Zobacz wątek - Po co takie mocne moto?

Po co takie mocne moto?

O wszystkim
_________

Moderatorzy: Walenty, Movi, adam_tomasz, Czester, madcap, Leg1oN, Lovtza, Terror, lagiboy, melvin, Landryss25, kravec, gelo007, suhy-19, Bostorn, Miczab, leff

Po co takie mocne moto?

Postprzez qadrat » 2/7/2009, 22:54

Witam.

Co prawda jestem troszkę po wypiciu - ale tak mi się zebrało na przemyślenia. Obecnie ujeżdżam Yamahę XJ600S 1998r, "tylko" 61KM. Co skłania niektórych ludzi, aby kupować sobie bardzo mocne, turystyczne moto? Co im to daje? Mnie naprawdę, od 2 sezonów, wystarczają osiągi tej Yamaszki, turystyczne wypady w 2 osoby za miasto - żaden problem, wczoraj zrobiłem z plecaczkiem 300km ze średnią prędkością 140km/h i motorek nie dostawał zadyszki, a przy tym spalił ok. 4,2l / 100km. O dziwo - nic się nie chce psuć, motorek jeździ i jeździ (a szkoda, bo lubię sobie podłubać przy silnikach), przebieg już 65tys. km.

A wy jakie macie odczucia, co do turystyki motocyklowej? Czy warto do niej brać mocny sprzęt, powyżej 100KM?
BMW F650 Funduro.
Avatar użytkownika
qadrat
Świeżak
 
Posty: 276
Dołączył(a): 21/4/2008, 21:25
Lokalizacja: Ozorków


Postprzez Terror » 2/7/2009, 23:07

Ja Cię proszę... srednia 140kmph? Niemożliwe. Może chodzi Ci o przelotową? w to uwierzę. Średnią pewnie miałeś koło 80kmph.
Co do mocy - przejedz sie mocniejszym sprzętem - zrozumiesz. Przyspieszenia, wygodna przelotowa 160-180 - tego nie masz w XJ
No hope. no cure. No problem.
Avatar użytkownika
Terror
Administrator
 
Posty: 1466
Dołączył(a): 25/8/2005, 11:06
Lokalizacja: WW-WWa

Postprzez wiklad » 2/7/2009, 23:12

Oprócz powiększenia penisa motocykle powyżej 100km dają możliwość konkretnego świrowania :D Wszystko zależy z jaką prędkością chcesz latać, jeśli starczy Tobie 140-150 km/h to akurat 60KM zapewni szybkie osiągnięcie tej prędkości. Co innego jak ktoś lubi latać ponad 180 :D Zresztą wszystko także zależy od masy motocykla, Twoja Yamaszka w porównaniu do turystycznego "lytra" jest leciutka, a jak wiadomo- większa masa - więcej mocy potrzeba.
Yamaha TeTetka Szyćsetka -> to już przeszłość......w oczekiwaniu na kolejne moto :D

Obrazek
Avatar użytkownika
wiklad
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 1090
Dołączył(a): 19/6/2007, 21:52
Lokalizacja: Trzebiatów /Szczecin

Postprzez devxx » 2/7/2009, 23:13

Na większym sprzęcie do turystyki masz imo mniejsze obroty przy wyższej prędkości, i np. przy 160kph zamiast ~8k na mniejszym masz ~6k(?) na większym. Jazda jest mniej męcząca, łatwiej się wyprzedza itd.
devxx
Świeżak
 
Posty: 294
Dołączył(a): 11/6/2008, 15:28
Lokalizacja: się biorą tacy debile...?

Postprzez C-bool » 2/7/2009, 23:17

Większym turystykiem zapakuje się duże kufry, przy czym nie będzie się męczył. Wyprzedzanie nie będzie sprawiało problemu, bo gdy w XJ trzeba by redukować, żeby dynamicznie wyprzedzić, to w większym turystyku z większym momentem redukcja byłaby zbędna.
GS500F --> SV650S --> Bandit 600N --> XV535 Virago
Avatar użytkownika
C-bool
Mieszkaniec forum
 
Posty: 2915
Dołączył(a): 23/8/2007, 21:26
Lokalizacja: Poznań

Postprzez Landryss25 » 2/7/2009, 23:47

No i przy wyższej mocy jest ta wygoda że rzadziej machasz nogą. Bo odkręcasz gaz i moto na wysokim biegu żwawo przyśpiesza ze stosunkowo niskich obrotów.
,,De gustibus non est disputandum"(łac.)-O gustach się nie dyskutuje.
Avatar użytkownika
Landryss25
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 6269
Dołączył(a): 2/10/2007, 17:28
Lokalizacja: Liw

Postprzez Demotywatrrro » 2/7/2009, 23:48

W motocyklu turystycznym wszystko rozchodzi się o pojemność, pojemność, pojemność... pojemność. Coś mi się nie chce wierzyć w spalanie xj 600 przy 140km/h w 2 osoby 4,2l, coś źle chłopie liczysz. A tak po za tym w turystyce liczy się pojemność, bo co z tego że jedziesz szlifierą, która osiąga swój moment bardzo wysoko a jest Ci on potrzebny nisko żeby wygodnie podróżować i nie redukować biegów.

Więc się nagadałem o pojemności, chyba za dużo się naczytałem o cb 1300, może po plastiku będzie czas na coś innego.
Demotywatrrro
Świeżak
 
Posty: 387
Dołączył(a): 22/6/2009, 17:59

Postprzez SzpiceR » 3/7/2009, 01:00

co Ty gadasz ja z plecakiem 140 i juz przy wyprzedaniu musze sie lekko rozpedzic... chodz niejezdizelm autem pol roku to moze dlatego <lol2> i teraz mi sie chce tysiaca bo moja 600 nie jedzie :(
ten co sobie nie żałuje
Avatar użytkownika
SzpiceR
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 3773
Dołączył(a): 8/8/2006, 18:46
Lokalizacja: Słupsk

Postprzez YZF R1 » 3/7/2009, 07:24

po pierwsze to XJ nie jest rasowym turystą jest wygodnym małym motocyklem poza miasto lub w miasto jak kto woli.

po drugie to cięższe rasowe globtrotery np FJR 1300,GTR 1400 i inne to motocykle stworzone i przystosowane do turystki, odpowiednie szyby, kufry pozycja oraz ilość miejsca, uchwyty, rozsuwane osłony itd mnóstwo gadżetów przydatnych w dalekiej turystyce. a pojemność jest jakby adekwatna do wagi gtr-a czy fjr-ke silnik o pojemności 600 nie pociągnie. poza tym im cięższy motocykl tym lepszy w prowadzeniu w długie trasy. moc elastyczność silnika są bardzo przydatne w dalekich trasach...
Avatar użytkownika
YZF R1
Moderator
 
Posty: 2765
Dołączył(a): 14/5/2008, 12:16
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez qadrat » 3/7/2009, 11:51

Też mnie zaskakuje spalanie (na forum XJ każdy potwierdzi niskie spalanie, w trasie niektórzy w pojedynkę schodzą ponoć do 3,9l i powoli zaczynam w to wierzyć). W cyklu miejskim wychodzi niecałe 5l.

Właśnie myślałem nad zmianą Yamahy na coś mocniejszego, większego - ale po ostatnim wypadzie do Ciechocinka jakoś mi odeszła ochota na zmianę, bo motorek przyjemny, plecaczek nie narzekał na ból tyłka i zbyt wiele oleju nie muszę dolewać, przy ok. 9tys sezonowo spokojnie mi starcza 700ml na dolewkę. Bardzo podoba mi się Thundercat, ale nie wiem czy na nim można komfortowo jeździć.

Miałem 2 sezony temu Bandita 600N, osiągi lepsze niż XJ, ale do turystyki się nie nadawał z racji braku owiewki, a swoje potrafił spalić, i apetyt na olej miał duży.
BMW F650 Funduro.
Avatar użytkownika
qadrat
Świeżak
 
Posty: 276
Dołączył(a): 21/4/2008, 21:25
Lokalizacja: Ozorków

Postprzez elco » 5/7/2009, 14:28

Zebys mogl lepiej zrozumiec dlaczego ludzie decyduja sie na wieksze i mocniejsze motocykle turystyczne proponuje ci dluzszy wypad. 300 km to niewielki dystans. Tym bardziej jezeli jechales drogami krajowymi.
Podczas dluzszych wycieczek - przynajmniej 600 km, gdzie czasami trzeba zjechac na droge ekspresowa albo autostrade przecietne osiagi motocykla nie wystraczaja. Tutaj potrzebny jest elastyczny silnik i zapas mocy przy wyprzedzaniu. Jezeli wyjezdzasz na dluzej z plecaczkiem motocykl trzeba soildnie obladowac. Podejrzewam, ze nawet przy kilkudziesieciu kilogramowym ladunku XJ zacznie byc niestabilna.
Honda VFR 800 FI
Avatar użytkownika
elco
Moderator
 
Posty: 3014
Dołączył(a): 10/3/2007, 01:18
Lokalizacja: Wałbrzych/Wrocław

Postprzez sebekmelior » 5/7/2009, 14:45

Elcommendante dobrze mowi... z malymi wypadami nie ma problemu ale w dluzsza trase trzeba cos tam spakowac a wtedy raz ze niestabilna sie staje maszynka ze wzgledu na mase wlasna a dwa ze osiagi beda juz gorsze i moga byc problemy z wyprzedzaniem na autostradzie i drogach szybkiego ruchu ogolnie.


Po tym co napisales widze ze Ty szukales motocykla poza miasto i dobrze trafiles. Lecz on z turystyka nie ma za wiele zwiasku. Mylisz male wypady z prawidziwa turystyka bo chyba mowiac o turystyce mowimy o dystansach troszke wiekszych niz 300 km??
Bo maszyna to nie wszystko, najwazniejsza jest pasja!!
sebekmelior
Świeżak
 
Posty: 368
Dołączył(a): 5/6/2008, 16:31

Postprzez qadrat » 5/7/2009, 19:32

No to chyba ja inaczej od was definiuję pojęcie "turystyka" - bo dla mnie to jest jakiś wypad za miasto (głównie weekendowy), zamiast samochodem :)

Ja akurat kupiłem motocykl, który wydał mi się uniwersalny (miasto i poza miasto), a zarazem niedrogi w utrzymaniu oraz w miarę udany konstrukcyjnie. Jak na razie nie narzekam.

Co prawda dzisiaj odczułem lekki niedosyt, jadąc przez 50km/h autostradą, przy 160km/h zdarzyło mi się być wyprzedzonym przez kilka aut, lecz tragedii nie ma.
BMW F650 Funduro.
Avatar użytkownika
qadrat
Świeżak
 
Posty: 276
Dołączył(a): 21/4/2008, 21:25
Lokalizacja: Ozorków

Postprzez lonewolf » 5/7/2009, 19:44

Ja mam w sumie podobne zdanie do qadrata. Ale jest jedna rzecz którą cholernie kocham. Te zrzucanie z fotela jak dasz ostro po manecie na 1,2 i 3 biegu na mojej CBR 900. Bezcenne ;D Dlatego nast. motor będzie miał prawdopodobnie tylko 100km, ale za to moment 100Nm (Bandit 1200). Ma być wogodne, zrzucać z siedzenia, mieć całkiem fajny zasięg i nie trza tego będzie kręcić do 10k rpm ;D
Avatar użytkownika
lonewolf
Bywalec
 
Posty: 588
Dołączył(a): 29/5/2008, 19:48



Powrót do Hydepark



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości




na gr