Zobacz wątek - fazer ? hornet ?

fazer ? hornet ?

Wszelkie dyskusje o motocyklach onroad.
Milośnikow enduro, crossu, skuterów motorowerów oraz motocykli o pojemności do 125 ccm zapraszamy do działów niżej.
_________

Moderatorzy: Walenty, Movi, adam_tomasz, Czester, madcap, Leg1oN, rosiboj, Lovtza, Terror, lagiboy, melvin, Landryss25, kravec, gelo007, andy7, suhy-19, Bostorn, Miczab, Boshi

fazer ? hornet ?

Postprzez dziadek_XL » 24/7/2009, 12:19

Witam serdecznie wszystkich forumowiczów ! Pierwszy mój post i od razu pytanie :)
Przez ostatnie parę lat grosz do grosza przed babcią składałem do skarpety i uzbierałem 10 000zł. Zapadła decyzja. Kupuję motor. Tak kupuję, aby powrócić do wspomnień z lat młodości kiedy to jeździłem Jawa 350, a wcześniej Simsonem model AVO. Przejechałem nimi grubo ponad 100.000km
Chyba też już wystarczająco naczytany jestem już o tych modelach i zawęziłem sobie wybór do Horneta 600 lub Fazera 600. Motocykle nie za ciężkie bo ja chudzinka i wątłego zdrowia jestem oraz sporego wzrostu, a z mocnymi silnikami i co dla mnie ważne z pozycją za kierownikiem nie męczącą mego kręgosłupa bo problemy z nim mam.
Tu mam zasadnicze pytanie do osób dosiadających te maszyny. Który rumak ma miększe bardziej komfortowe zawieszenie oraz wygodniejszą pozycje za kierownikiem, dla mnie czym bardziej na baczność tym lepiej. garbienie się nie wchodzi w grę i żebym wytrzymał niedzielne wyjazdy na działkę oddaloną o 50km.
dziękuje za uwagę i pomoc

ps.
babcia jeszcze nic nie wie :)
dziadek_XL
Świeżak
 
Posty: 105
Dołączył(a): 24/7/2009, 09:48


Postprzez dambandit » 24/7/2009, 12:42

Jeśli chodzi ci o komfort to bandit jest tutaj lepszy od konkurencji ma słabszy silnik i jest trochę przyciężkawy ale za to jest największy i w sam raz dla osób o sporym wzroście . A z tych dwóch to zdecydowanie fazer , hornet jest malutki i dla mnie przy wzroście 190 cm już chyba za mały .
był suzuki bandit 600n będzie ......
Avatar użytkownika
dambandit
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 1704
Dołączył(a): 9/11/2007, 19:45
Lokalizacja: Opole

Postprzez dziadek_XL » 24/7/2009, 13:01

Bandit może być za słaby, chcę mieć poczucie, że tam pod bakiem jest trochę tych kilowatów jak odkręcę w marzeniach manetkę to pofrunę do...
Nie chcę zmieniać motocykla bo już czasu mam mało. To ma być jeden jedyny zakup. Mój wzrost to 182 cm 70 kg wagi i chyba trochę za długie nogi :) A jak to jest z wysokością kierownika w hornecie ?
Przyznam, że kolega też dziadek namawia mnie na Yamahę TDM bo ktoś tam z rodziny ma, ale to już większy wydatek i chyba w 10 tys się nie wyrobię za zdrowy względnie motocykl.
lepiej się spóźnić na tym świecie, niż na tamtym być za wcześnie

dziadkowo pozdrawiam
dziadek_XL
Świeżak
 
Posty: 105
Dołączył(a): 24/7/2009, 09:48

Postprzez Nal » 24/7/2009, 13:26

jeżeli miał bym wybierać między fazerem a banditem to zdecydowanie wybrał bym fazera (z szerszeniem nie miałem do czynienia więc się nie wypowiem), komfort za kierą, zawieszenie i sterowność to zdecydowanie fazer, mam 176 cm, 76 kg wag
<a href="http://szkolnis.pl">szkolnis.pl</a>
Avatar użytkownika
Nal
Świeżak
 
Posty: 408
Dołączył(a): 13/6/2009, 14:05
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki / Warszawa

Postprzez melvin » 24/7/2009, 13:45

brałbym hujneta, tylko dlatego że ma w sobie coś z ulicznego rozrabiaki, bandyta jest ciężki a fazer nie wygląda...
no ale jak chcesz coś wygodnego to jednak bandit króluje...
DUŻO GAZU I SPRZĘGŁO OD RAZU! :twisted:
Avatar użytkownika
melvin
PierwszyOkrutny
 
Posty: 8393
Dołączył(a): 17/9/2007, 21:09
Lokalizacja: Piotrków Trybunalski

Postprzez dziadek_XL » 24/7/2009, 15:54

Powiem szczerze, że Bandita tez rozważałem bo bardzo mi się okiem podoba ten motocykl, ale to nie motor dla mnie bo to nie pierwszy mój motocykl w życiu, jakoś głupio bym się czuł ;), a ze 120km/h też lubię sobie pojechać. Bandity podobno na pierwszą maszynę są idealne. Jest chyba też wersja 900cm ale to już kasa większa, a przede wszystkim motor cięższy i większy, chyba, że wiedzę mam słabą jak to w rzeczywistości wygląda. No i mam pytanie do doświadczonych motocyklistów. Suzuki, Yamaha, czy Honda jest najtańsza w serwisie ? Czy jedna rybka ?
lepiej się spóźnić na tym świecie, niż na tamtym być za wcześnie

dziadkowo pozdrawiam
dziadek_XL
Świeżak
 
Posty: 105
Dołączył(a): 24/7/2009, 09:48

Postprzez dambandit » 24/7/2009, 15:54

Bandit z tych trzema ma najmniej zalet , tu nie ma co dyskutować . Świetny jest hornet na miasto , można nim poszaleć . Fazer prowadzi się jak rower ale kurde jakoś nie dał mi frajdy z jazdy jest bardzo poprawny . No a bandit jest słabszy od konkurencji jednak zbiera się z troche niższych obrotów co daje lepszy komfort na trasie .

Jak bym wybierał jeszcze raz kupił bym chyba fazera po 2003 roku z kocimi oczami bo te wcześniejsze to paskudy . Tylko nie wiem czy 10 tys starczy na takiego w dobrym stanie .

Serwis ryba . Co do mocy napewno nie poczujesz róznicy do 150km/h . Fazer wcale nie wydaje się być szybszy , to znaczy defakto jest ale nie jest to tak odczuwalne . Do horneta czuć różnicę , wynika to jednak z jego charakterystyki silnika . Bandit w wersji S spokojnie wyciska 220 konkurencja nie wiem bo tak ekstremalnie nie jeździłem.
Avatar użytkownika
dambandit
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 1704
Dołączył(a): 9/11/2007, 19:45
Lokalizacja: Opole

Postprzez dziadek_XL » 24/7/2009, 18:06

dambandit napisał(a): Fazer prowadzi się jak rower ale kurde jakoś nie dał mi frajdy z jazdy jest bardzo poprawny..

Znaczy się wybacza trochę błędy kierującemu ? czy tak twardo i żylasto i prymitywnie się nim jedzie ?

dambandit napisał(a):.. Co do mocy na pewno nie poczujesz różnicy do 150km/h

Hola hola, ale chyba szybciej nie będę jeździł, choć może kto wie :)
Wyżej ktoś wspomniał, ze Hornet jest najmniejszym motocyklem, czytam, że trochę więcej jakby kobiet je dosiada ?
lepiej się spóźnić na tym świecie, niż na tamtym być za wcześnie

dziadkowo pozdrawiam
dziadek_XL
Świeżak
 
Posty: 105
Dołączył(a): 24/7/2009, 09:48

Postprzez SHVAYA » 24/7/2009, 19:39

a co to jest "jakby kobieta"? xD
Obrazek
Peugeot Vivacity -> '06 Kawasaki Ninja 250 :D:D:D
Avatar użytkownika
SHVAYA
Bywalec
 
Posty: 687
Dołączył(a): 23/11/2008, 19:52
Lokalizacja: Piła, Wlkp

Postprzez baktus » 24/7/2009, 20:13

To bierz bandita 1200,a najlepiej kazdym sie przejedz i wtedy zdecydujesz.Bo kazdy ci bedzie swoje polecał :wink:
CB 400N
GSF 600N Bandit
FZS 600 Fazer,GSF 1200N
baktus
Świeżak
 
Posty: 221
Dołączył(a): 5/7/2008, 21:05
Lokalizacja: wlkp

Postprzez dziadek_XL » 24/7/2009, 21:55

Kto by dał dziadkowi śmignąć się na swojej maszynie, no kto :(
Poza tym nie ma w okolicy takich motocykli. Kupował będę w ciemno i chyba na razie zostanę przy pierwszym wyborze czyli FAZER, choć powiem szczerze naciski mam, że dla mnie TDM będzie lepszym motocyklem.
Do jesieni trochę czasu w każdym razie w październiku motor musi u mnie stać w pokoju co bym przez zimę miał co polerować :) , a na wiosnę .....
lepiej się spóźnić na tym świecie, niż na tamtym być za wcześnie

dziadkowo pozdrawiam
dziadek_XL
Świeżak
 
Posty: 105
Dołączył(a): 24/7/2009, 09:48

Postprzez Robson1903 » 25/7/2009, 10:19

A może Bulldog 1100 :) ? Świetny motocykl !
CBR - CustomBikeRobson
* CBR1200RR * Raptor+ R1 ENGINE(WIP)
Avatar użytkownika
Robson1903
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 700
Dołączył(a): 15/5/2009, 11:02
Lokalizacja: Łódź

Postprzez dziadek_XL » 25/7/2009, 10:25

Robson1903 napisał(a):A może Bulldog 1100 :) ? Świetny motocykl !

Co to za maszyna ? nie za ciężka dla mnie ?
mam ofertę na Yamahę XJ 900 z 2001 roku za 10000zł niby w idealnym stanie, ale też się boję bo motor chyba większy i cięższy, a nie chcę maszyny która by mną jeździła, a nie ja ją.
A tak na marginesie to te XJ 900 coś warte bo ceny mają dość atrakcyjne.
lepiej się spóźnić na tym świecie, niż na tamtym być za wcześnie

dziadkowo pozdrawiam
dziadek_XL
Świeżak
 
Posty: 105
Dołączył(a): 24/7/2009, 09:48

Postprzez duddits » 25/7/2009, 10:33

Zostań przy Fazerze. Ja też różne pomysły miałem: a to Bandit, a to XJ6 czy inny CBF. Ostatecznie kupiłem właśnie Fazera. O wyglądzie nie ma co dyskutować, mi się design Yamahy ogólnie bardzo podoba. Uważam, że jest znacznie odważniejszy niż zachowawcza Honda na przykład.

Co do tego prowadzenia jak rower to troszkę racji w tym jest. Moto mimo "dorosłego" wyglądu prowadzi się naprawdę łatwo. Po 10 minutach na nim będziesz się czuł jakbyś nim jeździł od lat. Przyznaję, jest mało zaskakujący, ale dla mnie to akurat duży plus. No i strasznie zaczyna się robić gdzieś w okolicach 8krpm, bo niżej moto łagodne jak baranek, bardzo spokojnie przyspiesza.

Myślę, że Fazer jest motocyklem wszechstronnym. Ma trochę sportowych aspiracji (trzeba tylko kręcić go wysoko), a jak zmęczy Cię agresywna jazda to możesz jechać jak zwykłym turystykiem trzymając obroty do 7krpm.

Pozycja za kierownicą jest więcej niż wygodna. Jesteśmy podobnego wzrostu jak widzę i zapewniam, że z tym nie będziesz miał problemu. Podczas postoju swobodnie oprzesz całe stopy na ziemi.

Nie zgodzę się też, że z powodu poprowadzonych pod siedziskiem wydechów jest pasażerowi gorąco w cztery litery. Robi się ciepło, ale nie gorąco. Nie jest to uciążliwe nawet w dłuższej trasie.

Z takich poważniejszych wad (choć to też subiektywne) to bym może przyczepił się do dźwięku jaki z siebie Fazer wydaje (wyposażony w fabryczny wydech). Niespecjalnie przypomina to motocykl :) Tu bardziej przypadło mi do gustu basowe mruczenie Hondy CBF600. No ale zawsze możesz się zaopatrzyć w akcesoryjny tłumik, lub już kupić customowego Fazera.
http://gomoto.tv/ | naszym motorem jest pasja
Avatar użytkownika
duddits
Świeżak
 
Posty: 167
Dołączył(a): 10/4/2009, 20:10
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez dziadek_XL » 25/7/2009, 11:40

Dzięki za rzeczową poradę. Co do brzmienia motocykla to ja właśnie chciałbym kupić Fazera z oryginalnym wydechem bo już swoje lata mam i nie kreci mnie huk i ryk, poza tym jak się wymienia wydech to ładnie można sobie rozstroić silnik, czasem może to powodować pogorszenie osiągów. Chciałbym żeby motorek cichutki był :)
Z tego co widzę w ofertach sprzedaży zazwyczaj tłumiki powymieniane, a gdzie kupić oryginał ?
No i same kupowanie to temat rzeka, czy tu jak w samochodach liczniki są regulowane, bo większość motocykli ma przebieg na licznikach takich jakby chciał kupujący czyli 20-30 tys km co w 10 letnich maszynach bardzo wątpliwe dla mnie jest. Czy firmowy serwis może zidentyfikować przebieg motoru z jego zapisów w centralce sterującej elektronika tzw komputerze podobnie jak to w samochodach niektórych można odczytać.
lepiej się spóźnić na tym świecie, niż na tamtym być za wcześnie

dziadkowo pozdrawiam
dziadek_XL
Świeżak
 
Posty: 105
Dołączył(a): 24/7/2009, 09:48

Postprzez pawulon03 » 25/7/2009, 14:27

duddits napisał(a):No i strasznie zaczyna się robić gdzieś w okolicach 8krpm.



eeee tam strasznie-powiedziałbym ciekawie i wesoło aż czasami włosy dęba na h**u stają. :twisted:

ja polecam swoje czyli fzs 600 własnie po 2k3 bo te wczesniejsze nie są nie za ładne. i za 10 tys napewno coś wyrwiesz
Avatar użytkownika
pawulon03
Świeżak
 
Posty: 344
Dołączył(a): 22/11/2008, 20:53
Lokalizacja: Kielce

Postprzez dambandit » 25/7/2009, 14:52

Jeśli kolega nie zamierza jeździć szybko , to nie wiem czy te typowe szlifierki będą dobre . Może lepiej kupić coś o mniejszej mocy za to znacznie nowsze . No jak fazer to tylko po 2003 sam takiego chciałem ale nie mieścił się w moim budżecie wtedy a trafił się bandit w dobrym stanie i kupiłem. Pomyśl ma 70 konna wersją fazera .
Avatar użytkownika
dambandit
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 1704
Dołączył(a): 9/11/2007, 19:45
Lokalizacja: Opole

Postprzez 4est » 25/7/2009, 15:23

Hello :)

Ja rowniez jestem szczesliwym posiadaczem dzidy Yamahy pod tytulem FZ6 w wersji golej :)

Tak jak moi przedmowcy przed zakupem bralem pod uwage:
- Yamaha Fazer 600
- Honda Hornet 600
- Honda CBF 600
- Suzki Bandit 650

Kolejnosc nie jest przypadkowa - przed zakupem swojego motocykla mialem okazje (i Tobie dziadku tez polecam) przeleciec sie testowo Fazerem i Hornetem kilkadziesiat kilometrow (Bandziorem doslownie rzut beretem) - wybor byl jasny...

Bandzior swietny/wygodny sprzet, ale zbyt spokojny i w dodatku ciezki. Hornet pomimo fajnej pozycji za sterami i regulowanego przedniego zawiasu nie przypadl mi do gustu - IMHO wprost idealny dla ludzi z ADHD :D

Fazer to bylo to czego szukalem, wygodny, poreczny i jak masz dzien i chec na odrobine szalenstwa to czemu nie - mozna poszalec (w granicach rozsadku i mozliwosci zawieszenia) ;-)

Nie jest to sport ale jak potrafi pokazac pazur. Idealnym zestawieniem cech bedzie chyba okreslenie: "morderca z twarza dziecka" :D
Faktem jest, ze oryginalne wydechy w FZ6-kach brzmia beznadziejnie - jak duzy odkurzacz :(

PS: Fazer 78PS to byl swiezy sprzet, wiec 'za dyche' chyba raczej nie wyrwiesz...
Pozdrawiam,
4est
Avatar użytkownika
4est
Świeżak
 
Posty: 317
Dołączył(a): 1/5/2007, 19:56
Lokalizacja: Wawa

Postprzez fandzoilisz » 25/7/2009, 20:05

fz6 2002 -2003 po liftingu,

np dlatego ze ma kołyske ze stalowych rurek, trzeba sprawdzić krócce ssace w fazerze bo w nim czest 'idą'
honda gnie sie pod zbiornikiem...


morderca z twarza dziecka to powiedziałbym że 1000 V2 :P
fandzoilisz
Bywalec
 
Posty: 889
Dołączył(a): 7/3/2007, 18:07

Postprzez dziadek_XL » 25/7/2009, 20:41

Dziękuje za udział w dyskusji.
!0 tys zł to MAX bo jeszcze coś na głowę kupić trzeba i jakieś wydatki serwisowe pewnie będa, wiec fazera z 2003 i wyzej raczej nie kupię.
Dla mnie bardzo ważna jest postawa kierowcy za kierownikiem, jak wspominałem kłaść sie nie mam zamiaru bo kręgosłup styrany wiec jakby ktoś jeszcze cos napisał o komforcie jazdy fazerem albo jego braku milo by było.
lepiej się spóźnić na tym świecie, niż na tamtym być za wcześnie

dziadkowo pozdrawiam
dziadek_XL
Świeżak
 
Posty: 105
Dołączył(a): 24/7/2009, 09:48

Następna strona


Powrót do Motocykle



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości




na gr