Zobacz wątek - Wszelkie formalnosci
NAS Analytics TAG

Wszelkie formalnosci

Przepisy, prawo
_________

Wszelkie formalnosci

Postprzez foger » 30/12/2007, 17:52

witam,jestem tu nowy,zainteresowanie motorami miałem od zawsze ale dopiero od niedawna kiedy ukończyłem szkołe i poszedłem do pracy otworzyła sie przedemną furtka kupna motoru,planuje kupic Honde Hornet 600 urzekła mnie swoim pięknem i niezłymi osiągami,ale mam kilka pytan dotyczących wszelakich spraw które wiązą się z kupnem motoru,teraz na lato planuje zdawać prawka kat.Co mnie czeka nim legalnie będe mógł usiąsc na motorku?chodzi mi o sprawy papierkowe i formalne? czyli od czego zacząc i wogule,bo jestem w tym temacie zielony,pozdrawiam
foger
Świeżak
 
Posty: 12
Dołączył(a): 30/12/2007, 17:46


Postprzez krzychu84 » 30/12/2007, 19:12

Duzo o tym już było :) ale OK ... sprawa prosta kupijesz moto, rejestrujesz go na siebie w urzędzie komunikacji koszt poniżej 150zł (dostajesz miejscowe blachy i tymczasowy dowód rejestracyjny) lecisz do ubezpieczalni byłego właściciela przepisać na siebie OC( tylko w tej kolejności :) ) albo dopłacisz albo dostaniesz zwrot zależy jakie masz Ty zniżki a jakie miał poprzedni właściciel ( OC na rok bez zniżek na moto to jakeś 200zł może troche więcej). Możesz również zrezygnować tam i pójść do innej ubezpieczalni, nie ma przeszkód ale masz na to jakieś 30 dni po tym czasie umowa się przedłuży automatycznie na Ciebie. No i na koniec najlepsze czyli skarbówka ... musisz zapłacić podatek w wysokości 2% wartości ( nie licz że jak na umowie zaniżysz kilkakrotnie cenę to zapłacisz mniej oni mają dla prównania swoje tabele wartości pojazdów :( ) Zwróć też uwagę na to do kiedy ważny jest przegląd pojazdu bez tego możesz mieć problem z rejestracją choć może da się i bez. A tak na szybko to prawko, umowa kupna srzedaży, aktualne OC poprzedniego właściciela na ten moto, dowód rejestracyjny ważne badanie techniczne pełny bak i 2 tygodnie a może nawet miesiąc możesz tak śmigać całkiem legalnie :) pozdrawiam
krzychu84
Świeżak
 
Posty: 76
Dołączył(a): 3/7/2007, 18:52
Lokalizacja: Tychy

Postprzez Wiewiór81 » 30/12/2007, 20:06

Ja tylko dopiszę, że wartość można mocno zaniżyć wpisując w umowie, że motocykl jest powypadkowy i do generalnego remontu - rzadko urzędnikom się chce wysyłać sprzęta do rzeczoznawcy, na ogół wpisują kwotę z umowy.
Black Wind always follows
Where my white horse rides
Avatar użytkownika
Wiewiór81
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 632
Dołączył(a): 18/5/2006, 15:46
Lokalizacja: Warszawa - Żoliborz

Postprzez MadboY » 31/12/2007, 00:49

Wiewiór81 napisał(a):Ja tylko dopiszę, że wartość można mocno zaniżyć wpisując w umowie, że motocykl jest powypadkowy i do generalnego remontu - rzadko urzędnikom się chce wysyłać sprzęta do rzeczoznawcy, na ogół wpisują kwotę z umowy.

ja tak zrobilem z GSem. Tzn. napisalem ze motocykl zaniedbany, ze wymaga generalnego remontu: naped, gumy, zawieszenie, owiewki itd itp a baba i tak spojrzala w ta ksiazeczke i kazala doplacic..
Jazda na moto to najprzyjemniejsza rzecz jaką można robić w ubraniu ;)
Avatar użytkownika
MadboY
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 1277
Dołączył(a): 21/5/2007, 22:09
Lokalizacja: Wawa

Postprzez spazz » 31/12/2007, 08:47

ehehe biurwa to biurwa na robocie sie zna. lepiej zanizyc kwote w rozsadny sposob a nie dawac na maa co budzi podejrzenia
Avatar użytkownika
spazz
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 2691
Dołączył(a): 30/6/2006, 15:38
Lokalizacja: oberschlesien

Postprzez kildow » 31/12/2007, 09:21

Jak się zaniży w rozsądny sposób to zysk będzie rzędu 30 pln :) a wiadomo, że "jak kraść, to miliony" ;)
SUPERMOTO.PL
Avatar użytkownika
kildow
Świeżak
 
Posty: 299
Dołączył(a): 11/7/2007, 15:19
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez foger » 31/12/2007, 09:33

moim zdaniem nie ma sensu z mojej strony zanizac kwoty,na motorek planuje ok 8/9 tysięcy więc 2 % z tego nie jest tak tragiczny,nie obawiam się kosztów,obawiam się prawka i załatwiania tego wszystkiego :) a tak apropo jakie są koszty utrzymania takiego Horneta ? bo co sezon trzeba" chyba" jezdzic na przegląd,czasem zmienic opony, regulacja gaznika,i inne rzeczy,czy to wszystko jest drogie ?
foger
Świeżak
 
Posty: 12
Dołączył(a): 30/12/2007, 17:46

Postprzez kildow » 31/12/2007, 09:50

Koszt prawka nie powinien przekroczyć 1000pln i zajmij się tym już teraz, żeby móc przystąpić do egzaminu na wiosnę.
SUPERMOTO.PL
Avatar użytkownika
kildow
Świeżak
 
Posty: 299
Dołączył(a): 11/7/2007, 15:19
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez krzychu84 » 31/12/2007, 11:02

Nie zapomnij kupić kasku ( zanim kupisz poradź się kogoś żebyś nie wkur... się potem, że Ci szybka paruje w kasku za 800 gorąco polecanym przez sprzedawcę) , rękawic i kurtki to takie absolutne minimum a wydasz na to sporo. zamontuj crash pady jak to Twój pierwszy moto pewnie się szybko zwrócą ;) Przeglądy, wymiany płynów i regulacje nie są drogie i można się do tego przygotować wcześniej, odłożyć trochę kasy...trochę odeszliśmy od tematu to już nie w tym dziale ale co tam :) pozdro
krzychu84
Świeżak
 
Posty: 76
Dołączył(a): 3/7/2007, 18:52
Lokalizacja: Tychy

Postprzez foger » 1/1/2008, 13:07

czemu kildow napisał zeby teraz sie zabarc za prawko zeby do wiosny zdać ? tak długo się czeka na egzamin czy co ?
a co z tym ochraniaczem na plecy ? tez musze sobie taki kupic :)
foger
Świeżak
 
Posty: 12
Dołączył(a): 30/12/2007, 17:46

Postprzez krzychu84 » 1/1/2008, 15:03

Do wiosny to raczej i tak nie zdążysz zrobić prawka a na egzamin się czeka długo ale to głównie kwestia tego gdzie mieszkasz. Teraz jedne co możesz to pochodzić na zajęcia teoretyczne bo jazdy dopiero na wiosne. A ochraniacz jak wolisz ... dopóki wszystko gra to spoko ale jak coś się stanie chciałbyś mieć na sobie wszystko co do tej pory wynaleziono ;) jedyne co musisz bo prawo tak nakazuje to kask a pozostałe ochraniacze wedle uznania.
krzychu84
Świeżak
 
Posty: 76
Dołączył(a): 3/7/2007, 18:52
Lokalizacja: Tychy

Postprzez foger » 2/1/2008, 11:50

no mieszkam w Katowicach wiec mysle ze nie będzie tak zle,chociaz narazie mi się nie spieszy,jestem na etapie szukania lepszej pracy by móc zacząć odkładać na tą Honde
foger
Świeżak
 
Posty: 12
Dołączył(a): 30/12/2007, 17:46

Postprzez Kasius » 2/1/2008, 15:28

To i ja dodam swoje dwa grosze, co do formalnosci, no coz musisz isc do jakies szkolki i tam juz toba pokieruja gdzie co zalatwic, wiec nie jest to az taki problem jakby sie moglo wydawac.

Co do mototcykla to jezeli hornet ma byc twoim 1 moto to jestes odwazny, moim pierwszym moto byl Suzuki GN125, po 3 mieisacach zajezdzania tego w zasadzie motoroweku, kupilem Honde CB 250 na niej jezdzilem przez ponad rok, de facto doskonaly motor na miasto.

Co do ubranka to powiem Ci ze nie warto oszczedzac,
moje ubranie na motor bylo wiecej warte niz moj pierwszy motocykl, bo Suzuki kupilem za 4000 a za komplet ubrania zaplacilem prawie 5000.

Co prawda dla nie ktorych pajacow jezdzacych w Jeansach wygladalem jak glupek na tym Suzuki ale za to wiedzialem ze jak zalicze ślizg to bede mial tylek caly a nie zdarty do kosci.
Kasius
Świeżak
 
Posty: 112
Dołączył(a): 2/8/2007, 23:58
Lokalizacja: Irlandia/Wrocław

Postprzez krzychu84 » 2/1/2008, 17:32

Kasius rozjeb... mnie leże i płacze ze śmiechu :) wyobraziłem sobie jak to musiało wygladać - koleś na kosiarce (bo szybsze od kosiarki to chyba nie było) w ochraniaczach za 5tyś to naprawde musiał byc przedni widok :) chociaż kiedyś będziesz miał jak znalazł na R1 ;)
krzychu84
Świeżak
 
Posty: 76
Dołączył(a): 3/7/2007, 18:52
Lokalizacja: Tychy

Postprzez Kasius » 2/1/2008, 21:10

zanim ja bede mial umiejetniosci na R1 to wszytko mi sie poniszczy do tego czasu ;), nawiasem mowiac to sam sie troche z siebie smialem, ale olalem zupelnie jak mnie widza inni dobrze sie czuje w tym ubraniu, tzn troche pewniej niz w czyms mizernej jakosci.
Kasius
Świeżak
 
Posty: 112
Dołączył(a): 2/8/2007, 23:58
Lokalizacja: Irlandia/Wrocław

Postprzez foger » 2/1/2008, 21:40

Kasius ...napisałes ze odazny jestem ? a ja powiem tak,ani odwazny ani głupi,chce motorek który przyniesie mi satysfakcje,czytałem ze ta maszynka ma fajnego kopa i fajnie się prowadzi,więc poczułem sie jak by był zbudowany dla mnie xD chociaz szczerze mówiąc sam jestem troche przerazony choc to motor niby szosowo turystyczny.Kazdy ma rozum i ja tez go posiadam :) póki nie oswoje sie i nie wytrenuje podstaw to nie bede szalał :) choć w niedalekiej przyszłosci napewno zaczne,co do ubranka, ja planowałem kupic kask i ten ochraniacz na plecy no chyba ze cos jeszcze,łącznie chciałem wydac na zabezpieczenia siebie samego z 2tysiaki,te uniformy mi porostu nie pasują,chodze luzno ubrany i nie wyobrazam sie w czym takim chociaz imponująco wygląda i pewnie fajnie chronią ale i tak się nie szkusze :)
foger
Świeżak
 
Posty: 12
Dołączył(a): 30/12/2007, 17:46

Postprzez Kasius » 3/1/2008, 11:30

Foger - ja tez nie mam uniformu, powiem ci co mam i ubranie nie wyglada jak uniform: Kask - shoei "multitec"matowy integralny, kurtka skora "Difi" spodnie: "BF", buty: "Falco", i żółw - wiem ze niektorzy kupuja żółwie takie jak sie uzywa w narciarstwie są podobno wygodniejsze.
Kasius
Świeżak
 
Posty: 112
Dołączył(a): 2/8/2007, 23:58
Lokalizacja: Irlandia/Wrocław

Postprzez foger » 3/1/2008, 11:47

najpierw musze chwycic konkretną robote bo w poprzedniej nic mnie nie czeka ...teraz na wiosne startne na prawko i na zime lub pod koniec zimy postaram sobie sprawic motorek :) taki mam plan :) do uzbierania mam z 14 tysiaków na wszystko :) więc troszke mi to zajmie,do tego czasu nim kupie Horneta mam zamiar sie poznać to z czym chce miec doczynienia :)
foger
Świeżak
 
Posty: 12
Dołączył(a): 30/12/2007, 17:46

Postprzez krzychu84 » 3/1/2008, 18:29

foger żołw żółwiem może uratować ale nie uważam żeby kask+ żółw był wystarczający, może najpierw rękawice i kurtka ( sporo kurtek ma ochraniacze kręgosłupa a większość łokci i barków) to podstawa, buty też by się zdały. Prawdopodobnie pierwsze bliskie spotkanie z glebą to bedzie niegroźny szlif łokcie barki rece kostki poobdzierane i potłuczone a żółw raczej nie pomoże w niczym. kurtka na moto to nie tylko skóry albo kombinezomy są też fajne kurtki tekstylne z wbudowanymi ochraniaczami wyglądają normalnie a ochrona całkiem niezła, rękawice zawsze możesz zdjąć a buty podobnie jak kurtka niech mają chociaż wzmocnienie przy kostkach i mogą wyglądać jak normalne i tak też się w nich chodzi :) i 2 tyś wystarczy kask 900 kurtka 600 rękawice 200 buty 300 :) no chyba że planowałeś kask za 1800 i żółwia skoro chciałeś wydać 2 tyś :) poszperaj w necie po sklepach zdziwisz się jak "normalnie" może wyglądać ktoś dobrze choroniony ;) pozdro
krzychu84
Świeżak
 
Posty: 76
Dołączył(a): 3/7/2007, 18:52
Lokalizacja: Tychy

Postprzez foger » 4/1/2008, 09:42

kurcze :) krzychu84 az się zdziwiłem :) wielkie dzięki
foger
Świeżak
 
Posty: 12
Dołączył(a): 30/12/2007, 17:46

Następna strona


Powrót do Prawo



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości




na gr