Zobacz wątek - Problemy przy wypadku - perfidność kierowcy

Problemy przy wypadku - perfidność kierowcy

O wszystkim
_________

Moderatorzy: Walenty, Movi, adam_tomasz, Czester, madcap, Leg1oN, Lovtza, Terror, lagiboy, melvin, Landryss25, kravec, gelo007, suhy-19, Bostorn, Miczab, leff

Problemy przy wypadku - perfidność kierowcy

Postprzez swierszcz32 » 4/4/2011, 17:07

miałem wypadek na Hondzie cbr 125. Mianowić jadąc przez miasto jakaś baba nagle zachamowała mi przed motorem. mimobezpiecznej odległości jaką zachowałem udeżyłem w jej tylni zderzak.Samochód bez szwanku a motor z popękanymi owiewkami i powyginanymi lagami. Zeznała że zatrzymała się w celu przepuszczenia pieszego lecz zatrzymała się na pasach i chyba nawet przód był za nimi a nie 1 m jak należy a za przejściem jak i przed nim są barierki wienc poza przejściem żaden pieszy nie mógł wtargnąć na jezdnie. czyli wnioskując jeżeli kogoś by przepuszczała i zatrzymała się na pasach to by przychrzaniła w przechodnia. Odmówiłem przyjęcia mandatu w wysokaści 250 zł i będę starał się udowodnić że przychamowała specjalnie.
Dodam że jak wyszła i do tłumu gapiów mówiła że jeszcze się spytała córki czy ma zapięte pasy więc nasuwa to jej zamiary. Jak to wygląda od strony prawnej i co mówić na zeznaniu
swierszcz32
Świeżak
 
Posty: 3
Dołączył(a): 4/4/2011, 16:51
Lokalizacja: Łowicz


Postprzez Seba_ER5 » 4/4/2011, 17:23

chyba tylko wspolwina nie zachowales odleglosci - i tak CI powiedzią mimo ze twierdzisz inaczej..
Avatar użytkownika
Seba_ER5
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 5194
Dołączył(a): 27/8/2007, 19:58

Postprzez Insekt » 4/4/2011, 17:30

chyba jak w dupke to zawsze wina prawda?
r6 2001 -----> cbr 1000rr 2014
Avatar użytkownika
Insekt
Świeżak
 
Posty: 394
Dołączył(a): 18/5/2009, 10:52
Lokalizacja: Szczecin

Postprzez mognilwo » 4/4/2011, 17:42

Nie zachowałeś bezpiecznej odleglości i moim zdaniem będziesz miał wielki problem udowodnić, że to nie z Twojej winy doszło do kolizji.
Avatar użytkownika
mognilwo
Świeżak
 
Posty: 409
Dołączył(a): 10/12/2008, 19:27

Postprzez Seba_ER5 » 4/4/2011, 17:53

jedynie wspolwina. Jedynie jakbys jechal i ona by wyjechala z podpowrzadkowanej i wtedy strzal w d... to co innego.
Avatar użytkownika
Seba_ER5
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 5194
Dołączył(a): 27/8/2007, 19:58

Postprzez zibi.r1 » 4/4/2011, 20:14

Insekt napisał(a):chyba jak w dupke to zawsze wina prawda?
W 99% przypadków tak, niestety dla swierszcz32 tym razem też.

Zeznała że zatrzymała się w celu przepuszczenia pieszego...
Mogła się zatrzymać nawet ze względu na to, że się źle poczuła. Ty miałeś obowiązek zachować bezpieczną odległość, z Twojej relacji wynika, że tego nie zrobiłeś.

Odmówiłem przyjęcia mandatu
Błąd, niestety Twoja wina jest ewidentna... mimo idiotycznego zachowania kierującej puszką.

co mówić na zeznaniu
Prawdę ;) Nic się nie da tutaj wymyślić.
Avatar użytkownika
zibi.r1
Świeżak
 
Posty: 13
Dołączył(a): 2/11/2010, 22:26
Lokalizacja: Słupsk

Postprzez ROHS » 4/4/2011, 21:50

Twoja wina i tylko Twoja wina, prawo jasno określa takie sytuacje, jeśli wjeżdżasz w dupę zawsze jest Twoja wina. I zapłacisz teraz znacznie więcej. Idź na Policje i przyjmij ten mandat jeśli jeszcze możesz, unikniesz większych kosztów.
ROHS
Świeżak
 
Posty: 24
Dołączył(a): 8/7/2010, 16:12
Lokalizacja: Bochnia

Postprzez Invi » 4/4/2011, 21:59

Możesz spróbować zawiadomić prokuraturę o próbie zabójstwa ;)

Albo załatwić sprawę we własnym zakresie. Ale tego ci oczywiście nie doradzam, tylko tak teoretyzuje.

Jeśli chodzi o mandat, uzyskanie odszkodowania to będzie bardzo ciężko.
Avatar użytkownika
Invi
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 6272
Dołączył(a): 15/7/2008, 14:12

Postprzez zxer » 4/4/2011, 22:09

Powinienes zaczac sie starac o potwierdzenie poczytalnosci kierujacej pojazdem. Poza tym zadaj babie podczas rozprawy jakies pytanie na temat kodeksu ruchu drogowego na ktore nie bedzie znala odpowiedzi (cos w stylu "czym jest bezpieczna predkosc") . Musisz ja zdyskredytowac. Sprawdz czy wczesniej miala juz jakis wypadek i jego ewentualne okolicznosci. Czy ona bierze jakies leki...jakiekolwiek ktore mogly by spowodowac spadek koncentracji. Czy jakas sytuacja mogla doprowadzic do tego ze wsiadla za kolko zdenerwowana? Moze ma stresujaca prace ?
tea who you yea bunny
Avatar użytkownika
zxer
Stały bywalec
 
Posty: 1277
Dołączył(a): 9/10/2010, 11:53
Lokalizacja: Londyn / inowroclaw

Postprzez Kvba » 4/4/2011, 22:53

Uderzyłeś auto w tył i jeszcze uważasz, że to nie Twoja wina? Litości...

Nawet gdybyś bardzo chciał to i tak nikogo nie przekonasz, że babka jest sprawcą wypadku. No może przy dużym farcie uda Ci się zrobić współwinę ale dla Ciebie to i tak bez różnicy.
Avatar użytkownika
Kvba
Świeżak
 
Posty: 324
Dołączył(a): 27/9/2008, 13:11
Lokalizacja: Wrocław

Postprzez pan_wiewiorka » 5/4/2011, 07:12

Hamowanie musi być uzasadnione, zwłaszcza awaryjne. To jednak ciężkie do udowodnienia. Kolega miał podobną sytuację, jakiś pedał wdepnął hebel bez przyczyny, miśkom powiedział, że przebiegł kot. I pozamiatane. jedyne co można w takiej sytuacji zrobić, to spisać zeznanie, wziąć adres, pójść z Ruskimi i babę zaj***ać.

Inna sprawa, jadąc w mieście nigdy nie jedź w świetle samochodu, zawsze staraj się łapać prawą stronę. Primo, lepiej widzisz to co się dzieje przed Tobą. Secundo; zawsze masz dłuższą drogę hamowania. Tertio; jadący za Tobą nie wali Ci w dupę w razie heblowania.
pan_wiewiorka
 

Postprzez czarlee » 5/4/2011, 07:30

Fakt tu nic nie poradzisz ewidentnie najechanie na tył pojazdu poprzedzającego -LIPA .
Przyjmij te dwie paki i wyciągnij wnioski szkoda czasu na inne ruchy nic z tego nie wykręcisz . Nawet jak zadasz jej milion pytań dyskredytujących nie zachowałeś bezpiecznej odległości i koniec.

Pajace robia takie manewry że głowa boli więć w mieście trzeba mieć oczy w D..IE .
czarlee
Świeżak
 
Posty: 210
Dołączył(a): 19/3/2011, 04:41
Lokalizacja: GDAŃSK

Postprzez RUTRA.RD » 5/4/2011, 13:17

jak miasto ma monitoring to możesz z tego skorzystać jeśli ci pozwolą
TL1000R- Odszedł została Hayabusa i
Nowy nabytek KTM RC8
Avatar użytkownika
RUTRA.RD
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 4151
Dołączył(a): 14/10/2010, 11:58
Lokalizacja: Satanistyczna pustka umysłowa

Postprzez fz6 » 5/4/2011, 13:29

szanse wymigania sie z tego mialbys gdyby:
1.baba byla pod wplywem czy to alkoholu,narkotykow czy tez silnych lekow.
2.miala niesprawny pojazd-bez waznych badan technicznych badz ewidentnie widac by bylo ,ze to trup a badania przeszedl za lapowke.
3.nie posiadalaby prawa jazdy na ten pojazd
4.mogles wymyslec,ze nie jechaliscie tylko staliscie,a baba sie wsciekla i cofnela z premedytacja.musialbys miec z dwoch swiadkow.

inaczej jestes przegrany i mozesz tylko wnioskowac przed sadem,ze nie masz dochodow i zeby umorzyli mandat i oplaty sadowe,ale raczej na tych roprawach wychodzi sie gorzej.
mogles przyjac mandat i slizgac sie trzy lata to by sie przedawnil.
dlatego trzeba miec autocasco i jechac w odpowiedniej odleglosci
fz6
Świeżak
 
Posty: 389
Dołączył(a): 30/6/2010, 23:40

Postprzez omerx » 5/4/2011, 17:12

Niestety kolego jesteś winny, bez względu na to z jakiego powodu ta baba się nagle zatrzymała.
Gliniarze nie będą wnikać dlaczego ona się zatrzymała, tylko będą patrzeć na przepisy w kodeksie drogowym, a koledzy wyżej juz napisali jasno kto jest winny wg. kodeksu.
To, że nie przyjąłeś mandatu to nic się nie bój, ze zaraz Cię zaprowadzą do sądu bo, najpierw dostaniesz wezwanie na komendę i na komendzie gliniarz jeszcze raz Cię wypyta jak to było i czy na pewno nie chcesz przyjac mandatu.
Sam przerabiałem nieprzyjęcie mandatu.
Avatar użytkownika
omerx
Świeżak
 
Posty: 175
Dołączył(a): 9/4/2009, 19:51
Lokalizacja: Leszno



Powrót do Hydepark



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości




na gr