Zobacz wątek - Żegnam0

Żegnam0

O wszystkim
_________

Moderatorzy: Walenty, Movi, adam_tomasz, Czester, madcap, Leg1oN, Lovtza, Terror, lagiboy, melvin, Landryss25, kravec, gelo007, suhy-19, Bostorn, Miczab, leff

Żegnam0

Postprzez carambas » 11/5/2007, 22:15

Yo,

sprzedałem moją Yamahę dzisiaj. 91 rocznik poszła za 3800 (kupiłem w listopadzie za 2600 :twisted:).
Niniejszym wypisuję się z grona motocyklistów. Jestem zbyt słaby psychicznie by być w stanie akceptować ryzyko tego, że na każdym skrzyżowaniu może ktoś we mnie wjechać, na każdym zakręcie może na mnie czekać plama oleju lub piasku, każda ciemniejsza plama na szosie to może być dziura z czasów zimy głębokości kilkunastu centymetrów, która skutecznie pośle mnie na drzewo.

Jestem za młody i zbyt rozsądny, żeby ryzykować. Pomyśl, nie trzeba wiele, żeby spieprzyć to co masz teraz. Złamanie ręki wykluczy Cię z dowolnego sportu, jaki uprawiasz, skomplikuje szkołę. Złamanie nogi ufunduje Ci 6 miesięcy piekła, kiedy nawet czynności fizjologiczne będą koszmarem.
Obrócisz się na motocyklu za ładną sztunią w złym momencie i możesz już nigdy nie mieć panny. Wcale nie musisz od razu być kaleką, czy trupem - długa blizna przez środek twarzy Ci to zapewni jeszcze lepiej.


Jak pisałem - jestem miękki, a moja wyobraźnia nie pozostawia złudzeń. Motor to wielka przyjemność obarczona jeszcze większym ryzykiem. Jak seks w Afryce. Ja wysiadam.


Dzięki za kilka fajnych postów, trochę się dowiedziałem z tego forum


Papa,
carambas, exmotocyklista
Zieeef
Avatar użytkownika
carambas
Świeżak
 
Posty: 24
Dołączył(a): 29/10/2006, 13:19
Lokalizacja: Wrocław


Postprzez mr_neox » 11/5/2007, 22:25

Cóż powiedzieć, chyba sam jesteś świadom tego co tracisz... no albo zyskujesz jak tam wolisz...

Ryzyko jest wpisane w tą pasję, albo je akceptujesz, albo...

Adios, Amigo!
Szczęśliwy posiadacz kat.ABC prawa jazdy. Obecnie w trakcie C+E...
Avatar użytkownika
mr_neox
Świeżak
 
Posty: 280
Dołączył(a): 17/11/2006, 21:58
Lokalizacja: LJA

Postprzez Kris2k » 11/5/2007, 22:27

Moze przybylo jednego rozsadnego samochodziaza :)
Oby 8)

Pozdro i mimo wszystko do zobaczenia gdzies na drodze.
GS 500E '93 --> VFR 800 '00
Avatar użytkownika
Kris2k
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 1617
Dołączył(a): 22/6/2006, 12:06
Lokalizacja: Tarnowskie Góry

Postprzez Marcin_SF » 11/5/2007, 23:20

dlatego sam zaczynam od moto, za rozsądne pieniądze. Boję się że mi rura zmięknie, albo stres wykończy.

Pozdro i rozglądaj się za nami na drodze :)
Definicja głupoty: "Kontynuować robienie rzeczy w ten sam sposób i oczekiwać odmiennych rezultatów"
Avatar użytkownika
Marcin_SF
Świeżak
 
Posty: 72
Dołączył(a): 25/4/2007, 19:19
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez mateo Fazer 600 » 12/5/2007, 09:34

no raczej nie a jaką miałeś Yamahe???? tak wogóle
mateo Fazer 600
Świeżak
 
Posty: 350
Dołączył(a): 18/7/2006, 12:25
Lokalizacja: częstochowa

Postprzez bond » 12/5/2007, 12:26

to nie jest prawdziwy motocyklista
bond
Świeżak
 
Posty: 106
Dołączył(a): 27/2/2007, 17:12

Postprzez kondzior1410 » 12/5/2007, 13:25

moze jest moze nie jest prawdziwym motocyklista.

Kto jest prawdziwy, nastolatek, ktory wlasnie rozbil pierwszega gixera i lezal na intensywnej i twierdzi, ze jak tylko bedzie chodzil to znow wsiada na moto.
i kolejny gixer zalatwi go na cacy.

Prawdziwym jest ten, kto jezdzi moto i nawet nie wie ile jego moto ma koni.


Moze prawdziwy motocyklista to ten, ktory mysli co robi.
kondzior1410
Świeżak
 
Posty: 183
Dołączył(a): 8/4/2006, 21:09
Lokalizacja: Dublin

Postprzez &rew » 12/5/2007, 13:39

Kondzior a jeździsz w odblaskowej kamizelce ? :twisted:
www.STUNTPOLAND.com | Dzida jest bogiem, freestyle nalogiem, predkosc zabawą a Stunt podstawą
&rew
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 253
Dołączył(a): 10/3/2007, 17:57
Lokalizacja: Kutno

Postprzez mar111cin » 12/5/2007, 13:53

Dlaczego wszyscy ktorzy od razu napisali żeby spadał i ze to nie motocyklista to Ci co poruszają sięna pierdopędach ? Widać to też sie nadaje na kolejne opowiadanie Sieksona.
Może jak się kiedyś przejedziecie prawdziwym MOTOCYKLEM to zrozumiecie o co chodziło Carambasowi.
A tak to śmiało możecie zapakować słowniki ortograficzne i popierdzieć na motoROWERACH do szkoły.


Ja się z jednej strony Carambasowi wcale nie dziwię że sie boi, ulica to gorsza rzecz od dżungli i też czasem jak pomyśle co się może stać to mi się słabo robi. Pozdrawiam i obyś jeszcze wrocił na spokojnym turystyku Carambas ;) (zx12 to też turystyk ;) )
<b>Life begins at 200km/h!!!!</b>
było gsx600f, było ZX12R :(, jest V-Strom 650 AK8 :)
Avatar użytkownika
mar111cin
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 6941
Dołączył(a): 29/5/2006, 13:12
Lokalizacja: FSW (lubuskie)

Postprzez kondzior1410 » 12/5/2007, 14:04

&rew napisał(a):Kondzior a jeździsz w odblaskowej kamizelce ? :twisted:


NIE
kondzior1410
Świeżak
 
Posty: 183
Dołączył(a): 8/4/2006, 21:09
Lokalizacja: Dublin

Postprzez &rew » 12/5/2007, 14:08

hehe a piszesz jakbyś jeździł :twisted:
www.STUNTPOLAND.com | Dzida jest bogiem, freestyle nalogiem, predkosc zabawą a Stunt podstawą
&rew
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 253
Dołączył(a): 10/3/2007, 17:57
Lokalizacja: Kutno

Postprzez kondzior1410 » 12/5/2007, 14:12

pisze tak jak bym myslal, a nie udawal chuka norrisa
kondzior1410
Świeżak
 
Posty: 183
Dołączył(a): 8/4/2006, 21:09
Lokalizacja: Dublin

Postprzez SpeedyG » 12/5/2007, 15:23

Kolega chyba pisze lekkie elemeledudki z tym ryzykiem i zerwaniem z moto. Najczęstsze powody porzucenia tego hobby o których słyszałem to:
1.)założona rodzina
2.)żona/mąż
3.)panna/facet
4.)dobitny dzwon
5.)brak funduszy/czasu

Powody które wymienił zalatują mi wymówką od faktycznych przyczyn tego postanowienia!
Avatar użytkownika
SpeedyG
Świeżak
 
Posty: 341
Dołączył(a): 13/1/2007, 20:46

Postprzez kravec » 12/5/2007, 16:20

wiesz co Kris?? zal mi cie... sam masz jakies poronione pomysly z jazda na moto z angli w jeden dzien.... masz zapewne ogromne doswiadczenie w tematyce jazdy na MOTOCYKLU.... i widze ze juz sie jakos zaczynasz unosic... czlowiek napisal co mysli.... nie piepszyl glupot ze jednak woli auto bo to go bardziej kreci (radio na full gra, slinik 1.2....) tylko bez owijania w bawelne napisal ze sie po porstu tego "boi" i juz... jak dla mnie to lepszyon od ciebie bo on przynajmniej zdaje sobie sprawe z zagrozen wystepujacych na drogach... a Ty myslisz ze jestes juz taki spuer ze machniesz traske z anglii w jeden dzien....
Avatar użytkownika
kravec
Administrator
 
Posty: 5571
Dołączył(a): 30/8/2006, 16:14
Lokalizacja: Pabianice

Postprzez mar111cin » 12/5/2007, 17:20

Kravec, ale co to jest dla niego taka traska, ja bym to troche utrudnił. Akurat teraz ma sprzyjające deszcze, to niech próbuje :lol:

Acha Bond już też pokazał jak się umie odnosić (w swoim temacie w mechanice).
<b>Life begins at 200km/h!!!!</b>
było gsx600f, było ZX12R :(, jest V-Strom 650 AK8 :)
Avatar użytkownika
mar111cin
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 6941
Dołączył(a): 29/5/2006, 13:12
Lokalizacja: FSW (lubuskie)

Postprzez Thrillco » 12/5/2007, 20:43

Niedawno czytałem taki ciekawy felieton pt: "Why?"
W skrócie było to tak
Dlaczego jeżdżę motocyklem, dlaczego nie tak jak wielu innych uwazam, że motocykl jest pojazdem dla mnie? Przecież wiąże sie z tym wielkie ryzyko, nie oszukujmy się, motocykl ma iwecej wad niż zalet i zdecydowanie łatwiej ulec na nim powaznemu wypadkowi. Miałem już kilka takich upadków powazniejszych i lekkich. Mam zone, dzieci a mimo to codziennie podejmuje to ryzyko, ze moge mieć nastepny upadek lub wypadek, który przekresli moje zycie, jakkolwiek to rozumieć. I znalazłem odpowiedź.
Dlaczego?
Dlatego, że jestem tym i to jest mna. Dlatego, że to jest moje zycie i tym życiem żyje na co dzień i kocham to życie. Nie ogladam się na ryzyko, bo kto nie ryzykuje ten siedzi w domu.

A wiec ja CIę stary rozumiem .Po prostu motocykle i motocyklizm nie sa dla Ciebie. Nie jesteś tym, nie żyjesz tym i mam nadzieję, że znajdziesz właściwą dla siebie życiową pasje, coś co będzie cię czyniło jedneostką indywidualną w szarej masie społeczenstwa.

Pozdro
brak opisu...
Avatar użytkownika
Thrillco
Mieszkaniec forum
 
Posty: 2598
Dołączył(a): 22/2/2006, 20:57
Lokalizacja: Białystok

Postprzez kamp » 12/5/2007, 21:18

Thrillco trafiłeś w sedno sprawy :) Z każdym upadkiem kocha się to coraz mocniej i mocniej... Indywidualizm :] rządzi :) na dwa możliwe sposoby, ja trzeci wynajdę, nie będę taki jak wszyscy, będę sobą. :) Ehhh na razie pozostaje mi łower i downhill :/ Ale już nie długo :D już tuż tuż, bliżej niż dalej pierwsze moto, moje kochanie się zbliża :D W garażu łóżeczko na nią czeka... <marzyciel> ehhhh rozmarzyłem się :D
Bezmyślność zabija... innych.
Kawasaki ER-6F 2010 ->
Avatar użytkownika
kamp
Świeżak
 
Posty: 270
Dołączył(a): 17/4/2007, 12:32
Lokalizacja: Rzeszów

Postprzez falken86 » 12/5/2007, 22:17

koles wie kiedy sie wycofac,widocznie czuje ze to juz ten moment,dziwne jest dla mnie tylko to ze w ogole zaczal jezdzic na moto skoro ma slaby charakter :? dobrze ze nic sie nie stalo, :) mam nadzieje ze mi to nie grozi,przynajmniej sie nie zapowiada,to czy sie ktos nadaje na jazde motocyklem to wg mnie wie sie od razu od pierwszego motocykla pierwszej przejazdzki,szybsze bicie serca blysk w oku wiedzialem ze to jest to,w wieku 13 lat moj ojciej zarazil mnie ta choroba kupujac pierwsza motorynke,choroba ktora trwa do dzis,chociaz w moim przypadku to taka rodzinna "tradycja"dziadek jezdzil,ojciec jezdzi do dzisiaj no i ja...a jak to bylo w waszym przypadku :?: 8)
falken86
Świeżak
 
Posty: 191
Dołączył(a): 11/5/2007, 16:33

Postprzez Lumiere » 12/5/2007, 22:23

Carambas napisales sama prawde i czysta prawde odnosnie tego co sie dzieje jadac motorem po polskich drogach.Rozumiem to,sam czasami sie boje jadac np 120km/h po szybkiej drodze i widze stojacego lanosa przy drodze podrzednej i tak sie zastanawiam wyjedzie mi czy nie..Ciezkie zycie motocyklisty w Pl ale trzeba uwazac i ograniczac ryzyko do minimum i sie nie poddawac,mam nadzieje ze wrocisz do motocykli,pozdrawiam.
Kawasaki Zx 10R 2004r
Avatar użytkownika
Lumiere
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 115
Dołączył(a): 3/4/2007, 22:02
Lokalizacja: skontowni

Postprzez GregorMoto » 12/5/2007, 22:31

gdyby każdy tak myślał to nikt by nie jeździł! nie krytukuje tego co napisałem kolega na pocżatku bo napisał co mysaleł i czuł!cenie go za to!
apropo to kazdy robi cos wg siebie lub dla kogos kogo kocha i na kim mu zalezy! on wybrał tak my jeszcze inaczej! trzeba byc soba a nie patrzec na innych! to od nas zalezy nasze zycie :) pozdrawiam
Yamaha R1 RN19 :)
Avatar użytkownika
GregorMoto
Bywalec
 
Posty: 610
Dołączył(a): 22/4/2007, 21:37
Lokalizacja: Ziemia-Europa-Polska-Małopolska-Oświęcim

Następna strona


Powrót do Hydepark



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości




na gr