Zobacz wątek - Odwieczne pytanie

Odwieczne pytanie

Tutaj tylko zadajemy pytania o ocenę oferty motocykla, którą sobie upatrzyłeś. Dotyczy motocykli o pojemności większej niż 125 ccm.
_________

Moderatorzy: Walenty, Movi, adam_tomasz, Czester, madcap, Leg1oN, rosiboj, lagiboy, melvin, Landryss25, kravec, gelo007, suhy-19, Bostorn, Boshi, Black-Ghost, leff

Odwieczne pytanie

Postprzez WiernyFA » 12/6/2012, 12:33

Witam posiadaczy dwóch kółek :wink:
Założyłem ten temat żeby poruszyć tutaj, MOIM skromnym zdaniem, opinię wszystkich doświadczonych jeźdźców na temat kupna wiekszej pojemnosci na 1 moto przez mlodego samobojce. Temat mnie denerwuje wiec muszę się tu wyładować.
Wiem z doświadczenia co powiecie, że młody to nic nie wie bo mało jeździł itp.
Mam 23 lata i osobiście tydzień temu kupiłem pierwsze większe moto - gsxr 750 srada 96r.
Wcześniej jezdziłem trochę na jawie 350 i wcale nie uważam ze jestem mistrzem kierownicy.
Kiedy mogę to odkrecam manatke bo przyznaje się bez bicia ze kusi strasznie. Max prędkość z jaką do tej pory jechalem to 2zl 40gr po pustej drodze bo wiecej sie bałem.
I to jest bardzo ważne, takie predkosci są według mnie tylko na puste drogi gdzie nie ma żadnego ruchu! Lepiej zrobić tylko sobie krzywde i nie mieszac w to innych.
Nie zap***lam tak ciągle, wiec proszę sobie nie myśleć ze nastepny poj***any się wypowiada co jest mlody i kupił ściga. Normalnie jeżdże 60-70km/h na 6biegu :wink:
Ciesze sie z jazdy i z tego ze posiadam taka fajna sukę :wink:
Już widzę komentarze w stylu "trzeba było sobie trumnę kupić", "pierwsze moto za duże z takim silnikiem".
Według wszystkich osób, które jeżdżą kilka-kilkanaście lat na różnego typu motocyklach(oczywiście bardzo szanuję was i waszą wiedzę), najlepszym moto dla początkującego będzie suzuki gs500 lub honda cb500.
Nie zgodzę się do końca z tym, bo jak ktoś ma pioch we łbie to i na tym zrobi krzywdę sobie i innym. Przecież ta honda przyśpiesza w 5s do 100km/h a Vmax to 200km/h!!!
Dlatego to nie maszyna zabija a człowiek który na niej siedzi, jak również sytuacje na drodze. Mam na myśli innych użytkowników dróg tzw. BEZ MÓZGÓW!
Powiem tutaj na własnym przykładzie że ludzie starej daty są bardziej niebezpieczni niż pijany kierowca w aucie w godzinach szczytu w mieście.
Jadę przez moją wieś, na zegarze 70, przy drodze stoją ludzie i nagle 5m przed moto wyskakuje mi baba w wieku 55+ z rozłożonymi rękoma jakby wnuczka witała. To ja na hebel jeden drugi i ja omijam ledwo. Za 5min wracam a sąsiad mieszkający 4 domy za mną wypuszcza mi rower przed moto 5m przede mną. I weź tu człowieku bądź zdrowy! Opie***lam go aż miło, że co on sobie myśli a on do mnie "jak jeździsz jak poje***, tu się dzieci bawią na drodze" Od kiedy Dzieci Bawią się ku**a na DRODZE??? Chciałbym tylko dodać że jechałem 50km/h.
Widocznie ci ludzie nie myślą do czego mogą doprowadzić swoim zachowaniem.
Zgodzę się z opiniami, że nie wszyscy młodzi są gotowi na duże moto bo nie myślą o konsekwencjach prędkości i braku umiejętności. (nie twierdze że takowe posiadam w porównaniu z kimś kto jeździ 10lat na moto) Jednak po tafię myśleć w przeciwieństwie do 18latka który na urodziny kupił sobie R1 :shock:
Pewien motocyklista powiedział mi że powinienem zrobić 100kkm na mniejszych pojemnościach nim usiądę nawet na 750ccm a mowa o litrze.
Biorąc pod uwagę że będę robił 3kkm w sezonie a mam 23lata to 100kkm zrobię za 33lata!!! Czyli mając 56lat mam sobie kupić śćiga??? W takim wieku to chyba tylko na choper'a mogę usiąść(bez obrazy dla posiadaczy)
Jeżeli jesteś młody i chcesz kupić szybki sprzęt to sobie odpowiedz szczerze na pytanie CZY POTRAFIĘ MYŚLEĆ?
Reasumując pytanie w temacie odnośnie co kupić na pierwsze moto, to jest tylko moje zdanie na moim przykładzie. Proszę się tu nie sugerować moimi wypocinami i być chociaż trochę wyrozumiałymi :wink:
Morzecie mnie teraz zmieszać z błotem i zgnoić. Pozdrawiam i szerokości...
Avatar użytkownika
WiernyFA
Świeżak
 
Posty: 10
Dołączył(a): 5/6/2012, 14:33


Postprzez skidmarks » 12/6/2012, 12:44

Nie ten dział

"Max prędkość z jaką do tej pory jechalem to 2zl 40gr" idź i zobacz rocznik kich jakie masz i odpowiedz sobie na to co wypisujesz


Idź i zobacz rocznik swoich opon jakie masz i odpowiedz sobie na to co wypisujesz

"Dlatego to nie maszyna zabija a człowiek który na niej siedzi, jak również sytuacje na drodze. Mam na myśli innych użytkowników dróg tzw. BEZ MÓZGÓW
Ostatnio edytowano 12/6/2012, 12:54 przez skidmarks, łącznie edytowano 1 raz
Yamaha YZF 1000
Avatar użytkownika
skidmarks
Stały bywalec
 
Posty: 1401
Dołączył(a): 18/6/2009, 18:26
Lokalizacja: zachód Polski

Postprzez Kaai » 12/6/2012, 12:54

"To ja na hebel jeden drugi i ja omijam ledwo."
bo nie potrafisz jeździć, z 70km/h jeśli się potrafi, to nie ma problemu wyhamować w krótkim czasie.
ale jeśli są tacy, którzy nie mają żadnego pojęcia to potem z 50km/h hamują przez 3 wsie.
white/blue zipp pro 50
Bo Zabija Nas To Co Kochamy Najbardziej ;(
Kaai
Mieszkaniec forum
 
Posty: 4224
Dołączył(a): 4/1/2012, 15:18

Postprzez KaG » 12/6/2012, 12:55

Ta ty masz 23 lata i jesteś tak zajebiście dojrzały w porównaniu do 18 latka. Nie ośmieszaj samego siebie przed ludźmi co mają 30-40 lat...

W ogóle żenujące jest to co napisałeś. Nie masz motocykla nawet tydzień. Jeździć nie potrafisz a myślisz że zabłyśniesz na forum takimi wypocinami.
KaG
 

Postprzez WiernyFA » 12/6/2012, 13:27

Oczywiście dzięki za odpowiedź Panowie. Szanuje was i waszą opinię.
Przyda się kubeł zimnej wody na głowę.
Chciałbym jednak tutaj odnieść się do waszych pytań i wypowiedzi.

Opony 190/50/17 Y=300km/h 11/11

Zgadzam się w zupełności że można wyhamować ale trzeba wziąć pod uwagę że to nie jest normalne żeby ktoś witał rozpedzony motor, tak więc dochodzi tutaj czynnik szokowy że tak to ujmę.

I nie nigdzie nie twierdze że potrafię dobrze jeździć, wręcz wyraźnie napisałem (nie twierdze że takowe posiadam w porównaniu z kimś kto jeździ 10lat na moto)
Tutaj kłania się zrozumienie czytanego tekstu.
Dla niektórych nawet jak człowiek ma 30 lat to dalej jest niedojrzały.
Avatar użytkownika
WiernyFA
Świeżak
 
Posty: 10
Dołączył(a): 5/6/2012, 14:33

Postprzez kowal_71 » 12/6/2012, 14:20

Ziomuuuuś... Tu nie chodzi tylko o pojemność, moc, czy inne suche liczby, ale o sposób jej oddawania. Oprócz tego dochodzi reakcja na gaz, zestrojenie zawieszenia, pozycja itd. Nie bez przyczyny powstają motocykle, które są konstruowane z myślą o początkujących (na których, kiedy na przykład odejmiesz gazu w zakręcie nie zaliczysz pobocza).

PS. jak już wcześniej wspomniano, nie ten dział, nie rób syfu. Od takich tematów jest HP.
Kawasaki ZR-7S
Yamaha FZ6 FAZER
kowal_71
Bywalec
 
Posty: 885
Dołączył(a): 12/4/2010, 13:46
Lokalizacja: Wrocław

Postprzez nabudi » 12/6/2012, 16:06

tylko ja pytam po co kupiles srada jeszcze 750 a nie 600 zeby nim jezdzil na 6 biegu i 3k obrotach ?
nabudi
 

Postprzez Piach » 12/6/2012, 16:22

Przeciez w tym chodzi tylko o lans na dzielni, errr na wiosce. :)

Zrob sobie jeszcze przelotowe wydechy - to dzieci same beda uciekac z drogi a ksiadz bedzie o Tobie mowil poczas kazania. Masz full respekt w calej okolicy z "taka suka" :D naj;epiej dodaj jeszcze jakies LEDy wszedzie gdzie sie da i cos flurescencyjnego, zeby w nocy ludzie mysleli ze UFO podchodzi do ladowania.
Avatar użytkownika
Piach
Świeżak
 
Posty: 189
Dołączył(a): 2/9/2011, 13:44
Lokalizacja: Bruksela

Postprzez Black-Ghost » 12/6/2012, 19:01

No to polecieliscie po chłopaku :D
Avatar użytkownika
Black-Ghost
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 4636
Dołączył(a): 4/12/2010, 17:47
Lokalizacja: Oświęcim(KOS)

Postprzez pietrek7557 » 12/6/2012, 21:52

Czlowieku, co ty tam wiesz po tygodniu jezdzenia? Pamietam jak ze mna bylo, przez pierwszy tydzien takie glupoty czasami robilem z braku doswiadczenia ze hej. Cale szczescie, ze to nie byl gsx r 750, bo zle bym skonczyl. Jak pojezdzisz z rok, to wtedy wyglaszaj takie opinie. Pierwszy szlif zaliczylem po 3 latach od mojego "debiutu" (na moje nieszczescie jechalem w jeansach i bluzie) i wynikalo to wciaz z moich niewystarczajacych umiejetnosci i to dopiero wtedy wyszlo, czy psychicznie jestem w stanie sie podniesc po glebie, czy rzucic motocykle w cholere. Szczegolnie oczekujac w szpitalu na przeswietlenie, kiedy ortopeda skladal komus kosci, a ten krzyczal w nieboglosy - doszlo do mnie jak rzeczywistosc jest brutalna.

A sam fakt, ze jedzisz z takimi predkosciami i to po pierwszym tygodniu, swiadczy o tym, ze mentalnie dalej jestes nawet nie osiemnasto, a chyba raczej pietnastolatkiem. A ze robisz to na pustej drodze, to chwala Ci przynajmniej za to.
pietrek7557
Bywalec
 
Posty: 514
Dołączył(a): 21/5/2009, 10:57
Lokalizacja: Opole

Postprzez Corr » 12/6/2012, 22:16

Mam 21 lat, podobno bardzo opanowany i rozsądny... I co z tego skoro jeżdżę 3 miesiące ale już miałem parę "awaryjnych" sytuacji(wynikających z braku umiejętności hamowania, skręcania itp.), skończyło się tylko na strachu, mogę osobiście potwierdzić, że er 5 dużo wybacza:P
Więc co da twój super rozsądek skoro technika nie nadąża?
Wniosek jest taki: nie jesteś rozsądny, ponieważ nie potrafiłeś wybrać odpowiedniego do swoich umiejętności moto.
Corr
Świeżak
 
Posty: 154
Dołączył(a): 29/3/2012, 16:46

Postprzez Black-Ghost » 13/6/2012, 13:02

A teraz sobie wyobraźcie co by było gdyby chłopak kupił zx9r tak jak zamierzał?? Tosz to strach nawet myslec! Teraz by cie pewnie zdrapywali z jakiegos drzewa albo latarni.
Avatar użytkownika
Black-Ghost
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 4636
Dołączył(a): 4/12/2010, 17:47
Lokalizacja: Oświęcim(KOS)

Postprzez Deviator » 13/6/2012, 14:21

Pamiętaj tylko, że: technika + brak rozsądku to i tak lepszy patent na przeżycie niż, rozsądek + brak techniki.
Bo możesz być rozsądny do bólu, a jak nie umiesz jezdzić to się na 125 zabijesz.
Pozdro
It's not abt bike...but abt rider...
Deviator
Świeżak
 
Posty: 100
Dołączył(a): 3/6/2012, 13:27
Lokalizacja: Mazowsze

Postprzez Kaai » 13/6/2012, 14:32

tak jak już to ktoś poweidział. komu dać litra, komuś kto nie umie jeździć, ale nie będzie wariował, czy komuś, kto bedzie na skrzyżowaniach robił stoppie, gumował, na rondach na kolanie jeździł etc.
white/blue zipp pro 50
Bo Zabija Nas To Co Kochamy Najbardziej ;(
Kaai
Mieszkaniec forum
 
Posty: 4224
Dołączył(a): 4/1/2012, 15:18

Postprzez Piach » 13/6/2012, 14:41

Deviator, gadasz jak potluczony. Mniejsza szanse na to ze sie zabije ma ktos kto jezdzi Hajka 50km/h z glowa i nic nie potrafi, niz ktos kto potrafi mnostwo a jezdzi na pale. Skoro zawodnicy Moto GP i TT sie zabijaja - to chyba sama technika nie starczy.

Z drugiej strony napierdalanie 240km/h w pierszym tygodniu swoich doswiadczen na moto, nawet na pustej drodze zdecydowanie do madrych zajec nie nalezy.
Avatar użytkownika
Piach
Świeżak
 
Posty: 189
Dołączył(a): 2/9/2011, 13:44
Lokalizacja: Bruksela

Postprzez Invi » 13/6/2012, 16:26

Black-Ghost napisał(a):A teraz sobie wyobraźcie co by było gdyby chłopak kupił zx9r tak jak zamierzał?? Tosz to strach nawet myslec! Teraz by cie pewnie zdrapywali z jakiegos drzewa albo latarni.


9'tka a srad 750 dla świerzaka to akurat żadna różnica.



A tak poza tym to autor p******* głupoty, jego jazda woła o pomstę do nieba, a moto pewnie się pali ze wstydu że musi takiego kierowcę wozić.

Stare GSXR, a już szczególnie SRADy, a już szczególnie SRAD-y 750 były budowane z założeniem że ich kierowca już umie jeździć. Było sobie przynajmniej jakąś CBR kupić to byś miał szansę się kiedyś czegoś nauczyć, a tak to będziesz jeździł do końca życia jak kaleka.

Swoją drogą jestem w ciekaw a w jakim stanie jest ten srad, sam kupowałeś? :lol:


Pozdrawiam gorąco :twisted:
Avatar użytkownika
Invi
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 6272
Dołączył(a): 15/7/2008, 14:12

Postprzez Deviator » 13/6/2012, 16:49

Piach, widzisz to głębsze stwierdzenie jest...
Głównie chodzi o to ,że jak nie potrafisz jezdzić to zaliczysz dzwona w sytuacji ,która dla wprawnego jezdzca jest niczym nadzwyczajnym.
W jednym masz racje....technika to jedno,fart to drugie...a rozwaga to trzecie, a że głupi ma zawsze szczęście...lepiej mieć technikę :)
It's not abt bike...but abt rider...
Deviator
Świeżak
 
Posty: 100
Dołączył(a): 3/6/2012, 13:27
Lokalizacja: Mazowsze

Postprzez WiernyFA » 14/6/2012, 02:01

Dzięki, Dzięki, Dzięki Panowie za wasze słowa otuchy.
Umiecie dowartościować człowieka. Szkoda że żaden nawet nie napisał żadnej pożytecznej rady oprócz "trzeba było kupić coś mniejszego"
Nie potrzebnie zakładałem temat :roll:
Przynajmniej mogę powiedzieć że zapisałem się na kurs doskonalenia techniki jazdy.
DO NABUDI - Silnik srada jest na tyle elastyczny ze bez problemu sie wkręca na obroty nawet z 40km/h na 6 wiec nie wiem o co kaman?
A jeśli wszyscy uważacie ze głupota jest posiadać taki moto i nie wykorzystywać jego możliwości w 100% to chyba coś tu jest z wami nie tak a nie ze mną.
Pamiętam sytuacje kiedy jechałem z ojcem autem po dość sporym zakręcie i facet z naprzeciwka kładł moto profesjonalnie. Szkoda tylko że robił to na samym środku dwóch pasów prosto pod nasze auto!!!
Gdyby ojciec nie skręcił do rowu to by go przejechał.
A facet ze strachu zaliczył ładny szlif. I gość miał 15lat doświadczenia!!!
Miasto to nie tor i o tym trzeba pamiętać a nie zachowywać się jakby nikogo nie było na drodze.
Kto będzie dłużej jeździł? JA, uważam na wszystko co się dzieje dookoła czy gość co jest zbyt pewny siebie i zachowuje się jak na torze???
Możemy polemizować...
Avatar użytkownika
WiernyFA
Świeżak
 
Posty: 10
Dołączył(a): 5/6/2012, 14:33

Postprzez Deviator » 14/6/2012, 05:04

Pewnie zaczynal od duzych pojemnosci, albo ukonczyl kurs doskonalacy californijskiej szkoly jady po zakretach....tylko tych na torze :)
Bo dla mnie to umiejetnosci zaczynaja sie wtedy, kiedy wychodzisz calo z takich sytuacji, jak potrafisz oninac przeszkode w zakrecie albo awaryjnie chamowac na mokrym bez abs-u...ale w tym smiesznym kraju, wyznacznikiem umiejetnosci to jest tylko darcie 240 po prostej I latanie na gumie.
Dobrze ze chociaz widzisz roznice miedzy ulica a tor....pracuj nad soba to bedzie dobrze, szerokosci!
It's not abt bike...but abt rider...
Deviator
Świeżak
 
Posty: 100
Dołączył(a): 3/6/2012, 13:27
Lokalizacja: Mazowsze

Postprzez Piach » 14/6/2012, 09:01

Wierny, alez jezdzij czym chcesz i jak chcesz. Zapisales sie na kurs - bardzo dobrze.
Dla mnie wyglada jak kupienie moto do lansu, ale to moja prywatna opinia.
Praktyczne rady dostaniesz na kursie doszkalajacym, mozesz tez sobie kupic polecane tu wszedzie ksiazki - 3 czesci "Motocyklisty doskonalego" i chyba 2 "Twist of the wrist".

Problemem nie jest ze kupiles sobie mocne moto, ale to ze po tygodniu juz tlumaczysz wszystkim jak to zajebiscie kumasz i jezdzisz.
Avatar użytkownika
Piach
Świeżak
 
Posty: 189
Dołączył(a): 2/9/2011, 13:44
Lokalizacja: Bruksela

Następna strona


Powrót do Oceny ofert sprzedaży.



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości




na gr