Zobacz wątek - Honda CBR-> Sztuka Hamowania
NAS Analytics TAG

Honda CBR-> Sztuka Hamowania

Jak nauczyć się wheelie? stoppie?
Czy zmieniać biegi ze sprzęgłem czy bez?
_________

Honda CBR-> Sztuka Hamowania

Postprzez maczoszym12 » 14/5/2009, 18:18

Witam.
Wiem ze to może banalne pytanie ale cóż...
Ostatnio jeździłem na Chopper(50ccm3) i na nim rozwijałem się do prędkości 60 km/h .
A teraz ostatnio kupiłem sobie Honde Cbr 125 która rozwija prędkość do 150km/h i brat zaczął coś mi truć o technice hamowania czyli abym nie hamował za bardzo tylnim hamulcem tylko przednim itd...
Ale że on ma mało doświadczenia w jeździe motorami pytam was...
Jak najlepiej hamować przy prędkości ok 100-150 km/h??
Oczywiście biorąc pod uwagę każdy rodzaj nawierzchni czyli

-suchy asfalt
-mokry asfalt
-żwirówka

Z góry serdeczne dzięki za odpowiedź... może dzięki wam nie będę miał wypadku....
maczoszym12
Świeżak
 
Posty: 75
Dołączył(a): 21/4/2009, 21:54
Lokalizacja: Wyszków


Postprzez Landryss25 » 14/5/2009, 19:02

CBR 125 do 150km/h to rozpędzi się ale z Giewontu xD

Hamujesz głównie przodem i silnikiem a tyłem tylko delikatnie wspomagasz. Poczytaj o redukcji z międzygazem.
,,De gustibus non est disputandum"(łac.)-O gustach się nie dyskutuje.
Avatar użytkownika
Landryss25
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 6269
Dołączył(a): 2/10/2007, 17:28
Lokalizacja: Liw

Postprzez Piter_Stunter » 14/5/2009, 19:05

Musisz hamować tylko tyłem, przód Ci nie potrzebny tak samo jak mózg..
...PITER WCIĄŻ ŻYJE...
Stunt, panienki,imprezy,szypka jazda - to lubiem
Piter_Stunter
Świeżak
 
Posty: 254
Dołączył(a): 8/5/2009, 20:56
Lokalizacja: jest piter

Postprzez Wałek » 14/5/2009, 20:12

nie słuchaj pitera
hamój silnikiem i przodem tył jest tylko hamulcem wspomagającym

na forum jest duzo tematów o hamowaniu

150 przesadziłeś troszkę
kocham swoją CeBRe
Avatar użytkownika
Wałek
Świeżak
 
Posty: 97
Dołączył(a): 10/4/2009, 23:48
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Wałek » 14/5/2009, 20:15

kocham swoją CeBRe
Avatar użytkownika
Wałek
Świeżak
 
Posty: 97
Dołączył(a): 10/4/2009, 23:48
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Traperoso » 14/5/2009, 20:46

Piter_Stunter napisał(a):Musisz hamować tylko tyłem, przód Ci nie potrzebny tak samo jak mózg..


Morda w kubeł trolu.

Generalnie tą CBRką głownie używa się przodu do hamowania. Zależy od sytuacji jakie to hamowanie. Koledzy wyżej pisali o hamowaniu silnikiem, warto tu zauważyć, dla mało ogarniętych w temacie, że takie hamowanie, jest dobre w trakcie zwykłej jazdy. W sytuacji awaryjnej nie. Powinieneś nauczyć się używać obydwu hamulców po to one są. Wystarczy, że użycie tylniego potrafi skrócić drogę np o 1metr, żeby było warto go używać. Zauważ różnicę: zatrzymać się na styk przed autem, czy wyhamować o auto ten jeden metr. Jest różnica prawda? Jak widać jesteś mało doświadczony, więc znajdź jakąś pustą drogę lub plac i ćwicz. Stopniowo coraz mocniej używaj klamki, pamiętaj o tym, że nie dogrzane opony lub niesprzyjające warunki n drodze mogą spowodować poślizg. Staraj się wyczuć tył, zaciśnięcie tylniego hamulca nie jest pożądanym efektem [nie każdy się z tym zgodzi ]. Wnioski: głównie przód, pomocniczo tył (warto wyrobić sobie odruch "położenia nogi" na pedale hamulca i wyczucie go) jeśli nawet nie będzie on często używany, przyda się to w przyszłości. W końcu pewnie będzie inny motocykl.

Co do typów nawierzchni [sucha/mokra], nie zmienia ona jakoś techniki hamowania, raczej sposób jazdy, głownie prędkość i przyśpieszenia, gdyż to one mogą wywoływać niechciane reakcje. Na mokrej drodze trzeba jeździć na prawdę bardzo zachowawczo, gdyż jak np coś Ci wyjedzie, odruchowo wciśniesz za mocno klamkę to nie dość, że się przewrócisz to jeszcze uderzysz w przeszkodę. Wspomnę tu jeszcze o hamowaniu pulsacyjnym, ale to doczytaj na forum. Tematów o tym jest na prawdę wiele, starałem się jednak odpowiedzieć, być może coś to zmieni. Pozdrawiam
Kawasaki ER5 2005
Avatar użytkownika
Traperoso
Mieszkaniec forum
 
Posty: 1645
Dołączył(a): 29/7/2006, 19:47
Lokalizacja: Szczecin

Postprzez maczoszym12 » 14/5/2009, 21:10

Jesteś Wielki Traperoso.... Poszukam gdzieś długiej prostej i poćwiczę... Głównie hamulec przedni, powolni nie od razu na maxa, pomocniczo hamulec tylni.... Jeszcze raz wielkie dzięki i przepraszam że nie pomyślałem o opcji "szukam"
maczoszym12
Świeżak
 
Posty: 75
Dołączył(a): 21/4/2009, 21:54
Lokalizacja: Wyszków

Postprzez Piter_Stunter » 14/5/2009, 21:49

Traperoso napisał(a):
Piter_Stunter napisał(a):Musisz hamować tylko tyłem, przód Ci nie potrzebny tak samo jak mózg..


Morda w kubeł trolu.



Nie ma to jak miła atmosfera.
...PITER WCIĄŻ ŻYJE...
Stunt, panienki,imprezy,szypka jazda - to lubiem
Piter_Stunter
Świeżak
 
Posty: 254
Dołączył(a): 8/5/2009, 20:56
Lokalizacja: jest piter

Postprzez Mental » 14/5/2009, 22:01

Miła by była jakby nie Twoje teksty. Nie rozumiesz tego, że ktoś, kto nie słyszał kim jest "piter_stunter" nie będzie wiedział, że udajesz idiotę - bo oboje wiemy, że nie mówisz tego na poważnie, mam rację? Zwłaszcza jak jest początkującym motocyklistą. Przeczyta Twojego posta, poleci na ulicę przetestować i po chwili leży na ulicy... Ty wiesz, że to ironia, ale większość jednak weźmie to na poważnie.
Mental
Świeżak
 
Posty: 60
Dołączył(a): 26/10/2008, 16:11

Postprzez abc » 14/5/2009, 22:24

Popróbuj. I to najlepiej dobrze radze, popróbuj w deszczu albo od razu po deszczu. Małe predkosci. Od mniejszych do wyższych. Przy hamowaniu zwracaj uwage żeby motor byl idealnie pionowo, kolanami za bak, ręce luźne. Dobrze zebys wyćwiczył tak, że hamując na deszczu motor idealnie do przodu pojechał przy zblokowaniu tylnego koła aż do zatrzymania. Jak bedziesz przekrzywiony zarzuci ci tyl motoru dlatego zacznij od małych predkosci i po 0,5 sekundowym hamowaniu puszczaj hebel. Nigdy nie puszczaj hebla tylnego jak masz tył przekrzywiony bardzo mocno bo ty i motor na 100% glebę zaliczycie. Zobacz jak motor sie zahowuje żebyś w realu nie był zaskoczony. Moze masz juz oponke tylną do wymiany? Wtedy to idealna sytuacja do poćwiczenia.

W sytuacji awaryjnej, pamiętaj, 2 heble jednocześnie asymetrycznie. Przedni mocniej wciskany niż tylny ale im bardziej przednim hamujesz to zaczynaj mocniej dociskać tylny do granicy uślizgu tylnego kola (ale wtedy do uślizgu gdy prędkość jest niewielka już).

Normalnie fachowo to powinno sie od tylu zaczac hamowac bo wtedy ci tylny hamulec dociąża przód i zmniejszasz prawdopodobieństwo uślizgu przedniego koła, ale przy awaryjnym nie masz czasu i palec na heblu przednim szybciej zareaguje i precyzyjnej niz kombinajca: tylny/przedni.
Wciśnięcie jednoczesne też w dużej mierze polepszy przyzepność koła przedniego. Bo nawet jak przednie lekkiego uślizgu dostanie, to zaraz tylny przejmie na siebie część masy i przednie momentalnie powinno przyczepność złapać.

Można też inny wariant: coraz mocniej dociskasz przedni a tylnym pulsacyjnie mocno hamujesz bardzo szybkimi ruchami. Popróbuj i jednego i drugiego. Tylko nie przesadzaj z prędościami: proponuję zacząć od 20/30 km/h

Baw się dobrze :wink:
abc
Świeżak
 
Posty: 69
Dołączył(a): 11/11/2008, 20:58

Postprzez Piter_Stunter » 14/5/2009, 22:41

Mental napisał(a):Miła by była jakby nie Twoje teksty. Nie rozumiesz tego, że ktoś, kto nie słyszał kim jest "piter_stunter" nie będzie wiedział, że udajesz idiotę - bo oboje wiemy, że nie mówisz tego na poważnie, mam rację? Zwłaszcza jak jest początkującym motocyklistą. Przeczyta Twojego posta, poleci na ulicę przetestować i po chwili leży na ulicy... Ty wiesz, że to ironia, ale większość jednak weźmie to na poważnie.


Wiesz, że jak zapytałem google o hamowanie to odpowiedziało mi dużą ilością przydatnych linków z adresami w których zawarte są kompedia wiedzy o wszystkim ?

Dla mnie ktoś kto mając motocykl pyta się jak ma hamować jest potencjalnym zabójcą.
...PITER WCIĄŻ ŻYJE...
Stunt, panienki,imprezy,szypka jazda - to lubiem
Piter_Stunter
Świeżak
 
Posty: 254
Dołączył(a): 8/5/2009, 20:56
Lokalizacja: jest piter

Postprzez MadboY » 14/5/2009, 23:03

Jesli chodzi o Pitera popieram jak najbardziej.

Traperoso napisał(a):
Piter_Stunter napisał(a):Musisz hamować tylko tyłem, przód Ci nie potrzebny tak samo jak mózg..


Morda w kubeł trolu.

Generalnie tą CBRką głownie używa się przodu do hamowania. Zależy od sytuacji jakie to hamowanie. Koledzy wyżej pisali o hamowaniu silnikiem, warto tu zauważyć, dla mało ogarniętych w temacie, że takie hamowanie, jest dobre w trakcie zwykłej jazdy. W sytuacji awaryjnej nie. Powinieneś nauczyć się używać obydwu hamulców po to one są. Wystarczy, że użycie tylniego potrafi skrócić drogę np o 1metr, żeby było warto go używać. [...]



Natomiast co do hamowania to wprowadzasz pytajacego w blad! Najbardziej optymalne hamowanie to hamowanie TYLKO PRZODEM z hamowaniem silnikiem bez zadnych pulsacyjnych kombinacji, ktore destabilizuja zawieszenie.
Ta wajcha pod prawa noga jest mylnie nazywana hamulcem. Jedyne co tym mozesz zrobic to wprowadzic moto w poslizg.
Jazda na moto to najprzyjemniejsza rzecz jaką można robić w ubraniu ;)
Avatar użytkownika
MadboY
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 1277
Dołączył(a): 21/5/2007, 22:09
Lokalizacja: Wawa

Postprzez Traperoso » 15/5/2009, 00:14

To może Ty tak uważasz. Szukałem odpowiedzi, oczywiście nie od dziś tylko dawno, na to pytanie. W szkołach doszkalającyjch, wśród osób ogarniętych w temacie i właśnie odpowiadają, że przód i tył.

Często opinią jest, że powinno zacisnąć się tylni hamulec. To prawda, jednak nie będę radził tego początkującemu motocykliście, gdyż złapie go strach, puści hebel i będzie miał high slide'a. Mówię, więc by stopniowo używał hebla. Teraz druga sprawa, że efektywne hamowanie silnikiem (nie mówię o Vkach) jest wtedy gdy zredukujemy bieg, a weź mi wytłumacz jak Ty widzisz w awaryjnej sytuacji, gdzie masz czas tylko na to by zacisnąć heble na redukcję i jeszcze zabawę ze sprzęgłem, gdzie jeszcze dodatkowo mógłbyś złapać uślizg tyłu, co z koleji jak mówiłem - w mojej opinii - mogło by się źle skończyć. Jeśli ktoś zaproponuje samo odpuszczenie gazu, to gówno da - takie hamowanie tyłem jest słabe. Tak więc hamuje się przednim i tylnim heblem, choć widzę, że chcesz być mądrzejszy od konstruktorów skoro nie widzisz sensu używania tyłu.

Apropo hamowania pulsacyjnego, wspomniałem tylko, że jest coś takiego, sam tego nie używam i nie zamierzam. Chyba, że na mokrym jak stracę przyczepność, to puszczam na momet i dalej.

http://www.virago.fora.pl/ogolne,1/moto ... y,158.html

Trochę szperałem dziś net w temacie i zaciekawił mnie link.
To przykład, jak uczą w szkołach jazdy: pulsacyjnie (czego akurat nie rozumiem... wydaje się trochę bez sensu) + zaciśnięty tył. Sami sprawdźcie. Pzdr

Jeśli ktoś dalej nie jest przekonany i twierdzi, że hamowanie tyłem jest przydatne tylko z pasażerem, niech odpowie sobie na pytanie. Po co w MOTO GP stosują tylny hebel?
Kawasaki ER5 2005
Avatar użytkownika
Traperoso
Mieszkaniec forum
 
Posty: 1645
Dołączył(a): 29/7/2006, 19:47
Lokalizacja: Szczecin

Postprzez MadboY » 15/5/2009, 01:24

Tak, wiem ze pulsacyjnego ucza w 'Szkole Suzuki' czy jak to sie zwie - ale to nie znaczy ze to jest dobre. Jak chcesz bujac zawieszeniem w krytycznym momencie prosze bardzo ;)

Wcale sie nie uwazam za najmadrzejszego, bo sporo nie wiem / nie umiem (znam niejednego co mnie wciaga nosem, niestety :roll: ) dlatego nie wypowiadam sie na tematy, o ktorych nie mam pojecia. To co pisze to nie sa moje wymysly, a to co mowia calkiem rozgarnieci ludzie pod ktorych okiem cwiczymy.

Co do hamowania silnikiem z miedzygazem w polaczeniu z heblami, to trzeba to cwiczyc cwiczyc i jeszcze raz cwiczyc, zeby wszystko to robic sprawnie. Jedno nie koliduje z drugim - a wrecz siebie idealnie uzupelniaja.

PS. nie odbieraj moich uwag tak osobiscie.. szkoda zycia :)
Jazda na moto to najprzyjemniejsza rzecz jaką można robić w ubraniu ;)
Avatar użytkownika
MadboY
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 1277
Dołączył(a): 21/5/2007, 22:09
Lokalizacja: Wawa

Postprzez maczoszym12 » 15/5/2009, 14:33

kurcze wielkie dzięki koledzy :P jak kiedyś będzie okazja to stawiam wam(Traperoso, MadboY ) piwo ;P hehehe

Pozdro ;d


Ps. jeszcze jedno pytanie... jak lepiej hamować ?? ze sprzęgłem czy bez??

znalazłem wypowiedź jednego motocyklisty:
Cyt."staram sie takze sprzeglo wciskac w koncowej fazie hamowania co znacznie poprawia skutecznosc i skrocenie drogi hamowania. "

jak wy na to spoglądacie ? Taki sposób hamowania nie uszkadza silnika,skrzyni biegów itd.?
maczoszym12
Świeżak
 
Posty: 75
Dołączył(a): 21/4/2009, 21:54
Lokalizacja: Wyszków

Postprzez MadboY » 15/5/2009, 16:20

To jest jeszcze wyzsza szkola jazdy z tym sprzeglem podczas hamowania. Nie czuje sie tu kompetentny, bo sam je wciskam w momencie zrzucania biegu z miedzygazem, a potem puszczam. Ale tak na prawde nie powinno sie do konca wysprzeglac...

Podsumowujac. Jesli interesuje Cie prawidlowa technika, swiadoma jazda to trzeba cwiczyc pod okiem trenera. Bo samo czytanie w necie i probowanie na pale moze sie zle skonczyc.
Jazda na moto to najprzyjemniejsza rzecz jaką można robić w ubraniu ;)
Avatar użytkownika
MadboY
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 1277
Dołączył(a): 21/5/2007, 22:09
Lokalizacja: Wawa

Postprzez maczoszym12 » 15/5/2009, 17:17

aha aha..... ok poszukam może jest jakaś szkółka jazdy dla zaawansowanych :P
maczoszym12
Świeżak
 
Posty: 75
Dołączył(a): 21/4/2009, 21:54
Lokalizacja: Wyszków

Postprzez duddits » 15/5/2009, 17:59

Piter_Stunter napisał(a):Dla mnie ktoś kto mając motocykl pyta się jak ma hamować jest potencjalnym zabójcą.

I dlatego twój wrodzony geniusz podpowiedział ci, żeby dodatkowo jeszcze człowiekowi zamydlić oczy? Brawo. Sobie najlepsze wystawiasz świadectwo, ale rozumiem, że masz to w głębokim poważaniu.
http://gomoto.tv/ | naszym motorem jest pasja
Avatar użytkownika
duddits
Świeżak
 
Posty: 167
Dołączył(a): 10/4/2009, 20:10
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez maczoszym12 » 15/5/2009, 18:35

Piter_Stunter napisał(a):
Dla mnie ktoś kto mając motocykl pyta się jak ma hamować jest potencjalnym zabójcą.


A właśnie co do twojej wypowiedzi...
Umiem hamować.... ale przy moim poprzednim motorku który rozpędzał sie do 60km/h nie potrzebowałem takich "zaawansowanych" informacji na temat hamowania.... jadąc tamtym motorkiem to po prostu wciskałem sprzęgło i tylni hebel... ale teraz kupiłem sobie Honde CBR 125 która wyciąga ok. 150km/h
wolałem się dowiedzieć jak hamować przy prędkości ponad 100km/h by nie znaleźć się w szpitalu po tygodniu jazdy...

A jak nie chcesz komuś pomóc to po po prostu nie przeszkadzaj....

PS. Miałem takie cacko:
http://allegro.pl/item631329032_honda_j ... ml#gallery
maczoszym12
Świeżak
 
Posty: 75
Dołączył(a): 21/4/2009, 21:54
Lokalizacja: Wyszków

Postprzez Piter_Stunter » 15/5/2009, 19:16

Przepraszam za swoje zachowanie czuje się zły, że nie zajrzałeś najpierw na google, tylko zapytałeś o taką rzecz na forum motocyklowym, które motocyklowe jest tylko z nazwy, bo raczej motocykli zbyt wielu tu nie mają.
...PITER WCIĄŻ ŻYJE...
Stunt, panienki,imprezy,szypka jazda - to lubiem
Piter_Stunter
Świeżak
 
Posty: 254
Dołączył(a): 8/5/2009, 20:56
Lokalizacja: jest piter



Powrót do Technika jazdy



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość




na gr