

Jajko jest jako, czyli oplastikowany bandzior. Żeby sprawniej jeździł trzeba kręcić rollgazem. Co co tego nie robią, twierdzą, że bandzior jest mułowaty choć imho to jeźdźcy ****.
Na plus jajka jest to, ze jest dość wyskie, więc przy twoim wzroście powinieneś się odnaleźć.
Zr7 to kawał dobrej porżadnej historii, nieco miękki widelec i 5 biegów, tego 6-go nieco brak w trasie ale silnik za to nie do skatowania.
(...) Jeżeli w CV napiszesz "2012-2014: sommelier - freelancer" to nikt się nie domyśli, że dwa lata chlałeś z rozpaczy po utracie poprzedniej pracy.
Avatar użytkownika
madcap
Administrator
 
Posty: 5896
Dołączył(a): 26/5/2009, 19:03
Lokalizacja: wieje wiatr?

Postprzez gabaryt » 18/3/2013, 21:50

sęk w tym, że chyba wszystkie w/w sprzęty mają tę wadę, że są ciężkie
z powyższych, najlżejszy wydaje mi się bnadit, ale to wizualnie
jajko - zdecydowanie na plus przemawia do mnie szyba i owiewka = ochrona przed wiatrem, chociaż dla niewprawionego jeźdźcy, jakim jestem, są to dodatkowe plastiki, które przypadkowo można połamać :/
zastanawia mnie, nigdy takim nie jeździłem, czy dam radę ogarnąć kierownice, której uchwyty są pod dużymi skosami (w przeciwieństwie do reszty tu wymienionych sprzętów)
za jajkiem i banditem przemawia to, że w okolicy mam co oglądać.
inazumę wstępnie widziałem, ale nie mówiła do mnie "bierz mnie"
zr7 na tę chwilę nie mam nic...
gabaryt
Świeżak
 
Posty: 20
Dołączył(a): 20/3/2012, 20:15
Lokalizacja: Kraków

Postprzez madcap » 18/3/2013, 22:08

imho z kontaktów z poszczególnymi bajkami najlepszym rozwiazaniem byłoby jajko.
jesli się boisz o plastiki to na razie możesz je zdemontować, jak się wprawisz to założysz.
druge rozwiązanie to crashpady.
(...) Jeżeli w CV napiszesz "2012-2014: sommelier - freelancer" to nikt się nie domyśli, że dwa lata chlałeś z rozpaczy po utracie poprzedniej pracy.
Avatar użytkownika
madcap
Administrator
 
Posty: 5896
Dołączył(a): 26/5/2009, 19:03
Lokalizacja: wieje wiatr?

Postprzez zdano133 » 18/3/2013, 23:38

Albo walniesz plastikiem, albo czymś innym, po upadku zawsze ślady będą jeśli nie masz crashpadów ;)

A co do masy, nie bój się jej przesadnie, nie odczujesz jakoś bardzo różnicy kilku czy kilkunastu kilogramów, bardziej chodzi o zwinność danego motocykla ;) Zresztą jesteś dość postawnym facetem, więc tym bardziej nie kieruj się masą motocykla wybierając spośród ww modeli

E: Ja jestem chucherko, a nie mam żadnych problemów z utrzymaniem mojego moto, nawet z plecakiem na parkingu :)
Kawasaki ZX600 '04
zdano133
Świeżak
 
Posty: 162
Dołączył(a): 22/7/2012, 20:14
Lokalizacja: Sochaczew, Teresin

Postprzez gabaryt » 19/3/2013, 11:10

a czy Bandit da radę do turystyki, docelowo we dwoje?
co prawda upatrzona jest wersja N, ale przy założeniu, że na przód powędruje szybka ?
gabaryt
Świeżak
 
Posty: 20
Dołączył(a): 20/3/2012, 20:15
Lokalizacja: Kraków

Następna strona


Powrót do Chcę kupić motocykl - kat A



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości




na gr