Zobacz wątek - Co po sv650s ( 636 , cbr 600rr, gsxr k4 , r6 )

Co po sv650s ( 636 , cbr 600rr, gsxr k4 , r6 )

Wszelkie dyskusje o motocyklach onroad.
Milośnikow enduro, crossu, skuterów motorowerów oraz motocykli o pojemności do 125 ccm zapraszamy do działów niżej.
_________

Moderatorzy: Walenty, Movi, adam_tomasz, Czester, madcap, Leg1oN, rosiboj, Lovtza, Terror, lagiboy, melvin, Landryss25, kravec, gelo007, andy7, suhy-19, Bostorn, Miczab, Boshi

Co po sv650s ( 636 , cbr 600rr, gsxr k4 , r6 )

Postprzez DanieL99 » 26/11/2010, 22:03

Witam. Jestem posiadaczem sv650s 2004 na wtrysku. Sądziłem, że po Er-5 to będzie dobry wybór ( myślalem początkowo o f4 lub zx6r ale przypadkowo z okolic udało się sv ) . Niestety trochę mi nie leży charakterystyka zawieszenia przedniego ( za miękkie ) no i jakoś silnik w układzie V też nie trafił w moje gusta ( wolę kręcić do czerwonego pola) . Proszę nie pisać, że mogę sobie zmienić sprężyny, olej i coś tam jeszcze bo szczerze nie chcę wkładać w to kasy bo za niewiele większą kwotę mogę mieć motocykl praktycznie pod każdym względem lepszy. Fakt po mieście fajnie się pyka od wolnych obrotów, ale jakoś nie przeżyłem szoku. W związku z tym myślę głównie nad 636 , r6 oraz gixxerze k4 ( wszystkie 2004 rok ) ewentualnie 600rr ale jakoś nie mam do niej przekonania. Może ktoś obyty się wypowie. Czy nie ma sensu iść w klasę 600ccm? Z drugiej strony myslałem też nad czymś w stylu cbr 954.
Avatar użytkownika
DanieL99
Świeżak
 
Posty: 40
Dołączył(a): 25/11/2007, 19:56
Lokalizacja: okolice Rzeszowa...


Postprzez madcap » 26/11/2010, 22:51

jeśli lubisz kręcić pod czerwone to 600-ki ss są si
imho, jednak lepiej ze względu na elastyczność w twojej sytuacji iść w stronę 1000, takiego jak gixs
(...) Jeżeli w CV napiszesz "2012-2014: sommelier - freelancer" to nikt się nie domyśli, że dwa lata chlałeś z rozpaczy po utracie poprzedniej pracy.
Avatar użytkownika
madcap
Administrator
 
Posty: 5896
Dołączył(a): 26/5/2009, 19:03
Lokalizacja: wieje wiatr?

Postprzez palgumeniedusze » 26/11/2010, 23:01

jak lubisz krecicccc to masz dopowiedzzz tylko 600 ja mialem 1000 i go szybko sprzedalem .... 600 jest lzejsza latwiejsza w prowadzeniu no i mozna krecicccccc az milooo :) a jak chcesz krecic w do czerwonego na 1000 na naszych polskich drogach to chyba tylko na 2 pierwszych biegach:) kazdy z tych 600 tek ktore wymieniles ma swoje plusy i minusy !! jak cos ladnego znajdziesz poprostu kup :)
habba babba!
Avatar użytkownika
palgumeniedusze
Stały bywalec
 
Posty: 1295
Dołączył(a): 9/11/2007, 22:48
Lokalizacja: WLKP

Postprzez DanieL99 » 26/11/2010, 23:11

Raczej ograniczam sie do 636 vs r6 bo gixxy są dość drogie i musiałbym dużo dołożyć po sprzedaży sv a r6 jak i 636 można wyrwać około 12-13 tysięcy. I jak w tych moto z shimmy ? Da radę tym jezdzić bez amora skrętu czy trzeba zainwestować
Avatar użytkownika
DanieL99
Świeżak
 
Posty: 40
Dołączył(a): 25/11/2007, 19:56
Lokalizacja: okolice Rzeszowa...

Postprzez palgumeniedusze » 27/11/2010, 00:52

da rade chyba ze chcesz byc jak valentino i zapizdzac po drogach publicnzych na kolanie :D
habba babba!
Avatar użytkownika
palgumeniedusze
Stały bywalec
 
Posty: 1295
Dołączył(a): 9/11/2007, 22:48
Lokalizacja: WLKP

Postprzez DanieL99 » 27/11/2010, 09:27

szczerze to chciałbym latać jak valentino ale na razie to mi do tego daleko:) Chodzi mi o dość dynamiczne przemieszczanie sie bez ryzyka shimmy np przy odkręcaniu manety na maxa po wyjściu z zakrętu ,mam zamiar zagościć na torze jeszcze nie byłem a chciałbym tyle że teraz jestem za granicą i na lato wezmę motocykl ze sobą
Avatar użytkownika
DanieL99
Świeżak
 
Posty: 40
Dołączył(a): 25/11/2007, 19:56
Lokalizacja: okolice Rzeszowa...

Postprzez Seba_ER5 » 27/11/2010, 09:35

636 można wyrwać około 12-13 tysięcy

Ja bym swojej za tyle nie sprzedał :p.

To juz lepiej poszukaj za granica i sam sprowadź.
Avatar użytkownika
Seba_ER5
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 5194
Dołączył(a): 27/8/2007, 19:58

Postprzez DanieL99 » 27/11/2010, 10:26

Niestety w Danii są bardzo drogie motocykle jak i samochody bo jest na nie nakładany podatek. A co do cen 636 to myślę ze bez problemu do 13 tys można kupić ladny egzemplarz ( patrząć po ogłoszeniach ). A wiadomo że jeśli użytkujesz motocykl jakiś czas, wiesz ile kasy do niego dołożyłes ( nawet na same opony i częsci eksploatacyjne) to szkoda ci sprzedać za takie pieniądze .
Avatar użytkownika
DanieL99
Świeżak
 
Posty: 40
Dołączył(a): 25/11/2007, 19:56
Lokalizacja: okolice Rzeszowa...

Postprzez RUTRA.RD » 27/11/2010, 11:12

tylko R1, nie po sv 650 kup sv 1000 ooo albo tl 1000r :)
TL1000R- Odszedł została Hayabusa i
Nowy nabytek KTM RC8
Avatar użytkownika
RUTRA.RD
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 4151
Dołączył(a): 14/10/2010, 11:58
Lokalizacja: Satanistyczna pustka umysłowa

Postprzez Seba_ER5 » 27/11/2010, 11:17

Niestety w Danii są bardzo drogie motocykle jak i samochody bo jest na nie nakładany podatek.

Sprzedajac pojazd za granice podatek jest zwracany.
Avatar użytkownika
Seba_ER5
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 5194
Dołączył(a): 27/8/2007, 19:58

Postprzez DanieL99 » 27/11/2010, 11:26

Tak jest ale to latania po urzadach. Albo jest opcja ze dunczyk sprzeda ci bez podatku a sam odbierze sobie z urzedu. Nawet pomimo tego to sredni interes. Popatrzcie na dba.dk tam są pojazdy. Podatek to ok 60% ale przy zwrocie specjalnie to obliczają tak ze dostaniesz troche mniej niz 60% zwrotu. Tu jest najtańsze 636 http://www.dba.dk/som-ny/id-69656109/ . Kurs korony ok 0,53zł . Od ceny z dba odejmijscie nawet 60% poidatku to i tak wyjdzie w h*j. Z danii opłaca sie ściagac niektóre samochody, ciezarówki ale motoykle to jak sie uda albo trzeba by mieć zródełko. Tutaj juz r6 uden afgift czyli bez podatku http://www.dba.dk/yamaha-yzf-r6-600-ccm ... -66931493/
Avatar użytkownika
DanieL99
Świeżak
 
Posty: 40
Dołączył(a): 25/11/2007, 19:56
Lokalizacja: okolice Rzeszowa...

Postprzez Konio » 27/11/2010, 14:55

daj spokoj z 600 wal w te 954 czy cos w ten desen 8)
Produkcja, dystrybucja, masturbacja
Blady 900 puk puk puk
Avatar użytkownika
Konio
Mieszkaniec forum
 
Posty: 2925
Dołączył(a): 6/11/2008, 21:47
Lokalizacja: Nadejdzie Chuck? Tego nikt nie wie;/ Kielce/Krk

Postprzez limak14 » 27/11/2010, 15:54

Ja na twoim miejscu wybrałbym 636. Normalnie wziąłbym RR ale mówisz że odpada :D
Wizualnie kawa mi sie bardziej podoba.
Amorek skrętu jest bardzo pomocny-ja nie latam agresywnie a czasem mam dygotanie kiery. Wychodzę z założenia że jak ma się kasę na ten bajer to można spokojnie zainwestować.
Avatar użytkownika
limak14
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 3798
Dołączył(a): 16/5/2007, 10:30
Lokalizacja: LBN/Puławy

Postprzez DanieL99 » 27/11/2010, 20:03

dzięki Panowie. Widzę że ile osób tyle odpowiedzi:D Albo po prostu kupić to co się uda w ładnym stanie po dobrych pieniądzach. Jeszcze daleka droga bo najpierw chce sprzedac sv-ke bo pieniądze to raz a dwa nie mam gdzie trzymać 2-ch motocykli. A co do pozostałych propozycji :
r1- nie wiem czy nie zbyt narowista jak dla mnie , 954 jest troche spokojniejsza
sv1000 - nie bo v-ka, wolę rzędówkę:)
tl1000r - jak wyżej do tego podobno trudny w prowadzeniu
Ostatnio edytowano 27/11/2010, 20:08 przez DanieL99, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
DanieL99
Świeżak
 
Posty: 40
Dołączył(a): 25/11/2007, 19:56
Lokalizacja: okolice Rzeszowa...

Postprzez amahay » 27/11/2010, 20:06

RUTRA.RD napisał(a):tylko R1, nie po sv 650 kup sv 1000 ooo albo tl 1000r :)

TAK WŁASNIE !!
ja na twoim miejscu bym kupił sv 1000 lub tl 1000r.
nie rozumiem czemu ich nie możesz kręcić pod czerwone ?
nie wiem jak w tl ale w sv na jedynce masz 120 km/h i jest BARDZO LEKKA jak na 1000.
nie chcesz fałki to nie. ale jak przesiądziesz się na rzęda w 600 to będzie Ci jak na rowerze. Takie są oczywiście moje odczucia, może chcesz właśnie taki cel osiągnąć.
ale moja rada: sv 1000 , tl 1000
Avatar użytkownika
amahay
Stały bywalec
 
Posty: 1090
Dołączył(a): 25/3/2010, 16:08
Lokalizacja: Wrocław

Postprzez limak14 » 27/11/2010, 21:44

DanieL99 napisał(a): Albo po prostu kupić to co się uda w ładnym stanie po dobrych pieniądzach.

To mogę ci już teraz powiedzieć, że to niemożliwe. Tanie "leży" na jednej półce a dobre na drugiej.
Avatar użytkownika
limak14
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 3798
Dołączył(a): 16/5/2007, 10:30
Lokalizacja: LBN/Puławy

Postprzez DanieL99 » 28/11/2010, 01:16

Szczerze mówiąc z doświadczenia wiem, że nie koniecznie. Niektórzy za kompletne rupiecie składane z kilku wołają kosmiczne pieniądze. Czasami motocykl po drobnej przewrotce można nieźle kupić. Ja kupiłem swoje sv po przewrotce na bok - był problem ze zmianą biegów, poprzedni własciciel wymienił sprzeglo bo mu powiedzieli ze to wina sprzegla, nie pomogło - kolejna diagnoza skrzynia i silnik na stól. Ja kupilem motocykl zawiozłem do mojego mechanika i naprawił go za 80zł - okazało się że był ugięty wałek który idzie do silnika i się kleszczył. Teraz śmiga aż miło
Avatar użytkownika
DanieL99
Świeżak
 
Posty: 40
Dołączył(a): 25/11/2007, 19:56
Lokalizacja: okolice Rzeszowa...

Postprzez DanieL99 » 28/11/2010, 01:30

A wracając do tematu 636 vs r6 czy ktoś jezdził i ma porównanie? Głównie hamulce ,zawieszenie ( które ma większy zakres regulacji ) i pozycja za kierownicą . W którym jest mniej "embrionalna"? Co do osiągów to raczej wiem że w 636 troche lepiej i mocniejszy dół. Może to troche dziwne myślenie ale dla mnie plusem R6 jest to że trudniej ukryć ciężką przeszłośc motocykla przez malowanie. Kawa jest praktycznie czysta więc lakierowanko, naklejka kawasaki i jest jak nówka. W r6 juz trzeba sie bardziej napracować
Avatar użytkownika
DanieL99
Świeżak
 
Posty: 40
Dołączył(a): 25/11/2007, 19:56
Lokalizacja: okolice Rzeszowa...

Postprzez Repsol » 28/11/2010, 09:51

Jeśli celujesz w roczniki 2004 to w Kawie masz już zawieszenie z przodu Upside-down z pełną regulacą (zresztą w 2003 też już toto było), natomiast w R6 dopiero od rocznika 2005, tak że moim zdaniem zdecydowany plus dla Kawy za zawias.

Pozycja na obydwu sprzętach chyba najbardziej ekstremalna z całej czwórki, ja na swojej 636 ciaglę zjeżdzałem jajkami na bak, ale znowu bez przesady... tragedi z tego powodu nie było, spokojnie mozna było strzelić jakaś dalszą traskę. Podobno te sylikonowe naklejki na bak (tank gripi czy jakoś tak) pomagają dużo w tym aspekcie.

Amor skrętu w 636 moim zdaniem jest absolutna koniecznością, na nierównościach podczas ostrzejszego przyspieszania były wyczuwalne telepotania kiery, teraz latam Kawą z 2001roku i tutaj czegoś takiego nie ma. Być może mogłem pobawić się w rozmiękczenie zawieszenia, bo twardo było jak byk... ale nie ruszałem nic.

Co do ukrywania przeszłości poprzez naklejki to ja myślę, że sytuacja jest wręcz odwrotna niż piszesz. Kawa z rocznika 2004 w oryginale posiada taki wzór naklejek, że zadupek jest czysty (bez napisu Ninja), a boczek taki, że nad kierunkiem widnieje "Ninja" poniżej napis ZX-6R razem z małym 636. Sęk w tym, że z tego co się orientuje takie naklejki w polsce są nieosiągalne (jedynie ASO) i wtedy każdy na roczniki 2004 wrzuca naklejki z 2003 czyli na zadupku Ninja, nad kierunkiem 636 i napis ZX-6R (bez dopiski 636). Zresztą na R6 te naklejki nie są niewiadomo jak skomplikowane więc odwzorowanie oryginału nie stanowi większego problemu.
2 x ZX6R
Avatar użytkownika
Repsol
Świeżak
 
Posty: 275
Dołączył(a): 7/4/2008, 10:19

Postprzez DanieL99 » 28/11/2010, 10:03

Czyli 636, Widzę że wielu stunterów teraz lata na kawie więc coś w tym musi być. Wiadomo że wygląd to juz kwestia gustu a o gustach sie nie rozmawia ale r6 chyba ładniejsza. I dla mnie taki mały minus w kawie to obrotomierz - jak z czytelnością w słoneczny dzien
Avatar użytkownika
DanieL99
Świeżak
 
Posty: 40
Dołączył(a): 25/11/2007, 19:56
Lokalizacja: okolice Rzeszowa...

Następna strona


Powrót do Motocykle



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość




na gr