Zobacz wątek - Czy jest sens zaczynac?
NAS Analytics TAG

Czy jest sens zaczynac?

O wszystkim
_________

Czy jest sens zaczynac?

Postprzez fnt » 17/4/2007, 18:58

Witam,
chcialbym zaczac swoja przygode z motocyklami, ale znajac swoj zapal nie jestem pewien czy mi sie to spodoba, z tej prostej przyczyny chcialbym przeznaczyc na te hobby okolo 3000zl, biorac pod uwage takie naklady finansowe, czy jest sens cos zaczynac/kupowac?

nie jezdzilem nigdy na niczym innym niz rometami czy mz-2. nie mam wiec doswiadczenia i czy wybierajac np nsr125 bede musial zdobywac jakies dodatkowe prawko? na czym oprocz skuterow mozna jezdzic bez wyrabiania kolejnych papierkow, co oczywiscie takze wiaze sie z kosztami.

jednym slowem, cos na wyprobowanie, bez zbednych formalnosci i w miare tanio. tak, zeby: mozna sie bylo pozbyc tego, kiedy odejdzie ochota lub calkiem przeciwnie, kiedy ochoty sie nabierze.

z gory dziekuje za pomoc

pozdrawiam
fnt
fnt
Świeżak
 
Posty: 2
Dołączył(a): 17/4/2007, 18:52


Postprzez mlody » 17/4/2007, 19:08

Chyba nie warto.
Skoro jezdziles juz ma moto i pytasz czy to jest fajne,to sory...
Albo cos Cie przekonuje,albo nie...
Obrazek (otwórz link)
Jak każdy właściciel Kawasaki mam zawsze racje i jestem najmądrzejszy :PPP

zx6r '2006
Avatar użytkownika
mlody
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 1350
Dołączył(a): 10/5/2006, 20:55
Lokalizacja: opo

Postprzez fnt » 17/4/2007, 19:13

Wiesz, chodzi o to, ze na pocztek nie moglbym poswiecic temu ani zbyt wiele czasu, ani tez pieniedzy, nie chce z drugiej strony ladowac sie ze spora kasa w cos co mi sie nie spodoba, raczej takie drugorzedne hobby, do pojezdzenia kilka razy w tygodniu, po prostu chce sprobowac, jazda motorem mi sie podoba, ale nie chce narazie kupowac zadnych potworow, raczej cos taniego i ekonomicznego
fnt
Świeżak
 
Posty: 2
Dołączył(a): 17/4/2007, 18:52

Postprzez mlody » 17/4/2007, 19:17

Tyle ze za 3tys kupisz cos,z czym spedzisz wieeeele czasu-ale ze srubokretem w dłoni,bo ciągle bedzie sie cos sypało.
W ogole,co to za kwota?
Dobra Mz mozesz sobie kupic,kask i kurtke podrzędna.
Skoro piszesz ze jezdziles juz na moto i wciaz nie wiesz czy to fajne jest,no to co? Nagle Cie oswieci?- i powiesz,tak tak,to jest cos o czym marzylem
:? :? :? 8) :lol:
Obrazek (otwórz link)
Jak każdy właściciel Kawasaki mam zawsze racje i jestem najmądrzejszy :PPP

zx6r '2006
Avatar użytkownika
mlody
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 1350
Dołączył(a): 10/5/2006, 20:55
Lokalizacja: opo

Postprzez MichałWgW » 17/4/2007, 19:36

Zgadzam sie z Mlodym. Jak jezdziles juz na motorze i ci sie to spodobalo to powinienes wiedziec czy zaczynac. Ja np. zaczelem jezdzic na motorze w wieku 10 lat. Pierwszym motorem byl romet. Jazda na motocyklu mi sie spodobala i dale jezdzę.Więc ty sam powinienes wiedziec co zrobic. I zastanow sie najpierw co chcesz kupic i o jakiej pojemnosci. Zastanow sie czy ma to byc enduro czy scigacz lub cos innego. Mozesz kupic cos o pojemnosci 50ccm i jezdzic na karte motorowerowa. A jak chcesz jezdzic 125ccm to zdaj najpierw prawko na kat.A1. Albo jak chcesz cos wiekszegi niz 125ccm to rob prawko na motor. :D
Motocykl jest Bogiem, freestyle nałogiem, prędkośc podstawą,a stunt zabawą.

Żyję żeby jeździc, jeżdzę żeby życ!
MichałWgW
Świeżak
 
Posty: 17
Dołączył(a): 12/4/2007, 17:56
Lokalizacja: Węgrów

Postprzez elco » 17/4/2007, 21:33

motocykle to cos wiecej niz hobby i pasja. Ludzie siedza w tym od dziecka, nie maja innego swiata poza 2 - kolkami. I jak nie wiesz czego chcesz to nie radze ci zaczynac. Chyba, ze nie masz co z pienidzmi robic, to czemu nie. Ale za 3 kafle to mozna kupic sobie jakiegos rzęcha po 4 dzwonach. Nawet NSR125 ma swoja wartosc
Honda VFR 800 FI
Avatar użytkownika
elco
Moderator
 
Posty: 3014
Dołączył(a): 10/3/2007, 01:18
Lokalizacja: Wałbrzych/Wrocław

Postprzez paq » 18/4/2007, 09:16

Moje zdanie jest podobne, albo to kochasz i chcesz jezdzic albo nie i koniec a nie sie zastanawiasz, ale w sumie kup sobie co ci zalezy moze cos w tobie peknie a jak nie to sprzedasz.
Romet Ogar 49 -> WSK 125 -> MZ TS 150 -> MZ 250 -> HONDA HORNET 600 :D
Avatar użytkownika
paq
Świeżak
 
Posty: 214
Dołączył(a): 22/6/2006, 22:26
Lokalizacja: Rzeszow

Postprzez hefron » 18/4/2007, 09:27

Podoba mi się odpowiedź elcommendante. Pasja i hobby to zbyt słabe słowa! To trzeba mieć we krwii, w genach. Jeśli nie czujesz to kup sobie samochód i stój w korkach z szakirą na full i ekierką bo tylko to pozostaje.
Avatar użytkownika
hefron
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 1394
Dołączył(a): 11/5/2006, 13:53
Lokalizacja: Suchowola

Postprzez Cidman » 20/4/2007, 11:10

Ja mam tak samo.. jak zakochałem sie w tym 10 lat temu tak nie ma tygodnia czasem dnia.. i w zimie i w lecie, zebym nie nakęcił kilkunastu kilometrów na moich dwóch kółeczkach. Zaznaczam tu że nie lubie sportowej ani szybkiej jazdy. Lubie szybko przyspieszyć i kooocham po prostu jeździć motorkiem choćby w kółko :wink:
cbr 1000f dual
Cidman
Świeżak
 
Posty: 64
Dołączył(a): 14/4/2007, 16:00
Lokalizacja: Nowa Sarzyna - Rzeszów

Postprzez warjatron » 20/4/2007, 13:17

stary to jest jak z kobietamy, albo je kochasz, albo wolisz chłopców ;)...co do funduszy, to nie ukrywajmy motocykle to super zabawa, hobby, styl zycia, który sparwia, że czujesz sie kimś wyjatkowym, który wyróznia Cie z tłumu ale wiażąca sie z odpowiednimi nakładami finansowymi, ale to nic nowego, bo w końcu każdy sport jest kosztowny. skoro sam niewiesz, czego chcesz,a latałes juz na dwoch kółkach to proponuje może deskorolke ;) nie chce być uszczypliwy, ale musisz zrozumieć, ze większość ludzi poprostu sie z tym rodzi, ma we krwi motocykle :) to jest troszke tak, jak z ukochana kobietą: wstajesz rano myślisz o niej, myjesz zęby, jesz sniadanie wcia o niej myślisz, w drodze do pracy jesteście już razem, w pracy 8h myślisz o niej, powrót do domu i znowu jesteście razem, wracasz do domu kładziesz sie spać i co i znou o niej myślisz :D przychodzi wickend czy wakacje, no i wiadomo, że jedziecie razem:) po prostu MIŁOŚĆ :D
<<< Całkowity Brak Rozumu 929 '01 >>>
Avatar użytkownika
warjatron
Świeżak
 
Posty: 224
Dołączył(a): 16/4/2007, 16:04
Lokalizacja: okolice i WuWua ;)

Postprzez paq » 20/4/2007, 15:26

warjatron z innych postow mi podpales ale za to co tu napisales tak ladnie to zyskales w moich oczach ;p
Romet Ogar 49 -> WSK 125 -> MZ TS 150 -> MZ 250 -> HONDA HORNET 600 :D
Avatar użytkownika
paq
Świeżak
 
Posty: 214
Dołączył(a): 22/6/2006, 22:26
Lokalizacja: Rzeszow

Postprzez warjatron » 20/4/2007, 15:44

tak??? no prosze jacy ludzie nerwowi raptem ze cztery dni tu jestem, a juz zdazylem komus podpasc ;) w takim razie powiedz, w ktorych wypowiedziach i mozemy o tym podyskutowac :D
<<< Całkowity Brak Rozumu 929 '01 >>>
Avatar użytkownika
warjatron
Świeżak
 
Posty: 224
Dołączył(a): 16/4/2007, 16:04
Lokalizacja: okolice i WuWua ;)

Postprzez mlody » 20/4/2007, 16:13

hehehe dobre :twisted:
jak zjem obiad to spadam do garage pocałowac Suze w zadupek 8) :lol: :twisted:
Obrazek (otwórz link)
Jak każdy właściciel Kawasaki mam zawsze racje i jestem najmądrzejszy :PPP

zx6r '2006
Avatar użytkownika
mlody
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 1350
Dołączył(a): 10/5/2006, 20:55
Lokalizacja: opo

Postprzez mateo Fazer 600 » 20/4/2007, 16:26

wiesz co fnt radze ci nie kupuj motoru tylko sobie kup malacza jak sam nie wiesz ja na twoim miejscu zapewne kupilbym jakąs 125 !!! i oczywiscie uczyl sie jezdzic a nie pozniej kupic jakiegoś litra i poźniej czytac znowu o kims co sie zabil bo niestety nieopanowal motoru!!!
mateo Fazer 600
Świeżak
 
Posty: 350
Dołączył(a): 18/7/2006, 12:25
Lokalizacja: częstochowa

Postprzez kamp » 20/4/2007, 16:43

Fnt z całym szacunkiem, jeżeli masz wątpliwości nie zaczynaj. Będzie zdrowiej dla Ciebie i dla Nas. Nie zwiększysz statyk wypadkowych na Polskich drogach.
Poza tym motocykle to coś więcej niż pasja - to styl życia, ja dopiero się wkręcam, ale czuję, że warto. To nie tylko jazda i sprzęt, ale i ludzie, społeczność jakiej nie uświadczysz wśród katamaryniarzy.
A co do aspektów finansowych - jeżeli coś kochasz nie liczysz pieniędzy tylko wydajesz :)
Pozdrawiam!
Bezmyślność zabija... innych.
Kawasaki ER-6F 2010 ->
Avatar użytkownika
kamp
Świeżak
 
Posty: 270
Dołączył(a): 17/4/2007, 12:32
Lokalizacja: Rzeszów

Postprzez Gandalf » 21/4/2007, 11:55

Dokladnie jak mówicie. Z pociągiem do motocykli trzeba sie urodzic. Ja dokladnie pamietam, jak od małego kiedy tylko przejechal koło mnie motocykl, to odrazu włosy stawały mi dęba i nie wiedzialem co sie dzieje. Całkiem mnie to ogarneło, kiedy zajomy rodzicow zabrał mnie na przejażdżke yamahą xjr 1300... to było jakies 4 lata temu. Poczułem cos, czego dotąd niegdy nie uswiadczyłem. Odjazd!!!! Teraz wreszcie udało mi sie wreszcie zebrac fundusze i jak tylko bede za 4 miesiace w polsce, to kupuje cos o czym od dawna marzyłem... Suzuki gs 500. Moje pierwsze, własne moto... I to jest w tym własnie piekne... Miec cel i pusta droge.....

Pozdrawiam nie tylko motocyklistów, ale przede wszystkim pasjonatów tego pieknego stylu życia.
Avatar użytkownika
Gandalf
Świeżak
 
Posty: 371
Dołączył(a): 4/1/2007, 18:13
Lokalizacja: Dziki Zachód

Postprzez Shinden » 21/4/2007, 19:32

A co do aspektów finansowych - jeżeli coś kochasz nie liczysz pieniędzy tylko wydajesz Smile


Kolego,nie zapominaj ze zeby wydac pieniadze trzeba je najpierw miec,a to nie jest jeszcze powszechnym zjawiskiem w naszym kraju...
Gdyby Kózka Ecie Plecie to by Nóżki Ch**j Ci w dupe:>
Avatar użytkownika
Shinden
Świeżak
 
Posty: 119
Dołączył(a): 1/9/2005, 14:06
Lokalizacja: Piotrków Tryb.



Powrót do Hydepark



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość




na gr