Zobacz wątek - Jak mam zacząć przygodę z motocyklami?Pytania początkującego

Jak mam zacząć przygodę z motocyklami?Pytania początkującego

Wszelkie dyskusje o motocyklach onroad.
Milośnikow enduro, crossu, skuterów motorowerów oraz motocykli o pojemności do 125 ccm zapraszamy do działów niżej.
_________

Moderatorzy: Walenty, Movi, adam_tomasz, Czester, madcap, Leg1oN, rosiboj, Lovtza, Terror, lagiboy, melvin, Landryss25, kravec, gelo007, andy7, suhy-19, Bostorn, Miczab, Boshi

Jak mam zacząć przygodę z motocyklami?Pytania początkującego

Postprzez gecca » 12/8/2012, 14:40

Witam wszystkich, na początku miał to być post w temacie "Co na pierwszy motocykl? Co wybrać? Co sądzicie o....?" ale tak się rozpisałem, że założyłem nowy temat. :D Jeżeli nie chce Ci się czytać całego tekstu zjedź na dół i przeczytaj to co pogrubionym drukiem.

No więc o co chodzi? Zrobiłem prawko kat. B (mam 19 lat jakby co), jeżdżę moim zdaniem dobrze, bez świrowania, zajeżdżania silnika itd. Póki co własnego auta nie mam ale lada dzień dostanę kilkunastoletnią Corsę, żeby żal nie było jak ją rozwalę. Tyle że jazda samochodem w ogóle nie dostarcza mi przyjemności. Zasypiam za tą kierownicą (nie dosłownie, ale się nudzę). Wkurza mnie, że ciężko się manewruje, trzeba się trzymać sztywno drogi, nie wiem jak to napisać ale po prostu jadąc autem czuję się ociężały. Nie chodzi mi tutaj o to żeby jechać 120km w mieście i wyprzedzać wszystkich jak p**ebany tylko żeby odczuwać radość z jazdy, poczuć trochę swobody. No więc pomyślałem o motocyklu.

Tyle tylko, że nie mam tu żadnego doświadczenia. Nie mam prawa jazdy A ani A1, nigdy, ale to NIGDY nie jechałem nawet skuterem, a i nie mam żadnego znajomego który mógłby mi dać się czymś przejechać, wszyscy tylko samochody. Kompletnie nie wiem jak wygląda jazda na motorze: naprawdę jest aż tak ciężko jak niektórzy twierdzą? Mógłbym pójść na prawo jazdy A i sam się przekonać, ale w promieniu 30km mam tylko jedną szkołę nauki jazdy na motocyklu (mieszkam na kompletnym zadupiu), ale życzą sobie z góry płacić całość, a ja kasą nie sram. No więc chciałem się zapytać czy to w ogóle dobry pomysł? Nie jest za późno żebym zaczął się uczyć jeździć? Czy ktoś kto nigdy nawet durnym motorowerem nie jechał da radę jakoś to ogarnąć żeby po zrobieniu prawka kupić sobie coś, czym da się po ludzku przejechać te 50km dziennie?

Jeżeli tak to za jakim motocyklem powinienem się rozglądać? W ciągu ostatnich dwóch lat zarobiłem na wakacjach 5000zł, rodzice może mi dorzucą 1-2k, więc chciałbym coś do 6-7 tysięcy. Myślałem, że kupiłbym sobie coś o pojemności 250ccm, ale są bardzo drogie. Dodatkowo nie stać mnie na to żeby co roku zmieniać pojazd: jak już kupię to chciałbym żeby starczył mi na 4-5 lat. Chciałbym coś co choć trochę wybacza błędy, na czym nie aż tak łatwo się zabić. :D Szarżować na pewno na początku nie będę choćbym nie wiem co kupił. Coś co jest dobre do nauki, ale czym będę też mógł normalnie dojechać do uczelni czy pracy ale też na dłuższe dystanse (300km będę miał ze studiów do domu). Jeżeli dłuższe dystanse odpadają to trudno, Corsą będę do domu wracał. :D No i coś czego nie będę musiał wymieniać na jakiś lepszy sprzęt po roku bo nie będzie mi już wystarczał.

I tu pytanie-bomba: czy jakbym się uparł to dałbym radę nauczyć się jeździć na jakiejś sportowej 600-tce lub 500-tce? Nie są drogie, za 6-7k można znaleźć coś dobrego, na pewno starczyłby mi na długo tylko czy początkujący się na tym nie zabije? Najbardziej pociągają mnie motory właśnie z tej kategorii, zawsze o takim marzyłem ale myślałem, że mi przejdzie jak zrobię prawko na samochód. Nie przeszło. Co mam robić?


WIELKIE dzięki za każdą pomoc i sorry jeśli pomyliłem działy czy coś takiego.
gecca
Świeżak
 
Posty: 5
Dołączył(a): 12/8/2012, 14:03


Postprzez cJarek » 12/8/2012, 15:06

Czysto sportowa 600ccm z ponad 100 KM to chyba jednak troche duzo na poczatek. Mozesz zastanowic sie nad jakims sporto/turystykiem (n.p. ER-6f) lub wykastrowac sporta do 34/50 KM.
cJarek
 

Postprzez gecca » 12/8/2012, 15:08

Wykastrować? Jest coś takiego możliwe? Jak? Czy to nie profanacja?
gecca
Świeżak
 
Posty: 5
Dołączył(a): 12/8/2012, 14:03

Postprzez Krmtzzz » 12/8/2012, 15:14

600 mozesz sie uczyc jezdzic, np yamaha xj600, czy tez bandit 600. Nie sa to jakies wariaty :) Kastrowanie sporta to glupota, a er6 nie kupi w takich pieniadzach jarek.
Avatar użytkownika
Krmtzzz
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 2077
Dołączył(a): 16/5/2010, 15:22
Lokalizacja: Rudnik n/Sanem

Postprzez cJarek » 12/8/2012, 15:23

I dlatego ze jest to glupota, w wiekszosci krajow europy (oraz niedlugo w PL) mlodzi kierowcy moga jezdzic tylko na kastratach...

IMHO lepiej wlozyc blokade i uczyc sie spokojnie niz miec obawy co sie stanie, jak sie reka omsknie.
cJarek
 

Postprzez gecca » 12/8/2012, 15:25

Ale jak już jeździć się nauczę to oczywiście blokadę mogę zdjąć? No i ile to kosztuje?
gecca
Świeżak
 
Posty: 5
Dołączył(a): 12/8/2012, 14:03

Postprzez cJarek » 12/8/2012, 15:28

Sciagnac mozesz w kazdym momencie. W zaleznosci od moto cos miedzy 100 a 400 PLN. Mozna tez szukac uzywanych blokad.
cJarek
 

Postprzez gecca » 12/8/2012, 16:28

W takim razie mógłbym jako pierwszy motor kupić sobie takie GSX-R600 z 97? Walnąłbym tę blokadę na jakieś 40-60KM czy jak tam można i trudniej byłoby mi się zabić. Na początku nie zależy mi na jakichś super prędkościach, więc ta blokada to chyba całkiem dobry pomysł. Soszowo-turystyczne motory typu Bandit mi się niestety nie podobają więc to chyba dla mnie najlepszy pomysł. Poczytam jeszcze o tym coś i się zobaczy. Dzięki za pomoc!
gecca
Świeżak
 
Posty: 5
Dołączył(a): 12/8/2012, 14:03

Postprzez provit » 12/8/2012, 19:02

Uważaj, bo długo będziesz mieć tę blokadę... 2-3 miesiące i ją zdejmiesz, bo pomyślisz sobie, że już umiesz jeździć. Najlepszą blokadą jest słabsze moto.
A jeżeli chodzi o całość to na fucking way nie rozumiem jego idei, na niczym nie jeździłeś i pytasz się, jakie moto będzie dla Ciebie dobre, skąd my mamy to wiedzieć? Gdyby ktokolwiek z forumowiczów znał przyszłość, to raczej zainwestowałby w numery do totka.
Idź na kurs, pojeździj i wtedy już jakieś zdanie sobie wyrobisz.
Ponadto jeżeli jazda samochodem jest dla Ciebie ciężarem to sprzedaj wóz, znam osoby, które bardzo dobrze radzą sobie bez samochodu.
provit
 

Postprzez Invi » 12/8/2012, 19:22

cJarek napisał(a):I dlatego ze jest to glupota, w wiekszosci krajow europy (oraz niedlugo w PL) mlodzi kierowcy moga jezdzic tylko na kastratach...


Podwójną głupotę napisałeś. Po pierwsze nie chodzi tylko o moc :lol: Po drugie pokaż mi kraj w którym można jeździć tylko na moto z ogranicznikami.

gecca napisał(a):Dodatkowo nie stać mnie na to żeby co roku zmieniać pojazd: jak już kupię to chciałbym żeby starczył mi na 4-5 lat.


To jest dopiero głupota. Kupujesz, sprzedajesz, kupujesz nowe. Jeśli kupisz 500 (GS,CB,ER) to nic nie stracisz. Za to jeśli kupisz 600 (optymistycznie zakładając że nie rozwalisz), najpierw płacisz niemało za blokadę, dużo więcej płacisz za serwis (droższe opony, klocki, filtry i właściwie wszystkie, 4 gary do serwisowania zamiast dwóch, szybsze zużywanie się wszystkiego), w razie gleby (a bez niej się nie obejdzie) lub awarii też dużo drożej.


Jak ktoś nigdy niczym nie jeździł to i 500 jest lekką masakrą. Ale to chyba najlepszy wybór.


I tu pytanie-bomba: czy jakbym się uparł to dałbym radę nauczyć się jeździć na jakiejś sportowej 600-tce


Beż żadnych podstaw? 600 są budowane z założeniem że ten ktoś kto na nich siedzi potrafi jeździć. Ty jak będziesz miał jakąś sportową oponę to nawet jej nie rozgrzejesz i będziesz się ślizgał :lol: Standardowy przebieg zdarzeń -> świerzak bez doświadczenia sobie jedzie na 600/750/1000, widzi jakieś zagrożenie które na luzie może minąć odruchowo wali na maksa w dwie tarcze z 6 tłoczkami nissina czy innego brembo na każdej i natychmiast zaczyna krzesać iskry d*pą na asfalcie.
Avatar użytkownika
Invi
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 6273
Dołączył(a): 15/7/2008, 14:12

Postprzez zxer » 12/8/2012, 19:26

Suzuki SV 650 powinien cie zadowolic.
tea who you yea bunny
Avatar użytkownika
zxer
Stały bywalec
 
Posty: 1277
Dołączył(a): 9/10/2010, 11:53
Lokalizacja: Londyn / inowroclaw

Postprzez Patryk442 » 12/8/2012, 19:27

gecca ,a ja Ci polecam Suzuki Bandit 600 ma 86km i na poczatku w zupelnosci wystarczy.
Motocykll to nie jazda...to styl zycia.
Patryk442
Świeżak
 
Posty: 31
Dołączył(a): 5/6/2012, 16:24

Postprzez cJarek » 12/8/2012, 19:41

Invinciblee napisał(a):Podwójną głupotę napisałeś. Po pierwsze nie chodzi tylko o moc :lol: Po drugie pokaż mi kraj w którym można jeździć tylko na moto z ogranicznikami.


Czytanie z zrozumieniem nie nalezy do twoich mocnych stron? Jeszcze raz, z zaznaczeniem kluczowego slowa:

cJarek napisał(a):I dlatego ze jest to glupota, w wiekszosci krajow europy (oraz niedlugo w PL) mlodzi kierowcy moga jezdzic tylko na kastratach...


Mam nadzieje ze nie przyczepiles sie do skrotu myslowego i braku "....lub moto z moca nie wieksza niz 34/50KM."

Kraj - chociazby i Niemcy.
cJarek
 

Postprzez C-bool » 12/8/2012, 19:59

Jazda jednym motocyklem przez kilka lat - mega nuuuuda.
GS500F --> SV650S --> Bandit 600N --> XV535 Virago
Avatar użytkownika
C-bool
Mieszkaniec forum
 
Posty: 2915
Dołączył(a): 23/8/2007, 21:26
Lokalizacja: Poznań

Postprzez Invi » 12/8/2012, 22:04

cJarek napisał(a):
cJarek napisał(a):I dlatego ze jest to glupota, w wiekszosci krajow europy (oraz niedlugo w PL) mlodzi kierowcy moga jezdzic tylko na kastratach...


Mam nadzieje ze nie przyczepiles sie do skrotu myslowego i braku "....lub moto z moca nie wieksza niz 34/50KM."

Kraj - chociazby i Niemcy.



Taa... napisz coś bez sensu i powiedz że to skrót myślowy :P
Avatar użytkownika
Invi
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 6273
Dołączył(a): 15/7/2008, 14:12

Postprzez cJarek » 13/8/2012, 07:24

Zazwyczaj rozmawiam z inteligentnymi ludzmi, dlatego skroty myslowe sa dla mnie na porzadku dziennym. Specjalnie dla ciebie postaram to tutaj zmienic.
cJarek
 

Postprzez stareRadio » 13/8/2012, 09:01

czytając takie tamaty, coraz bardziej boję sie jak mam wyjść z domu ...

gecca, to że umiesz ruszać i nie zarzynasz samochodu nie świadczy o tym ze umiesz się nim poruszać, ze wiesz jak zachowywać sie w sytuacjach niestandardowych, awaryjnych.
Nie masz prawka A, nie jeździłeś niczym co ma 2 kółka i silnik, chcesz brać GSXR i dławić, nie masz żadnych podstaw techniki jazdy, piszesz ze chcesz sporta bo Ci sie podoba. Nie uważasz ze lepiej nauczyć sie na mniejszym, tańszym a poxniej mając podstawy kupić cos wymarzonego. Argument "nie stać mnie na zmiane sprzetu co 2 lata " jest totalnie słaby i śmieszny. Wydasz 10x wiecej na naprawę tego GSXR przy głupiej parkingówce czy szlifie z małej prędkości niż na naprawę suzuki gs 500

przemyśl to
stareRadio
Świeżak
 
Posty: 443
Dołączył(a): 25/8/2011, 11:57
Lokalizacja: Dębica

Postprzez gecca » 13/8/2012, 10:09

Nie masz co się bać z domu wychodzić, niczego jeszcze nie kupuję, przecież jeszcze prawka nie zacząłem nawet robić. Do provit: czytaj ze zrozumieniem, podałem na czym podczas jazdy mi zależy i zapytałem się czy motor w ogóle by mnie zadowolił, a jeśli tak to na jakich modelach powinienem się skupić żeby nauczyć się jeździć i się nie zabić, do tego kryształowej kuli chyba nie potrzeba?

"Idź na kurs, pojeździj i wtedy już jakieś zdanie sobie wyrobisz." - po 30 godzinach nauki jazdy mam niby wiedzieć czy podołam 600-tce? :D

"Ponadto jeżeli jazda samochodem jest dla Ciebie ciężarem to sprzedaj wóz, znam osoby, które bardzo dobrze radzą sobie bez samochodu." - nie jest żadnym ciężarem tylko nie spełniła moich oczekiwań, no przecież wyraźnie pisałem.

W każdym razie przekonaliście mnie, raczej dam sobie na wstrzymanie jeżeli o ścigacze chodzi. Ta SV650 wydaje się być bardzo w porządku, ale czy to nie za duże moto jak dla początkującego skoro na GSXR600 bym nie dał rady?

I jeszcze coś. Czy głupim pomysłem byłoby gdybym dozbierał do 10k i kupił Ninję 250? Jeżeli tak to chyba poszukam jakiejś 500tki w takim razie.
gecca
Świeżak
 
Posty: 5
Dołączył(a): 12/8/2012, 14:03

Postprzez Skun18 » 13/8/2012, 10:51

Patryk442 napisał(a):gecca ,a ja Ci polecam Suzuki Bandit 600 ma 86km i na poczatku w zupelnosci wystarczy.


Chyba nie wiesz co mówisz...:D Bandit 600 to rzekomo jest turystyk... Ale jak byś na niego wsiadł i docisnął troche mocniej gazu odrazu Cię stawia na koło więc nie wiem czy to dobry pomysł... pozatym 86 KM to jednak sporo dla kogos kto nigdy nie jeźidzł. Gecca a jeśli chcesz coś sportowego na pierwszy moto... Kup sobie Honde NSR 125 rozpędzisz to do 150-160km/h dobrze się prowadzi.. Do Nauki na pierwsze moto jest super... Cena tego też nie jest wielka
Avatar użytkownika
Skun18
Świeżak
 
Posty: 91
Dołączył(a): 7/2/2011, 14:17
Lokalizacja: Kraków

Postprzez Krmtzzz » 13/8/2012, 11:48

Hahhahahahhaha skun ty czlowieku chyba nie wiesz co piszesz... Moze powiesz ze jeszcze w pion od razu idzie i moc jest nie do ogarniecia ? Hhahahah. Czlowieku samym zwyklym odkreceniem to fazera (ktory jest lzejszy i mocniejszy) Mi podnosi delikatnie na kilka cm. Zeby dac na kolo bandziora to trzeba sie postarac (tak samo jak w innych moto tego typu), samym odkreceniem to zycze ci powodzenia.

NSR na pierwsze moto robiac pelne A (nie A1) to jest dopiero glupota. Cena nie wielka, koszt utrzymania o wiele wiekszy niz w przypadku takiej 500, ktora pali mniej i jest mniej klopotliwa.
Avatar użytkownika
Krmtzzz
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 2077
Dołączył(a): 16/5/2010, 15:22
Lokalizacja: Rudnik n/Sanem

Następna strona


Powrót do Motocykle



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości




na gr