Zobacz wątek - Na scigu z wielkim plecakiem turystycznym
NAS Analytics TAG

Na scigu z wielkim plecakiem turystycznym

Jak nauczyć się wheelie? stoppie?
Czy zmieniać biegi ze sprzęgłem czy bez?
_________

Na scigu z wielkim plecakiem turystycznym

Postprzez Taser » 5/7/2008, 16:09

Jakies dwa lata temu widzialem kolesia ktory na gixxerze pomykal z takim wielkim plecakiem turystycznym? Zastanawiam sie do jakiego mometu bylo mu komfortowo i czy ktos juz testowal taka konfiguracje podrozna?
Nie ma nic piekniejszego niz dwa kola i jeden slad...

Yamaha YZF 600 Thundercat :D
Avatar użytkownika
Taser
Bywalec
 
Posty: 577
Dołączył(a): 8/4/2007, 15:53
Lokalizacja: Nadarzyn


Postprzez Ryba » 5/7/2008, 18:04

na dluzsze trasy wogole nie polecam plecakow nawet na niesportowym moto... testowalem z 30 litrowym plecakiem... teraz wszystko mocuje do moto
przyczajony tygrys, ukryty smok... zielony smok... Kawasaki
Obrazek
Avatar użytkownika
Ryba
Świeżak
 
Posty: 184
Dołączył(a): 22/9/2006, 10:10
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez greddy » 5/7/2008, 20:35

jazda z plecakiem jak i plecaczkiem nie daje frajdy.
brak motywacji do życia...
Avatar użytkownika
greddy
Stały bywalec
 
Posty: 1081
Dołączył(a): 16/5/2008, 17:43
Lokalizacja: płn-zach

Postprzez pioterjawa » 5/7/2008, 20:48

ja jezdzilem 120 km co tydzien na moto z takim plecakiem plecak opierasz na siodle i nie jest zle trzeba ladnie pochowac wszystkie paski co by w kolo sie nie wkrecilo noi za szybko tez nie pojedziesz,
ogolnie jak dla mnie nie jest zle :)
caly ciezar plecaka trzeba oprzec na siodle :)
Avatar użytkownika
pioterjawa
Świeżak
 
Posty: 106
Dołączył(a): 28/12/2007, 22:04
Lokalizacja: mam wiedziec? Piła

Postprzez Taser » 6/7/2008, 00:50

koles jechal w strone gor, wiec nie wiem jak to wytrzymal, ale jak byl mlody i robil przerwy to pewnie jeszcze mogl jeszcze chodzic po tych gorach
Nie ma nic piekniejszego niz dwa kola i jeden slad...

Yamaha YZF 600 Thundercat :D
Avatar użytkownika
Taser
Bywalec
 
Posty: 577
Dołączył(a): 8/4/2007, 15:53
Lokalizacja: Nadarzyn

Postprzez hefron » 6/7/2008, 14:33

Ja nie widzę w tym nic złego. Plecak jest dość uniwersalny bo można z nim wygodnie chodzić, a tankbagi są przeważnie małe.
Avatar użytkownika
hefron
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 1394
Dołączył(a): 11/5/2006, 13:53
Lokalizacja: Suchowola

Postprzez Grega » 6/7/2008, 18:30

Ja sobie nie wyobrażam jazdy z czymś takim. Czasami jeżdże z plecakiem(takim zwykłym) i jak nie jest zbyt ciężki to jest ok, natomiast jak już troche więcej do niego zapakuje to po kilkunastu minutach drętwieją mi ręce. Także jak dla mnie takie rozwiązanie odpada.
Grega
Świeżak
 
Posty: 45
Dołączył(a): 24/6/2008, 20:38

Postprzez hefron » 6/7/2008, 20:11

To raczej kwestia techniki jazdy bo ręce nie powinny drętwieć. Plecak jest jak najbardziej ok. Zawsze jeżdżę z plecakiem i mi jest ok. Nie rozumiem waszych problemów.
Avatar użytkownika
hefron
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 1394
Dołączył(a): 11/5/2006, 13:53
Lokalizacja: Suchowola

Postprzez Ryba » 8/7/2008, 06:40

o ile masz zaladowane powiedzmy 5 kg, albo jedziesz stosunkowo niedaleko to jest ok... ale na dluzsza mete... mozna...tylko po co? lepiej przymocować plecak do siodla pasazera... mnie nawet moj laptop w plecaku wkorzal jak dojezdzalem 30km do pracy i go teraz ciagle w plecaku do siodla mocuje
przyczajony tygrys, ukryty smok... zielony smok... Kawasaki
Obrazek
Avatar użytkownika
Ryba
Świeżak
 
Posty: 184
Dołączył(a): 22/9/2006, 10:10
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez hefron » 8/7/2008, 14:19

Co najmniej połowa mojej jazdy jest z plecakiem i notebookiem w środku i się już przyzwyczaiłem. Poza tym wydaje mi się, że komputer jest bezpieczniejszy na moich plecach niż na zadupku. Mniejsze drgania są przenoszone na elektronikę.
Avatar użytkownika
hefron
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 1394
Dołączył(a): 11/5/2006, 13:53
Lokalizacja: Suchowola

Postprzez Ragnos » 8/7/2008, 20:19

hefron napisał(a):Co najmniej połowa mojej jazdy jest z plecakiem i notebookiem w środku i się już przyzwyczaiłem. Poza tym wydaje mi się, że komputer jest bezpieczniejszy na moich plecach niż na zadupku. Mniejsze drgania są przenoszone na elektronikę.


Wozisz notka ? :) chyba musi być służbowy, ja nie woże takich rzeczy bo w razie "W" można być dodatkowo 3,5 tysia w plecki.
Avatar użytkownika
Ragnos
Świeżak
 
Posty: 103
Dołączył(a): 29/6/2006, 09:23
Lokalizacja: Poznań

Postprzez Grega » 8/7/2008, 21:00

Ragnos napisał(a):
hefron napisał(a):Co najmniej połowa mojej jazdy jest z plecakiem i notebookiem w środku i się już przyzwyczaiłem. Poza tym wydaje mi się, że komputer jest bezpieczniejszy na moich plecach niż na zadupku. Mniejsze drgania są przenoszone na elektronikę.


Wozisz notka ? :) chyba musi być służbowy, ja nie woże takich rzeczy bo w razie "W" można być dodatkowo 3,5 tysia w plecki.


Ja szlifowałem tyłkiem po asfalcie przy prędkości ok. 70 km/h a w plecaku miałem laptopa ;) Na szczęście poza drobnym(naprawdę delikatnym, prawie nie widac) przytopieniu plastiku na obudowie nic się nie stało. Pierwszą rzeczą jaką zrobiłem po pozbieraniu siebie i motocykla z ulicy była inspekcja plecaka - tym razem miałem farta bo dla mnie byłaby to strata znacznie większa niż 3,5 tyś(ze względu na dane na dysku).
Grega
Świeżak
 
Posty: 45
Dołączył(a): 24/6/2008, 20:38

Postprzez Ragnos » 8/7/2008, 21:06

Grega napisał(a):
(...) tym razem miałem farta bo dla mnie byłaby to strata znacznie większa niż 3,5 tyś(ze względu na dane na dysku).


Dysk to by była ostatnia rzecz ktora by ulegla uszkodzeniu wierz mi :)
Avatar użytkownika
Ragnos
Świeżak
 
Posty: 103
Dołączył(a): 29/6/2006, 09:23
Lokalizacja: Poznań

Postprzez hefron » 8/7/2008, 21:55

Ragnos napisał(a):
hefron napisał(a):Co najmniej połowa mojej jazdy jest z plecakiem i notebookiem w środku i się już przyzwyczaiłem. Poza tym wydaje mi się, że komputer jest bezpieczniejszy na moich plecach niż na zadupku. Mniejsze drgania są przenoszone na elektronikę.


Wozisz notka ? :) chyba musi być służbowy, ja nie woże takich rzeczy bo w razie "W" można być dodatkowo 3,5 tysia w plecki.


Do pracy i z pracy... Służbowy oczywiście. Swojego bym nie targał...
Avatar użytkownika
hefron
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 1394
Dołączył(a): 11/5/2006, 13:53
Lokalizacja: Suchowola

Postprzez Ryba » 9/7/2008, 15:16

jak mam dojechac gdzies blisko to tez zarzucam plecak na plecy, ale jak mam kawalek drogi to duzo przyjemniej sie jedzie bez tego balastu na plecach... a co do wibracji na siodle to mysle ze miekka wysciolka mojego siodla plus niezbyt twarde zawieszenie rownie to dobrze amortyzuje co moje plecy... no i oczywiscie laptopowy plecak
przyczajony tygrys, ukryty smok... zielony smok... Kawasaki
Obrazek
Avatar użytkownika
Ryba
Świeżak
 
Posty: 184
Dołączył(a): 22/9/2006, 10:10
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Taser » 9/7/2008, 23:13

Nie po to wymyslono laptopy aby sluzyly jako komputer stacjonarny, pozatym jest ryzyko jest zabawa, czy ktos z was pojechalby samochodem tylko dlatego ze ma laptopa przy sobie? wsumie patent z oparciem tego wielkiego plecaka na tylnim siodle nie jest glupie jednak wiem, ze z tym sie tak dziwnie troche jedzie, bo niby sie cos ma na plecach niby nie, pozatym ta masa staje sie po czescie bezwladna.
Nie ma nic piekniejszego niz dwa kola i jeden slad...

Yamaha YZF 600 Thundercat :D
Avatar użytkownika
Taser
Bywalec
 
Posty: 577
Dołączył(a): 8/4/2007, 15:53
Lokalizacja: Nadarzyn

Postprzez YZF R1 » 12/7/2008, 02:01

Hmmm ja na swoim sporcie w kombi 1pc z plecakiem w którym mam buty na zmianę, spodenki, laptopa, cole litrową, klucze telefony, dokumenty, ładowarki i sporo innych rzeczy dopierniczam czy to w trasie czy przez miasto i jakoś problemów nie mam jak będą w motocyklach bagażniki 500l to wtedy będzie super a tak musimy sobie radzić ja nawet jak bym się pokroił i posolił to do R1 żadnych kufrów nie dostane...
Avatar użytkownika
YZF R1
Moderator
 
Posty: 2765
Dołączył(a): 14/5/2008, 12:16
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Taser » 12/7/2008, 22:11

Moze stelaz wlasnej konstrukcji, troche spawania i mozna wtedy sakwy domontowac:D
Nie ma nic piekniejszego niz dwa kola i jeden slad...

Yamaha YZF 600 Thundercat :D
Avatar użytkownika
Taser
Bywalec
 
Posty: 577
Dołączył(a): 8/4/2007, 15:53
Lokalizacja: Nadarzyn

Postprzez velox » 20/7/2008, 23:56

jechalem z plecakiem 30 litrowym z Polski do irlandi i sumie mi nie przeskadzla a wikszosc trasy jechalem okolo 200 km/h ale przy wiekszysch predkosciach motor czasmi zygakowal ( ruch tak jak ryba w wodzi sie porusza) pozatym oki kolan bardziej bolaly od pleców :)
velox
Świeżak
 
Posty: 3
Dołączył(a): 27/12/2007, 20:09

Postprzez Kuligus » 12/10/2008, 10:50

Wypełniony plecak ok 60l+drugi kask+laptop podróż na studia do gdańska z Olsztyna(180km) znośnie... przelotowa 120-140 na obwodnicy elbląskiej do 175... wiec znaczy ze daje rade... wcale strasznie gorzej sie nie jechało;]
Załączniki
moto do gdanska.jpg
moto do gdanska.jpg (65.06 KiB) Przeglądane 2360 razy
Co było a nie jest nie pisze sie w rejestr... | GS 500EX 99` ...od 2010 bedzie Horneta 600;]
Avatar użytkownika
Kuligus
Świeżak
 
Posty: 66
Dołączył(a): 27/1/2008, 11:33
Lokalizacja: on sie wział? ...skąd? A no Olsztyn/Gdańsk!

Następna strona


Powrót do Technika jazdy



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości




na gr