Zobacz wątek - ciuchy a wypadek
NAS Analytics TAG

ciuchy a wypadek

Przepisy, prawo
_________

ciuchy a wypadek

Postprzez xede » 24/10/2011, 11:00

Witam :)
Moj problem polega na tym iz mialem mala kolizje z autem po czym uszkodzilem kombi + kask
osoba ktora wymusila na mnie pierwszenstwo, co zostalo potwierdzone przez policje (a jak) jest ubezpieczona w pzu i teraz moje pytanie
likwidatorka szkody zabierze ode mnie kask i ciuchy ale chce odjac -10% za to ze sa w zeszlym roku kupowane, czy tak mozna? i czy musze sie na to godzic
wiadomo ze chce swoja kase z tymi -10% nie ma tragedii ale sam fakt sie liczy ze moze chca mnie oskubac :)
xede
Świeżak
 
Posty: 370
Dołączył(a): 3/10/2009, 12:35
Lokalizacja: łódź


Postprzez Invi » 24/10/2011, 13:04

Ale tu chodzi o to że uznali fakt całkowitego zniszczenia ubrań (tym bardziej że chcą je zabrać), kłopot w tym że uznali że ubrania używanie przez rok straciły 10% wartości.

Niech podadzą podstawę prawną, dlaczego tak uznali i dlaczego właśnie tyle, a jak nie to niech płacą całość.




Mi wpłacili połowę wartości ubrań, i stwierdzili że resztę wpłacą jak prześlę im ubrania, co też jest bezprawiem bo sugeruje że obecna wartość ubrań to 50% wartości przed wypadkiem.

Ogólnie jak patrzę po znajomych to TU się wycwaniły i wszędzie żądają zwrotu zniszczonych przedmiotów. Można by do nich napisać że chcę zachować ubrania, i niech sobie wyceniają ich wartość po szkodzie. A że nie mają na to jakiegoś sposobu to powinni się zamknąć i wypłacić całe odszkodowanie.
Avatar użytkownika
Invi
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 6275
Dołączył(a): 15/7/2008, 14:12

Postprzez xede » 25/10/2011, 07:26

Dzieki chlopaki, Invincible dokladnie o to mi chodzi co powiedziales
uznali szkode ciuchow ale czemu to 10% chca odjac to mnie zastanawialo, narazie moto musze z serwisu odebrac, potem bede walczyl z ciuchami, czas jest bo i tak juz bym nie jezdzil w tym roku :)
xede
Świeżak
 
Posty: 370
Dołączył(a): 3/10/2009, 12:35
Lokalizacja: łódź

Postprzez xede » 25/10/2011, 12:15

organoleptycznie ;)
bede na pewno naciskal na kobitke zeby zwrocili za calosc, ja mam czas :)

powiem jak sie historia z ciuchami skonczyla jak nastapi rozwiazanie sprawy, dla potomnych
xede
Świeżak
 
Posty: 370
Dołączył(a): 3/10/2009, 12:35
Lokalizacja: łódź

Postprzez sonycbr77 » 25/10/2011, 12:50

ciekawe co robia potem z tymi ciuchami wystawiaja pewnie na allegro
Avatar użytkownika
sonycbr77
Bywalec
 
Posty: 853
Dołączył(a): 2/12/2010, 13:28
Lokalizacja: Turek

Postprzez xede » 26/10/2011, 20:10

powiem Ci ze z ciekawosci zapytam :) jak na allegro to odkupie :P
xede
Świeżak
 
Posty: 370
Dołączył(a): 3/10/2009, 12:35
Lokalizacja: łódź

Postprzez Invi » 26/10/2011, 20:42

Nic nie robią, wywalają. To ma na celu jedynie sprawić że część osób uzna że nie warto oddawać im w sumie nie zniszczonych ubrań za pieniądze za które nie kupi się nowych. Albo że komuś się odechce w ten sposób bawić.


pan_wiewiorka napisał(a):Ja się zastanawiam czy TU ma prawo żądać zwrotu uszkodzonych części i/lub ubrań, jest na to jakiś przepis? Oni mają za to zwrócić kasę, co nie jest równoznaczne z odkupieniem tego przez nich.


Mają jedynie wyrównać szkodę. Przy czym poszkodowany nie powinien się wzbogacić ;) Czyli w sumie tak jak z pojazdem mają dwie opcje, albo oddają całość kasy i przejmują zniszczone mienie, albo oddają "wartość przed wypadkiem - wartość po wypadku", kłopot w tym że nie istnieje żaden sposób wyceny ubrań, inna sprawa że jako odzież ochronna teoretycznie po glebie są do wywalenia.

Tak jak napisałem, napisz pismo (najlepiej wyślij z potwierdzeniem odbioru) w którym spytasz jakim sposobem określili że wartość ubrań spadła akurat o 10%, tak samo możesz spróbować zażądać od nich wyceny ubrań po wypadku i wypłaty odszkodowania na tej podstawie (jeśli uznają że się do czegoś nadają możesz zażądać pisma że ubrania po wypadku dalej zapewniają ci pełną ochronę w razie następnej gleby).
Avatar użytkownika
Invi
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 6275
Dołączył(a): 15/7/2008, 14:12

Postprzez xede » 27/10/2011, 11:52

pojade i na poczatek na gebe to zalatwie bo musze jeszcze jeden kwit tam zawiesc, jak beda problemy to droga pisemna reszte bede zalatwial
xede
Świeżak
 
Posty: 370
Dołączył(a): 3/10/2009, 12:35
Lokalizacja: łódź

Postprzez kowal_71 » 4/11/2011, 15:03

Ja to przerabiałem przy swoim wypadku. Allianz wycenił wszystkie uszkodzone rzeczy na określone kwoty, jednak wypłacił mi część z tego z dopiskiem, że dostanę więcej, jak oddam zniszczone ciuchy. Nie wiem, czy tak można, ale byłem w sumie zadowolony z wyceny, bo wszystko się nadaje do dalszego użytkowania, a ja jestem trochę do przodu.
Ale jeśli nie mają prawa tak robić, to bardzo chętnie poproszę o dopłatę :)
Kawasaki ZR-7S
Yamaha FZ6 FAZER
kowal_71
Bywalec
 
Posty: 885
Dołączył(a): 12/4/2010, 13:46
Lokalizacja: Wrocław

Postprzez J E L I T O » 5/11/2011, 09:45

ja parę dni temu dostałem pieniążki za ciuchy. Dostałem 100%, na wszystko miałem rachunki. Musiałem wysłać ciuchy i kask aby otrzymać pieniądze. Można załatwić to tak że dobre ciuchy ci zostaną :P jak by co to PW.
zx10r 09r
Avatar użytkownika
J E L I T O
Świeżak
 
Posty: 51
Dołączył(a): 6/9/2010, 20:43
Lokalizacja: STALOWA WOLA

Postprzez kowal_71 » 5/11/2011, 11:37

No to dokładnie tak jak u mnie. A z jakiego TU ściągałeś?

Kumpel się z PZU szarpał. Podczas oględzin motocykla rzeczoznawca zrobił foty uszkodzonych przedmiotów i spytał się o wartość każdej rzeczy i kiedy została zakupiona. PZU oddało mu kasę odejmując % zużycia (przy rocznych ciuchach było to 15-20%) od wartości podanej przez kumpla przy oględzinach. Też dobrze na tym wyszedł i nie musiał oddawać starych gratów.
Kawasaki ZR-7S
Yamaha FZ6 FAZER
kowal_71
Bywalec
 
Posty: 885
Dołączył(a): 12/4/2010, 13:46
Lokalizacja: Wrocław

Postprzez Hyde » 5/11/2011, 11:40

Równie dobrze, jeżeli poproszą Cię o odesłanie ciuchów, to możesz im odesłać jakiś szmelc z allegro kupiony za grosze, może akurat się nie połapią :)
Avatar użytkownika
Hyde
Bywalec
 
Posty: 703
Dołączył(a): 23/4/2011, 23:06
Lokalizacja: Jelenia Góra

Postprzez kowal_71 » 5/11/2011, 11:44

Jakim cudem mogą się nie połapać? Uwierz mi, że oni robią wszystko, żeby wypłacić grosze... Zresztą podczas oględzin rzeczoznawca zapisuje markę i model danej rzeczy i robi jej zdjęcia.
Kawasaki ZR-7S
Yamaha FZ6 FAZER
kowal_71
Bywalec
 
Posty: 885
Dołączył(a): 12/4/2010, 13:46
Lokalizacja: Wrocław

Postprzez Hyde » 5/11/2011, 12:04

W sumie to masz rację, oni na kasę są kuci na 4 łapy.
Avatar użytkownika
Hyde
Bywalec
 
Posty: 703
Dołączył(a): 23/4/2011, 23:06
Lokalizacja: Jelenia Góra

Postprzez J E L I T O » 5/11/2011, 12:21

Nie są aż tak kuci ;)
zx10r 09r
Avatar użytkownika
J E L I T O
Świeżak
 
Posty: 51
Dołączył(a): 6/9/2010, 20:43
Lokalizacja: STALOWA WOLA

Postprzez Hyde » 5/11/2011, 12:33

Nie są tacy kuci, bo wypłacają pieniążki, ale jakby mogli to w ramach odszkodowania dostawałbyś opaski kablowe, taśmę klejącą i kilka pojemników pianki poliuretanowej, żeby sobie moto/auto naprawić :)
Avatar użytkownika
Hyde
Bywalec
 
Posty: 703
Dołączył(a): 23/4/2011, 23:06
Lokalizacja: Jelenia Góra



Powrót do Prawo



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości




na gr