Zobacz wątek - Pierwszy motocykl do miasta
NAS Analytics TAG

Pierwszy motocykl do miasta

Chcesz kupić swój pierwszy lub kolejny motocykl. Nie wiesz jak wybrać. Zadaj pytanie tutaj.
Pytania o enduro, cross-y, skutery, motorowery, motocykle o pojemności do 250 ccm odpowiednio w działach niżej.
_________
Moderują: Black-Ghost, Boshi, Rosiboj, Lagiboy

Pierwszy motocykl do miasta

Postprzez morek900 » 19/2/2018, 21:44

Witajcie,
Wiem, że takich tematów było już kilka na forum i innych stronach, ale na żadnej z nich nie znalazłem odpowiedzi na pytanie Jaki motocykl będzie dla mnie odpowiedni? Przybliżę Wam moją osobę.

Mam na imię Łukasz , wiek 28 lat i od 10 lat posiadam prawo jazdy kat B. Poznałem już możliwości samochodu, dlatego postanowiłem spróbować sił w motocyklu.

Jestem dopiero przed kursem prawa jazdy kat A, ale zacząłem już orientować się w temacie.
Chciałbym kupić motocykl, który nie zrazi mnie na początku przygody i nauczy obsługi tego sprzętu np wchodzenia w zakręty.

Myślałem o mniejszej pojemności np 125cc myśląc, że są to tańsze motocykle. Zdziwiłem się, ponieważ 125 są droższe niż np 500cc.

Patrzyłem np na Suzuki Bandit 600, ale wyczytałem, że to piekielnie ciężka maszyna i trudna w opanowaniu.
Honda hornet 600 - zrywna i raczej nie polecana dla nowicjusza.

Co byście polecili?

Dodam tylko, że motocykl będzie użytkowany tylko w mieście, także naked jak najbardziej wskazany. Ekonomia też by była wskazana. Nie mam oporów pomiędzy wybraniem np 400,500 czy 600 ale 125 wydaje mi się zbyt słaba.
morek900
Świeżak
 
Posty: 10
Dołączył(a): 19/2/2018, 21:21


Re: Pierwszy motocykl do miasta

Postprzez Vasago » 19/2/2018, 21:50

Jeżeli Bandit jest trudny do opanowania (i piekielnie ciężki), to chyba trudno będzie coś znaleźć ;)
Wg mnie to jest mega łagodny motocykl, a dodatkowe kg dodają mu tylko stabilności. No ale fakt, że są na świecie zwinniejsze motocykle ;)
Vasago
Świeżak
 
Posty: 269
Dołączył(a): 10/3/2015, 22:37

Re: Pierwszy motocykl do miasta

Postprzez morek900 » 19/2/2018, 22:16

Nigdy nie jezdziłem na motocyklu stąd moje rozeznanie po forach :)

Nie chciałbym wydać za dużo pieniędzy, myślę, że około 5-6k powinno starczyć.

Powiem tylko, że natchnęła mnie nawet HONDA CBR125 - spalanie 2L na 100km. Do miasta bajka.
morek900
Świeżak
 
Posty: 10
Dołączył(a): 19/2/2018, 21:21

Re: Pierwszy motocykl do miasta

Postprzez setup » 19/2/2018, 23:23

sto dwudziestko piątka jest droższa bo więcej ludzi może z niej korzystać.
W przedziale finansowym o którym piszesz to nieśmiertelne hity:
gs 500
er5
cb500 lub cbf 500
zwłaszcza jak ma być głównie do miasta.
i żeby nie było że słaby że się znudzi i że takie tam ten koleś filmowany, który jest w kadrze kamery pomyka właśnie na cb500
https://www.youtube.com/watch?v=bFbz_JO1qs8&t=330s
enjoy
Avatar użytkownika
setup
Świeżak
 
Posty: 225
Dołączył(a): 30/10/2012, 10:08
Lokalizacja: Ruda śląska

Re: Pierwszy motocykl do miasta

Postprzez ChaoticBiker » 20/2/2018, 09:51

Tak jak wyzej.
Suzuki GS500 / Kawasaki ER5/ER6 albo GPZ500 /Honda CB500
Bandit 600 jak najbardziej. W sumie wiek masz sluszny to i mysle, ze z Hornetem 600 tez bys sobie poradzil.
Co bym jeszcze dorzucil w to zestawienie w zadanej kwocie- Kawasaki ZR-7
Suzuki GSX-F 600/750
Yamaha XJ600 albo 900 (nie bój sie duzej pojemnosci tu! to naprawde prowadzi sie bardzo latwo a i wal napedowy robi swoje)
Moze jak nie chcesz rzedówek to Honda NTV Revere?
A jak chcesz jezdzic stylowo, miec cos wyjatkowego i cieszyc sie dzwiekiem silnika V4 - takie cos znalalzem https://www.otomoto.pl/oferta/honda-vf- ... 28eb2f7846
Avatar użytkownika
ChaoticBiker
Stary Wyjadacz
 
Posty: 706
Dołączył(a): 16/11/2007, 18:05
Lokalizacja: Edinburgh

Re: Pierwszy motocykl do miasta

Postprzez morek900 » 20/2/2018, 19:35

Panowie,

Dziękuje za odpowiedzi, na pewno skorzystam z rad. Wolę nauczyć się wchodzic w zakrety i hamowac mniejsza pojemnoscia i potem zmienic motocykl na inny, niż startować z litrowego potwora i umieć jezdzić tylko prosto :)

Moto kupuje sie dla przyjemnosci, a co to za przyjemnosc jak sie nie umie jezdzic ;)

Nauka jazdy autem zajela mi okolo dwoch lat. Mowie tutaj o kontrolowanym poslizgu, wchodzeniu w zakrety itp. Z motocyklem wydaje mi sie, ze bedzie podobnie.
morek900
Świeżak
 
Posty: 10
Dołączył(a): 19/2/2018, 21:21

Re: Pierwszy motocykl do miasta

Postprzez morek900 » 20/2/2018, 19:36

setup napisał(a):sto dwudziestko piątka jest droższa bo więcej ludzi może z niej korzystać.
W przedziale finansowym o którym piszesz to nieśmiertelne hity:
gs 500
er5
cb500 lub cbf 500
zwłaszcza jak ma być głównie do miasta.
i żeby nie było że słaby że się znudzi i że takie tam ten koleś filmowany, który jest w kadrze kamery pomyka właśnie na cb500
https://www.youtube.com/watch?v=bFbz_JO1qs8&t=330s
enjoy

500 to juz spora pojemnosc. Dzisiaj siedzialem na kolegi bandicie 600 i jest to kawał maszyny.
morek900
Świeżak
 
Posty: 10
Dołączył(a): 19/2/2018, 21:21

Re: Pierwszy motocykl do miasta

Postprzez morek900 » 20/2/2018, 20:23

W lato umowilem sie na probne jazdy na motocyklu :)

Instruktor powiedzial wprost, że nie ja pierwszy tak podchodzę do tematu, że najpierw 1-2 lekcje próbne i dopiero potem prawo jazdy. Poinformował mnie, że na pewno złapię bakcyla :)

Zapomniałem dodać, że nie należę do najwyższych osób 173cm wzrostu, także lista z moto się zawęża :)
morek900
Świeżak
 
Posty: 10
Dołączył(a): 19/2/2018, 21:21

Re: Pierwszy motocykl do miasta

Postprzez Dziurawa Podeszwa » 20/2/2018, 21:05

Też miałem stracha czy półlitrówka nie bedzie za mocna na pierwsze poważniejsze moto (wcześniej tylko 50ccm), ale się pozytywnie zaskoczyłem. Pierwsze dni jazda była bardzo zachowawcza. Wszystkie zakręty i łuki powoli, próby hamowania, tony lektury i godziny filmów instruktażowych (twist of the wrists - polecam), proby zastosowania tego w praktyce i w efekcie jeżdżę już dużo pewniej. Dużo nauki na pewno jeszcze przede mną, ale widzę, że dobór motocykla był właściwy (er5).
Pozdrawiam i powodzenia ;)
Dziurawa Podeszwa
Świeżak
 
Posty: 118
Dołączył(a): 11/5/2015, 11:19

Re: Pierwszy motocykl do miasta

Postprzez ChaoticBiker » 21/2/2018, 09:34

Tak tez mysle, fajnie na poczatek zapodac sobie jakies 250 czy 500, nie tylko nauczysz sie tym jezdzic, ale tez zdobedziesz doswiadczenie na roznych maszynach, i bedizesz mial swiadomosc, a takze zdolnosc przewidzenia co potrafi wiekszy motór.
Pozatym moim zdaniem najfaniej sie zaperdala na malych pojemnosciach ;)
Avatar użytkownika
ChaoticBiker
Stary Wyjadacz
 
Posty: 706
Dołączył(a): 16/11/2007, 18:05
Lokalizacja: Edinburgh

Re: Pierwszy motocykl do miasta

Postprzez Zimny72 » 21/2/2018, 10:49

Jak ogarnie 500-700ccm na kursie i egzaminie to po co się cofać pojemnościowo? Kurs robiłem ongiś na 250ccm, a pierwsze własne moto miałem 750ccm. Ważne tylko żeby nie przesadzać z mocą i ograniczyć się do ok. 70-80kM, co by moto nie sponiewierało przy pierwszym błędzie.
Moto Guzzi V7 - szkoda życia na brzydkie motocykle.
Avatar użytkownika
Zimny72
Zimny Drań
 
Posty: 1382
Dołączył(a): 13/1/2013, 23:07
Lokalizacja: Wesoła

Re: Pierwszy motocykl do miasta

Postprzez jasnoksieznik » 21/2/2018, 12:56

Jak ogarnalem K1600 GTL, to tez mam sie nie cofac pojemnosciowo? Z reszta, dlaczego ograniczac to myslenie do pojemnosci? Ciezszy motocykl jest trudniejszy w ogarnieciu, wiec jak juz daje rade manewrowac motocyklem 320kg, to czemu mialbym sie przesiasc na lzejszy :mrgreen: ?

Mocy i pojemnosci powinno byc wystarczajaco wzgledem oczekiwan i umiejetnosci. Poczatkujacemu wiecej niz 500ccm niewiele da, a moze zaszkodzic. No i zwykle jest drozsze.
BMW -> KTM. Mogę mieć spaczenie zawodowe.
Avatar użytkownika
jasnoksieznik
Stały bywalec
 
Posty: 1461
Dołączył(a): 15/2/2013, 12:36
Lokalizacja: Monachium

Re: Pierwszy motocykl do miasta

Postprzez Zimny72 » 21/2/2018, 13:45

jasnoksieznik napisał(a):Jak ogarnalem K1600 GTL, to tez mam sie nie cofac pojemnosciowo?

Nie no spoko, możesz nawet cofnąć się do 125-ki... ;) Ekonomicznie, lekkie moto, w sam raz na miasto. :D
Moto Guzzi V7 - szkoda życia na brzydkie motocykle.
Avatar użytkownika
Zimny72
Zimny Drań
 
Posty: 1382
Dołączył(a): 13/1/2013, 23:07
Lokalizacja: Wesoła

Re: Pierwszy motocykl do miasta

Postprzez morek900 » 23/2/2018, 16:25

Spoko!

Dzięki za pomoc.

Na początek kupię chyba HONDE CB500 albo suzuki GS500 - tanie motocykle.
Nie wiem ile spalą w mieście, ale to pierwszy moto żeby złapać "bakcyla".

A jak nie to, to 125cc i bez prawa jazdy będę śmigać, tylko że bardziej opłaca się kupić 500cc + prawo jazdy Kat A, niż samą 125cc. Wychodzi taniej $
morek900
Świeżak
 
Posty: 10
Dołączył(a): 19/2/2018, 21:21

Re: Pierwszy motocykl do miasta

Postprzez ChaoticBiker » 26/2/2018, 12:05

Zimny,
Ja bym uwazal z takimi stwierdzeniami jak "cofac sie pojemnosciowo". Juz dawno obalony zostal mit, ze im dalej w doswiadczenie, tym wiekszy silnik potrzebny. Pojde nawet dalej, wielu doswiadczonych moturzystów przesiada sie na mniejsze pojemnosci, a wielu posiada wiecej niz jeden motocykl - zazwyczaj cos do 500cc na miasto i cos wiekszego na trase.
Kolejnym mitem jest kojarzenie zwiekszania pojemnosci wraz z rozwojem umiejetnosci.
Tzn ze co, kolejne motocykle nalezy kupowac z coraz wiekszym silnikiem? No a co w przypadku tu kolegi, ktory ma gtl1600? A co w przypadku kogos, kto do tej pory jezdzil nomadem 1700 a przesiadl sie na litrowego versysa? Przesiadanie sie z dwulitrowych krazowników na "malutkie" w porównaniu nakedy? To zrobil krok wstecz czy jak? Albo ktos mial starego intrudera 1400 z lat 90tych, a przesiadl sie na 800tke po 2005?
Wybacz mi, ale ja bezwglednie bede tepil podejscie, ze rozwój na motocykla wymaga zwiekszania pojemnosci i tez unikalbym stwierdzen w stylu "cofania sie", bo wielu ludzi lubiacych sporty, po nabyciu doswiadczenia 600 i potem 1000cc czesto wraca do 600tek jako idealnego motocykla sportowego na tor. Sam przeszedlem przez wiele pojemnosci, i generalnie ostatnio tendencje mam spadkowa, alboustatkowana - z tym, ze poprawke trza brac na fakt, ze nigdy nie mialem mniej niz 2 motocykli w garazu. A zatem sam mam glowny motocykl 1100, niewysilony, chlodzony powietrzem i olejem, który to uznalem za idealny dla siebie, a dodatkowo zawsze mam cos z przedzialu 250-600 jako pierdoped do zadan specjalnych ;)

Uojeza, ale elaborat :)
Avatar użytkownika
ChaoticBiker
Stary Wyjadacz
 
Posty: 706
Dołączył(a): 16/11/2007, 18:05
Lokalizacja: Edinburgh

Re: Pierwszy motocykl do miasta

Postprzez Vasago » 26/2/2018, 12:15

Wiadomo, że można wskazać ekstremalne przykłady, typu wyczynowy cross o pojemności 450cm3, ale w tym przypadku teza była chyba jasna ;) Myślę, że jeżeli ktoś już odbębnił kurs na gladiusie i zdał na nim (albo na czymś podobnym) prawo jazdy, to z grubsza orientuje się czy taka moc i waga motocykla mu odpowiada, czy też wolałby coś lżejszego i słabszego. W związku z tym może sam podejmować decyzję i nie ma go co ani straszyć, ani na siłę nakręcać na większą liczbę centymetrów i koni.
Vasago
Świeżak
 
Posty: 269
Dołączył(a): 10/3/2015, 22:37

Re: Pierwszy motocykl do miasta

Postprzez Zimny72 » 26/2/2018, 15:35

Vasago - dokładnie.
Chaotic - ależ bardzo dobrze to rozumiem. Przecież sam jeżdżę motocyklem, który - abstrahując od pojemności - kwalifikuje się na A2. I nie widzę sensu posiadania więcej niż 70kM - no chyba że ktoś uprawia daleką turystykę i wtedy pojemność i moc, a praktycznie ciężar i trakcja motocykla są ważne żeby nie męczyć się przy większych prędkościach, z bagażem i pasażerem. Co do małych pojemności, gdyby u nas się jeździło tak jak w Hiszpanii, Włoszech czy Grecji - czyli okrągły rok i codziennie do pracy lub po bułki - to bym sugerował tanie jeździdło do 400ccm. Ale tak niestety nie ma i u nas motocykl to droga zabawka weekendowa, do krótszych lub dłuższych wycieczek ze znajomymi więc ekonomia spada na dalszy plan.
Moto Guzzi V7 - szkoda życia na brzydkie motocykle.
Avatar użytkownika
Zimny72
Zimny Drań
 
Posty: 1382
Dołączył(a): 13/1/2013, 23:07
Lokalizacja: Wesoła

Re: Pierwszy motocykl do miasta

Postprzez morek900 » 26/2/2018, 23:14

Motocykl będzie użytkowany tylko w mieście : )

Do weekendowych wypadów służy samochód, ale zepewne jak zdobędę moto to się zmieni :)
morek900
Świeżak
 
Posty: 10
Dołączył(a): 19/2/2018, 21:21

Re: Pierwszy motocykl do miasta

Postprzez ChaoticBiker » 27/2/2018, 10:25

bardzo prawdopodbne, ze Ci sie zmieni z tymi wypadami weekendowymi :)
A mysle, ze najlepsza porada na poczatek, to celuj w jakies 500-600 NIE-SPORTOWE, i kup tylkiem i oczami - po prostu kup to, na czym ci sie najwygodniej siedzi i co ci sie bedzie wizualnie najbardziej podobac.
A wiec jezdzic, przymierzac sie, przysiadac jak najwiecej.
Avatar użytkownika
ChaoticBiker
Stary Wyjadacz
 
Posty: 706
Dołączył(a): 16/11/2007, 18:05
Lokalizacja: Edinburgh

Re: Pierwszy motocykl do miasta

Postprzez Zimny72 » 27/2/2018, 13:47

Trzeźwe patrzenie na motocykle przychodzi tak mniej więcej po 3-5 latach własnych doświadczeń. I wtedy człowiek wyzwala się z religijnego podejścia do motocykli i zaczyna zauważać sprzęty mniej emocjonujące, ale za to mające to CUŚ dedykowane do naszej osoby. W moim przypadku była to ewolucja od choppero-cruiserów , poprzez lekkie turystyki, do motocykli klasycznych tzw. neo-retro, które najbardziej odpowiadają moim potrzebom, charakterowi i upodobaniom estetycznym.
Moto Guzzi V7 - szkoda życia na brzydkie motocykle.
Avatar użytkownika
Zimny72
Zimny Drań
 
Posty: 1382
Dołączył(a): 13/1/2013, 23:07
Lokalizacja: Wesoła

Następna strona


Powrót do Chcę kupić motocykl - kat A



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości




na gr