Zobacz wątek - Zrodziła się pasja, od czego zacząć

Zrodziła się pasja, od czego zacząć

Tutaj tylko zadajemy pytania o ocenę oferty motocykla, którą sobie upatrzyłeś. Dotyczy motocykli o pojemności większej niż 125 ccm.
_________

Moderatorzy: Walenty, Movi, adam_tomasz, Czester, madcap, Leg1oN, rosiboj, lagiboy, melvin, Landryss25, kravec, gelo007, suhy-19, Bostorn, Boshi, Black-Ghost, leff

Zrodziła się pasja, od czego zacząć

Postprzez czipas » 24/5/2010, 15:27

Na początek chciałbym przywitać się ze wszystkimi forumowiczami. Czołem. Zanim przedstawię Wam moje typy motocykli (a raczej motorowerów), które przykuły mą uwagę chciałbym opisać swoją sytuacje.

Od małego zawsze podobały mi się motocykle, ale nic więcej. Po prostu uważałem, że jest to bardzo fajne jeździć "szybkim rowerem bez pedałowania i męczenia się", ale nic poza tym. Nie ciągnęło mnie ani do jazdy ani do zagłębiania się w temat. Jakiś czas temu (ok. rok temu) dowiedziałem się zupełnie przypadkiem, że mój znajomy z bloku, z którym nie widziałem się kawał czasu jeździ motocyklem. Wywołało to we mnie ogromne podniecenie, sam nie wiem czemu. Od razu poszedłem po niego i poprosiłem go by pokazał mi swoje cacko. Motocykl zrobił na mnie ogromne wrażenie. Jeszcze większe to jak on na nim wyglądał, jak to wszystko razem się ładnie prezentowało, maszyna, motocyklista, kask, specjalne ubranie. Wtedy coś mnie ruszyło, też chciałem mieć takie "coś". Ale po paru dniach cały zapał znikł.

Wszystko wróciło miesiąc temu. Przeprowadziłem się z Warszawy na obrzeża miasta. Byłem okropnie zdołowany że będę mieszkał tak daleko miejsca w którym się wychowałem i dorastałem. Sam dojazd w rodzinne strony jest koszmarem. Godzina autobusem, potem pol godziny metrem, potem znowu przesiadki.... coś okropnego. Nie mam samochodu ani prawa jazdy, i wtedy zrodził się pomysł - Kupię SKUTER, będę jeździł do Warszawy kilka razy w tygodniu! Nie poddam się tak łatwo. I wtedy zacząłem przeglądać oferty i wszystkie maszynki były tak żałośnie brzydkie, że powoli znowu entuzjazm uleciał. I wtedy, niespodziewanie trafiłem na ofertę motoroweru Yamaha ZTR 50. Nie mogłem uwierzyć własnym oczom, że można to prowadzić nie posiadając prawa jazdy. Szybkie bicie serca znowu wróciło, znowu chciałem być tym gościem na motocyklu. Zacząłem szukać, drążyć, przegrzebywać strony. I szybko przeskoczyłem z Yamahy na Aprilie RS 50. Byłem kompletnym zieleniakiem, nie miałem pojęcia o niczym co związane z tymi malutkimi motocyklami. Potem dowiedziałem się, że cały pic polega na tym by maszyna miała nie więcej niż 50ccm pojemności silnika. Cała sprawa nabrała jeszcze szybszego tempa. Kolejne oferty, kolejne zdjęcia, oglądanie filmów na YouTube, a co najgorsze - w końcu musiałem przeczytać jak w ogóle tym się jeździ :) Przeczytałem dużo tekstów i obejrzałem dużo filmów jak poruszać się na motocyklu, i jestem pełen obaw czy sobie poradzę.

Po Aprilia RS 50, zacząłem przyglądać się jego odpowiednikowi o pojemności 125 ccm. Znalazłem oferty, w których motocykl był zarejestrowany jako motorower 50ccm, co jeszcze bardziej mnie nakręciło. Ale szybko ostudziłem swój zapał co do tego modelu, gdyż dowiedziałem się jakie konsekwencje grożą gdy policja skontroluje maszynę i dowiedzie, że stan faktyczny różni się od tego co jest zapisane w dowodzie. Zatem wróciłem do 50'tek. Teraz jestem pewien że chcę dokładnie Aprilię RS 50, mam nadzieję że to dobry wybór jak na początek. Mam dosłownie zerowe doświadczenie w praktyce, boję się swojego "pierwszego razu" i rozsądny człowiek na pierwszy rzut kupił by sobie coś taniego, jakiegoś prawie trupa, którego nie szkoda będzie zniszczyć. Ale ja jestem taki, że wszystko co mam musi być naprawdę pierwsza klasa. I tak o to zawęziłem obszar poszukiwań do modeli nie starszych niż 2007 rok. Oto oferty, które przykuły mą uwagę:

http://otomoto.pl/aprilia-rs-M1900995.html
http://www.motoallegro.pl/item1045468081.html
http://otomoto.pl/aprilia-rs-apirilia-r ... 42698.html

I to chyba w zasadzie wszystko. Proszę weźcie pod uwagę to, że nie miałem nigdy do czynienia z motocyklami, to że nie mam doświadczenia praktycznego, ani zbyt dużej wiedzy technicznej, a także to że jestem zdecydowany, uparty i prędzej czy później nauczę się jeździć :D
Mam również obawy co do tego, gdy będę kupował motocykl. Sprzedawcy piszą "zapraszamy na oględziny, na jazdę próbną", a co ja zrobię gdy przyjadę po Aprilie? Nie będę potrafił nawet jej odpalić ani ruszyć...
czipas
Świeżak
 
Posty: 5
Dołączył(a): 24/5/2010, 14:58


Postprzez Arturo925 » 24/5/2010, 15:53

Spokojnie... Dasz radę. Jak wsiadasz na motocykl to to samo przychodzi. Ważne jest tylko abyś nie puścił zbyt szybko sprzęgła i nie hamował zbyt gwałtownie. Przecież nie musisz się od razu do maksymalnej prędkości rozpędzać. To jak się odpala motocykl to niech Ci sprzedawca pokażę. Ty kupujesz, Ty wymagasz :) Nie pisze tu o glebach bo pewnie będą jak już go będziesz miał, ale po to się kupuje pierwszy motocykl zeby się na nim nauczyc jeździć.

PS: Ile masz lat? :D
Avatar użytkownika
Arturo925
Stały bywalec
 
Posty: 1096
Dołączył(a): 5/1/2010, 16:02
Lokalizacja: Kruszyna

Postprzez rossavu » 24/5/2010, 15:55

Podaj wiek/wzrost.

Co do ogledzin - zawsze bierz mechanika ze soba!
Nie martw sie... Jesli masz zapal to szybko nauczysz sie jazdy. Niektorzy robia z tego "czarna magie" ale na prawde nie jest to nic trudnego. Oczywiscie efektywna jazda dopiero po xxx kilometrach ale... By sprawnie poruszac sie pomiescie to 2 - 3 dni :D
Avatar użytkownika
rossavu
Stały bywalec
 
Posty: 1347
Dołączył(a): 4/4/2010, 10:51

Postprzez czipas » 24/5/2010, 15:58

21 lat, a co do wzrostu to zależy od tego czy jestem zmęczony - potrafię wtedy przygarbić się na 5cm :) W dowodzie: 189cm
czipas
Świeżak
 
Posty: 5
Dołączył(a): 24/5/2010, 14:58

Postprzez Arturo925 » 24/5/2010, 16:05

o kurde:D A moze idź na kurs prawa jazda kat.A i kup sobie motocykl Suzuki GS 500F, Hondę CB 500 lub Kawasaki ER-5. Motocykle bardzo przyzwoite, tańsze w utrzymaniu i mniej awaryjne. A i mocy jest w zapasie. A jeździć by Cię nauczyli na kursie.
Avatar użytkownika
Arturo925
Stały bywalec
 
Posty: 1096
Dołączył(a): 5/1/2010, 16:02
Lokalizacja: Kruszyna

Postprzez rossavu » 24/5/2010, 16:07

To 50stka nie jest dobrym pomyslem... Pomysl nad kursem kat A - nauczysz sie tam operowac motocyklem teoretycznie jak i praktycznie. Nawet jezdzac 50stka powinienes odbyc taki kurs aby uzupelnic braki w wiedzy zwiazanej z przepisami.
Polecam rowniez lekture o tematyce motocyklowej, popros kolege aby Ci opowiedzial cos o motocyklach (jak zmieniamy biegi, na czym polega przeciwskret etc) i mysl o pojemnosci 125+!
Avatar użytkownika
rossavu
Stały bywalec
 
Posty: 1347
Dołączył(a): 4/4/2010, 10:51

Postprzez czipas » 24/5/2010, 16:14

Przepisy drogowe znam, podchodziłem na prawo jazdy kat B, ale widocznie nie jestem stworzony do jazdy samochodami.
czipas
Świeżak
 
Posty: 5
Dołączył(a): 24/5/2010, 14:58

Postprzez rossavu » 24/5/2010, 16:17

Tak jak juz kolega wyyyzeeej pisal:
Pomysl nad kursem kat A - jest tani i przydatny. Znajomy rowniez nie ma pojecia jak zmieniac biegi w moto wiec doradzilem mu kurs prawa jazdy - jest zadowolony bo potrafi manewrowac moto i planuje zakup 500tki.
Avatar użytkownika
rossavu
Stały bywalec
 
Posty: 1347
Dołączył(a): 4/4/2010, 10:51

Postprzez Arturo925 » 24/5/2010, 16:23

Szczerze to tak jak Ross i ja powiedzieliśmy., Nie ma co w Twoim wieku pakowac się w 50cc. Najlepszym sposobem jest kurs prawa jazdy kat. A i cieszenie się z jadzy, ładnego brzmienia motocykla jak i również jego wyglądu.
Avatar użytkownika
Arturo925
Stały bywalec
 
Posty: 1096
Dołączył(a): 5/1/2010, 16:02
Lokalizacja: Kruszyna

Postprzez MODYGACU » 24/5/2010, 16:43

Dasz radę, nauczysz się. Jak miałem 8 lat (czyli bardzo dawno) to nauczył mnie jedzić kuzyn na simsonku s51 w bardzo "hardcorowy" sposób. Jak? Już Ci mówię. Jako mały, zapalony do jazdy dzieciak, zawsze siadałem na siodle przed Nim a ON kierował. Kiedyś jechaliśmy i on nagle puścił kierownicę mówiąc: " Młody jedź". :D Jeśli 8-latek poradził sobie z simsonkiem to Ty musisz to zrobić. Kupuj ereske, ćwicz, i przerzucaj się na coś konkretniejszego, jeżeli tylko zapał nie minie, będziesz dumny z bycia motocyklistą.

P.S. W Twojej sytuacji też bym pomyślał o czymś większym. W wieku 13 lat posadzili mnie na 200-setke i było dobrze. Dasz radę. Kup coś większego, oczywiście wcześniej zrób prawko.


Pozdrawiam i życzę szerokości, przyczepności, Krzysiek.
Avatar użytkownika
MODYGACU
Świeżak
 
Posty: 3
Dołączył(a): 22/5/2010, 22:28

Postprzez kowal_71 » 24/5/2010, 17:01

Nigdy nie widziałem RS50 na żywo, ale na zdjęciach wygląda na malutką. Wydaje mi się, że trochę śmiesznie będziesz wyglądał na czymś takim ze swoim wzrostem ;) Również proponuję zrobić kurs na kat. A i kupić 500ccm lub chociaż 250... Kurs + egzamin wyjdzie Cię mniej niż 1000zł, porozglądaj się za dobrą szkołą, to te pieniądze naprawdę nie pójdą w las :) nauczysz się podstaw technicznych, teoretycznych i praktycznych, które są niezbędne do poruszania się na o2o.
Kawasaki ZR-7S
Yamaha FZ6 FAZER
kowal_71
Bywalec
 
Posty: 885
Dołączył(a): 12/4/2010, 13:46
Lokalizacja: Wrocław

Postprzez madcap » 24/5/2010, 17:54

czipas napisał(a):Przepisy drogowe znam, podchodziłem na prawo jazdy kat B, ale widocznie nie jestem stworzony do jazdy samochodami.


nie od razu kraków zbudowano
niektórzy potrzebują więcej wyjeździć niż inni, ot i tyle
jeśli nie możesz zdać, to może warto wybrać się do innego instruktora?
co do A nic dodać nic ująć z wcześniejszych wypowiedzi
(...) Jeżeli w CV napiszesz "2012-2014: sommelier - freelancer" to nikt się nie domyśli, że dwa lata chlałeś z rozpaczy po utracie poprzedniej pracy.
Avatar użytkownika
madcap
Administrator
 
Posty: 5896
Dołączył(a): 26/5/2009, 19:03
Lokalizacja: wieje wiatr?

Postprzez vvito20 » 24/5/2010, 18:23

czipas napisał(a):Przepisy drogowe znam, podchodziłem na prawo jazdy kat B, ale widocznie nie jestem stworzony do jazdy samochodami.

znasz przepisy ale moim zdaniem bardzo może się przydać doświadczenie nabyte z samych początków jazdy samochodem - widzisz na własnym przykładzie jakie błędy robią poczatkujący kierowcy. a motocyklem przecież będziesz jeździł między samochodami. wiedza o tym jaką kulture jazdy i zachowania mają puszkarze wg może się przydać.
szukaj dobrych instruktorów, rób A i B, zawsze się przydadzą,
ja A zrobiłem za 340zł
vvito20
Świeżak
 
Posty: 29
Dołączył(a): 18/5/2010, 17:47
Lokalizacja: poznań

Postprzez shadow493 » 24/5/2010, 20:06

Ja kończę kurs na kat. A egzamin za 2 tyg i mam nadzieję ,że zdam. Początkowo myślałem ,że kupię dt 125, ale chyba jednak dołożę te 1,5 - 2k i kupię er5. Moto jest piękne i co ważniejsze nie jest jakoś piekielnie mocne. Do tego to 4t. W dźwięku tego silnika można się zakochać. CB 500 też jest ładna. Nie kupuj skutera, bo to pojemności raczej nieadekwatne do twojego wieku. ER-5 jest zwinna i do miasta idealna. Przynajmniej tak czytałem. Co do ceny to szukaj jakiegoś egzemplarza po 01' bo tam wzmocniona rama z tyłu i heble lepsze. Jak szukasz trochę taniej to musi być po 97' bo tam er5 przeszła generalny remont.

Pozdrawiam i mam nadzieję ,że rozwiniesz pasję :). Ja już nie mogę się doczekać na moje ukochane moto.

Co do prawka to chyba łatwiej jest zdać kat. A niż B.
Ja na osobówkę mam już za sobą więc został tylko motor.

Pozdrawiam i szerokości
Forum Kawasaki Er 5 (otwórz link)
Avatar użytkownika
shadow493
Świeżak
 
Posty: 58
Dołączył(a): 10/1/2009, 23:17

Postprzez czipas » 24/5/2010, 21:08

shadow493 napisał(a):Nie kupuj skutera


pisząc skuter miałeś na myśli skuter czy motorower ?
czipas
Świeżak
 
Posty: 5
Dołączył(a): 24/5/2010, 14:58

Postprzez kowal_71 » 24/5/2010, 21:14

czipas napisał(a):
shadow493 napisał(a):Nie kupuj skutera


pisząc skuter miałeś na myśli skuter czy motorower ?

To chyba bez większego znaczenia, bo motorower to z definicji pojazd do 50ccm, co przy Twoich gabarytach raczej nie sprawdzi się najlepiej. Dojazdy do Warszawy będą dla Ciebie męczarnią... Tak ja to widzę.
Kawasaki ZR-7S
Yamaha FZ6 FAZER
kowal_71
Bywalec
 
Posty: 885
Dołączył(a): 12/4/2010, 13:46
Lokalizacja: Wrocław

Postprzez unearth » 24/5/2010, 21:57

Przy Twoim wzroście nie pakuj się w takie małe motocykle. Będziesz na takiej RSce śmiesznie wyglądał, to po pierwsze, a po drugie jazda nie będzie przyjemna a męcząca.
unearth
Świeżak
 
Posty: 117
Dołączył(a): 24/11/2009, 03:19

Postprzez Kazek72 » 25/5/2010, 05:28

Czipas nie wygłupiaj się z tą pięćdziesiątką, tym to nawet po mieście ciężko jest się poruszać. Wyjazd za miasto to IMO samobójstwo. Szczególnie przy Twoich gabarytach to będzie udręka.

Zrób prawo jazdy kat A i zacznij przygodę z motocyklami od 250tki np. Kawasaki Ninja 250R jeśli zależy Ci na małej pojemności i sportowym wyglądzie. Chociaż ja polecam na pierwsze moto 500tke, lub słabszą 600tkę (nie sporta).

Sam na pierwsze moto kupiłem VTRa 250 i po roku musiałem się przesiąść na coś mocniejszego, choć to V-twin czyli bajka. :) Teraz mam drugi sezon SV650N, ten i kolejny na niej pojeżdzę. 50tkę sprzedałbym w cholerę po tygodniu. ;)
Kazek72
Świeżak
 
Posty: 28
Dołączył(a): 14/5/2010, 08:18
Lokalizacja: Zakopane

Postprzez rossavu » 25/5/2010, 13:26

Zdanie kategorii A to bajka!
Na swoim egzaminie pierwsze moto zgasl mi gdy wrzucilem dwojke, za drugim razem zrobilem 4 a nie 5 osemek - po gadanie z gosciem udalo mi sie ciagnac egzamin - zrobilem slalom, ruszanie pod wzniesienie a pozniej hamowanie awaryjne (przedniego kola nie mozna bylo zablokowac - oslabili heble). Na miescie jechalem ok 7 min :D
Na koniec dodal: "z kat B nie bedzie tak latwo".

Zdawalnosc na moto to 78% a na auto... 36%.
Avatar użytkownika
rossavu
Stały bywalec
 
Posty: 1347
Dołączył(a): 4/4/2010, 10:51

Postprzez czipas » 25/5/2010, 13:43

Z ciekawości sprawdziłem gabaryty innych motocykli i tak na przykład Aprilia Touno 1000R jest niewiele większa od tej pierdziawki 50ccm :D
Aprilia RS 50 / Aprilia Tuono 1000R
długość: 1965 mm / 2025 mm
szerokość: 720 mm / 830 mm
wysokość: 1100 mm / 1100 mm
Chyba wysocy kierowcy są skazani na śmieszny wygląd :)
czipas
Świeżak
 
Posty: 5
Dołączył(a): 24/5/2010, 14:58

Następna strona


Powrót do Oceny ofert sprzedaży.



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość




na gr