Zobacz wątek - Policjant z drogówki - BOGIEM !!! O co chodzi i dlaczego ?
NAS Analytics TAG

Policjant z drogówki - BOGIEM !!! O co chodzi i dlaczego ?

Przepisy, prawo
_________

Policjant z drogówki - BOGIEM !!! O co chodzi i dlaczego ?

Postprzez krzyh » 15/6/2009, 12:47

Witam

Może będziecie mi w stanie pomóc - bo mi ręce opadają i zastanawiam sie w jakim kraju my żyjemy !!!

Opisze tak jak było - wszysko działo się w niedzielę 14.06.2009r.
Wracałem ze zlotu motocyklowego do domku razem z dziewczyną, dużym bagażem na motocyklu i dwoma kolegami na osobnych motocyklach (zlot w Wenecji /k. Żnina)
10km przd Wałczem - autka jadace z przeciwnej strony zaczeły "błyskać" że jest kontrol - a że nie jechaliśmy zbyt szybko ponieważ ruch był ogromny i wlekliśmy się za sznurkiem samochodów przepisowo jak w kodeksie pisze.
Stał policjant przy motorku po lewej stronie odwrócony do nas tyłem - nic nie machał było fajnie pojechaliśmy dalej, w Wałczu na skrzyżowaniu rozstaliśmy się z kolegami i kazdy pojechał w swoją stronę. Dojechałem do garażu, przebraliśmy się, wypakowaliśmy bagaże, i po ok 30min szliśmy z dziewczyną do domu odpocząć po wyjeździe.
Raptem podjeżdza do nas na motorze policjant woła mnie po nazwisku do siebie i twierdzi że mnie widział jak wyprzedzałem na podwójnej ciągłej samochody - wywaliłem oczy na niego i zapytałem się o co chodzi i gdzie mnie widział - a on do mnie czy przyjmuje mandat czy nie - jak nie to on pisze notatke do sądu grodzkiego o ukaranie mnie !!! (rok temu ten sam policjant zatrzymał mnie raz jak jechałem samochodem i raz jak jechałem motorem - stąd znał moje nazwisko - oczywiście jak byłem samochodem dostałem mandat za brak pasów zapiętych - o to nie mam żadnych pretensji
Teraz moje pytanie - czy taki oto policjant może podjechać do mnie jak ide spacerem po chodniku i powiedzieć mi że mnie widział jak coś zrobiłem skoro tego nie zrobiłem - nie wzioł żadnych dokumentów nie przedstawił się - tylko odrazu mi wpiera że mnie widział jak wyprzedzałem na podwójnej ciągłej !!!
Teraz pytanie - co ja mogę z tym czymś zrobić ? Nie czuje sie winny w żaden sposób bo nic nie zrobiłem, równie dobrze mógł powiedzieć że go przejechałem motorem i uciekłem z miejsca zdarzenia.
Poza tym czy byle jaki policjant może do mnie podejść na ulicy i powiedzieć że widział mnie godzine temu jak np nie zatrzymałem się na stopie... itd i że jak nie przyjmę mandatu to napisze wniosek do sądu grodzkiego...
.... gdzie my żyjemy
Proszę napiszcie co mam z tym zrobić i co mogę zrobić ?
Kolega który pracuje w policji jak zadzwoniłem do niego powiedział że jedynie moge to złożyć skargę do komendanta ale niewiele to pomoże...
Czyli wychodzi na to że w każdej chwili może przyjechać do domu policja i każdemu powiedzieć że złamał przepisy ruchu drogowego... nawet jak tego nie zrobił - bo policjant to widział i on jest najważniejszy.
Proszę o zainteresowanie moją sprawą , bo zapewne nie dotyczy się to tylko mojej osoby.
Q...wa mać gdzie my żyjemy
Proszę napiszcie co mam z tym zrobić i co mogę zrobić ?
Kolega który pracuje w policji jak zadzwoniłem do niego powiedział że jedynie moge złożyć skargę do komendanta ale niewiele to pomoże...
Czyli wychodzi na to że w każdej chwili może przyjechać do domu policja i każdemu powiedzieć że złamał przepisy ruchu drogowego...
Bede czekał na wasze wypowiedzi i może jakieś rady...
Ostatnio edytowano 16/6/2009, 11:21 przez krzyh, łącznie edytowano 2 razy
STOP - Wariatom drogowym !!! Ledwo ich wyprzedzam !!!
Avatar użytkownika
krzyh
Świeżak
 
Posty: 20
Dołączył(a): 3/4/2007, 23:09
Lokalizacja: Wołomin / Wałcz


Postprzez Trener » 15/6/2009, 13:53

A przyjąłeś mandat ?
Masz przecież świadka że jechałeś przepisowo . Poza tym zgłoś skargę na tego typa . Nie można tolerować takiego chamstwa .
YZF R6 2007
Avatar użytkownika
Trener
Stały bywalec
 
Posty: 1198
Dołączył(a): 11/5/2009, 14:14
Lokalizacja: Z pod Kalisza jestem

Postprzez krzyh » 15/6/2009, 14:00

ms407 napisał(a):A przyjąłeś mandat ?
Masz przecież świadka że jechałeś przepisowo . Poza tym zgłoś skargę na tego typa . Nie można tolerować takiego chamstwa .


nie przyjołem żadnego mandatu , ale z jakiej paki mam iść do sądu za coś czego nie zrobiłem....
STOP - Wariatom drogowym !!! Ledwo ich wyprzedzam !!!
Avatar użytkownika
krzyh
Świeżak
 
Posty: 20
Dołączył(a): 3/4/2007, 23:09
Lokalizacja: Wołomin / Wałcz

Postprzez s87 » 15/6/2009, 14:22

To jest u nas chore. Takie rzeczy jak sie dzieją powinne byc podparte dowodami ,ale dowodami tj wideo rejestrator.

Bo cwaniaczki robia tak ,ze wezma sobie swiadkow z policji i juz pupa.

Tak czy owak na mandat bym sie nie zgodzil. Nawet jakby mialo to przewyzszyc koszt mandatu. Bo tu chodzi o pewne zasady ,zeby oni ich nie naginali!
Avatar użytkownika
s87
Świeżak
 
Posty: 84
Dołączył(a): 27/5/2009, 20:59

Postprzez Moto_Mysz » 15/6/2009, 14:26

W sumie to pewnie bedziesz musial go zaplacic znajac nasz kraj. W sadzie grodzkim to powiedzmy ze idzie to "tasmowo" winny winny winny nawet nie bedziesz wiedzial kiedy twoja sprawa zostanie przerobiona. Nie powoluja zadnych swiadkow a to co napisze policjant w notatce jest swiete.
Avatar użytkownika
Moto_Mysz
Świeżak
 
Posty: 50
Dołączył(a): 2/1/2009, 16:57
Lokalizacja: Szczecin

Postprzez Nal » 15/6/2009, 14:54

myślę, że sprawa jest do wygrania, wszystkie mandaty są rejestrowane więc jak pamiętasz miej więcej godzinę zajścia i miejsce to masz niezależnego świadka, który np może potwierdzić że policjant nawet nie próbował Cie zatrzymać
nawiasem mówiąc kiedyś miśki próbowały wmówić kumplowi że prowadzi pod wpływem (wypił jedno piwo w niedzielę ok 18, a kontrola była rano o 7) i alkomat pokazywał wynik niekorzystny dla kumpla, więc panowie zasugerowali iż mogą przymknąć oczy - oczywiście nic za darmo. Kumpel doszedł do wniosku iż nie może być pod wpływem i powiedział że jedziemy na krew, więc misie powiedziały, że czasem alkomat "może źle działać" i machnęli ręką i go puścili. Złożył oficjalną skargę miśki po dupie dostali, więc jakaś sprawiedliwość jest na świecie i trzeba mieć nadzieję iż tak będzie w Twoim przypadku
<a href="http://szkolnis.pl">szkolnis.pl</a>
Avatar użytkownika
Nal
Świeżak
 
Posty: 408
Dołączył(a): 13/6/2009, 14:05
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki / Warszawa

Postprzez duddits » 15/6/2009, 15:08

Przede wszystkim bez paniki.
Mundurowy policjant powinien się przedstawić ze stopnia i nazwiska, a także okazać awers swojej legitymacji (na żądanie). Następnie wyjaśnić powód zatrzymania.
To tyle jeśli chodzi o wstęp.
Następnie: jeśli chciał wlepić Ci mandat powinien wyjaśnić dlaczego, z jakiego powodu. Generalnie prawo stoi po stronie policjanta co dziwne nie jest, bo jest on jego przedstawicielem (organem wykonawczym).
Jednak Ty nie stoisz z tego tytułu na przegranej pozycji: mandatu zawsze możesz nie przyjąć i dochodzić swoich praw przed sądem.
Wszelkie uchybienia proceduralne w czasie zatrzymania działają na Twoją korzyść (nie przedstawił się, itd.). Jeśli nie miałeś z prawem wcześniej jakiś problemów i masz dodatkowo świadka to moim zdaniem sprawę masz wygraną.
Co więcej, możesz założyć temu policjantowi sprawę cywilną jeśli Twoim zdaniem przekroczył swoje uprawnienia, ale to już musiałbyś się z prawnikem skonsultować.
http://gomoto.tv/ | naszym motorem jest pasja
Avatar użytkownika
duddits
Świeżak
 
Posty: 167
Dołączył(a): 10/4/2009, 20:10
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez s87 » 15/6/2009, 16:02

Najlepiej mieć do tego adwokata. Ponoc 50zl płaci sie za to ,ze sie z nim spotkac i ci doradzi itd.

Ostatnio moj ojciec mial nieprzyjemna sytuacje i wzial do Sądu Grodzkiego wniosek. Idioci nawet nie przyslali listu poleconego kiedy jest rozprawa tylko odrazu rozstrzygli to na niegorzysc mojego ojca. Chociaz mandat dali z mniejsza kwota ,ale punktow tyle samo.

Mimo to teraz sie bedzie odwolywac od tej decyzji.

Tylko koledzy! Ci ludzie reprezentuja prawo ,a sami je naginaja? I to jest rzetelne reprezentowanie?
Potem ludzie traca czas,nerwy i kase.
Avatar użytkownika
s87
Świeżak
 
Posty: 84
Dołączył(a): 27/5/2009, 20:59

Postprzez krzyh » 15/6/2009, 17:31

Dowiedziałem się jaką notatke napisał na mnie:
Widział na drodze nr 10 (trasa Piła-Wałcz) w okolicach Witankowa znany mu motocykl jak wyprzedzał auto na podwójnej ciagłej, i że zatrzymał potem właściciela tego motocykla na ul. Kościuszki z jakąś kobietą....

przecież to jakiś obłęd jest ....
STOP - Wariatom drogowym !!! Ledwo ich wyprzedzam !!!
Avatar użytkownika
krzyh
Świeżak
 
Posty: 20
Dołączył(a): 3/4/2007, 23:09
Lokalizacja: Wołomin / Wałcz

Postprzez Trener » 15/6/2009, 17:49

Złóż na niego skargę . Facet widział podobny motocykl i co z tego ?? Nie jednemu psu Burek :D To czemu go nie zatrzymał do kontroli jak widział łamanie przepisów .
Złóż skargę , że facet cię nachodzi i ma nierówno pod deklem . Dostanie pare nagan to się chamstwa oduczy .
YZF R6 2007
Avatar użytkownika
Trener
Stały bywalec
 
Posty: 1198
Dołączył(a): 11/5/2009, 14:14
Lokalizacja: Z pod Kalisza jestem

Postprzez s87 » 15/6/2009, 17:51

Właśnie! Przecież nie tylko Twój motocykl tak wygląda. A jak widział wykroczenie to powinien zatrzymać ,a nie przychodzi do kogoś po fakcie. Poza tym jechaliscie w kaskach nie? ;) To jak mógł Was rozpoznać?
Avatar użytkownika
s87
Świeżak
 
Posty: 84
Dołączył(a): 27/5/2009, 20:59

Postprzez Ltcrx » 15/6/2009, 18:55

wydaje mi sie ze to nie Ty powinienes udowadniac swoja niewinnosc...tylko oni Tobie wine,a w sytuacji gdy oni nawet nie probowali Cie zatrzymac nie maja zadnego dowodu...bardzo dobrze ze mandatu nie przyjales...niestety wiaze sie to z nieprzyjemnosciami w postaci ciagania po sadach grodzkich...ehhh...te przepisy..niektore sa chore...
kiedys Honda NSR->aktualnie Honda Hornet
Avatar użytkownika
Ltcrx
Świeżak
 
Posty: 123
Dołączył(a): 15/6/2009, 17:24
Lokalizacja: Kraków

Postprzez Spidey » 15/6/2009, 19:06

wiec tak : swiadkow np twa kobiete leipej nie powolywac no bo moga myslec ze bedzie mowila ze nic nie zrobiles ;] , a co do policjanta niech ci udowodni ze to akurat ty jechales a wlasnie nie ktos inny na podobnym motorze ;] jakies niech poda znaki szczegolne lub najelpiej rejestracje i niech udowodni ze on to widzial, i jak nie ma zadnego swiadka to jego pech i powinna byc sprawa twoja bo nie ma jak poprzec tego co widzial ;] ani tego uzasadnic
Spidey
Świeżak
 
Posty: 191
Dołączył(a): 3/10/2008, 20:18
Lokalizacja: Wrocław

Postprzez Landryss25 » 15/6/2009, 20:17

A numery rejestracyjne Twojego moto ma zapisane?
,,De gustibus non est disputandum"(łac.)-O gustach się nie dyskutuje.
Avatar użytkownika
Landryss25
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 6269
Dołączył(a): 2/10/2007, 17:28
Lokalizacja: Liw

Postprzez Ltcrx » 15/6/2009, 20:20

no i tutaj jest lipa...bo jesli jest tak jak piszecie to policjant bez problemu moze zdobyc numery rejestracyjne...a Ty nie mozesz powolac swojej kobiety...troszke chore...
Avatar użytkownika
Ltcrx
Świeżak
 
Posty: 123
Dołączył(a): 15/6/2009, 17:24
Lokalizacja: Kraków

Postprzez krzyh » 16/6/2009, 00:09

Skarga
Składam skargę na sposób zatrzymania mnie przez policjanta Sierżanta Sztabowego Andrzeja M. z KPP w Wałczu, które miało miejsce w dniu 14.06.2009r ok. godz. 12.30 na ul. Kościuszki (przy przejeździe kolejowym) kiedy szedłem chodnikiem.
W tym dniu ok. godz. 12.00 wracałem motocyklem do Wałcza z Panią Anetą Ł. jako pasażerką oraz dwoma kolegami Andrzejem B. i Januszem M. , którzy jechali na osobnych motocyklach za mną. Wszyscy wracaliśmy ze zlotu motocyklowego który odbył się w Wenecji k/ Żnina. Tego dnia był wzmożony ruch na drogach, mijaliśmy kilku motocyklistów i motocykliści mijali nas. Jechaliśmy trasą nr 10 (Piła-Wałcz) zwartą grupą, trzema motocyklami z dozwoloną w tym miejscu prędkością. W miejscowości Witankowo widzieliśmy po naszej lewej stronie na zajeździe dla autobusów w/w policjanta stojącego przy swoim motorze odwróconego tyłem do nas. Przestrzegając wszelkich przepisów i zasad bezpieczeństwa dojechaliśmy bezpiecznie i szczęśliwie do Wałcza, na skrzyżowaniu ulic Bydgoskiej z Wojska Polskiego i Kościuszki rozjechaliśmy się każdy w swoim kierunku. Ja pojechałem razem z Anetą Ł. do swojego garażu przy ul. Wroniej, w którym rozpakowałem bagaże i pozostawiłem motocykl. Wracałem pieszo do domu razem z Panią Anetą. Na wysokości przejazdu kolejowego przy skrzyżowaniu ulic Wronia i Kościuszki podjechał do nas na motorze Policjant Andrzej M. i nie zsiadając z niego, nie przedstawiając się, nie mówiąc o co chodzi od razu powiedział do mnie.
– „podejdzie do mnie pan panie H..........”
Zatrzymałem się i zapytałem o co chodzi , w odpowiedzi usłyszałem
-„ czy przyjmuje pan mandat za wyprzedzanie na podwójnej ciągłej czy piszemy notatkę do sądu o ukaranie”
Odpowiedziałem, że ja nic takiego nie zrobiłem i chyba nie wie co mówi, żeby mi wyjaśnił dokładniej o co chodzi, po czym odjechał w stronę komendy Policji. Ja razem z Panią Anetą zacząłem iść w stronę komendy, żeby złożyć skargę na sposób zatrzymania, jak i sposób zachowania tego funkcjonariusza i ogólnie za jakieś jedno wielkie pomówienie i nieporozumienie. Dyżurny policjant poinformował mnie, że mogę przyjść dopiero na następny dzień i złożyć skargę – co też czynię. Nie czuję się winny w żaden sposób , nie zrobiłem nic o czym mówił Pan M.
Świadkiem zajścia i pomówień policjanta jest Aneta Ł.
Świadkami całej naszej drogi powrotnej jest Janusz M. oraz Andrzej B.
Czuję się nękany, zastraszany i męczony psychicznie przez w/w funkcjonariusza. Kontroluje mnie przy każdej okazji jak mnie tylko zobaczy. Niejednokrotnie odgrażał się mi, że mnie jeszcze i tak „udupi”. Zachowanie jego przy takich kontrolach jest dalekie od prawidłowego zachowania funkcjonariusza, które regulowane jest przecież przepisami, a osoba funkcjonariusza ma być przecież przykładem dla innych. Powinniśmy mieć oparcie i zaufanie do Policji a nie być gnębieni przez nich. Są to pojedyncze jednostki, ale tworzy to negatywny obraz na policje w ogóle. To, że jest policjantem nie daje mu prawa do takiego postępowania.
Jestem praworządnym obywatelem i staram się nim być jak najlepiej potrafię. Mam 36 lat i motocykl kupiłem, bo lubię pojeździć nim dla przyjemności, a nie wariować na nim. Jest to moje hobby i pasja, którą dziele się z innymi i namawiam do tego samego. Poza tym jest to bardzo mocny motocykl, przed którym mam ogromny respekt i nie przeceniam swoich umiejętności jako kierowcy.
Policjant, na którego pisze skargę doprowadza do tego, że boję się wsiąść czy do samochodu czy na motor, ponieważ on może w każdej chwili napisać „notatkę”, że mnie widział jak jechałem i popełniłem jakieś wykroczenie czy nawet przestępstwo i na tej podstawie skieruje wniosek do sądu.


Uzasadnienie:
W myśl ustawy z dnia 24 sierpnia 2001r
Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia.
Art. 97. § 1. / § 2. / § 3.
Żadne z powyższych nie zostały wypełnione przez Policjanta oraz zachował on się wielce niestosownie do pełnionej funkcji i całej sytuacji.
Domagam się wyciągnięcia konsekwencji wobec w/w policjanta oraz przeprosin w obecności Komendanta Policji w Wałczu.
Proszę o pisemne poinformowanie mnie o postanowieniu w wyżej opisanej sprawie.
Jednocześnie informuję że składam podobne skargi do KGP Warszawa, ul Puławska 148/150 02-514 Warszawa oraz do Komendanta Wojewódzkiej Policji w Szczecinie nadinsp. Tadeusza Pawlaczyka 70-515 Szczecin, ul. Małopolska 47

Z poważaniem
Krzysztof H...
STOP - Wariatom drogowym !!! Ledwo ich wyprzedzam !!!
Avatar użytkownika
krzyh
Świeżak
 
Posty: 20
Dołączył(a): 3/4/2007, 23:09
Lokalizacja: Wołomin / Wałcz

Postprzez krzyh » 16/6/2009, 00:10

Czy taka skarga wystarczy??? - co o tym myslicie ???
Ostatnio edytowano 16/6/2009, 14:10 przez krzyh, łącznie edytowano 1 raz
STOP - Wariatom drogowym !!! Ledwo ich wyprzedzam !!!
Avatar użytkownika
krzyh
Świeżak
 
Posty: 20
Dołączył(a): 3/4/2007, 23:09
Lokalizacja: Wołomin / Wałcz

Postprzez Trener » 16/6/2009, 09:00

No skarga wygląda ok . Według mnie powinna wystarczyć .
YZF R6 2007
Avatar użytkownika
Trener
Stały bywalec
 
Posty: 1198
Dołączył(a): 11/5/2009, 14:14
Lokalizacja: Z pod Kalisza jestem

Postprzez Qrczak » 16/6/2009, 09:06

Tylko lepiej może byś nie pisał tak otwartym textem co w ostatnim poście (wiesz, o co chodzi). Moze koleś zagląda na to forum...
Qrczak
Świeżak
 
Posty: 24
Dołączył(a): 18/6/2008, 11:03

Postprzez krzyh » 16/6/2009, 12:12

Qrczak napisał(a):Tylko lepiej może byś nie pisał tak otwartym textem co w ostatnim poście (wiesz, o co chodzi). Moze koleś zagląda na to forum...


myślę że to nie jest problem, niech zagląda na forum i poczyta o sobie troszkę co sądzą o takim typie inni nie znający go ludzie...
STOP - Wariatom drogowym !!! Ledwo ich wyprzedzam !!!
Avatar użytkownika
krzyh
Świeżak
 
Posty: 20
Dołączył(a): 3/4/2007, 23:09
Lokalizacja: Wołomin / Wałcz

Następna strona


Powrót do Prawo



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości




na gr