Zobacz wątek - Redukcja z międzygazem - Wasze opinie i wrażenia
NAS Analytics TAG

Redukcja z międzygazem - Wasze opinie i wrażenia

Jak nauczyć się wheelie? stoppie?
Czy zmieniać biegi ze sprzęgłem czy bez?
_________

Redukcja z międzygazem - Wasze opinie i wrażenia

Postprzez Tomek Kulik » 25/2/2009, 11:07

Czy szanowne Koleżanki i Koledzy stosują międzygaz podczas redukowania biegu świadomie, czy też odruchowo (już), lub też nie stosują?
Z uwagi na moją pracę w szkole motocyklowej prowadzonej we współpracy z Automobilklubem Polski, interesuje się opiniami motocyklistów dotyczącymi tej techniki zmiany biegu w dół, oraz jej popularności.
Co do terminologii, to międzygaz = przegazówka = szpryca, zależnie od regionu i środowiska motocyklowego.
Dla upewnienia, wklejam link do opracowania które kiedyś wypociłem o zmianie biegów:

http://www.scigacz.pl/Przegazowka,jak,z ... ,7686.html

Pozdrawiam i życzę dobrej pogody.
Tomek
Ostatnio edytowano 25/2/2009, 23:11 przez Tomek Kulik, łącznie edytowano 2 razy
motocyklowa szkoła jazdy www.kulikowisko.pl na warszawskim Bemowie
Tomek Kulik
Świeżak
 
Posty: 23
Dołączył(a): 13/8/2007, 09:58
Lokalizacja: Warszawa i okolice


Postprzez SHVAYA » 25/2/2009, 11:50

ja uzyam swiadomie, ale tylko podczas redukcji, po ktorej chce przyspieszyc. podczas zwalniania nie uzywam

(ale na razie jezdze malymi pojemnosciami)
Obrazek
Peugeot Vivacity -> '06 Kawasaki Ninja 250 :D:D:D
Avatar użytkownika
SHVAYA
Bywalec
 
Posty: 687
Dołączył(a): 23/11/2008, 19:52
Lokalizacja: Piła, Wlkp

Postprzez mar111cin » 25/2/2009, 12:19

hmmm pytanie trzeba by odświeżyć na wiosne, jak motocykle powyciągają na droge, bo tak szczerze teraz mi ciężko powiedzić. Sam nie wiem jak to robię :lol:
<b>Life begins at 200km/h!!!!</b>
było gsx600f, było ZX12R :(, jest V-Strom 650 AK8 :)
Avatar użytkownika
mar111cin
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 6941
Dołączył(a): 29/5/2006, 13:12
Lokalizacja: FSW (lubuskie)

Postprzez żółf » 25/2/2009, 13:33

Ja używam, przynajmniej się staram :lol:

Uświadomiony zostałem właśnie dzięki Twoim artykułom.

Kiedy pierwszy raz jechałem na swojej CB500 to tak mi się jej żal zrobiło, że, tak niemiłosiernie po skrzyni przy redukcjach trzaskam, że przegazówka chyba pierwszą techniką której zacząłem się uczyć. Póki co cały czas doskonale technikę, ale większość redukcji wydaje się być udana
żółf
Świeżak
 
Posty: 104
Dołączył(a): 5/2/2009, 14:19
Lokalizacja: Gniezno/Szczecin

Postprzez Konig » 25/2/2009, 14:31

Link nie działa...
Ale z tego co kiedyś słyszałem(chyba na TVN Turbo), to przygazówka zalecana jest do motocykli ze sprzęgłem kłowym, a teraz są sprzęgła wielotarczowe... ja osobiście używam tylko, gdy po redukcji mam przyspieszyć, tak to przy zwalnianiu rzadko kiedy
Konig
Świeżak
 
Posty: 433
Dołączył(a): 14/8/2008, 20:21
Lokalizacja: Triocity

Postprzez Leg1oN » 25/2/2009, 14:53

ja uzywam przegazowki przy redukcjach na wyzszych obrotach.. zapobiega to oczywiscie blokowaniu kola..
Avatar użytkownika
Leg1oN
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 2531
Dołączył(a): 16/6/2006, 14:02
Lokalizacja: Kłodawa/Poznań

Postprzez Pawcio415 » 25/2/2009, 14:55

Ja zawsze swiadomie uzywam przegazowki i nie wazne czy chce zwolnic czy przyspieszyc po redukcji.Biegi wchodza plynnie i bez zadnych stukow oraz szarpniec.
Avatar użytkownika
Pawcio415
Świeżak
 
Posty: 422
Dołączył(a): 9/3/2007, 21:52
Lokalizacja: Śląsk, Newbridge

Postprzez smoder » 25/2/2009, 15:31

Ja takze zawsze uzywam swiadomie przegazowki, tak jak napisal przedmowca, czy zwolnic, czy przyspieszyc po redukcji.
Pzdr
smoder
Świeżak
 
Posty: 105
Dołączył(a): 17/2/2009, 16:01
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez patryk2340 » 25/2/2009, 16:15

Śmigam na moto od zeszłego roku, i jeszcze przed jego kupnem czytałem wiele o przegazówce... Gdy zacząłem jeździc, sam się przekonałem że z międzygazem biegi wchodzą szybciej oraz sprawniej, więc stosuję go zawsze. ;) pzdr
Avatar użytkownika
patryk2340
Świeżak
 
Posty: 112
Dołączył(a): 12/7/2008, 17:56
Lokalizacja: Pruszcz Gdański

Postprzez <borut> » 25/2/2009, 16:43

A ile dajecie około gazu przy redukcji bo ja tak 1/4 ruchu manetki. Podczas Hamowania silnikiem chyba lepiej jest robić redukcję bez gazu.
<borut>
Bywalec
 
Posty: 619
Dołączył(a): 29/12/2007, 11:51

Postprzez patryk2340 » 25/2/2009, 17:37

Jaki to ruch manetki to nie wiem, ale wzrost obrotów o jakiś 1, może 1,5 tys obr (dokładnie nie wiem, dawno już na moto nie śmigałem;)) A jeżeli chodzi o hamowanie silnikiem, to też stosuję przegazówkę (chodzi tylko o zwiększenie obrotów w momencie wbijania biegu). Kiedy już puszczam sprzęgło silnik dalej "hamuje" tyle że już na niższym biegu. Jako świeżak nadal uczę się robic to płynnie i w możliwie jak najkrótszym czasie :)
Avatar użytkownika
patryk2340
Świeżak
 
Posty: 112
Dołączył(a): 12/7/2008, 17:56
Lokalizacja: Pruszcz Gdański

Postprzez Dominik_YZF » 25/2/2009, 20:04

Zawsze staram sie uzywac międzygazu, wszystko idzie płynnej , bez szarpania. Zanim zacząłem jezdzic na swoim sprzęcie, przeczytałem mase artykułów na necie o technice jazdy ( między innymi Twoje ). Z teorii do praktyki i juz mi tak zostało..
Avatar użytkownika
Dominik_YZF
Bywalec
 
Posty: 664
Dołączył(a): 8/12/2007, 19:58
Lokalizacja: 3City

Postprzez Ryba » 25/2/2009, 20:14

Ja pewnie popełniam błąd, ale zmniejszam tylko obroty podczas zmiany biegu na wyższy, natomiast nie stosuje przegazówki podczas zmiany biegu w dół (a nawet gorzej bo często zamykam gaz), natomiast mięko i płynnie puszczam sprzęgło przez co niema szarpnięć. Może jedynie przy przyśpieszaniu po redukcji występuje u mnie przegazówka... to tak w ramach samokrytyki... czy niestosowanie przegazówki, a jedynie mięko i płynnie puszczane sprzęgło, jest groźniejsze dla skrzyni biegu we współczesnym motocyklu?
przyczajony tygrys, ukryty smok... zielony smok... Kawasaki
Obrazek
Avatar użytkownika
Ryba
Świeżak
 
Posty: 184
Dołączył(a): 22/9/2006, 10:10
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Redd » 25/2/2009, 20:15

To ma sens jeżeli redukujemy by przyśpieszyć, jednak osobiście robiąc tak podczas zwalniania przed np. skrzyżowaniem zauważyłem że znacząco wydłuża się moja droga hamowania. Jak dla mnie przy mocniejszym hamowaniu ta technika zupełnie odpada.
http://bikepics.com/members/reddie/ (otwórz link)
Avatar użytkownika
Redd
Świeżak
 
Posty: 312
Dołączył(a): 27/8/2007, 23:40
Lokalizacja: Gdańsk

Postprzez żółf » 25/2/2009, 21:20

zauważyłem że znacząco wydłuża się moja droga hamowania


Jak jechałem jeden z pierwszych razy, to skupiając się na przegazówce przy redukcji, zapomniałem o hamowaniu i zatrzymałem się na 5cm od zderzaka auta, szczęście że nie przejeżdżałem akurat przez pasy. A co do drogi hamowania, to pewnie kwestia wprawy, chociaż przy awaryjnym hamowaniu, mimo wszystko lepiej będzie wysprzęglić i tak do zatrzymania, tak przynajmniej mi jako świeżakowi się wydaje
żółf
Świeżak
 
Posty: 104
Dołączył(a): 5/2/2009, 14:19
Lokalizacja: Gniezno/Szczecin

Postprzez Tomek Kulik » 25/2/2009, 23:14

Link poprawiony - działa :-)
Z podsumowaniem i odpowiedziami na Wasze wątpliwości poczekajmy do weekendu - wtedy napiszę.

Życzę cierpliwości w oczekiwaniu na dobra pogodę :-)
motocyklowa szkoła jazdy www.kulikowisko.pl na warszawskim Bemowie
Tomek Kulik
Świeżak
 
Posty: 23
Dołączył(a): 13/8/2007, 09:58
Lokalizacja: Warszawa i okolice

Postprzez cichy » 25/2/2009, 23:48

Przegazówka robi się sama. Nie kontroluje tego, to znaczy nie myślę o tym.
Potrafię też bez, ale to zabiera odrobinę uwagi, muszę się pilnować.
Avatar użytkownika
cichy
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 1550
Dołączył(a): 8/9/2005, 16:17
Lokalizacja: Nowy Dwór Mazowiecki

Postprzez Pająk » 26/2/2009, 01:44

Gazu dodaje chyba odruchowo.. Nigdy o tym nie myślałem
Zresztą np inna redukcja biegu np w romecie kończy się uszkodzeniami sterowania skrzynią.. Żal mi tych skrzyń biednych..
Avatar użytkownika
Pająk
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 704
Dołączył(a): 16/9/2005, 22:54
Lokalizacja: Warszawa Gocław

Postprzez Kurt » 26/2/2009, 04:29

Ja staram się zawsze robić przegazówkę, choć czasem się jeszcze zapomnę. Jak robi się to dobrze to biegi wskakują prawie same nawet bez sprzęgła bez zgrzytów i trzasków. Co do redukowania to to jest chyba najbardziej przydatne kiedy robimy przegazówkę bo unikniemy wtedy blokowania koła. Już parę razy mi się zdarzyło, że zarzuciło mi tyłkiem bo za ostro redukowałem a raz na mokrym prawie wyglebiłem, a jakbym miał jakiegoś dużego widlaka to nie wyobrażam sobie żeby nie robić przegazówki chyba że ktoś lubi niespodzianki albo ma sprzęgło antyhoppingowe.
Avatar użytkownika
Kurt
Świeżak
 
Posty: 387
Dołączył(a): 21/1/2009, 14:21
Lokalizacja: Pabianice

Postprzez patryk2340 » 26/2/2009, 12:53

<b>Kurt</b>, jak robisz przegazówkę bez sprzęgła? :)
Avatar użytkownika
patryk2340
Świeżak
 
Posty: 112
Dołączył(a): 12/7/2008, 17:56
Lokalizacja: Pruszcz Gdański

Następna strona


Powrót do Technika jazdy



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości




na gr