Zobacz wątek - Czy mogłem za to oblać?
NAS Analytics TAG

Czy mogłem za to oblać?

Jak nauczyć się wheelie? stoppie?
Czy zmieniać biegi ze sprzęgłem czy bez?
_________

Czy mogłem za to oblać?

Postprzez shadow493 » 11/7/2010, 11:21

Witam!

W piątek miałem egzamin na kat. A. Oblałem go, ale moim zdaniem to nie moja wina.

Zacznijmy od tego ,że testy zdałem na luzie (0 błędów), potem plac, też ok, bez większych problemów. Po 2,5 h przyszedł czas na miasto. Tylko jedna osoba nie zaliczyła placu, więc zostało nas 14.

Byłem trzeci. 2 osoby przede mną zdały. Kiedy ja wyjechałem na miasto oblałem, bo... nie znalem trasy egzaminacyjnej, Gościu przez krótkofalówkę powiedział ,że on nie jest od tego żeby mi mówić kiedy mam skręcić. Więc ja się pytam po ch&*%j on tam jedzie? Przegapiłem jeden skręt, a potem żeby wrócić na trasę kazał mi skręcić w lewo, w miejscu gdzie był nakaz jazdy w prawo.

Moim zdaniem to niesprawiedliwe. Powiedziałem mu, że ja do miasta ,w którym zdaję mam 40 km i tylko raz byłem na tej trasie i chyba mam prawo jej nie znać. On powiedział ,że on nie ma zamiaru mi mówić i zakończył egzamin. Wpisał mi ,że powoduje zagrożenie dla ruchu.

Ehh...
Myślicie ,ze miał prawo mnie za to oblać?

Dzięki za odp.
Avatar użytkownika
shadow493
Świeżak
 
Posty: 58
Dołączył(a): 10/1/2009, 23:17


Postprzez 7beat » 11/7/2010, 11:51

ja powiem tak, będzie chciał to i tak cie udupi a ty możesz jedynie zapisać się na next egzamin....
tdr125 er-5 ZX9r ktm lc4 600, 620 adventure, F2 stunt, crf 450 i transalp, zx6r 08 stunt
Avatar użytkownika
7beat
Stały bywalec
 
Posty: 1048
Dołączył(a): 21/3/2009, 15:43
Lokalizacja: Maków Mazowiecki

Postprzez C-bool » 11/7/2010, 11:51

Odwołuj się. Egzaminator nie ma prawa wymagać, żebyś znał trasę egzaminacyjną (chociaż często tak robią). Ja jak zdawałem to się pytał czy znam trasę. Chociaż i tak prawie przed samym WORDem źle skręciłem (OSK podało mi złą trasę :shock:), egzaminator kazał mi się zatrzymać i na środku ulicy wyszedł z samochodu razem z technicznym i do mnie z ryjem xD ...ale przez to tylko miałem krótszą trase ;)
GS500F --> SV650S --> Bandit 600N --> XV535 Virago
Avatar użytkownika
C-bool
Mieszkaniec forum
 
Posty: 2915
Dołączył(a): 23/8/2007, 21:26
Lokalizacja: Poznań

Postprzez kowal_71 » 11/7/2010, 11:59

A jak to dokładnie było z tym, że "kazał Ci skręcić w lewo na nakazie jazdy w prawo"? Powiedział, żebyś skręcił na najbliższym możliwym skrzyżowaniu w lewo, czy konkretnie na tym? Bo to jest różnica. Egzaminator nie ma prawa kazać Ci zrobić czegoś niezgodnego z przepisami ruchu drogowego, jak właśnie np. skręt w lewo w niedozwolonym miejscu, czy parkowanie na zakazie. A jak powiedział, że na najbliższym możliwym, to wtedy Ty już musisz wykazać się i wykonać manewr tam, gdzie jest on dopuszczalny.
A trasy egzaminacyjnej nie masz obowiązku znać, więc za to nie może Cię oblać. Dla pewności poproś następnym razem przed wyjechaniem na miasto po ludzku egzaminatora, że jesteś z innego miasta, stresujesz się i czy mógłby Cię poprowadzić. Mnie na przykład sam się zapytał, czy czuję się pewnie i czy będę sam jechać.

Edit:
C-bool, z tego co zrozumiałem, to on go nie oblał za nieznajomość trasy, tylko jak skręcił w lewo na nakazie jechania w prawo... A to już bardzo poważny błąd.
Kawasaki ZR-7S
Yamaha FZ6 FAZER
kowal_71
Bywalec
 
Posty: 885
Dołączył(a): 12/4/2010, 13:46
Lokalizacja: Wrocław

Postprzez madcap » 11/7/2010, 12:59

poprawka
egzaminator wcale nie musi powiedzieć o najbliższym mozliwym miejscu
wystarczy, że powie, że skręcić w lewo, a to zdający musi sprawdzić czy ma możliwość, bo zawsze jest w domyśle to, że manewr wykonuje się na najbliższym mozliwym skrzyżowaniu, lub miejscu przecięcia się kierunków jazdy
acz z reguły to wszystko jest omawiane przed egzaminem, lub przed wyjazdem w trasę, ale kto w stresie słucha?

a co do zakazu skrętu
niezastosowanie się do znaku zakazu skutkuje przerwaniem egzaminu (przecież kursanci powinni być zapoznawani podczas kursu z tabelą błędów skutkujących przerwaniem egzaminu...... )
(...) Jeżeli w CV napiszesz "2012-2014: sommelier - freelancer" to nikt się nie domyśli, że dwa lata chlałeś z rozpaczy po utracie poprzedniej pracy.
Avatar użytkownika
madcap
Administrator
 
Posty: 5896
Dołączył(a): 26/5/2009, 19:03
Lokalizacja: wieje wiatr?

Postprzez bryk77 » 11/7/2010, 13:23

Egzaminatorzy często mówią aby skręcać z miejscu gdzie jest to zabronione. To czysta podpucha. Dużo ludzi oblewa w ten sposób egzaminy.

Pierwsze słyszę, że ktoś wymaga znania trasy. Czyli zdaje ten, kto ma trasę wyuczoną na pamięć i nawet nie musi myśleć nad tym co robi? I po c***j to połączenie radiowe (egzaminator-zdający)?
Avatar użytkownika
bryk77
Stały bywalec
 
Posty: 1212
Dołączył(a): 16/4/2010, 02:12
Lokalizacja: Radom/Piaseczno/Dublin

Postprzez Landryss25 » 11/7/2010, 14:38

bryk77 napisał(a):Egzaminatorzy często mówią aby skręcać z miejscu gdzie jest to zabronione. To czysta podpucha. Dużo ludzi oblewa w ten sposób egzaminy.


Jest to bardzo dobry sposób na sprawdzenie czy osoba egzaminowana patrzy trochę na znaki.

Egzaminator nie może niczego kazać zrobić, no może oprócz zejścia z motocykla jeśli egzamin został oblany.
,,De gustibus non est disputandum"(łac.)-O gustach się nie dyskutuje.
Avatar użytkownika
Landryss25
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 6269
Dołączył(a): 2/10/2007, 17:28
Lokalizacja: Liw

Postprzez shadow493 » 11/7/2010, 14:45

Ale właśnie egzaminator powiedział żebym skręcił na TYM skrzyżowaniu w lewo, a tam bym nakaz w prawo, więc musiałem jechać w prawo.

Dzwoniłem do mojego instruktora, to powiedział, że odwoływać się nie ma sensu, bo przyjąłem kartkę, na której napisał ,że stanowię zagrożenie itp., więc to jest równoznaczne z tym ,ze się zapoznałem i zgadzam się z tym co tam jest napisane.

Głupie sępy, tylko kasę by chcieli. Ja już chciałem oglądać jakieś moto w tym tyg, a tu kapa. Ehh. Trzeba czekać.
Forum Kawasaki Er 5 (otwórz link)
Avatar użytkownika
shadow493
Świeżak
 
Posty: 58
Dołączył(a): 10/1/2009, 23:17

Postprzez madcap » 11/7/2010, 14:54

shadow masz pełne prawo do napisania odwołania do marszałka województwa poprzez dyrektora word, w którym zdawałeś, za podanie polecenia niezgodnego z przepisami pord lub znakami ruchu drogowego.
pamiętaj, że egzamin był nagrywany, a nagranie jest przechowywane przez 2 tygodnie
pozytywnie rozpatrzone odwołanie unieważnia wynik egzaminu a kolejny egzamin zdajesz na koszt word-u

ps. jeśli zdecydujesz się na napisanie odwołania, to będziesz miał wówczas dostęp do nagrania z twojego egzaminu i wówczas będziesz mógł zweryfikować, czy egzaminator podał złe polecenie, czy sobie tylko dodałeś, że polecił skręcić tobie wbrew przepisom

bo jakoś nie chce mi się wierzyć, że podał złe polecenie, wiedząc, że przy takich kilku pozytywnie rozpatrzonych skargach straci pracę i zostaną mu zawieszone uprawnienia egzaminatorskie, skutkiem czego będzie ponownie musiał zdawać egzaminy państwowe na egzaminatora na poszczególne kategorie prawa jazdy
ale jeśli faktycznie miało to miejsce to takie zakały trzeba tępić
(...) Jeżeli w CV napiszesz "2012-2014: sommelier - freelancer" to nikt się nie domyśli, że dwa lata chlałeś z rozpaczy po utracie poprzedniej pracy.
Avatar użytkownika
madcap
Administrator
 
Posty: 5896
Dołączył(a): 26/5/2009, 19:03
Lokalizacja: wieje wiatr?

Postprzez navi » 11/7/2010, 19:24

Ja tam bym się nie odwoływał tylko przyjął to na twarz. Jak się odwołasz to będziesz na cenzurowanym następnym razem i wtedy to już naprawdę mogą być czepliwi. Z niektórymi ciężko wygrać...
VFR 02'
Avatar użytkownika
navi
Świeżak
 
Posty: 459
Dołączył(a): 17/4/2007, 12:24
Lokalizacja: Wawa

Postprzez euro » 11/7/2010, 22:54

Egzaminator nie może wymagać znajomości trasy..

Jak dla mnie to zaspał skubany, zapomniał powiedzieć a potem się ratował żeby wyjść z twarzą.

A do tego 4 lata temu jak zdawałem na pucha już po wprowadzeniu nagrywania egzaminów ustaliliśmy z instruktorem że Egzaminator nie może świadomie podpuszczać.

Jeśli chce abyś skręcił w lewo to nie może powiedzieć "proszę skręcić w lewo" gdy na najbliższym skrzyżowaniu nie można tego uczynić.

Powiem to co mnie najbardziej wkurza i dobija w tym państwie... Olej i nie odwołuj się! Strata czasu....

Oni mają z nas kasę (też zdawałem w tym tygodniu) i jak puszczą wszystkich to mają jej mniej, a jak udupią to mają jej więcej, proste... Byłeś w złym miejscu w złym czasie, zdarza się....

Pozdrawiam i życzę rychłego zdania!!!
Avatar użytkownika
euro
Świeżak
 
Posty: 18
Dołączył(a): 11/6/2010, 23:58

Postprzez navi » 12/7/2010, 07:29

Z tym podpuszczaniem to przesadzacie. A jak Twoja żona/dziewczyna powie: skręć tutaj bo muszę sobie waciki kupić to mandat też będziecie chcieli na nią wystawić? To kierowca ma myśleć!!!
A wracając do tematu znajomości trasy nie powinien wymagać bo nie jest to podstawą zdania egzaminu.
VFR 02'
Avatar użytkownika
navi
Świeżak
 
Posty: 459
Dołączył(a): 17/4/2007, 12:24
Lokalizacja: Wawa

Postprzez pan_wiewiorka » 12/7/2010, 07:35

navi napisał(a):Z tym podpuszczaniem to przesadzacie. A jak Twoja żona/dziewczyna powie: skręć tutaj bo muszę sobie waciki kupić to mandat też będziecie chcieli na nią wystawić?

Przykład nie na miejscu. Takie coś kosztowało mnie 600 sporo punktów :D
Z drugiej strony, jakim trzeba być idiotą aby na rondzie postawić nakaz jazdy na wprost (sic!) :shock:
pan_wiewiorka
 

Postprzez Robson1903 » 12/7/2010, 10:11

Kazał Ci skręcić, ale czy skręciłeś ? Jak tak to nic nie masz na usprawiedliwienie. Popełniłeś błąd i tyle.
Co do trasy. Egzaminator ma za zadanie podczas rozpoczęcia kursu zapytać "czy zna Pan trase egzaminu" Jak mu powiesz Tak to Ci nie bd mówił gdzie jechać "bo znasz" jak powiesz że nie, to ma zasrany obowiązek gadać co i jak i za ile.
112zł i do przodu :) (chyba ze stawka inna) :P
CBR - CustomBikeRobson
* CBR1200RR * Raptor+ R1 ENGINE(WIP)
Avatar użytkownika
Robson1903
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 700
Dołączył(a): 15/5/2009, 11:02
Lokalizacja: Łódź

Postprzez C-bool » 12/7/2010, 12:06

Poprawka jest jakoś 142 zł przynajmniej w Pile. Zdziercy ;)
GS500F --> SV650S --> Bandit 600N --> XV535 Virago
Avatar użytkownika
C-bool
Mieszkaniec forum
 
Posty: 2915
Dołączył(a): 23/8/2007, 21:26
Lokalizacja: Poznań

Postprzez xede » 12/7/2010, 18:51

jesli nie zalezy Ci na czasie a na kasie to odwolywuj sie jesli zalezy Ci zeby miec A to wplacaj i probuj dalej
xede
Świeżak
 
Posty: 370
Dołączył(a): 3/10/2009, 12:35
Lokalizacja: łódź

Postprzez bryk77 » 13/7/2010, 04:00

Zapisz się na kolejny egzamin. Tylko tym razem uzgonij wszystko z egzaminatorem za wczasu. Jeśli się odwołasz możesz zostać dopuszczony do egzaminu poprawkowego na koszt WORD-u (o ile udowodnisz swoją rację). Tylko poprawkowego też pewnie nie zdasz, bo egzaminator udupi Cię dla zasady.
Avatar użytkownika
bryk77
Stały bywalec
 
Posty: 1212
Dołączył(a): 16/4/2010, 02:12
Lokalizacja: Radom/Piaseczno/Dublin

Postprzez patryk83 » 13/7/2010, 07:17

Tak w ogóle to mnie przed egzaminem uczyli, że egzaminator nie ma prawa kazać Ci wykonać manewr niezgodny z przepisami czyli, że nie może strzelać podpuch typu "proszę skręcić tutaj w lewo" a jest zakaz skrętu w lewo....
Honda CBR 600 F4i user
Obrazek (otwórz link)
Avatar użytkownika
patryk83
Bywalec
 
Posty: 942
Dołączył(a): 29/8/2008, 08:32
Lokalizacja: Wrocław

Postprzez shadow493 » 14/7/2010, 08:58

Ustaliłem następny egzamin. Dopiero na 3 sierpnia, ale za ten czas nauczę się porządnie trasy. Mam nadzieję ,że tym razem się uda.

Zobaczymy jak to będzie.
Dzięki Panowie za odpowiedź.
Avatar użytkownika
shadow493
Świeżak
 
Posty: 58
Dołączył(a): 10/1/2009, 23:17

Postprzez glajdak » 14/7/2010, 14:26

trasy nie musisz znać on jest od tego zeby mówić gdzie masz jechać zrobił po świńsku ja by mu za to wryj dał
glajdak
Świeżak
 
Posty: 109
Dołączył(a): 28/10/2009, 19:02
Lokalizacja: Rybnik

Następna strona


Powrót do Technika jazdy



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości




na gr