Zobacz wątek - czy warto kupować kilkunastoletni motocykl?

czy warto kupować kilkunastoletni motocykl?

Wszelkie dyskusje o motocyklach onroad.
Milośnikow enduro, crossu, skuterów motorowerów oraz motocykli o pojemności do 125 ccm zapraszamy do działów niżej.
_________

Moderatorzy: Walenty, Movi, adam_tomasz, Czester, madcap, Leg1oN, rosiboj, Lovtza, Terror, lagiboy, melvin, Landryss25, kravec, gelo007, andy7, suhy-19, Bostorn, Miczab, Boshi

czy warto kupować kilkunastoletni motocykl?

Postprzez corbeau7 » 7/2/2009, 11:32

Witam! Jestem obecnie w trakcie robienia prawka na moto, i w lecie planuje swój pierwszy zakup. Interesuje mnie coś z trójki: bandit, hornet, fazer. Moje pytanie nie dotyczy tego który z nich będzie najlepszy, bo o tym czytałem już na forum...

Ale mam pytanie, czy warto kupować taki motor z lat 95-00? To w końcu kilkunastoletni już pojazd... Jako że kasa nie pozwoli mi za bardzo na wybór z pojazdów po roku 2000 (planuję wydać max około 7000zł), pytam właśnie, czy taki motor opłaca się kupić? Czy ważniejszy jest jego przebieg niż wiek, czy jak to wogóle jest i co o tym mysleć :?

A może lepiej odpuścić kupno w okresie letnim, przeczekać zimę i za rok na wiosnę kupić coś nowszego?

Proszę o Wasze opinie i porady:)
Avatar użytkownika
corbeau7
Świeżak
 
Posty: 25
Dołączył(a): 27/1/2009, 17:00
Lokalizacja: śląskie


Postprzez speedygonzales » 7/2/2009, 11:48

powiem ci tak. nie patrz na zadne cyferki w moto bo i tak sa przeklamane. liczy sie tylko i wylacznie stan. w papierach mam ze moja cebra to 98 ale wydaje mi sie ze 96. mimo to uwazam ze warto bylo. jak nie trafisz na mine i pojedziesz z kims madrzejszym to kilkunastoletni pojazd moze ci sluzyc tak samo dobrze jak paroletni. przebiegiem sie wogole nie sugeruj bo to nie ma sensu. ani wiek ani przebieg nie okresla stanu motocykla. stan motocykla okresli ci zaufany mechanik. tego sie trzymaj. Chce ci sie czekac do nastepnego lata? mi by sie nie chcialo... ;) poza tym mozesz co roku powtarzac ta sama bajke - a moze jeszcze 1000 i kupie se cos lepszego. w kolko tak mozna
speedygonzales
 

Postprzez Landryss25 » 7/2/2009, 11:55

Rocznik to ostatnie na co patrzę w motocyklach. Najważniejszy jest stan techniczny. Nie jedna maszyna w wieku 10-15 lat spisze się lepiej niż 3-5latek. Wiadomo że z wiekiem pewne elementy się zużywają i wymiana jest nieunikniona. Sam miałem 14sto letni motocykl i spisywał się lepiej niż 3 letni mojego kuzyna.

Czasami nawet opłaca się zapłacić trochę więcej za sprzęt np z 1998 niż z 2002.
,,De gustibus non est disputandum"(łac.)-O gustach się nie dyskutuje.
Avatar użytkownika
Landryss25
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 6269
Dołączył(a): 2/10/2007, 17:28
Lokalizacja: Liw

Postprzez krydka » 7/2/2009, 12:00

Jeśli kupisz pojazd z 95 roku to może i będzie kilkunastoletnia, ale rocznik 2000 będzie miał 9 latek, a to niewiele.
Wracając do sedna, to podejrzewam, że producenci motocykli przewidzieli jego żywotność na o więcej niż kilka lat, więc jeśli sprzęt nie ma dużo kilometrów natrzaskane to jeszcze powinien Ci dłużej posłużyć. Najlepiej decydować się na motocykle które są sprawdzoną konstrukcją, gdyż przeważnie wszystkie konstrukcyjne wady zostały już wyeliminowane a i dostępność części jest lepsza. Również naprawa takiego sprzęta powinna być tańsza, bo elektronika do nowych sprzętów to penie trochę kosztuje... Silniki "olejaki" cieszą się opinia bardzo trwałych i niezawodnych. Ja ze swojej strony przytoczę informację z francuskiego artykułu w którym rozebrano silnik Hondy CB 500 po 100 albo 150 tyś km i badano zużycie elementów. Większość tych części miało wymiary i właściwości pozwalające na zamontowanie ich w nowych jednostkach!
Jednak żeby nie było za kolorowo, to czym motocykl starszy, tym rośnie niebezpieczeństwo, że jest po jakimś wypadku. Natomiast sprzęty sportowe sportowe, jeśli były intensywnie eksploatowane to po kilkunastu latach mogą się nie nadawać do użytku.
Jeśli to Twoje pierwsze moto to wybór starszego motocykla jest dobrą sprawa, będzie mniej żal jak coś, odpukać, się wydarzy.
Wiatru szum, silnika śpiew, kręta droga oczywiście bez drzew:)
Avatar użytkownika
krydka
Świeżak
 
Posty: 304
Dołączył(a): 29/7/2007, 21:11
Lokalizacja: Janowiec Wlkp

Postprzez <borut> » 7/2/2009, 12:02

Moim zdaniem warto popatrz jaką ja mam rakiete w synaturce xD
A ile ona ma lat na 2 biegu z gazu na kolo staje a ciężka jest jak czołg :P
<borut>
Bywalec
 
Posty: 619
Dołączył(a): 29/12/2007, 11:51

Postprzez Movi » 7/2/2009, 12:04

Ja zgadzam się co do joty z Landrysem.
Avatar użytkownika
Movi
Moderator
 
Posty: 2276
Dołączył(a): 23/2/2008, 00:10
Lokalizacja: Łódź/ 3city

Postprzez jordan23 » 7/2/2009, 12:25

Kupuj śmiało . To że ma motocykl tyle lat ,nie musi świadczyć o tym że jest zły .Można kupić dobry motocykl za tą cenę . Trzeba po prostu poszukać .Najlepiej będzie kupić Bandita za tą cenę
Avatar użytkownika
jordan23
Stały bywalec
 
Posty: 1103
Dołączył(a): 23/2/2008, 11:40
Lokalizacja: jestem?

Postprzez <borut> » 7/2/2009, 12:29

Za tą cenę polecam również Suzuki GSX600F super sprzęt :)
<borut>
Bywalec
 
Posty: 619
Dołączył(a): 29/12/2007, 11:51

Postprzez żółf » 7/2/2009, 12:55

Jak kupowałem CB500 to oglądałem motocykle w roczniku 93-97

i wybrałem......tą z 93

wyglądała po prostu najlepiej(ale na razie 500 km w grudniu zrobiłem, więc jeszcze się okaże :)
żółf
Świeżak
 
Posty: 104
Dołączył(a): 5/2/2009, 14:19
Lokalizacja: Gniezno/Szczecin

Re: czy warto kupować kilkunastoletni motocykl?

Postprzez limak14 » 7/2/2009, 16:27

corbeau7 napisał(a):A może lepiej odpuścić kupno w okresie letnim, przeczekać zimę i za rok na wiosnę kupić coś nowszego?

myślą tak to nie powinienem teraz kupować F4i tylko poczekać kilka lat i kupić sobie 600rr i jeszcze by mi zostało na dobre buty :D
a tak poważnie to rób jak koledzy ci powidzieli-patrz na stan, a później się możesz zabrać za oglądanie licznika ewentualnie ks.serwisowej
ks.serwisowa moim zdaniem jest bardzo dobrą rzeczą ponieważ chociaż w minimaqlnym stopniu wiemy co i kiedy działo się z moto(ale nie trzeba temu tak bezgranicznie ufać , ponieważ Polska to Polska i bardzo łatwo jest tutaj "sfingować" takową dokumentację)
wiec podsumowując:
po 1sze ->stan
po 2gie -> stan
po 3cie -> stan i ewentualne "papirki"
Avatar użytkownika
limak14
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 3798
Dołączył(a): 16/5/2007, 10:30
Lokalizacja: LBN/Puławy

Postprzez DYWERSANT » 7/2/2009, 20:07

A co powiedzielibyście o kupnie enduro/SM? Kilkuletnie sprzęty eksploatowane zgodnie z zaleceniami(w terenie) są godne uwagi, czy tu zdecydowanie lepiej jest znaleźć coś młodszego? Wiadomo, że takich sprzętów nikt nie oszczędza i nie wiem czy jest sens brać coś starszego :?
Avatar użytkownika
DYWERSANT
Świeżak
 
Posty: 132
Dołączył(a): 17/10/2008, 19:43
Lokalizacja: Sokołów Podlaski

Postprzez Raczek_6 » 7/2/2009, 22:10

Odnośnie enduro można coś znaleźć, kwestia kasy jaką możesz przeznaczyć, super moto - może pojawić się lekki problem (z tych co widziałem to były przeróbki z enduro i niestety już w nie najlepszej kondycji).

Czasami udaje się znaleźć fajne enduro w rozsądnej cenie.
Tutaj rocznikiem nie sugerował bym się tylko stanem technicznym, często starsze motocykle lepiej wyglądają niż te świeższe.
http://motomaniax.pl/ - serwis Ducati | http://www.motorakowski.pl/ - serwis Kawasaki | | Nie pomagam w oględzinach motocykli.
Raczek_6
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 4217
Dołączył(a): 20/9/2008, 23:23
Lokalizacja: W-wa

Postprzez melvin » 8/2/2009, 00:43

pewnie że warto kupować używkę i to nastoletnią...
liczy się stan i tyle...



krydka napisał(a):...




chyba od dawna nie zaglądałeś na forum co?
widzę że starzy userzy wracają :)

btw wie ktoś co się dzieje z gościem o nicku PROTEZA?

sory za OT :)
DUŻO GAZU I SPRZĘGŁO OD RAZU! :twisted:
Avatar użytkownika
melvin
PierwszyOkrutny
 
Posty: 8393
Dołączył(a): 17/9/2007, 21:09
Lokalizacja: Piotrków Trybunalski

Postprzez malyzck » 8/2/2009, 12:32

ja latam Rf-ka z 94' i ogolnie nie narzekam a nanic lepszego nie bylo mnie stac:) a tak mam caly sezon za soba i 7 tys. km frajdy:D
malyzck
Bywalec
 
Posty: 512
Dołączył(a): 31/3/2008, 08:52
Lokalizacja: Kielce

Postprzez elco » 8/2/2009, 16:22

Na forum jestem juz stosunkowo dlugo i pamietam, ze wiekszosc z aktywnych uzytkownikow do niedawna jezdzila jeszcze naprawde wiekowymi sprzetami. Ja w tamtym roku dosiadalem jeszcze Hondy CBR 600 z 92'. Zadnych powaznych awarii nigdy nie mialem. Wiem, ze gdyby nie wypadek i sprzedalbym ten motocykl przejechalby on kolejne kilkadziesiat tysiecy kilometrow bez wiekszych problemow. Nie ma co sie obawiac.
Honda VFR 800 FI
Avatar użytkownika
elco
Moderator
 
Posty: 3014
Dołączył(a): 10/3/2007, 01:18
Lokalizacja: Wałbrzych/Wrocław

Postprzez wojtek1303 » 8/2/2009, 20:35

A ja mialem RF600r i PEKLA mi w nim rama. pewnie to akurat jeden na kilka przypadek ale przez to nie polecam nikomu Rf'a. tak samo jak nie polecam ZX6R do 2000r. ! pozdro
Honda f4i '01
Avatar użytkownika
wojtek1303
Świeżak
 
Posty: 262
Dołączył(a): 23/5/2007, 23:03
Lokalizacja: Wroclaw

Postprzez Sumek » 8/2/2009, 22:15

według mnie warto kupić używanego sprzęta bo jeżeli coś się zepsuje to można samemu pomajsterkować i zdobyć doświadczenie... a po za tym jeżeli to twój pierwszy moto to będzie mniej żalu po zaliczeniu gleby i taniej naprawić... Ty będziesz się szlifował w jeździe a motocykl po prostu szlifował :P
silnik, rama, dwa koła i mina wesoła ;)
Avatar użytkownika
Sumek
Świeżak
 
Posty: 5
Dołączył(a): 28/12/2008, 16:36
Lokalizacja: Środa Wielkopolska

Postprzez bast » 9/2/2009, 13:33

ja na pierwszego sprzeta po 50-ce zdecydowalem sie na dosc wiekowy okaz bo 17letni. Wybralem taiego dziadzka z kilku powodow. Po pierwsze kasa, po drugie mniej zal w razie gleby i taniej to naprawic i mniej kusi zlodzieji. Co prawda jak juz go polubilem to za nic nie chcialbym go nawet zarysowac. Kupilem w pazdzierniku wiec wiele o eksplatacji nie powiem. troche musialem przy nim zrobic i jeszcze nie skonczylem, ale jestem dobrej mysli. Kiedys zdam relacje co i jak.
Wydaje mi sie ze zawsze trzeba sie liczyc ze kilka stowek trzeba bedzie wlozyc w moto po zakupie, chocby na czesci i plyny ktore sie poprostu powinno wymieniac
SPIDER DIARIES (otwórz link)

Yamaha YX 600 Radian ---> Suzuki DR-Z 400 SM
Avatar użytkownika
bast
Bywalec
 
Posty: 849
Dołączył(a): 7/7/2008, 11:09
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez maruder07 » 9/2/2009, 20:12

bast napisał(a):ja na pierwszego sprzeta po 50-ce zdecydowalem sie na dosc wiekowy okaz bo 17letni. Wybralem taiego dziadzka z kilku powodow. Po pierwsze kasa, po drugie mniej zal w razie gleby i taniej to naprawic i mniej kusi zlodzieji. Co prawda jak juz go polubilem to za nic nie chcialbym go nawet zarysowac. Kupilem w pazdzierniku wiec wiele o eksplatacji nie powiem. troche musialem przy nim zrobic i jeszcze nie skonczylem, ale jestem dobrej mysli. Kiedys zdam relacje co i jak.
Wydaje mi sie ze zawsze trzeba sie liczyc ze kilka stowek trzeba bedzie wlozyc w moto po zakupie, chocby na czesci i plyny ktore sie poprostu powinno wymieniac



No ja z tym siê w pe³ni zgadzam, sam kupi³em 20latka i do tego z bogata przesz³scia i nie ¿a³uje tylko ciekaw jestem jakie mi problemy bêdzie sprawia³ pó¼niej w trakcie eksploatacji... To bêdê opisywa³ w sezonie jeszcze...
maruder07
Świeżak
 
Posty: 158
Dołączył(a): 18/8/2008, 16:12
Lokalizacja: Micha&#322;owo

Postprzez limak14 » 9/2/2009, 20:57

wiadomo, że im starsze moto tym większe ryzyko, że coś nawali. Z drugiej strony bałbym się zainwestować więcej kasy w młode moto, podczas gdy nie miałbym doświadczenia.Więc jak najbardziej jestem za tym, aby kupić na 1sze moto coś starszego, co nie oznacza gorszego.

ps. Maruder ty do tego GSa to mógłbyś sobie kupić jakiś ubiór :)
Avatar użytkownika
limak14
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 3798
Dołączył(a): 16/5/2007, 10:30
Lokalizacja: LBN/Puławy

Następna strona


Powrót do Motocykle



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości




na gr