Zobacz wątek - kraksa

kraksa

O wszystkim
_________

Moderatorzy: Walenty, Movi, adam_tomasz, Czester, madcap, Leg1oN, Lovtza, Terror, lagiboy, melvin, Landryss25, kravec, gelo007, suhy-19, Bostorn, Miczab, leff

kraksa

Postprzez kondzior1410 » 21/2/2007, 11:16

Witam,
Siedze w domu i mysle, co zrobic?

Mialem kilka tygodni temu bardzo powazy wypadek(znalazlem sie tylko kilka centymetrow od od spotkania stworcy) podobno zostalem rekordzista,wsrod zywych, jesli chodzi o zlamane zebra w pewnym szpitalu (oprocz trgo mnostwo innych kosci).

Motocykle to moja pasa od bardzo wczesnego dziecinstwa ale niestety niewiem czy bede w stanie znow jezdzic i niewiem czy powinienem, dusza mi mowi siadaj na motocykl ale rozum kaze cos innego.

Chcialbym poznac opinie ludzi po ciezkich wypadkach motocyklowych (pisze ciezkich poniewaz po lekkim nigdy sie niezastanawialem czy dac sobie spokoj z motocyklami) czy wrocili na motocykl jesli tak to po jakim czasie?

Raczej niewyobrazam sobie zycia bez motocykla, chociaz moze za kilka miesiecy niebede juz o nim myslall, niewiem.

Jesli macie cos do powiedzenia, piszcie i uwazajcie na zakretach

pozdrawiam :twisted:
kondzior1410
Świeżak
 
Posty: 183
Dołączył(a): 8/4/2006, 21:09
Lokalizacja: Dublin


Postprzez Użytkownik usunięty » 21/2/2007, 11:27

ja mialem ostatnio lekka krakse i i na poczatku myslalem ze dam sobie spokój z jazda ale pozniej mi przeszło :)
Użytkownik usunięty
Mieszkaniec forum
 
Posty: 16776993
Dołączył(a): 17/3/2008, 14:34

Postprzez R1 » 21/2/2007, 12:59

może i polatasz jeszcze tak dla przyjemności, ale będziesz miał lęk ( czyt. URAZ) do szybszej jazdy itp.
Sprowadzę | Części,Akcesoria,dzież,TUNING | import_usa@o2.pl
Avatar użytkownika
R1
Bywalec
 
Posty: 940
Dołączył(a): 10/2/2007, 20:34
Lokalizacja: ja to wiem ?-z autopsji

Postprzez Smoli » 21/2/2007, 14:37

Najlepiej kup sobie turystyka!!
Smoli
Świeżak
 
Posty: 230
Dołączył(a): 20/9/2006, 16:57
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Postprzez kondzior1410 » 21/2/2007, 15:52

Smoli napisał(a):Najlepiej kup sobie turystyka!!


:) wlasnie o tym mysle, tyle, ze problemem jest to, ze krec mnie golasy, jezdzilem turystykiem swietny sprzet (v-strom) bardzo wygodny i ekonomiczny ale... cos mu brak:) pozdr
kondzior1410
Świeżak
 
Posty: 183
Dołączył(a): 8/4/2006, 21:09
Lokalizacja: Dublin

Postprzez kondzior1410 » 21/2/2007, 15:55

R1 napisał(a):może i polatasz jeszcze tak dla przyjemności, ale będziesz miał lęk ( czyt. URAZ) do szybszej jazdy itp.


Wlasnie uraz do szybszej jazdy, najgorsze jest to, ze jechalem znacznie wolniej niz w przypadku innych wypadow, chyba myslalem,ze skoro jade wolno to nic mi nie grozi niebylem wystarczajaco skupiony.
kondzior1410
Świeżak
 
Posty: 183
Dołączył(a): 8/4/2006, 21:09
Lokalizacja: Dublin

Postprzez SpeedyG » 21/2/2007, 16:10

Może nie dosłownie ale słowo "skupiony" to dobre określenie.
Kiedyś miałem groźniejszego bęcka i lżejszego właśnie przez prostą nieuwagę.
Teraz staram się nie wsiadać na moto kiedy jestem zmęczony np. później po pracy to wolę odpuścić.

A co pytania to chyba sam sobie odpowiedziałeś trochę. Jakbyś chciał na dobre zerwać to spaliłbyś wszystkie zdjęcia i wykasował adres forum.
Avatar użytkownika
SpeedyG
Świeżak
 
Posty: 341
Dołączył(a): 13/1/2007, 20:46

Postprzez Meciek » 21/2/2007, 16:27

Ja się boje tylko wózka - jak mam zostać kaleką to już lepiej żebym zginął na miejscu.
Avatar użytkownika
Meciek
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 1935
Dołączył(a): 30/10/2006, 21:25
Lokalizacja: z Wrocka

Postprzez kondzior1410 » 21/2/2007, 16:41

SpeedyG napisał(a):Może nie dosłownie ale słowo "skupiony" to dobre określenie.
Kiedyś miałem groźniejszego bęcka i lżejszego właśnie przez prostą nieuwagę.
Teraz staram się nie wsiadać na moto kiedy jestem zmęczony np. później po pracy to wolę odpuścić.

A co pytania to chyba sam sobie odpowiedziałeś trochę. Jakbyś chciał na dobre zerwać to spaliłbyś wszystkie zdjęcia i wykasował adres forum.


haha obiecalem sobie, ze juz nigdy nie wsiade na moto i wykasowalem wszystko co dotyczy motocykli ale wytrzymalem tylko kilka dni.

co do powrotu na moto czas pokarze

:twisted:
kondzior1410
Świeżak
 
Posty: 183
Dołączył(a): 8/4/2006, 21:09
Lokalizacja: Dublin

Postprzez kondzior1410 » 21/2/2007, 16:44

Meciek napisał(a):Ja się boje tylko wózka - jak mam zostać kaleką to już lepiej żebym zginął na miejscu.


To jest wlasnie to czego ja sie boje najbardziej, bylem bardzo blisko wozka bardzo, dlatego teraz obawiam sie powrotu, coz najpierw powrot do zdrowia potem sie zobaczy pozdr :twisted:
kondzior1410
Świeżak
 
Posty: 183
Dołączył(a): 8/4/2006, 21:09
Lokalizacja: Dublin

Postprzez Meciek » 21/2/2007, 16:45

kondzior1410 napisz co się stało.
Avatar użytkownika
Meciek
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 1935
Dołączył(a): 30/10/2006, 21:25
Lokalizacja: z Wrocka

Postprzez CalibraHunter » 21/2/2007, 16:48

poka ! poka ! :) cmok w bok :*:*:*
Never let your FEAR decide your FUTURE.
Avatar użytkownika
CalibraHunter
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 1916
Dołączył(a): 5/2/2007, 18:28
Lokalizacja: DWL

Postprzez Wombat » 21/2/2007, 16:52

2 lata przerwy po pewnym szlifie.... ale po jakims czasie sie nie mysli o tym i znow lata normalnie... przybylo troche blizn i tyle. Szkoda mi tych ktorzy pozniej juz nie moga wsiasc na moto... po tych najciezszych wypadkach... bo benzyne ma sie we krwi juz na zawsze - na dobre i na zle ...
Take this life I'm right here, stay a while and breath me in....... ZRXs
Avatar użytkownika
Wombat
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 951
Dołączył(a): 24/9/2006, 22:18
Lokalizacja: Lublin

Postprzez kondzior1410 » 21/2/2007, 17:21

Meciek napisał(a):kondzior1410 napisz co się stało.


to bylo w gorach,nie znam przyczyny bo niewiele pamietam, swiatkowie twierdzili (a byla to policja), ze predkosc nie byla zbyt wysoka, wiec myslalem,ze zakret byl ostry ale moi qmple twierdzili, ze zakret byl w miare lagodny, wiec podejrzewam , ze bylo cos na drodze.

motocykl nawet bardzo nie ucierpial, posilznal sie tylko po asfalcie, ja niestety prawdopodobnie uderzylem w te wszystkie kamienie i skaly obok drogi i niestety prawie mi bok urwalo:)
Ostatnio edytowano 22/2/2007, 17:47 przez kondzior1410, łącznie edytowano 1 raz
kondzior1410
Świeżak
 
Posty: 183
Dołączył(a): 8/4/2006, 21:09
Lokalizacja: Dublin

Postprzez Genji » 21/2/2007, 21:03

... No toś bracie szczęściarz! Witamy wśród żywych... ponownie! :wink: i niech tak zostanie... a przynajmniej do czasu zamiany kasku na mocherek :wink:
Aprilia RSV 1000R Tuono 2007
Play it safe or play it cool!
Avatar użytkownika
Genji
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 508
Dołączył(a): 17/1/2007, 14:10
Lokalizacja: Wrocek

Postprzez eristof » 22/2/2007, 13:18

Meciek napisał(a):Ja się boje tylko wózka - jak mam zostać kaleką to już lepiej żebym zginął na miejscu.



No apropo tego co maciek powiedzial. Ja też wolalbym umrzec na motocyklu niż jeżdzic na wóżku lub jak ten janusz co 13 lat lezy sparalizowany.
Żyć szybko umierac młodo!!! A jesli nie młodo to przynajmniej tak jak sie chce
Rusz głową a d*** pójdzie za nią!!!

Yamaha Fazer FZS 600
Avatar użytkownika
eristof
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 482
Dołączył(a): 6/6/2006, 16:13

Postprzez kondzior1410 » 22/2/2007, 16:09

Genji napisał(a):... No toś bracie szczęściarz! Witamy wśród żywych... ponownie! :wink: i niech tak zostanie... a przynajmniej do czasu zamiany kasku na mocherek :wink:


Asfalt mi przerobil kask na mocherek hehehehe

co do szczescie to niewiem, wszyscy mi mowia "miales szczescie" gdybym mial szczescie to bym sie nie wywalil, po drugie-przy odrobinie szczescia zlamal bym sobie tylko reke(a nie wszystko heh).Mialem pecha bo teraz co najmniej kilka miesiecy bez moto no i kolejna rzecz, jak tu przekonac rodzine , ze moto to bezpieczny sprzet? ale to chyba temat na kolejny post :twisted:
kondzior1410
Świeżak
 
Posty: 183
Dołączył(a): 8/4/2006, 21:09
Lokalizacja: Dublin

Postprzez CalibraHunter » 22/2/2007, 16:12

na to sie mowi "szczescie w nieszczesciu" :) Miales wypadek, ale przezyles i to najwazniejsze :)
Never let your FEAR decide your FUTURE.
Avatar użytkownika
CalibraHunter
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 1916
Dołączył(a): 5/2/2007, 18:28
Lokalizacja: DWL

Postprzez kondzior1410 » 22/2/2007, 17:17

patty_brawurka napisał(a):na to sie mowi "szczescie w nieszczesciu" :) Miales wypadek, ale przezyles i to najwazniejsze :)


no tak to jest bardzo trafne spostrzezenie :twisted:
kondzior1410
Świeżak
 
Posty: 183
Dołączył(a): 8/4/2006, 21:09
Lokalizacja: Dublin

Postprzez Meciek » 22/2/2007, 17:28

a sprzęt przeżył?
Avatar użytkownika
Meciek
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 1935
Dołączył(a): 30/10/2006, 21:25
Lokalizacja: z Wrocka

Następna strona


Powrót do Hydepark



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości




na gr