Zobacz wątek - o ABSie słów kilka
NAS Analytics TAG

o ABSie słów kilka

Wszelkie dyskusje o motocyklach onroad.
Milośnikow enduro, crossu, skuterów motorowerów oraz motocykli o pojemności do 125 ccm zapraszamy do działów niżej.
_________

Postprzez pan_wiewiorka » 20/9/2010, 09:55

Pat123 napisał(a):Rozwiniesz temat dlaczego tak uwazasz ?

Dlaczego nie ABS na pierwszym motocyklu? Ponieważ jednym z ważniejszych manewrów jazdy motocyklem jest hamowanie, często awaryjne. Nie nauczysz się hamować awaryjnie mając ABS. Ten system skutecznie pozbawia osoby uczące się hamować podstawowych odruchów ponieważ pewne odruchy trzeba sobie wyrobić. Pamiętaj, że obecnie ABS w wielu motocyklach nie jest tak skuteczny jak w samochodach, to tego często potrafi zwariować (zwłaszcza pierwsze wersje).
pan_wiewiorka
 


Postprzez Pat123 » 20/9/2010, 12:14

pan_wiewiorka napisał(a):Pamiętaj, że obecnie ABS w wielu motocyklach nie jest tak skuteczny jak w samochodach, to tego często potrafi zwariować (zwłaszcza pierwsze wersje).


Zmienie troche kolejnosc Twojej wypowiedzi.

ABS jest na tyle skuteczny, ze motocykl z nim bedzie zawsze bezpieczniejszy niz bez niego !

„ potrafi czesto zwariowac “ MIT ! Na jakiej podstawie tak twierdzisz ? Skutecznosc ABS'u zalezy w duzej czesci od opon w jakie obuty motocykl jest podczas testu ( zwykle sa to standardowe opony w jakie producent go wyposaza, niezadko nie naleza do optymalnych ). Co do „wariowania“ systemu to zdarza sie to w przypadkach

Enduro na drogach o „nie stalej nawierzchni“ - czytaj grogi piaskowe, szutrowe. Przeciwnicy ABS'u czesto wymieniaja zla – pofaldowana nawierzchnie typu „pralka“. Tu mam inne zdanie. Producent w takich przypadkach daje kierowcy mozliwosc wylaczenia systeu poprzez wylacznik czy wyjecie bezpiecznika ( BMW )

Zaden z systemu ABS nbie osiaga poziomu negatywnego mniejszego niz 8,5 m/sek2. Ktory na dziendobry osiagany jest w przypadku kursanta ktory siada na motocykl z systemem ABS.

pan_wiewiorka napisał(a):Dlaczego nie ABS na pierwszym motocyklu? Ponieważ jednym z ważniejszych manewrów jazdy motocyklem jest hamowanie, często awaryjne. Nie nauczysz się hamować awaryjnie mając ABS. Ten system skutecznie pozbawia osoby uczące się hamować podstawowych odruchów ponieważ pewne odruchy trzeba sobie wyrobić. .


Zeklbym hamowanie to najwazniejszy manewr jaki motocyklista musi miec opanowany.

1. Jakie masz doswiedczenie w dziedzinie szkolenia kat. A ?
2. jak myslisz w jakim przypadku kursant bedzie lepiej hamowal ?
a. motocyklaem wyposazonym w ABS
b. motocyklem bez ABS'u

Pozostaje wiec pytanie w jakim celu kursant czy poczatkujacy ma nauczyc sie hamowac bez systemu ABS ? To tak jak wracac do kamienia lupanego.

Podstawowe odruchy ktore trzeba sobie wyrobic, hmmmm gdzie niby wyrabiasz sobie / kursant te odruchy ? Na kursie kat A1 czy A ?

Jak myslisz dlaczego polscy szkolacy w wiekszosci nie wykonuja manewrow hamowania na kursie ( z wyjetkiem paru szkol / OSK ktore w PL mozna na palcach jednej reki policzyc ? Idac dalej jak myslisz dlaczego na egzaminie nie wykonuje sie manewru hamowania ? Odpowiedz prosta jak drut, bo gdyby zazadac to kazdy jeden kursanz na dzien dzisiejszy zaloicza glebe i szlifuje. ( Majac obraz ochronnego ubioru jaki wymagany jest podczas egzaminu konczy sie to kalectwem.

Poczytaj artykuly w ktorych opisane sa wypadki motocyklistow ktorzy polozyli motocykl bo bali sie hamowac ! Dlaczego, bo po prostu w wiekszym przypadku takowych po prostu nie umieli.

Majac ABS nie musisz uczyc sie hamowac !Znaczy musisz sie nauczyc ale jest to zupelnie inna nauka a przedewszystkim duuuuzo bezpieczniejsza.

P.S. Uwielbiam teoretykow ktorzy twierdza, ze ABS to ONI maja w dloni, taaaaa, do pierwszego hamowania na sliskiej nawierzchni po ktorym cala ich teoiria idzie szlifem !


:wink:
Pat123
Świeżak
 
Posty: 359
Dołączył(a): 17/9/2010, 10:11

Postprzez rossavu » 20/9/2010, 12:22

Wiele osob przeliczylo sie co do ABSu - mysleli, ze moga sobie ot tak hamowac - znajomy heblowal i najechal na zwirek - system nie zadzialal poprawnie i zakonczylo sie efektywnym szlifem :D

Bandit 1250s
Avatar użytkownika
rossavu
Stały bywalec
 
Posty: 1347
Dołączył(a): 4/4/2010, 10:51

Postprzez Pat123 » 20/9/2010, 12:34

rossavu napisał(a):Wiele osob przeliczylo sie co do ABSu - mysleli, ze moga sobie ot tak hamowac - znajomy heblowal i najechal na zwirek - system nie zadzialal poprawnie i zakonczylo sie efektywnym szlifem :


Zgodze sie z tym, dlatego napisalem, ze majac do dyspozycji ABS uczysz sie inaczej. droga sprawa to, to, ze ABS nie jest zadna wunderwaffe ( codowna bronia ), nalezy pamietac, ze praw fizyki nie lamie i w dalszym ciagu obowiazuje okrag Kamsch'a

P.S, jeden zwirek jak jedna jaskolka wiosny / upadku nie czyni, piasek co innego. Uwazasz, ze gdyby w przypadku piasku osoba hamowala motocyklem bez ABS 'u to nie zaliczyla by szlifu ? System

rossavu napisał(a):system nie zadzialal poprawnie i zakonczylo sie efektywnym szlifem :


Znaczy jak w/g mial prawidlowo zadzialac ? Co rozumiesz poprzez prawidlowe dzialanie ABS'u

:wink:
Pat123
Świeżak
 
Posty: 359
Dołączył(a): 17/9/2010, 10:11

Postprzez pan_wiewiorka » 20/9/2010, 12:39

Pat123 napisał(a):ABS jest na tyle skuteczny, ze motocykl z nim bedzie zawsze bezpieczniejszy niz bez niego ! [...] potrafi czesto zwariowac “ MIT ! Na jakiej podstawie tak twierdzisz ?

Miałem okazję sprawdzić ABS dużego Wiaderka. Jechałem na mokrej trawie. Paaaanie, droga hamowania miała jakieś 40m a prędkośc była, nie wiem, może 20-30 km/h. Swoim motocyklem zatrzymam się na znacznie krótszym odcinku.

Pat123 napisał(a):Przeciwnicy ABS'u czesto wymieniaja zla – pofaldowana nawierzchnie typu „pralka“. Tu mam inne zdanie. Producent w takich przypadkach daje kierowcy mozliwosc wylaczenia systeu poprzez wylacznik czy wyjecie bezpiecznika ( BMW ).

BMW może ma wyłącznik, ale póki co to chyba tylko BMW. Nowy Bandit nie ma, CBF nie ma, CB 1300 nie ma, Wiadro nie ma.

Pat123 napisał(a):1. Jakie masz doswiedczenie w dziedzinie szkolenia kat. A ?

Zerowe.

Pat123 napisał(a):2. jak myslisz w jakim przypadku kursant bedzie lepiej hamowal ?

Pozostaje wiec pytanie w jakim celu kursant czy poczatkujacy ma nauczyc sie hamowac bez systemu ABS ? To tak jak wracac do kamienia lupanego.

Tutaj jest sedno. Idąc Twoim tokiem rozumowania konieczne byłoby montowanie ABS-u we wszystkich motocyklach. Póki co jest to nierealne, choćby ze względu na cała masę motocykli starszych, które o czymś takim jak ABS nie słyszały kiedy schodziły z linii produkcyjnej. Naucz teraz kursanta jazdy z ABS-em a przy pierwszym lepszym heblowaniu awaryjnym na swoim motocyklu (zakładamy, że bez ABS-u) zablokuje koło. A odnośnie kamienia łupanego... Po co w takim razie nadal mamy biegi zamiast automatów?

Pat123 napisał(a):a. motocyklaem wyposazonym w ABS

Niewielkie jednak na tyle aby zweryfikować jego przydatność na tarce i na nawierzchni innej niż suchy asfalt.

Pat123 napisał(a):b. motocyklem bez ABS'u

Kilkadziesiąc kkm.

Pat123 napisał(a):Podstawowe odruchy ktore trzeba sobie wyrobic, hmmmm gdzie niby wyrabiasz sobie / kursant te odruchy ? Na kursie kat A1 czy A ?

Czy na kursie poprzestajesz na jeździe motocyklem? Kurs przygotowuje Cię do zdania egzaminu a nie do nauki jazdy (niestety). Posiadać prawo jazdy kat. A nie oznacza umieć jeździć (a z tego co widzę, to Ty stawiasz te dwie sprawy na równi).

Pat12 napisał(a):P.S. Uwielbiam teoretykow ktorzy twierdza, ze ABS to ONI maja w dloni, taaaaa, do pierwszego hamowania na sliskiej nawierzchni po ktorym cala ich teoiria idzie szlifem !

Jesteś w bardzo wielkim błędzie. Primo, nie twierdzę że mam ABS w dłoni. Secundo, potrafię hamować (to spora różnica a z Twojej strony spora nadinterpretacja moich słów).

Ustalmy jedno, nie jestem przeciwnikiem ABS-u, ASP czy innego IPN. Uważam tylko, nauka jazdy motocyklem z tymi wynalazkami (kiedy nie są one w większości sprzętów) skończy się bardzo źle dla takiego kursanta kiedy usiądzie do maszyny innej niż ta z ABS-em. Poza tym częste ćwiczenie umożliwia poznanie zachowań motocykla, poznanie bariery, w której przednia guma traci przyczepność lub/i łapie uślizg. Można sobie te odruchy wyrobić tylko trzeba ćwiczyć, dużo ćwiczyć.
pan_wiewiorka
 

Postprzez Leg1oN » 20/9/2010, 13:16

radze skonczyc offtop i zaczac odp na pytanie autora tematu.. jezeli ktos nie ma nic do powiedzenia w tej materii to niech nie zabiera glosu..
Avatar użytkownika
Leg1oN
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 2531
Dołączył(a): 16/6/2006, 14:02
Lokalizacja: Kłodawa/Poznań

Postprzez Pat123 » 20/9/2010, 13:18

pan_wiewiorka napisał(a):Miałem okazję sprawdzić ABS dużego Wiaderka. Jechałem na mokrej trawie. Paaaanie, droga hamowania miała jakieś 40m a prędkośc była, nie wiem, może 20-30 km/h. Swoim motocyklem zatrzymam się na znacznie krótszym odcinku.


Popadamy troche w extrema.

Ile takich przypadkow jest na codzien ?

Sam chyba przyznasz, ze przecietny Kowalski na codzien po mokrej trawie nie jezdzi, a i zalozenia konstruktorow byly inne. Wiekszosc wypadkow rowniez zdarza sie na innych nawierzchniach a nie na mokrej trawie, szutrze czy polnej drodze.

ABS nie zastapi tez myslenia Inna bajka to nauka oraz zdrowy rozsadek kierujacego ktory w wiekszeej ilosci przypadkow wylacza mozg zasiadajac na kanapie motocykla – pytanie wiec co jest gorsze ?

pan_wiewiorka napisał(a):BMW może ma wyłącznik, ale póki co to chyba tylko BMW. Nowy Bandit nie ma, CBF nie ma, CB 1300 nie ma, Wiadro nie ma.


Maja jednak bezpieczniki i z tego co mawiaja chlopaki na innych forach to mozna to obejsc
wlasnie wyciagajac bezpiecznik.

pan_wiewiorka napisał(a):Tutaj jest sedno. Idąc Twoim tokiem rozumowania konieczne byłoby montowanie ABS-u we wszystkich motocyklach. Póki co jest to nierealne, choćby ze względu na cała masę motocykli starszych, które o czymś takim jak ABS nie słyszały kiedy schodziły z linii produkcyjnej. Naucz teraz kursanta jazdy z ABS-em a przy pierwszym lepszym heblowaniu awaryjnym na swoim motocyklu (zakładamy, że bez ABS-u) zablokuje koło.

Zgadzam sie calkowicie z Twoim twierdzeniem, ze jest nierealne ale tylko co do sprzetow starszych.

Zgadzam sie tez, z tym, ze w podanym przykladzie ( nauka z ABS ) a kupno i hamowanie ( bez ABS ) konczy sie jak przedstawiles. Jestem rowneiz zdania, ze egzamin to smiech na sli i nie uczy niczego, w przeciwienstwie do zycia / pozniejszej jazdy. W przypadku kolegi ktory pyta o Monstrer'a jest na tyle zasobny finansowo, ze bedzie go na to stac.

Na marginesie od roku 2013 kazdy motocykl ma byc wyposazony w system ABS. Te dwa lata zleca szybciej niz co niektorym sie wydaje.

pan_wiewiorka napisał(a):Jesteś w bardzo wielkim błędzie. Primo, nie twierdzę że mam ABS w dłoni. Secundo, potrafię hamować (to spora różnica a z Twojej strony spora nadinterpretacja moich słów).


Byc moze ale to sie i Tobie zdarza wiec bez urazy

pan_wiewiorka napisał(a):Poza tym częste ćwiczenie umożliwia poznanie zachowań motocykla, poznanie bariery, w której przednia guma traci przyczepność lub/i łapie uślizg. Można sobie te odruchy wyrobić tylko trzeba
ćwiczyć, dużo ćwiczyć.


Tak, nie zmienia jadnak postaci rzeczy, ze czlowiek wykonuje pewne ruchy warunkowo i bezwarunkowo. Cwiczyc mozna duzo ale niestety nie wszystko ! Co wazniejsze nie w kazdych warunkach! Rdzen nerwowy zna / rozroznia wlasciwie tylko dwie mozliwosci

1. Atak
2. Ucieczka
3.
o wszystkim innym decyduje podswiadomosc lub mozg. Podswiadomosc ma ta wade, ze tego czego wyuczyles sie w danych warunkach ( rowniez i atmosferychnych ) nie zawsze bedzie dzialalo w innych a organizm niestety przeprowadzi bezwarunkowy manewr wyuczony / wytrenowany.

Koledze podczas deszczu dziadek wymusil pierszenstwo, ABS'u nie posiadal – szlif, kolo pokonije ca. 40 000 km rocznie. :wink:
Pat123
Świeżak
 
Posty: 359
Dołączył(a): 17/9/2010, 10:11

Postprzez pan_wiewiorka » 20/9/2010, 13:43

Pat123 napisał(a):Popadamy troche w extrema. Ile takich przypadkow jest na codzien ? Wiekszosc wypadkow rowniez zdarza sie na innych nawierzchniach a nie na mokrej trawie, szutrze czy polnej drodze.

Żebyś się nie zdziwił jak zaczną opadać liście i na drodze zrobi się papka.

Pat123 napisał(a):Maja jednak bezpieczniki i z tego co mawiaja chlopaki na innych forach to mozna to obejsc wlasnie wyciagajac bezpiecznik.

A to pardąsik, pozostawiam to bez komentarza :shock:

Pat123 napisał(a):[...]jest nierealne ale tylko co do sprzetow starszych.

Czyli?

Pat123 napisał(a):Na marginesie od roku 2013 kazdy motocykl ma byc wyposazony w system ABS. Te dwa lata zleca szybciej niz co niektorym sie wydaje.

Czy wg Ciebie wyłączy ten przepis z użytku motocykle starsze, bez ABS-u lub nakaże zamontowanie takowego w motocyklach bez niego?

Pat123 napisał(a):Tak, nie zmienia jadnak postaci rzeczy, ze czlowiek wykonuje pewne ruchy warunkowo i bezwarunkowo. Cwiczyc mozna duzo ale niestety nie wszystko ! Co wazniejsze nie w kazdych warunkach! Rdzen nerwowy zna / rozroznia wlasciwie tylko dwie mozliwosci

Niewątpliwie masz rację jednak jak wg Ciebie zachowa się motocyklista, który ma wyćwiczone hamowanie awaryjne i zna bariery swojego motocykla w porównaniu z takim, który liczył tylko na ABS? Pewne odruchy stają bezwarunkowe. prosty przykład (potwierdzony badaniami), to trzymanie dłoni na klamce. Zamiast zastanawiać się w sytuacji zagrożenia co zrobić po prostu wciskasz hebel. W wielu wypadkach ta jedna sekunda może ratować życie.

Pat123 napisał(a):Koledze podczas deszczu dziadek wymusil pierszenstwo, ABS'u nie posiadal – szlif, kolo pokonije ca. 40 000 km rocznie. :wink:

Podczas jazdy w ulewie prowadzący zgubił bagaż. Jechaliśmy w dziewięciu. Hamowałem awaryjnie jak nigdy przedtem (prędkość miałem ok. 100 km/h). Ominąłem dwa motocykle i rozlatany na dwóch pasach bagaż. Nie tylko zresztą ja. Podobnie jak to co napisałeś jak i moja "przygoda" nie są argumentem w tej dyskusji.
pan_wiewiorka
 

Postprzez Pat123 » 21/9/2010, 10:11

pan_wiewiorka napisał(a):Żebyś się nie zdziwił jak zaczną opadać liście i na drodze zrobi się papka.


Pytanie tylko jak dlugo kto jezdzi przy zachowaniu zdrowego rozsadku. Chyba nie trzeba nikomu tlumaczyc jak przedstawia sie jazda w takich warunkach autem a jak motocyklem. Czasem warto w dany dzien / porze roku odstawic motocykl ze wzgladu na mozliwy wypadek.

Rozwazajac jak przebiegnie hamowanie

z ABS'em – maszyna bedzie miala dluzsza droge hamowania poprzez zablokowania i odblokowania kola, kierowca uniknie zablokowania kola co za tym idzie nie przewroci motocykla i uniknie wypadku

Bez ABS'u – droga hamowania krotsza, maszyna sunie po papce z zablokowanym kolem, w chwili zlapania grip'u nastepuje gwaltowne szarpniecie i szlif ( pytanie tylko czy prawy czy lewy ).

pan_wiewiorka napisał(a):Czy wg Ciebie wyłączy ten przepis z użytku motocykle starsze, bez ABS-u lub nakaże zamontowanie takowego w motocyklach bez niego?


Co przyniesie technicznie rok 2013 pod wzgladem systemow ABS ktore mozna by zamontowac w motocyklu nalezalo by po prostu odczekac, moze Bosch czy inna firma ma juz cos takiego przygotowane, osobiscie wydaje mi sie, ze mozliwosci raczej nie bedzie.

pan_wiewiorka napisał(a):...jak wg Ciebie zachowa się motocyklista, który ma wyćwiczone hamowanie awaryjne i zna bariery swojego motocykla w porównaniu z takim, który liczył tylko na ABS?


Motocyklista ktory ma wycwiczone hamowanie nie odczuje roznicy, zauwazy jednak, ze bedzie hamowal bardziej ostro / zdecydowanie mianowicie na granicy aktywacji systemu ABS czyli krotko mowiac przed blokada kola / kol. Daje to dodatkowe bezpieczenstwo i komfort psychiczny. Nie wolno jednak zapomniec o tym, ze fizyka ma swoje granice a ABS nie jest codowna bronia i nie zniweluje podstawowych bledow.

pan_wiewiorka napisał(a):Pewne odruchy stają bezwarunkowe. prosty przykład (potwierdzony badaniami), to trzymanie dłoni na klamce.


Trzymanie palcow na klamce i owszem ( osobny / inny temat ) ale napewno nie przez caly czas a jedynie w pewnych sytuacjach. O stare wygi wiedza. Bledem w sztuce jest jazda przez caly czas z trzymaniem palca / palcow na klamce.

pan_wiewiorka napisał(a):Zamiast zastanawiać się w sytuacji zagrożenia co zrobić po prostu wciskasz hebel. W wielu wypadkach ta jedna sekunda może ratować życie.


I znowu jestesmy w blednym kole jak mocno i przy odruchach. Moze wiec ratowac zycie, moze i doprowadzic do szlifu – na dwoje babka wrozyla.

:wink:
Pat123
Świeżak
 
Posty: 359
Dołączył(a): 17/9/2010, 10:11

Postprzez pan_wiewiorka » 21/9/2010, 10:25

Pat123 napisał(a):Pytanie tylko jak dlugo kto jezdzi przy zachowaniu zdrowego rozsadku. [...] Czasem warto w dany dzien / porze roku odstawic motocykl ze wzgladu na mozliwy wypadek.

Na szczęście mam konkretną datę odstawienie motocykla na sen zimowy (swoją drogą już śpi) a kiedy pogoda nie tito, to odpuszczam (m.in. ostatnie upały).

Pat123 napisał(a):z ABS'em – maszyna bedzie miala dluzsza droge hamowania poprzez zablokowania i odblokowania kola, kierowca uniknie zablokowania kola co za tym idzie nie przewroci motocykla i uniknie wypadku

Heh, podczas hamowania awaryjnego takie cóś może się okazać nie do końca ok. Droga będzie dłuższa przez co trafienie w przeszkodę znacznie łatwiejsze. Z drugiej strony, pisałem o tym wcześniej, pewne nawyki można sobie wyrobić i heblować do oporu aż do utraty przyczepności. Jest to możliwe, kwestia wyćwiczenia.

Pat123 napisał(a):zBez ABS'u – droga hamowania krotsza, maszyna sunie po papce z zablokowanym kolem, w chwili zlapania grip'u nastepuje gwaltowne szarpniecie i szlif ( pytanie tylko czy prawy czy lewy ).

Wciąż wychodzisz z założenia, że poślizg (uślizg) nie może być kontrolowany a każde mocniejsze naciśnięcie hebla doprowadzi do gleby. A to wilki błąd, który każe Ci pokładać ufność wyłącznie w ABS-ie.

Pat123 napisał(a):Motocyklista ktory ma wycwiczone hamowanie nie odczuje roznicy, zauwazy jednak, ze bedzie hamowal bardziej ostro / zdecydowanie mianowicie na granicy aktywacji systemu ABS czyli krotko mowiac przed blokada kola / kol. Daje to dodatkowe bezpieczenstwo i komfort psychiczny.

Jasne, komfort psychiczny miałem na Bandziorze 1250 i Dużym Wiaderku. Po raz pierwszy podczas heblowania omal mi zwieracze nie puściły. Ja mu hebel, a ten jedzie.

Pat123 napisał(a):Trzymanie palcow na klamce i owszem ( osobny / inny temat ) ale napewno nie przez caly czas a jedynie w pewnych sytuacjach. O stare wygi wiedza. Bledem w sztuce jest jazda przez caly czas z trzymaniem palca / palcow na klamce.

Cóż, ja śmigam zawsze mając palce na klamce hebla. Niedoświadczony jestem widocznie.

Pat123 napisał(a):I znowu jestesmy w blednym kole jak mocno i przy odruchach. Moze wiec ratowac zycie, moze i doprowadzic do szlifu – na dwoje babka wrozyla. :wink:

W jakim przypadku dłoń na klamce doprowadzi do szlifa?
pan_wiewiorka
 

Postprzez Pat123 » 21/9/2010, 11:37

pan_wiewiorka napisał(a):Na szczęście mam konkretną datę odstawienie motocykla na sen zimowy (swoją drogą już śpi) a kiedy pogoda nie tito, to odpuszczam (m.in. ostatnie upały).


W upaly to nie odpuszczam nigdy, co najwyzej dostosowuje garderobe do pogody i warunkow panujacych.

Moje jeszcze nie spi ( do konca przyszlego miesiaca ), drugim ( mniejsza moc ) smigam nawet w zimie grunt aby asfalt byl czarny.

pan_wiewiorka napisał(a):Heh, podczas hamowania awaryjnego takie cóś może się okazać nie do końca ok. Droga będzie dłuższa przez co trafienie w przeszkodę znacznie łatwiejsze. Z drugiej strony, pisałem o tym wcześniej, pewne nawyki można sobie wyrobić i heblować do oporu aż do utraty przyczepności. Jest to możliwe, kwestia wyćwiczenia.


Bedziemy sie powtarzac, jest jednak kwestia wyrobienia tych odruchow, to, Ze Ty masz je wyrobione, nie znaczy, ze maja je inni tym bardziej poczatkujacy, porzypominam, ze watek rozwinal sie w temacie „ Co na pierwsze moto “.

Dwa to rozwazanie co bedzie wiekszym / mniejszym zlem, uderzenie w przeszkode czy szlif, albo szlif uderzenie w przeszkode a moto w kierowce po ulamku sekundy bo tak rowniez sie zdarza.

pan_wiewiorka napisał(a):Wciąż wychodzisz z założenia, że poślizg (uślizg) nie może być kontrolowany a każde mocniejsze naciśnięcie hebla doprowadzi do gleby. A to wilki błąd, który każe Ci pokładać ufność wyłącznie w ABS-ie.


Jak wyzej.

W przeciwienstwie do Ciebie wiem jak przedstawia sie sytuacja i szkolenie. Ty wychodzisz z poziomu Twoich umiejetnosci i przelewasz je na innych. Tu tez lezy pies pogrzebany. Kontrolowac bedzie z regoly stary wyga a nie siwrzak czy przecietniak. Co do pokladania ufnosci – jezdze motocyklem z ABS'em od 5 – ciu lat. Ufam w system, ze mnie nie zawiedzie, jak dotad mnie nie zawiodl a sytuacje byly rozne. Ostatnio zmuszony bylem do ostrego hamowania w zakrecie, opona zapiszczala dwa razy i zyje, bez ABS'u dzis bym juz tego nie pisal.


Czytajac fora i posty miszczow ktorzy opisuja jacy to nie sa dobrze a po jakims czasie czytam ich nekrologi i opisy wypadkow / bledow jakie popelnili. Zycie jak widac to weryfikuje. Przypomnij sobie moze jak przedstawiala sie sprawa rozwoju ABS'u w autach, dzis juz nikt tego nie kwestionuje. Ak samo bezdie w przyszlosci. Jak myslisz dlaczego zaczeto wogole wprowadzac ABS do motocykli ? Ubezpieczenia w Europie skrzetnie notuja wszystkie wypadki i ich przebieg. Biegli stwierdzili, ze mogly by byc do unikniecia gdyby moto mialo ABS.

Z inngo forum

" Niemieccy specjalisci od analizy wypadkow drogowych sa zdania, ze systemy ABS w motocyklach jezdzacych po Niemczech ratuja rocznie conajmniej 160 zyc ludzkich, i mogly by zmniejszyc liczbe wypadkow do 6900. Jak dotad rozpowszechnienie systemu ABS w Europie w maszynach powyzej 250 ccm siega 25 % - stanowczo zamalo, krytykuje ADAC."

Jak widac ktos madry doszedl do pewnych wnioskow i wydal odpowiednie dyrektywy. Zadufanie w swoje wlasne umiejetnosci moze byc rownie zludne jak i w systemy ktore maja nam pomic. Ty jestes nastawiony na NIE, widzisz wiecej minusow niz plusow. Inni spojrza na zagadnienie innym okiem.

HD wyposaza wABS wszystkie swoj emotocykle wiec tez o czyms swiadczy.

pan_wiewiorka napisał(a):Jasne, komfort psychiczny miałem na Bandziorze 1250 i Dużym Wiaderku. Po raz pierwszy podczas heblowania omal mi zwieracze nie puściły. Ja mu hebel, a ten jedzie.


No wlasnie po raz pierwszy, jak wygladala sytuacja po kolejnych ? Tak jak juz mowilem, majac ABS tez najpierw musisz pocwiczyc, tylko, ze jest latwiej. :wink:
Pat123
Świeżak
 
Posty: 359
Dołączył(a): 17/9/2010, 10:11

Postprzez pan_wiewiorka » 21/9/2010, 11:56

Pat123 napisał(a):Bedziemy sie powtarzac, jest jednak kwestia wyrobienia tych odruchow, to, Ze Ty masz je wyrobione, nie znaczy, ze maja je inni tym bardziej poczatkujacy, porzypominam, ze watek rozwinal sie w temacie „ Co na pierwsze moto “.

Nie ma znaczenia. To tak jakby powiedzieć, że można wyłączyć myślenie, bo motocykl sam obierze "trajektorię" jazdy.

Pat123 napisał(a):Dwa to rozwazanie co bedzie wiekszym / mniejszym zlem, uderzenie w przeszkode czy szlif, albo szlif uderzenie w przeszkode a moto w kierowce po ulamku sekundy bo tak rowniez sie zdarza.

Odpowiem z własnego, przykrego niestety, doświadczenia. Kładłem motocykl coby nie przywalić z maksymalną prędkością. Jeśli uderzenie jest nieuniknione, to heblujesz najmocniej jak się da aby wytracić prędkość. A i czasami warto złożyć motocykl. Lepszy szlif niż lewa w górę ze ze Św. Piotrem. Mając ABS zapewne (przypuszczenie) stworzyłbym piękną płaskorzeźbę na burcie tego ciągnika.

Pat123 napisał(a):Ty wychodzisz z poziomu Twoich umiejetnosci i przelewasz je na innych.

Hmmmm... A czy ja lub inni (mnie podobni) od początku mieli pewne odruchy/umiejętności? Raczej nie, no ja z pewnością nie czego omal życiem nie przypłaciłem. Ale właśnie tamto zdarzenie zmusiło mnie do ćwiczenia i podnoszenia swoich umiejętności.

Pat123 napisał(a):Ostatnio zmuszony bylem do ostrego hamowania w zakrecie, opona zapiszczala dwa razy i zyje, bez ABS'u dzis bym juz tego nie pisal.

Pomógł ABS? :shock:

Pat123 napisał(a):Biegli stwierdzili, ze mogly by byc do unikniecia gdyby moto mialo ABS.

Są to przypuszczenia. Kto najczęściej ma wypadek? Doświadczony i ćwiczący czy małolat na lytrze, który uważa że posiadał umiejętność jeżdżenia, bo potrafi odwinąć i polecieć 299 km/h?

Pat123 napisał(a):Ty jestes nastawiony na NIE, widzisz wiecej minusow niz plusow. Inni spojrza na zagadnienie innym okiem.

Mylisz się. Pisałem już, że nie mam nic przeciwko ABS-owi i innym cudom. Uważam jedynie, że takie wynalazki są odmóżdżające i uniemożliwiają (a właściwie zabijają chęć) ćwiczenia pewnych zachowań. Zauważ jedno, MotoGP zaadoptowało coś co zwie się ESP ale z ABS-em nadal się wstrzymują.
pan_wiewiorka
 

Postprzez Pat123 » 21/9/2010, 12:25

pan_wiewiorka napisał(a):
Pat123 napisał(a):Bedziemy sie powtarzac, jest jednak kwestia wyrobienia tych odruchow, to, Ze Ty masz je wyrobione, nie znaczy, ze maja je inni tym bardziej poczatkujacy, porzypominam, ze watek rozwinal sie w temacie „ Co na pierwsze moto “.

Nie ma znaczenia. To tak jakby powiedzieć, że można wyłączyć myślenie, bo motocykl sam obierze "trajektorię" jazdy.


Mylisz pojecia i to jest wlasnie blad jak juz pisalem wczesniej ABS jest jedynie pomcnikiem a nie komputerem ktory zrobi cos za Ciebie. ABS nie obiezre za Ciebie toru jazdy, predkosci, zlozenia czy innych vektorow fizycznych towarzyszacych nieodzownie podczas jazdy jednosladem, on jedynie zaciska i odblokowuje kolo nie integruje w myslenie i inne manewry. Pomijam juz fakt, ze hamujac zachowujesz do pewnego stopnia panowanie nad sterowaniem motocyklem ktorego ABSOLUTNIE nie masz w przypadku jego braku. Okrag Kamsch'a sie klania.

pan_wiewiorka napisał(a):Odpowiem z własnego, przykrego niestety, doświadczenia. Kładłem motocykl coby nie przywalić z maksymalną prędkością. Jeśli uderzenie jest nieuniknione, to heblujesz najmocniej jak się da aby wytracić prędkość. A i czasami warto złożyć motocykl. Lepszy szlif niż lewa w górę ze ze Św. Piotrem. Mając ABS zapewne (przypuszczenie) stworzyłbym piękną płaskorzeźbę na burcie tego ciągnika.


Wiesz zapuszczamy si w tej chwili w teoretyczne roizwazania co by bylo gdyby. Zaden z nas na 100 % nie stwierdzi w tej chwili co by bylo lepsze. Ty w tej i tylko tej sytuacji zareagowales tak a nie inaczej, w innej moglo by byc zupelnie inaczej i nie przywalilbys wogole.

pan_wiewiorka napisał(a):A czy ja lub inni (mnie podobni)


no wlasnie, podobni – nie uwzgledniasz innych lub tych ktorzy nie sa podobni.

pan_wiewiorka napisał(a):Pomógł ABS? :shock:


Jak widac w innych sytuacjach rowniez.

pan_wiewiorka napisał(a):Są to przypuszczenia. Kto najczęściej ma wypadek? Doświadczony i ćwiczący czy małolat na lytrze, który uważa że posiadał umiejętność jeżdżenia, bo potrafi odwinąć i polecieć 299 km/h?

Nie, to nie sa przypuszczenia tu mowi sie o badaniach naukowych a nie o przypuszczeniach czy sugestiach. Statystyki mowia niestety co innego. Tych ktorzy traca panowanie na prostej jest znacznie mniej niz tych ktorym podczas hamowania usliznelo sie przednie kolo.

pan_wiewiorka napisał(a):Mylisz się. Pisałem już, że nie mam nic przeciwko ABS-owi i innym cudom. Uważam jedynie, że takie wynalazki są odmóżdżające i uniemożliwiają (a właściwie zabijają chęć) ćwiczenia pewnych zachowań. Zauważ jedno, MotoGP zaadoptowało coś co zwie się ESP ale z ABS-em nadal się wstrzymują.


Racja, niemniej moto GP to juztroche inna bajka. Az dziw, ze Honda wyposaza swoje supersporty w ABS.

:wink:
Pat123
Świeżak
 
Posty: 359
Dołączył(a): 17/9/2010, 10:11

Postprzez pan_wiewiorka » 21/9/2010, 12:55

Pat123 napisał(a):Mylisz pojecia i to jest wlasnie blad jak juz pisalem wczesniej ABS jest jedynie pomcnikiem a nie komputerem ktory zrobi cos za Ciebie [...] on jedynie zaciska i odblokowuje kolo nie integruje w myslenie i inne manewry.

Piszę z dużymi uproszczeniami. No ale ok. Masz ABS, naciskasz hebel i generalnie reszta Cię nie interesuje. Powiedziałbym, że nie tyle co nie ingeruje w myślenie a wyłącza je kompletnie. Tak, wiem, niby pomaga skupić się na czymś innym ale jak nie wydoła (co się zdarza), to święty Boże nie pomoże a taki motocyklista ma rebusa i oczy w słup.

Pat123 napisał(a):Pomijam juz fakt, ze hamujac zachowujesz do pewnego stopnia panowanie nad sterowaniem motocyklem ktorego ABSOLUTNIE nie masz w przypadku jego braku.

Złożyłem poszczególne zdania w całość ale nie zrozumiałem. Możesz jak czterolatku?

Pat123 napisał(a):[no wlasnie, podobni – nie uwzgledniasz innych lub tych ktorzy nie sa podobni.

Źle to zrozumiałeś choć napisałem prawidłowo.

Pat123 napisał(a):Pomógł ABS? :shock:

Ale napisz mi więcej jak ABS pomógł Ci uniknąć szlifa podczas hamowania na winklu. Bo tego nie kumam :shock:

Pat123 napisał(a):Nie, to nie sa przypuszczenia tu mowi sie o badaniach naukowych a nie o przypuszczeniach czy sugestiach.

Zakładam, że są to podobne "badania" jak te z jazdą na światłach. Masz może jakiś wgląd do przesłanek, rodzajów doświadczeń itp.? Chętnie bym się z nimi zapoznał, bo temat jest niezwykle ciekawy.

Pat123 napisał(a):Statystyki mowia niestety co innego. Tych ktorzy traca panowanie na prostej jest znacznie mniej niz tych ktorym podczas hamowania usliznelo sie przednie kolo.

Ja nie o tym pisałem. Wczytaj się.

Pat123 napisał(a):Racja, niemniej moto GP to juztroche inna bajka. Az dziw, ze Honda wyposaza swoje supersporty w ABS.

Przymierza się i to po ciężkich bojach aby doprowadzić do stworzenia takiego systemu, który będzie w stanie dorównać zwykłemu hamulcowi (bez ABS). Póki co wyniki są zadowalające - jak stwierdzili konstruktorzy Hondy, co jasno daje do zrozumienia, że jeszcze im daleko do wyrównania rezultatu hebla bez ABS-u. Obecnie, dość nieśmiało, montują system w 600 ale z opinii kierujących wynika, że z przyjęciem tego rozwiązania może być nie bardzo (czas pokaże).
pan_wiewiorka
 

Postprzez Pat123 » 21/9/2010, 13:47

pan_wiewiorka napisał(a):... niby pomaga skupić się na czymś innym ale jak nie wydoła (co się zdarza), to święty Boże nie pomoże a taki motocyklista ma rebusa i oczy w słup.


Jezeli w tym przypadku Ci nie pomoze to w innym jeszcze mniej i o tym tu mowa, wlasnie o tych oczach w slup, ktore zdarzaja sie i najlepszym, wlasnie z tego trzeba sobie zdac sprawe.

pan_wiewiorka napisał(a):Ale napisz mi więcej jak ABS pomógł Ci uniknąć szlifa podczas hamowania na winklu. Bo tego nie kumam :shock:


Pisale juz dwa razy, jak widac kwestonujesz moja wypowiedz

pan_wiewiorka napisał(a):Zakładam, że są to podobne "badania" jak te z jazdą na światłach. Masz może jakiś wgląd do przesłanek, rodzajów doświadczeń itp.? Chętnie bym się z nimi zapoznał, bo temat jest niezwykle ciekawy.


Wejdz w google na temat jazdy na swiatlach w Austri i czytaj, bedzie tego napewno na kilka wieczorow.

Co do badania jazdy na swiatlach to wytlumaczysz mi fakt, ze Austria jako kraj ktory jako jeden z pierwszych wprowadzil jazde na swiatlach po zebraniu w ciagu 2 lat i przeanalizowaniu danych, stworzeniu statystyk wypadkow, po ich przeanalizowaniu, przeanalizowaniu statystyk zlikwidowal ten nakaz ? Nie trwalo nawet 3 lat. Dlaczego Niemcy u ktorych jest 3 ( trzy razy ) tyle pojazdow jak w Polsce wogole nie wpadli na pomysl wprowadzenia jazdy na swiatlach nawet dziennyh ? To, ze Polska dalej idzie w zaparte nie zmienia postaci rzeczy, ze przepis jest durny i jest na niekorzysc motocyklistow ktorych przezto trodniej jest zauwazyc.

pan_wiewiorka napisał(a):Przymierza się i to po ciężkich bojach aby doprowadzić do stworzenia takiego systemu, który będzie w stanie dorównać zwykłemu hamulcowi (bez ABS). Póki co wyniki są zadowalające - jak stwierdzili konstruktorzy Hondy, co jasno daje do zrozumienia, że jeszcze im daleko do wyrównania rezultatu hebla bez ABS-u. Obecnie, dość nieśmiało, montują system w 600 ale z opinii kierujących wynika, że z przyjęciem tego rozwiązania może być nie bardzo (czas pokaże).


Nie tylko w 600 – tkach ale i w litrach, Honda niestety nie jest prymusem wiodacym w budowie motocyklowych systemow ABS's sporo jeszcze musza sie nauczyc, referencja jest
BMW S 1000 RR

Juz sama waga mowi za siebie

Honda ca. 10 kg
BMW 2,5 kg

= 4 krotnie mniejsza co wlasciwie mowi wszystko

Jezeli wiec jak sam mowisz w Moto GP system ma zostac wprowadzony ( o czym nie wiedzialem ) to wydaje mi sie, ze argumenty sa nie do podwazenia.

Zaczynamy powoli krecic sie w miejscu.

:wink:
Pat123
Świeżak
 
Posty: 359
Dołączył(a): 17/9/2010, 10:11

Postprzez pan_wiewiorka » 21/9/2010, 13:52

Pat123 napisał(a):Pisale juz dwa razy, jak widac kwestonujesz moja wypowiedz

No właśnie nie napisałeś dlatego chciałbym się dowiedzieć w jaki sposób ABS uchronił Cię przed glebą podczas hamowania na winklu :shock:

Pat123 napisał(a):Wejdz w google na temat jazdy na swiatlach w Austri i czytaj, bedzie tego napewno na kilka wieczorow.

Chodzi mi o badania, do których Ty się odniosłeś w wypowiedzi a nie jakieś, które znajdę.

Pat123 napisał(a):Co do badania jazdy na swiatlach to wytlumaczysz mi fakt [...]

Nie ten temat. Jest gdzieś oddzielny.

Pat123 napisał(a):Nie tylko w 600 – tkach ale i w litrach, Honda niestety nie jest prymusem wiodacym w budowie motocyklowych systemow ABS's sporo jeszcze musza sie nauczyc, referencja jest BMW S 1000 RR

Pożyjemy, zobaczymy. Może w S1000RR zaamontują :wink:

Pat123 napisał(a):Jezeli wiec jak sam mowisz w Moto GP system ma zostac wprowadzony ( o czym nie wiedzialem ) to wydaje mi sie, ze argumenty sa nie do podwazenia.

A dzie je to napisałem? :shock:
pan_wiewiorka
 

Postprzez Pat123 » 21/9/2010, 14:38

pan_wiewiorka napisał(a):No właśnie nie napisałeś dlatego chciałbym się dowiedzieć w jaki sposób ABS uchronił Cię przed glebą podczas hamowania na winklu :shock:


Tym, ze zablokowal, odpuscil, zablokowal i odpuscil przez co nie nastpilo zablokowanie przedniego kola a co z tym idzie jego uslizgu jaki nastapilby w przypadku braku ABS'u. Zalata bylo wlasnie to, ze nie musialem koncentrowac sie nad hamowaniem a jedynie nad manewrem jaki musze jeszcze przeprowadzic o ile o mysleniu moze w ogole byc mowa, raczej instynkt lub jak wolisz wytrenowane.

pan_wiewiorka napisał(a):Chodzi mi o badania, do których Ty się odniosłeś w wypowiedzi a nie jakieś, które znajdę.


Podalem cytat miesiecznika ADAC ktory byl na innym forum.Wymagasz abym znalazl Ci go w oryginalke ? Sorry Winetou, nie chce mi sie.

pan_wiewiorka napisał(a):Nie ten temat. Jest gdzieś oddzielny.


Nie przecze, zapytales wiec Ci pdpowiedzialem.

pan_wiewiorka napisał(a):Pożyjemy, zobaczymy. Może w S1000RR zamontują :wink:


Widzisz, nie jestes w temacie. W BMW S 1000 RR ten system jest montowany od samego poczatku. BMW daje jednak opcje zamowienia sprzetu bez sysemu ABS, jakby nie bylo sa ludzie ktorzy faktycznie uzywaja go jedynie na torze, a to jak by nie bylo 2,5 kg mniej.

Pat123 napisał(a):A dzie je to napisałem? :shock:


Wydawalo mi sie, ze tutaj ale jak widze przelecialem po lebkach i nie doczytalem, ze chodzi o Honde

pan_wiewiorka napisał(a):Przymierza się i to po ciężkich bojach aby doprowadzić do stworzenia takiego systemu, który będzie w stanie dorównać zwykłemu hamulcowi (bez ABS). Póki co wyniki są zadowalające - jak stwierdzili konstruktorzy Hondy, co jasno daje do zrozumienia, że jeszcze im daleko do wyrównania rezultatu hebla bez ABS-u. Obecnie, dość nieśmiało, montują system w 600 ale z opinii kierujących wynika, że z przyjęciem tego rozwiązania może być nie bardzo (czas pokaże).


Wiec jak poprzednio montuja juz od zeszlego roku.

:wink:
Pat123
Świeżak
 
Posty: 359
Dołączył(a): 17/9/2010, 10:11

Postprzez Invi » 21/9/2010, 15:00

Jak ktoś nie umie jeździć to niech montuje sobie ABS'y i kontrole trakcji. Jak dla kogoś hamowanie na granicy zablokowania koła jest dobrą zabawą, podobnie jak d*** uciekająca po dodaniu gazu w złożeniu to nie będzie się w takie głupoty - montowane co by sobie dzieciaczki krzywdy nie zrobiły - bawił :P
Avatar użytkownika
Invi
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 6274
Dołączył(a): 15/7/2008, 14:12

Postprzez Pat123 » 21/9/2010, 15:11

Invinciblee napisał(a):Jak ktoś nie umie jeździć to niech montuje sobie ABS'y i kontrole trakcji. Jak dla kogoś hamowanie na granicy zablokowania koła jest dobrą zabawą, podobnie jak d*** uciekająca po dodaniu gazu w złożeniu to nie będzie się w takie głupoty - montowane co by sobie dzieciaczki krzywdy nie zrobiły - bawił :P


Kolego wydaje mi sie, ze troche za mlody jestes aby rzucac tu takie teorie. Ile juz wypdkow miales ?

mam paru znajpmych ktorzy bawia sie w stunt, w ich przypadku dyskusji wogole by nie bylo.

Kto jaka opcje wybierze przy doborze motocykla nie mowi NIC o jego umiejetnosciach jazdy jednosladem.

:wink:
Pat123
Świeżak
 
Posty: 359
Dołączył(a): 17/9/2010, 10:11

Postprzez Arturo925 » 21/9/2010, 15:29

A to jak Invi, przypuśćmy że nie miał wypadku to oznacza to że góvno wie?
Czyli jak ktoś kto miał przypuśćmy 5 wypadków w różnych sytuacjach (hamowanie na śliskiej nawierzchni, wymuszenie przez dziadka w Golfie, wybiegający na jezdnię pies itd.) to znaczy ze w każdym tym przypadku jest juz ekspertem (o ile wciąż żyje) bo tego doświadczył? Bo albo Cię nie zrozumiałem albo piszesz takie głupoty że jajca skręca!
Avatar użytkownika
Arturo925
Stały bywalec
 
Posty: 1096
Dołączył(a): 5/1/2010, 16:02
Lokalizacja: Kruszyna

Następna strona


Powrót do Motocykle



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości




na gr