Zobacz wątek - Kilka Biegów
NAS Analytics TAG

Kilka Biegów

Jak nauczyć się wheelie? stoppie?
Czy zmieniać biegi ze sprzęgłem czy bez?
_________

Kilka Biegów

Postprzez misiek7530 » 6/7/2012, 09:54

Przypuśćmy , że jest taka sytuacja : Jade Junakiem 901 na 4 i mam bardzo blisko przeszkode i musze zachamować . Czy jeżeli już sie zatrzymałem to moge z 4 wrzucić na 1 ?
misiek7530
Świeżak
 
Posty: 23
Dołączył(a): 5/7/2012, 13:13
Lokalizacja: Tw-góra


Postprzez mlody636 » 6/7/2012, 10:01

Jezeli hamujesz to rownoczesnie robisz redukcje biegami. A jezeli to nagle hamowanie to nawet nie tyle ze mozesz a nawet musisz wrzucic na 1 bo z 4 ciezko bedzie ruszyc :D
mlody636
Świeżak
 
Posty: 276
Dołączył(a): 21/6/2012, 07:31
Lokalizacja: jesteś??

Postprzez misiek7530 » 6/7/2012, 10:04

A podczas hamowania i redukcji biegami musze robić ten tzw. międzygaz ? czy nie musze ?
misiek7530
Świeżak
 
Posty: 23
Dołączył(a): 5/7/2012, 13:13
Lokalizacja: Tw-góra

Re: Kilka Biegów

Postprzez motoluka » 6/7/2012, 10:07

misiek7530 napisał(a):Przypuśćmy , że jest taka sytuacja : Jade Junakiem 901 na 4 i mam bardzo blisko przeszkode i musze zachamować . Czy jeżeli już sie zatrzymałem to moge z 4 wrzucić na 1 ?


Hamujemy przez samo "h". Nie ważne czym jedziesz, staraj się zrzucać biegi po kolei z międzygazem. Co jeżeli jesteś na czwartym biegu, wciśniesz sprzęgło, zahamujesz awaryjnie i nagle zobaczysz, że samochód za Tobą nie wyhamuje? Będziesz w dupie. A jeśli zrobisz tak jak piszę to po prostu przyspieszysz i odjedziesz.
Avatar użytkownika
motoluka
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 1914
Dołączył(a): 17/5/2011, 18:53
Lokalizacja: Europe

Postprzez mlody636 » 6/7/2012, 10:22

Wszystko i na temat :)
Simson SR 50, Simson S 53, Honda Nsr 80, Suzuki Bandit 250, Honda CBR 600 F2, 3x Honda Cbr 600 F3, 2x Yamaha Fazer 600, 2x Suzuki GSXR 600 SRAD, 2x Suzuki SV 650, Kawasaki Zx6r 636 C6F
mlody636
Świeżak
 
Posty: 276
Dołączył(a): 21/6/2012, 07:31
Lokalizacja: jesteś??

Postprzez diksus94 » 6/7/2012, 19:06

Młody nie nabijaj postów ;PP
Kolega motoluka mówi dobrze. Wiadomo, że zdarzą się sytuacje, gdy jakiś idiota przed nami nagle sobie zahamuje (miałem tak dzisiaj, że sobie włączył awaryjne i zahamował na środku), a Ty przygotowujesz się do wyprzedzania. Z przeciwka coś się nagle pojawia, więc manewru wykonać nie możesz, a nie ma czasu na redukcję z międzygazem. W ostateczności (staraj się to robić bardzo rzadko) wciśnij sprzęgło i hamuj po prostu. Nie ma czasu wtedy na redukcję kolejno biegów 4,3,2, luz. Zatrzymujesz się i zmieniasz z 4 na 3, z 3 na 2 i luz w miejscu. Bo przecież hamowałeś nagle, więc zatrzymałeś się na czwórce. Podczas redukcji w miejscu staraj się po każdej redukcji popuścić lekko sprzęgło szybko, a nie redukować do luzu na raz wciśniętym sprzęgle. To tyle jeśli chodzi o moje zdanie.
diksus94
Świeżak
 
Posty: 54
Dołączył(a): 31/8/2011, 09:52

Postprzez k9aro3l » 6/7/2012, 21:16

diksus94 napisał(a):W ostateczności (staraj się to robić bardzo rzadko) wciśnij sprzęgło i hamuj po prostu.

a nie powinno się przypadkiem najpierw wcisnąć hebla hamować i pod koniec hamowania wcisnąć sprzęgło? Silnik chyba też w takiej sytuacji bedzie hamował? Czy jestem w błędzie? No a bynajmniej mnie tak uczono...
how low can you go? | www.pajacyk.pl
Avatar użytkownika
k9aro3l
Stały bywalec
 
Posty: 1013
Dołączył(a): 14/11/2010, 18:39
Lokalizacja: Bartoszyce

Postprzez mlody636 » 6/7/2012, 21:45

k9aro3l napisał(a):
diksus94 napisał(a):W ostateczności (staraj się to robić bardzo rzadko) wciśnij sprzęgło i hamuj po prostu.

a nie powinno się przypadkiem najpierw wcisnąć hebla hamować i pod koniec hamowania wcisnąć sprzęgło? Silnik chyba też w takiej sytuacji bedzie hamował? Czy jestem w błędzie? No a bynajmniej mnie tak uczono...


Chyba jestes w bledzie. Mowimy tu o sytuacji awaryjnej. Jezeli wcisniesz hebel bez sprzegla motor zmuli sie i zgasnie. Sytuacja awaryjna to co innego niz zwykle hamowanie z redukcja.
mlody636
Świeżak
 
Posty: 276
Dołączył(a): 21/6/2012, 07:31
Lokalizacja: jesteś??

Postprzez motoluka » 6/7/2012, 22:40

Zgadzam się z kolegą k9aro3l. Jeśli już musisz hamować awaryjnie bez stopniowej redukcji to wciskasz sprzęgło w ostatniej możliwej fazie hamowania, oczywiście tak żeby silnik nie zgasł. Wciskając od razu sprzęgło odłączasz napęd, pozbawiasz się hamowania silnikiem a i zdarza się w niektórych motocyklach, że sprzęt przy takiej nagłej zmianie zgaśnie.
Avatar użytkownika
motoluka
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 1914
Dołączył(a): 17/5/2011, 18:53
Lokalizacja: Europe

Postprzez mlody636 » 7/7/2012, 06:02

Widze ze macie duzo czasu przed hamowaniem awaryjnym skoro w ostatnim momncie wciskacie sprzeglo. Mi sie zdarzylo kilka razy hamowac awaryjnie i nie mialem czasu na to zeby w ostatniej chwili szukac sprzegla. Poprostu sprzeglo hebel przod i tyl z tym ze tylni z wyczuciem. Przynajmniej ja tak hamuje.
Simson SR 50, Simson S 53, Honda Nsr 80, Suzuki Bandit 250, Honda CBR 600 F2, 3x Honda Cbr 600 F3, 2x Yamaha Fazer 600, 2x Suzuki GSXR 600 SRAD, 2x Suzuki SV 650, Kawasaki Zx6r 636 C6F
mlody636
Świeżak
 
Posty: 276
Dołączył(a): 21/6/2012, 07:31
Lokalizacja: jesteś??

Postprzez diksus94 » 7/7/2012, 08:51

Przepraszam, to moje NIEDOPACZENIE! Oczywiście, że w końcowej fazie hamowania (gdy czujesz, że bez wciśnięcia sprzęgła silnik zgaśnie) powinno wcisnąć się dopiero sprzęgło. Dziękuje za poprawę.
Aczkolwiek zdarzą się sytuację, gdzie trzeba jednak wcisnąć od razu. Bo trzeba baaardzo gwałtownie zahamować i sięgnięciu potem po sprzęgło może początkującego wprowadzić w glebę (kierownica mu się może zachwiać np. po sięgnięcie do sprzęgła jak ma daleko klamkę).
diksus94
Świeżak
 
Posty: 54
Dołączył(a): 31/8/2011, 09:52

Postprzez cJarek » 7/7/2012, 08:58

Dokladnie. Jesli masz czas na zrobienie czegos wiecej, niz wcisniecie sprzegla, to nie bylo to hamowanie awaryjne.

Mialem w swoim zyciu pare awaryjek w puszkach - z czego 3 albo 4 z >200 km/h (n.p. auto wjezdzajace na autostrade obrocilo sie i stanelo w poprzek dwoch pasow). Te sa specjalnie wredne - rozpierasz sie miedzy siedzeniem a pedalami gazu/sprzegla i modlisz zeby starczylo miejsca. Mimo ze trwa to "wieki" nie masz czasu na nic innego niz kontrole, ze masz wszystko wcisniete do konca i stabilizacje toru.
cJarek
 

Postprzez motoluka » 7/7/2012, 09:03

Dlaczego według Was wciśnięcie sprzęgła w końcowych fazach hamowania zajmuje więcej czasu aniżeli wciśnięcie go w fazach początkowych? Ja nie jade i nie myśle żeby wcisnąc sprzęgło w tym czy tamtym momencie. To jest nawyk, wykonuję to automatycznie i nie zgadzam się z tym, że zajmuje to więcej czasu.
Avatar użytkownika
motoluka
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 1914
Dołączył(a): 17/5/2011, 18:53
Lokalizacja: Europe

Postprzez mlody636 » 7/7/2012, 09:18

Ja mam w nawyku ze odrazu reka idzie na sprzeglo i hamulec. Podczas hamowania awaryjnego nie mam czasu hamowac silnikiem. Wszystko jeszcze zlaezy od tego jak dla kogo wyglada hamowanie awaryjne :) zaraz dojdzie do sporow a okaze sie ze kazdy inaczej odbiera znaczenie slowa hamowanie awaryjne.
mlody636
Świeżak
 
Posty: 276
Dołączył(a): 21/6/2012, 07:31
Lokalizacja: jesteś??

Postprzez motoluka » 7/7/2012, 09:22

To ułamki sekund, jak wspominałem powyżej, czynności są te same a tylko ich kolejność inna więc nadal czekam na odpowiedź dlaczego według Was zajmuje to więcej czasu? Po co odbierać sobie hamowanie silnikiem chociaż przez sekundę?
Avatar użytkownika
motoluka
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 1914
Dołączył(a): 17/5/2011, 18:53
Lokalizacja: Europe

Postprzez cJarek » 7/7/2012, 09:27

Nie zajmuje wiecej czasu. W przypadku hamowania awaryjnego - to sie po prostu dzieje, nie zastawiasz sie. Sprzeglo wciskasz z dwoch powodow:

1.) odciazasz hamulce - nie musisz hamulcami zatrzymywac rozpedzonej masy silnika
2.) odciazasz twoj mozg - odpada ci jedno zadanie

Jesli piszesz ze wytrzymujesz do koncowej fazy, to imho po prostu jeszcze nie miales sytuacji na drodze, na ktorej musial byc hamowac awaryjnie.

Sa osrodki szkolenia kierowcow - tutaj cwiczy sie n.p. z sciana z wody:

http://www.youtube.com/watch?v=-umN1xzwfM4

Zwroc uwage na zachowanie kierowcy - w moto jest dokladnie tak samo.

motoluka napisał(a):Po co odbierać sobie hamowanie silnikiem chociaż przez sekundę?


W takich sytuacjach silnik nie hamuje a rozpedza moto. Silnik ma jakas tam mase, ktora robi to, o czym pisza w ksiazkach z fizyki w podstawowoce - dazy do zachowania energi. Wkrec moto na wysokie obroty i sam sprawdz, ile trwa zanim spadnie do jalowych.

Alternatywnie zmierz droge pelnego hamowania z bez i z wysprzeglaniem.
cJarek
 

Postprzez mlody636 » 7/7/2012, 09:43

cJarek juz chyba wytlumaczyl :) ja jeszcze tylko moge dodac jedno od siebie. Odniose sie do samochodow. Rok temu z kumplami amatorko driftowalismy. Duzo razy bylo tak ze jadac za kims musialem hamowac awaryjnie bo driftowoz przede mna poprostu obrocilo. I bylo to hamowanie "wyhamuje albo przyjeb.e". Wtedy hamowalem noznym i recznym. I w tym przypadku gdybym mial uzyc sprzegla w ostatniej chwili to moglbym hamowac tylko noznym. A reczny wiele razy uratowal mnie :). Gdybym zaciagnal reczny bez sprzegla w samochodzie z tylnym napedem wiadomo co by sie stalo :) Wiadomo ze auto to co innego. Kazdy niech hamuje po swojemu najwazniejsze zeby wyhamowac :)
Simson SR 50, Simson S 53, Honda Nsr 80, Suzuki Bandit 250, Honda CBR 600 F2, 3x Honda Cbr 600 F3, 2x Yamaha Fazer 600, 2x Suzuki GSXR 600 SRAD, 2x Suzuki SV 650, Kawasaki Zx6r 636 C6F
mlody636
Świeżak
 
Posty: 276
Dołączył(a): 21/6/2012, 07:31
Lokalizacja: jesteś??

Postprzez michau_ek » 7/7/2012, 10:12

myśle tak jak kolega wyżej :)

nie martw się, jeśli będziesz musiał zrzucić z 4ki do jedynki to nic się silnikowi nie stanie, jeśli twój nie jest jakiś wadliwy to przerzyje setki takich zmian :D

mi nie raz dzieciaki w szkole wbijały 4ty bieg bez sprzegła "napieprzając" tylko w dzwignie, pod sklepem nie raz to samo - silnik wytrzymał więc nie ma co się bać o niego ale i tak lepiej zmieniać biegi z między gazem :)
michau_ek
Świeżak
 
Posty: 353
Dołączył(a): 10/3/2012, 20:19
Lokalizacja: Racibórz

Postprzez misiek7530 » 7/7/2012, 11:21

michau_ek Dziękuje nareście za odpowiedź którą chciałem usłyszeć :D
misiek7530
Świeżak
 
Posty: 23
Dołączył(a): 5/7/2012, 13:13
Lokalizacja: Tw-góra

Postprzez diksus94 » 7/7/2012, 21:28

Dzisiaj miałem taką sytuację. Wypowiedz mi się ekspercie motoluka czy tutaj też byś sobie dohamowywał.
Zapala się zielone światło, ja skręcam w prawo. Mam 3 metry do pasów i 30 na liczniku. Zapala się zielone dla pieszych. Co mam zrobić? Ja wcisnąłem sprzęgło od razu i zahamowałem na maksa. Ale jeśli masz inne zdanie, że źle zrobiłem czy coś to się wypowiedz.
diksus94
Świeżak
 
Posty: 54
Dołączył(a): 31/8/2011, 09:52

Następna strona


Powrót do Technika jazdy



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości




na gr