Zobacz wątek - Okulary szklane lub plastikowe, a bezpieczeństwo

Okulary szklane lub plastikowe, a bezpieczeństwo

O wszystkim
_________

Moderatorzy: Walenty, Movi, adam_tomasz, Czester, madcap, Leg1oN, Lovtza, Terror, lagiboy, melvin, Landryss25, kravec, gelo007, suhy-19, Bostorn, Miczab, leff

Okulary szklane lub plastikowe, a bezpieczeństwo

Postprzez domin45670 » 1/5/2012, 14:08

Witam serdecznie :)
To mój pierwszy post na tym forum.

Słuchajcie, mam do Was pytanie:
Spotkał się ktoś z Was z sytuacją, iż podczas wypadku czyjeś szklane okulary popękały lub przyczyniły się do dodatkowych zranień?
Plastikowe są na pewno bezpieczniejsze bo bardziej elastyczne i lżejsze, jednak w moim przypadku salony optyczne sobie nie radzą z plastikowymi soczewkami i po chwili spaceru na słońcu pęka mi antyrefleks. Kończy się to reklamacją, dwoma tygodniami bez okularów, odbiorem i znów kolejną reklamacją. I tak w kółko.
Od końca zeszłego roku sam postanowiłem sprawdzić trwałość szklanych soczewek z antyrefleksem i póki co (odpukać) jest ok, jednak zastanawia mnie czy takie rozwiązanie jest bezpieczne jeżdżąc motocyklem.
Proszę o opinie, porady itp.

Z góry dzięki.
domin45670
Świeżak
 
Posty: 3
Dołączył(a): 1/5/2012, 13:53


Postprzez Hyde » 1/5/2012, 14:59

Ja przez takie właśnie okulary zginąłem... ale to historia na inną chwilę.


PS. Polecam soczewki.
Avatar użytkownika
Hyde
Bywalec
 
Posty: 703
Dołączył(a): 23/4/2011, 23:06
Lokalizacja: Jelenia Góra

Postprzez Walenty » 1/5/2012, 17:07

Nie spotkałem się z sytuacją, gdzie okulary spowodowały jakieś większe obrażenia. Nawet w samochodzie wyposażonym w poduszkę powietrzną.
Jadąc w kasku masz jeszcze szybkę. Musiałbyś dostać kamieniem, żeby potrzaskać szybkę i okulary, a to raczej nieczęsto się zdarza.
Jak tak bardzo się obawiasz, to, tak jak wyżej, pomyśl o soczewkach.
Watch out, we got a badass over here!
Avatar użytkownika
Walenty
Moderator
 
Posty: 3597
Dołączył(a): 14/2/2012, 16:28
Lokalizacja: SKL

Postprzez Invi » 1/5/2012, 17:15

Walenty napisał(a): Musiałbyś dostać kamieniem, żeby potrzaskać szybkę i okulary, a to raczej nieczęsto się zdarza.


Wcale nie jest tak trudno o to żeby szyba sobie odleciała. Przy poważniejszej glebie to tak 50/50 ;)


Ja bardzo rzadko jeżdżę w okularach. Ale miałem w nich dwie solidne gleby :D Raz leciałem od 120~130, a drugim razem przydzwoniłem w Passata. Za każdym razem okulary były całe.

I naprawdę na moto dużo lepiej spisują się soczewki. Raz że odpada problem z wciskaniem okularów do kasku i utrzymywaniem się ich na nosie. Dwa że przynajmniej ja na moto często patrzę kącikiem na przykład wyjeżdżając z podporządkowanej. Z tego co pamiętam to miałem nawet problem z tym że szczelina pomiędzy górą otworu na szybę w kasku a górą owiewki w moto przez którą się najczęściej patrzy była nieco nad okularami, w efekcie czego musiałem zadzierać nieco wyżej głowę.
Avatar użytkownika
Invi
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 6272
Dołączył(a): 15/7/2008, 14:12

Postprzez domin45670 » 1/5/2012, 18:12

Żeby to było takie proste ;)
Okuliści się nie mogą zdecydować czy mam przeciwwskazanie do soczewek czy nie. Co okulista to inna opinia, więc lepiej nie ryzykować, zostaje opcja classic z okularami. W zasadzie one mi nie przeszkadzają w jeździe :)
A słuchajcie, jakby mi się zdarzył szlag o asfalt z lewej lub prawej strony kasku (odpukać), to na okulary to nie ma większego wpływu? Tzn. prędzej oprawka się skrzywi na nosku niż polecą w nich soczewki?
Podobnie (jak ktoś wyżej zauważył) ma się chyba sprawa poduszki powietrznej w samochodzie, a nikt by chyba nie chciał aby fragmenty szkła wbiły się do oczu (aż ciarki przechodzą).
Może pytania z pozoru banalne, ale pytam bardziej doświadczonych motocyklistów.
domin45670
Świeżak
 
Posty: 3
Dołączył(a): 1/5/2012, 13:53

Postprzez Walenty » 1/5/2012, 18:36

Prędzej oprawka się skrzywi/pęknie, niż pęknie soczewka.
Poza tym wyluzuj trochę. Stevie Wonder nie marudzi.
Watch out, we got a badass over here!
Avatar użytkownika
Walenty
Moderator
 
Posty: 3597
Dołączył(a): 14/2/2012, 16:28
Lokalizacja: SKL

Postprzez zxer » 1/5/2012, 19:12

jak ci sie wbije pret w oko i przejdzie na wylot przez potylice to nie bedziesz sie zastanawial czy sie skaleczyles na nosie
tea who you yea bunny
Avatar użytkownika
zxer
Stały bywalec
 
Posty: 1277
Dołączył(a): 9/10/2010, 11:53
Lokalizacja: Londyn / inowroclaw

Postprzez motoluka » 1/5/2012, 19:15

Pokaleczenie przez okulary to Twój najmniejszy problem.
Avatar użytkownika
motoluka
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 1914
Dołączył(a): 17/5/2011, 18:53
Lokalizacja: Europe

Postprzez Hyde » 1/5/2012, 20:00

Z tego co wiem, to największym przeciwwskazaniem do soczewek jest astygmatyzm, teraz robią soczewki, które ogarniają nawet wysokie wady wzroku. Tak jak Invincible pisał, jak spojrzysz w okularach kątem oka albo spuścisz wzrok, to okulary się kiepsko spisują. Koszt zwykłych soczewek (pary) u optyka (miesięcznych) to około 40zł. Najlepsze na początek (bardzo miękkie) są Air Optix Aqua. Na allegro dostaniesz 4 szt. za 40zł, czyli połowę taniej.
Avatar użytkownika
Hyde
Bywalec
 
Posty: 703
Dołączył(a): 23/4/2011, 23:06
Lokalizacja: Jelenia Góra

Postprzez madcap » 1/5/2012, 21:08

astygmatyzm dla soczewek od dawna nie jest problemem (soczewki toryczne)
a ze okuliści nie mogą się zdecydować - nie dziwię się, mało spośród nich posiada uprawnienia optometryczne
a jak nie wiadomo o co chodzi, to wiadomo, ze chodzi o kase - pacjent, który uciekł

z tym, że soczewki mimo, ze komfort większy, to w ogółnym bilansie większa kasa
(...) Jeżeli w CV napiszesz "2012-2014: sommelier - freelancer" to nikt się nie domyśli, że dwa lata chlałeś z rozpaczy po utracie poprzedniej pracy.
Avatar użytkownika
madcap
Administrator
 
Posty: 5896
Dołączył(a): 26/5/2009, 19:03
Lokalizacja: wieje wiatr?

Postprzez Invi » 2/5/2012, 09:48

No właśnie z tego co widziałem to okuliści dzielą się na tych którzy widzą przeciwwskazania do soczewek u wszystkich, i na tych którzy nie widzą tych przeciwwskazań niemal u nikogo ;)
Avatar użytkownika
Invi
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 6272
Dołączył(a): 15/7/2008, 14:12

Postprzez Throttle » 2/5/2012, 09:59

Przez przypadek wpadł mi w łapska artykuł o tzw strzale z lasera. Z tego co tu wyczytałem, można wyeliminować wadę wzroku tylko trzeba mieć mocną siatkówkę do takiego zabiegu. Koszt z tego co pamiętam coś koło 3,5 tys zł. Pytanie tylko jakie mogą być powikłania po takim zabiegu, tego już nie napisali.
Avatar użytkownika
Throttle
Świeżak
 
Posty: 327
Dołączył(a): 1/3/2012, 12:35

Postprzez madcap » 2/5/2012, 10:56

mogą wystąpić zaburzenia z widzeniem zmierzchowym
(...) Jeżeli w CV napiszesz "2012-2014: sommelier - freelancer" to nikt się nie domyśli, że dwa lata chlałeś z rozpaczy po utracie poprzedniej pracy.
Avatar użytkownika
madcap
Administrator
 
Posty: 5896
Dołączył(a): 26/5/2009, 19:03
Lokalizacja: wieje wiatr?

Postprzez domin45670 » 2/5/2012, 18:15

W sumie dzięki za odpowiedzi. Z tego wynika, że specjalnie nie ma się co przejmować (z wyjątkiem pręta, o którym ktoś wyżej napisał). Czyli "zwykły" szlif nie powinien zaszkodzić (oby ;)).

Co do strzału z lasera (jest kilka metod, m.in. lasik), to swego czasu interesowałem się tym, ale i tu pojawiły się u mnie przeciwwskazania (a już zaczynałem odkładać $), ale mniejsza o to.
Kolega miał "naprawiany" wzrok. W praktyce wygląda to tak, iż warunkiem jest idealne wykrycie wady, co raczej łatwe nie jest, bo skok mocy jest co 0,25 dioptrii (osobiście mi bardzo przeszkadza jeśli okulary mam dobrane źle choćby o te 0,25). Następnie rogówka jest kształtowana coś ala soczewka dla takiej wady. Z tego co pamiętam, to kolega przez dość długi okres nie mógł wychodzić z domu (miał jakieś opatrunki), a ze względu na światłowstręt prowadził nocny tryb życia.
domin45670
Świeżak
 
Posty: 3
Dołączył(a): 1/5/2012, 13:53



Powrót do Hydepark



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości




na gr