Zobacz wątek - kącik alkoholika
NAS Analytics TAG

kącik alkoholika

O wszystkim
_________

Postprzez cioracz » 12/1/2017, 19:18

Zimny72 napisał(a):Na niektórych to szkoda dobrego alkoholu - wystarczyłby samogon. ;) :D

Mówisz tak jakby księżycówka była jakaś zła :?
Simson s51 jest, Jawa 350 typ.632 jest
Avatar użytkownika
cioracz
Mieszkaniec forum
 
Posty: 2129
Dołączył(a): 2/1/2014, 20:15
Lokalizacja: Opatów/Kielce


Postprzez Glenroy » 12/1/2017, 19:50

Zimny72 napisał(a):Na niektórych to szkoda dobrego alkoholu - wystarczyłby samogon. ;)

Ej, ej, ej! Ale bimberek to Ty szanuj, obecnie dobry bimber, nie ta chujnia co jakiś Heniek ją na onucach w stodole pędził, tylko porządny, przefiltrowany przez aktywny węgiel, wchodzi lepiej niż 90% tego, co stoi na sklepowych półkach :D. Do tego bimberek możesz mieć smakowy naturalnie, a nie przez jakieś barwniki, środki zapachowe i inszą chujnię :D.

Z resztą...Whiskas to omen nomen też bimber :D.
Raz motór byl chory i leżał w łóżeczku.
I przyszedł pan doktor "Co jest motóreczku?"
"Ach lagi mam krzywe i ogon złamany
i wgniotkę na baku i przód rozje..ny"
Avatar użytkownika
Glenroy
Moderator
 
Posty: 2835
Dołączył(a): 31/8/2011, 20:06
Lokalizacja: LPU


Postprzez Zimny72 » 12/1/2017, 20:04

Ostatni dobry bimber to pędził mój ś.p. Dziadek. I słynne nalewki na borówkach i jagodach, po których cała rodzina miała problem wstać od świątecznego stołu. ;) Odkąd Dziadka nie ma, to nie widziałem dobrego samogonu. A te "mętne bełty" co to mi czasem przynoszą "na spróbowanie" wdzięczni interesanci to wylewam do klopa, bo po wyglądzie tego towarzystwa strach to lać w gardło, choć kolesie pijo i chodzo. ;)
Moto Guzzi V7 - szkoda życia na brzydkie motocykle.
Avatar użytkownika
Zimny72
Zimny Drań
 
Posty: 1382
Dołączył(a): 13/1/2013, 23:07
Lokalizacja: Wesoła

Postprzez Glenroy » 12/1/2017, 21:56

Zimny72 napisał(a):Ostatni dobry bimber to pędził mój ś.p. Dziadek. I słynne nalewki na borówkach i jagodach, po których cała rodzina miała problem wstać od świątecznego stołu. ;) Odkąd Dziadka nie ma, to nie widziałem dobrego samogonu. A te "mętne bełty" co to mi czasem przynoszą "na spróbowanie" wdzięczni interesanci to wylewam do klopa, bo po wyglądzie tego towarzystwa strach to lać w gardło, choć kolesie pijo i chodzo. ;)


Jak będzie okazja, to ja Ci podaruję taki prawdziwy bimberek, który produkuje znajomy, na pewno go nie wylejesz :).
Raz motór byl chory i leżał w łóżeczku.
I przyszedł pan doktor "Co jest motóreczku?"
"Ach lagi mam krzywe i ogon złamany
i wgniotkę na baku i przód rozje..ny"
Avatar użytkownika
Glenroy
Moderator
 
Posty: 2835
Dołączył(a): 31/8/2011, 20:06
Lokalizacja: LPU

Postprzez Czester » 13/1/2017, 08:49

Uuuuu Pany, ja mieszkam w pobliżu polskiego zagłębia bimbrownictwa, gdzie tą sztukę opanowano do perfekcji i powiem Wam, że przy dobrym bimberku to te łyskacze się chowają. W marcu wprowadzam się do nowego domu i zamierzam zakupić aparaturę, żeby zrobić sobie w piwnicy prywatną bimbrownię ;)
Wypadki chodzą po ludziach, ludzie po wypadkach nie zawsze.
Avatar użytkownika
Czester
Administrator
 
Posty: 4656
Dołączył(a): 23/5/2009, 05:14
Lokalizacja: Suwałki

Postprzez suhy-19 » 13/1/2017, 11:58

czester dawaj adres :D to zrobimy zlot forumowy :twisted:
aprilia RSV4
Avatar użytkownika
suhy-19
Moderator
 
Posty: 2660
Dołączył(a): 18/12/2012, 13:35
Lokalizacja: DLW

Postprzez Czester » 13/1/2017, 21:01

Podejrzewam, że i tak pewnie by nikt nie przyjechał. Tak jak z forumowymi ustawkami - kilka miesięcy umawiania i tak na koniec nic z tego nie wychodzi.
Wypadki chodzą po ludziach, ludzie po wypadkach nie zawsze.
Avatar użytkownika
Czester
Administrator
 
Posty: 4656
Dołączył(a): 23/5/2009, 05:14
Lokalizacja: Suwałki

Postprzez lagiboy » 14/1/2017, 00:27

ale tam nikt nie mówił o bimberku. najpierw zrób.
black matt=grey (color by honda)
Avatar użytkownika
lagiboy
Moderator
 
Posty: 2690
Dołączył(a): 1/4/2014, 23:35

Postprzez Zimny72 » 14/1/2017, 10:05

Przynajmniej narobisz bimbru i będziesz miał zapas na dłużej. ;)
Moto Guzzi V7 - szkoda życia na brzydkie motocykle.
Avatar użytkownika
Zimny72
Zimny Drań
 
Posty: 1382
Dołączył(a): 13/1/2013, 23:07
Lokalizacja: Wesoła

Postprzez cioracz » 15/1/2017, 11:39

Czester przenocujesz?
Simson s51 jest, Jawa 350 typ.632 jest
Avatar użytkownika
cioracz
Mieszkaniec forum
 
Posty: 2129
Dołączył(a): 2/1/2014, 20:15
Lokalizacja: Opatów/Kielce

Postprzez Czester » 15/1/2017, 13:39

Ja tu jeszcze domu nie wykończyłem, aparatury nie mam, ledwie co pomysł mi się w głowie zrodził, a tu już mi się wpraszają :shock:

Senek, z tą naturą Polaka to trudno się nie zgodzić ;)
Wypadki chodzą po ludziach, ludzie po wypadkach nie zawsze.
Avatar użytkownika
Czester
Administrator
 
Posty: 4656
Dołączył(a): 23/5/2009, 05:14
Lokalizacja: Suwałki

Postprzez Ruda_Małpa » 17/1/2017, 10:28

Czester napisał(a):Oczywiście! Amarena z Biedronki. Mieści się w 1/10 zakładanego budżetu. No i nie jest wytrawna.

:lol: Zrobiłeś mi dzień, zwłaszcza tym ostatnim zdaniem :D
Avatar użytkownika
Ruda_Małpa
Świeżak
 
Posty: 160
Dołączył(a): 18/1/2016, 14:54
Lokalizacja: Z Wąchocka

Postprzez suhy-19 » 17/1/2017, 12:04

i jeszcze starczy na redbulla :P
aprilia RSV4
Avatar użytkownika
suhy-19
Moderator
 
Posty: 2660
Dołączył(a): 18/12/2012, 13:35
Lokalizacja: DLW

Postprzez cioracz » 17/1/2017, 18:18

Albo na drugą amarene. Wybór prosty :D
Simson s51 jest, Jawa 350 typ.632 jest
Avatar użytkownika
cioracz
Mieszkaniec forum
 
Posty: 2129
Dołączył(a): 2/1/2014, 20:15
Lokalizacja: Opatów/Kielce

Postprzez cioracz » 17/1/2017, 21:56

Ogólnie ciekawy temat z redbullem. Jak mam jechac gdzieś w nocy to zawsze wożę w schowku. A i do wódeczki dobry
Simson s51 jest, Jawa 350 typ.632 jest
Avatar użytkownika
cioracz
Mieszkaniec forum
 
Posty: 2129
Dołączył(a): 2/1/2014, 20:15
Lokalizacja: Opatów/Kielce

Postprzez suhy-19 » 18/1/2017, 12:23

ja juz nie pamiętam kiedy ostatnio pilem :lol: a na sam zapach energetyków niedobrze mi się robi :lol:
aprilia RSV4
Avatar użytkownika
suhy-19
Moderator
 
Posty: 2660
Dołączył(a): 18/12/2012, 13:35
Lokalizacja: DLW

Postprzez Glenroy » 18/1/2017, 21:42

cioracz napisał(a):Jak mam jechac gdzieś w nocy to zawsze wożę w schowku

Osobiście twierdzę, że są gówno warte, testowałem na sobie, w trasie i jak zaczynam mieć kryzys senny, najpierw próbuję go przewalczyć, zatrzymuję się na pierwszej stacji, kupuję kawę, robię sobie 15 min na świeżym powietrzu i zwykle kończy się to tak, że wsiadam do samochodu i spokojnie cisnę następne 8 godzin za kółkiem. Poza tym, kiedy czuję, że po prostu tracę koncentrację i ogólnie nie czuję się w pełni sił, wolę się te 30 min przespać w samochodzie, niż próbować walczyć ze swoim organizmem.
Swego czasu robiłem za kierowcę busa, trasy Polska-Niemcy-Holandia, młody człowiek był i głupi, ratowałem się wtedy za kółkiem specyfikami typu red bull etc. Prawda jest taka, że pomagało to na może 20-30 minut, później włączał się tryb zombie, to już nie była senność, tylko walka o przetrwanie tak na prawdę i musiał bym pić to gówno co te pół godziny. Spożywałem w tamtym czasie tak 2-3 dziennie, w czasie wyjazdu, czyli jakieś 4-6 sztuk w tygodniu. Jak się to skończyło? Rozjebałem sobie żołądek, prawie nabawiłem się cukrzycy, uszkodziłem wątrobę, miałem zaburzoną gospodarkę wodno-elektrolitową i zaburzenia snu, ogólnie chodziłem i wyglądałem jak zombie, blady z podkrążonymi oczami, z racji bezsenności zdarzało mi się wpadać w mikro sny w czasie dnia, czyli normalnie jest kontakt z rzeczywistością, ale mózgownica robi sobie sekundową pauzę. Robiłem za kierowcę równy miesiąc czasu - 4 wyjazdy, i przez ten miesiąc, tak wykończyłem swój organizm, polecam każdemu, szczególnie problemy z układem trawiennym, z którymi meczę się do dziś dnia ;).

suhy-19 napisał(a):ja juz nie pamiętam kiedy ostatnio pilem :lol: a na sam zapach energetyków niedobrze mi się robi :lol:

Ja wyjebałem kumpla z warsztatu w pracy, jak tylko to gówno koło mnie otworzył. Później łaził i waliło mu z ryła plastikiem ;).
Raz motór byl chory i leżał w łóżeczku.
I przyszedł pan doktor "Co jest motóreczku?"
"Ach lagi mam krzywe i ogon złamany
i wgniotkę na baku i przód rozje..ny"
Avatar użytkownika
Glenroy
Moderator
 
Posty: 2835
Dołączył(a): 31/8/2011, 20:06
Lokalizacja: LPU

Postprzez Czester » 18/1/2017, 23:45

Potwierdzam. Osobiście rozjebałem sobie tym gównem wątrobę (jeden znajomy podobnie). Zaprzyjaźniony lekarz powiedział mi tyle, że tak na prawdę nie wiadomo, co jest w składzie tego syfu i zdecydowanie zdrowiej jest pić hektolitry kawy dziennie, niż jedną puszkę tego chujostwa.
Wypadki chodzą po ludziach, ludzie po wypadkach nie zawsze.
Avatar użytkownika
Czester
Administrator
 
Posty: 4656
Dołączył(a): 23/5/2009, 05:14
Lokalizacja: Suwałki

Postprzez Zimny72 » 19/1/2017, 01:00

Jako że kilka lat temu zasnąłem za kółkiem w Orzyszu na rondzie (na szczęście przy małej prędkości ~30 km/h) i urwałem koło w samochodzie i go rozjeb..., a jakby było mało to kilka miesięcy temu ;) (tym razem przy większej prędkości ~100 km/h) w Warszawie na Moście Siekierkowskim znowu zdarzyło mi się zasnąć i tylko Opatrzność mnie obudziła na czas (już tarłem kołpakami o krawężnik) i wyratowała z opresji - :D POWIADAM WAM: nie jeździć zmęczonym na noc, gdy brak słońca dodatkowo odcina baterię, a jeżeli czujecie że bierze was senność i kleją się oczy, to walić wszystko i NATYCHMIAST stawać na poboczu (nie ważne miejsce) i iść spać na godzinę dwie, bo trzeciego przepustnego nie będzie (przynajmniej w moim przypadku). Lepiej przespać się i doładować baterię niż brać energetyki, kawy, czy nawet stawać i odświeżać się na świeżym powietrzu, bo to tylko chwilowa regeneracja i na krótko oszukacie organizm u kresu wytrzymałości.

A RedBulla nie pijam, bo to rozpuszczone landrynki w jakimś roztworze z nie wiadomo czego i szkoda wątroby.
Moto Guzzi V7 - szkoda życia na brzydkie motocykle.
Avatar użytkownika
Zimny72
Zimny Drań
 
Posty: 1382
Dołączył(a): 13/1/2013, 23:07
Lokalizacja: Wesoła

Postprzez Angler » 19/1/2017, 11:03

senekkorzenna również nie rozumiem jak można mieszać dobrą whisky z colą, czy wódkę z energetykiem (w sumie unikam dziadostwa). Prawda jest taka, że wódka i whisky najlepsze są "czyste", ewentualnie jest kilka sposobów ich spożytkowania w inny sposób (kawa po irlandzku w przypadku whisky, herbata z rumem czy liczne drinki na bazie wódki takie jak Kamikadze). Jednak osobiście preferuję piwa i tutaj też znam kilka sposobów jak spożytkować nawet najgorsze siki (miód, cynamon, imbir, goździki i cytryna lub pomarańcza, całość w garze podgrzać i do kufla przelać).
Avatar użytkownika
Angler
Bywalec
 
Posty: 907
Dołączył(a): 7/8/2012, 09:58
Lokalizacja: Rawicz

Poprzednia stronaNastępna strona


Powrót do Hydepark



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość




na gr