Zobacz wątek - Motocykl Z czy BEZ ABSu ? POMÓŻCIE!

Motocykl Z czy BEZ ABSu ? POMÓŻCIE!

Wszelkie dyskusje o motocyklach onroad.
Milośnikow enduro, crossu, skuterów motorowerów oraz motocykli o pojemności do 125 ccm zapraszamy do działów niżej.
_________

Moderatorzy: Walenty, Movi, adam_tomasz, Czester, madcap, Leg1oN, rosiboj, Lovtza, Terror, lagiboy, melvin, Landryss25, kravec, gelo007, andy7, suhy-19, Bostorn, Miczab, Boshi

Motocykl Z czy BEZ ABSu ? POMÓŻCIE!

Postprzez kirass » 18/1/2010, 18:00

Czesc wszystkim, szukam dla siebie moto i wybralem sobie Honde HORNET i mam dylemat... Kupic motocykl Z ABS`em czy sobie ABS odpuscic. Pytalem paru osob i ABS ma zarowno tyle samo zwolennikow co i przeciwnikow.

Pomozcie...

Pozdrawiam

M.
Avatar użytkownika
kirass
Świeżak
 
Posty: 74
Dołączył(a): 27/6/2009, 12:01
Lokalizacja: Toruń


Postprzez Trimix » 18/1/2010, 18:10

Jak dla mnie to bez ABS i już piszę dlaczego :
otóż zasada działania tego systemu jest chyba znana juz dla każdego - system który nie pozwala zablokować koła hamjuącego i umożliwia w ten sposób ominąć potencjalną przeszkodę i zarazem niestety wydłuża drogę hamowania .
Ja nie jeżdzę w deszcz i po śniegu również , więc nie widze jak dla mnie jakichkolwiek korzyści z tego systemu .
<B>Yamaha R ONE 2009 and 2010 by Trimix</B>
Avatar użytkownika
Trimix
Świeżak
 
Posty: 356
Dołączył(a): 6/9/2009, 21:01
Lokalizacja: Wrocek

Postprzez kirass » 18/1/2010, 18:18

Dzieki Trimix, tyle,ze sobie mysle roznie bywa... wystarczy latac gdziekolwiek i wystarczy hamowanie i ...kaluza... Zastanawiam sie czy wywalic dodatkowe 5k na sprzet z ABSem czy w przyszlym roku taki zakupic...
Avatar użytkownika
kirass
Świeżak
 
Posty: 74
Dołączył(a): 27/6/2009, 12:01
Lokalizacja: Toruń

Postprzez Kula07 » 18/1/2010, 18:49

ja jestem za ABS'em, wystarczy, że będziesz hamował na jakimś sufie (piasek np) bez ABS gleba z może się udać wyjść z opresji bez szwanku
XR 400R | | Kula daje fula :D | | https://www.youtube.com/watch?v=2Cq4e3WiCr0
Avatar użytkownika
Kula07
Stały bywalec
 
Posty: 1006
Dołączył(a): 29/10/2008, 07:43
Lokalizacja: Sadłuki

Postprzez Dandi93 » 18/1/2010, 19:14

Ludzie kto wam nagadał że asb wydłuża. ABS skraca drogę hamowania. Jak koło się zablokuje to idzie w poślizg i droga hamowania się wydłuża
nsr>zzr>zx6r>r6>cbr f4i?
Avatar użytkownika
Dandi93
Bywalec
 
Posty: 910
Dołączył(a): 24/5/2008, 11:43
Lokalizacja: Biała Podlaska

Postprzez puff » 18/1/2010, 19:29

Dandi93 - na mokrej nawierzchni skraca i utrzymuje stabilność pojazdu, natomiast na suchej wydłuża. Wiele testów można znaleźć, wystarczy wpisać w google: abs droga hamowania.

Ja bym na Twoim miejscu brał z absem. No chyba, że będziesz jeździł tylko kiedy warunki będą idealne - wtedy nie warto.
Avatar użytkownika
puff
Świeżak
 
Posty: 157
Dołączył(a): 10/2/2009, 11:48
Lokalizacja: Bytom/Wrocław

Postprzez schwarz » 18/1/2010, 20:01

Moim zdaniem jak masz możliwość to tylko z abs. Jeden będzie twierdził, że abs wydłuża drogę hamowania inny wręcz odwrotnie ale moim zdaniem nie o to chodzi. W życiu jest inaczej niż na teście hamowania. Czasem ci ktoś wyskoczy na pasach, wyleci pies, ktoś zajedzie drogę i odruchowo zablokujesz kóło i leżysz. Abs w takich sytuacjach ratuje dupe i koniec. Nie bez powodu producent nie może sprzedać samochodu bez absu. Ja szukam moto i tylko z abs, może trzeba dopłacić ale warto.
schwarz
Świeżak
 
Posty: 210
Dołączył(a): 21/12/2008, 01:26
Lokalizacja: Kielce

Postprzez Piechot » 18/1/2010, 22:08

a co ze stopalami? :confused:
Fighting solves everything.
Avatar użytkownika
Piechot
Świeżak
 
Posty: 142
Dołączył(a): 5/9/2009, 15:30
Lokalizacja: LRY

Postprzez Kamusial » 18/1/2010, 22:20

Z tego co czytałem testy moto, to współczesne absy (od 08 roku) już dają radę u wszystkich producentów (łącznie ze stoppie). Słyszałem różne opinie, od: kilka kilo zbędnego badziewia, do: uratował mi tyłek. Ja bym brał z absem, szczególnie jak nie ma się mistrzowsko wyrobionych odruchów.
Yamaha XJ600 -> TDM 900 -> DRZ 400e
Avatar użytkownika
Kamusial
Bywalec
 
Posty: 782
Dołączył(a): 26/4/2009, 01:13
Lokalizacja: Wawa - włochy

Postprzez Piechot » 18/1/2010, 22:25

ja bym wzial gdyby byla mozliwosc wlaczenia i wylaczenia..
Fighting solves everything.
Avatar użytkownika
Piechot
Świeżak
 
Posty: 142
Dołączył(a): 5/9/2009, 15:30
Lokalizacja: LRY

Postprzez kirass » 18/1/2010, 23:46

no wlasnie...tyle,ze to wydatek + ok 5000 zl ... troche mnie to zniecheca.
Avatar użytkownika
kirass
Świeżak
 
Posty: 74
Dołączył(a): 27/6/2009, 12:01
Lokalizacja: Toruń

Postprzez kirass » 18/1/2010, 23:48

kieruje sie wzgledami ekonomicznymi... kupic moto +5000 zl = cale ciuchy wraz z ubezpieczeniem i paroma gadgetami... yyh
Avatar użytkownika
kirass
Świeżak
 
Posty: 74
Dołączył(a): 27/6/2009, 12:01
Lokalizacja: Toruń

Postprzez schwarz » 19/1/2010, 00:07

No jak kupujesz nowe to faktycznie nieciekawie dołożyć 3-5 tyś do moto bo tyle średnio chcą. Wyjątkiem jest Suzuki które bardzo mało sobie liczy za ABS. Z drugiej strony jak cię stać na nowe moto to cię stać na ABS który zwiększa bardzo bezpieczeństwo jazdy. Ja mówie o motocyklach do normalnej jazdy. Jak ktoś chce walić stopale i się wygłupiać to niech sobie da spokój z ABS.
Daje również trochę do myślenia, że ABS zaczyna się pojawiać w sportach. I to nie jakoś niezauważenie. Honda szczyci się tym, że włożyła do CBRek ABS. Testy pokazują, że to naprawdę sukces. To chyba pokazuje w jakim kierunku idą producenci. Moim zdaniem za 5 lat wszyscy będą chcieli moto z ABS :)
schwarz
Świeżak
 
Posty: 210
Dołączył(a): 21/12/2008, 01:26
Lokalizacja: Kielce

Postprzez kirass » 19/1/2010, 07:58

nowe moto dla mnie...nie z salonu :)

przelatam bez ABSu ten sezon, w przyszlym kupimy sprzecior Z ABSem :)
Avatar użytkownika
kirass
Świeżak
 
Posty: 74
Dołączył(a): 27/6/2009, 12:01
Lokalizacja: Toruń

Postprzez t_racer_ » 19/1/2010, 08:11

Zdecydowanie z ABS. Tu do poczytania na Wiki (otwórz link) . Tekst w większości odnosi się do samochodu, ale większość zalet przenosi się na motocykl. Co do wydłużania drogi hamowania na dobrej nawierzchni:
W pewnych sytuacjach system ABS wydłuża drogę hamowania np, gdy na nawierzchni o dobrej przyczepności znajduje się cienka warstwa luźna (np. liście, piasek, śnieg, błoto). W takiej sytuacji zablokowane koła przetarłyby słabą warstwę i nastąpiłoby zwiększenie siły hamowania, a w układzie z systemem ABS koło hamuje na warstwie o niższym współczynniku przyczepności[4].

To prawda, ale motocykl bez tego systemu poprostu w takich sytuacjach wyglebi podczas awaryjnego hamowania.
Ja mam ABS i nie zrezygnuję z tego :) jestem tylko amatorem i na tor raczej nie zawitam, a poruszając się po drogach publicznych lepiej mieć takiego wspomagacza pod ręką... i nogą ;)


Jeszcze jeden ciekawy materiał (otwórz link)na temat efektywności hamowania.
Avatar użytkownika
t_racer_
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 427
Dołączył(a): 9/1/2007, 23:11
Lokalizacja: Warmia

Postprzez kirass » 19/1/2010, 08:36

W przyszlym roku zmieniemi hornete na hornete z ABSem... póki co sa troszke za drogie. A jak sa tansze to po różnych incydentach...
Avatar użytkownika
kirass
Świeżak
 
Posty: 74
Dołączył(a): 27/6/2009, 12:01
Lokalizacja: Toruń

Postprzez schwarz » 19/1/2010, 09:42

W używanym to ABS może będzie cię kosztował 1000 zł więcej. Problem tylko taki, że jest bardzo mało takich moto. Może dlatego, że ciągle jeżdzą bezwypadkowe i nikt nie ma powodu do sprzedaży :D
schwarz
Świeżak
 
Posty: 210
Dołączył(a): 21/12/2008, 01:26
Lokalizacja: Kielce

Postprzez kirass » 19/1/2010, 09:47

Nawet sprowadzanych nie ma wiele z ABSm. Jest jeden na allegro, ale jest zbyt tani.. zbyt wielka okazja,zeby sie na nia rzucic jak pies z wywieszonym jezorem dlatego odpuszczam. No nic... Generalnie temat mozna zamknac.
Kupie bez ABSu a w przyszlym sezonie rozejrze sie za czyms z tym systemem.

Szerokosci chlopaki i jezdzijcie nie utrudniajac zycia innym.

pozdrawiam
Avatar użytkownika
kirass
Świeżak
 
Posty: 74
Dołączył(a): 27/6/2009, 12:01
Lokalizacja: Toruń

Postprzez lonewolf » 19/1/2010, 09:52

Ja zdecydowanie bez ABSa bym brał. Z natury nie lubię jak ktokolwiek bądź cokolwiek robi coś za mnie. Jeździłem w deszczu, po piachu i takie tam. Zawsze sobie potrafiłem obrać optymalną prędkość i naciskałem tyle hamulca ile potrzeba i nigdy mi się nic nie stało więc po ch... mi to. Na nast. sezon zastanawiam się m.in nad CBR1100 i już mi też znowu nie gra ten od nich wynalazek, że moto hamuje obydwoma hamulcami na raz w przypadku naciśnięcia którejkolwiek z klamek. To jak będzie mokro, będę na winklu złożony i będę chciał zahamować jednym hamulcem a nie dwoma na raz, to układ mi na to nie pozwoli? dziwne... moje techniki hamowania są różne dla różnych przechyłów, warunków pogodowych i innych pierdół, więc wolałbym w 100% sam panować nad tym co mi kiedy hamuje i z jaką siłą...
Avatar użytkownika
lonewolf
Bywalec
 
Posty: 588
Dołączył(a): 29/5/2008, 19:48

Postprzez kirass » 19/1/2010, 10:02

tzn,ze w jaki sposob hamowanie na zakretach jest bezpieczne? Mam za soba ... polowe zeszlego sezonu i nie ukrywam. Nie nabylem technik jazdy takich jak bym chcial, bo nie mial kto poinstruowac... Jakies sugestie?
Moze macie linki jakies przydatne nawiazujace do techniki jazdy ?
Avatar użytkownika
kirass
Świeżak
 
Posty: 74
Dołączył(a): 27/6/2009, 12:01
Lokalizacja: Toruń

Następna strona


Powrót do Motocykle



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 23 gości




na gr