Zobacz wątek - Prosze o pomoc przy wyborze moto. zx6r 2005r czy gsxr600 k2?
NAS Analytics TAG

Prosze o pomoc przy wyborze moto. zx6r 2005r czy gsxr600 k2?

Chcesz kupić swój pierwszy lub kolejny motocykl. Nie wiesz jak wybrać. Zadaj pytanie tutaj.
Pytania o enduro, cross-y, skutery, motorowery, motocykle o pojemności do 250 ccm odpowiednio w działach niżej.
_________
Moderują: Black-Ghost, Boshi, Rosiboj, Lagiboy

Prosze o pomoc przy wyborze moto. zx6r 2005r czy gsxr600 k2?

Postprzez Kosaoo » 16/1/2016, 16:08

Jak juz wspomnialem w temacie, chcialbym zasiegnac informacji w srod bardziej doswiadczonych motocyklistow badz posiadaczy owych modeli. Problem moj polega na podjeciu decyzji kupna. Kawasaki zx6r rok 2005-6 stan wizualny bdb doinwestowany, mechanicznie wszystko ok do malego serwisu, cena okolo12 tysiecy. Druki sprzet to gsxr600 k2, stan wizualny dobry, mechanicznie do malych poprawek, cena okolo 9 tysiecy. Z mojego punktu widzenia, bardziej podoba mi sie ninja, wygodniejsza pozycja. Na koniec dodam ze mam 179 cm wzrostu i okolo 78kg wagi. Prosze o wasze opinie na temat moto i posrednia pomoc w wyborze odpowiedniego sprzetu. Jezeli chodzi o uzytkowanie to jazda na codzien jesli pozwoli pogoda i warunki, byc moze tor raz na jakis czas, ewentualnie jazda z pasazerka.
Kosaoo
Świeżak
 
Posty: 13
Dołączył(a): 16/1/2016, 15:52


Postprzez andy7 » 16/1/2016, 18:19

Czym wczesniej jezdziles ? I jak dlugo ? Przebieg ?

:wink:
kuluem123 napisał(a):...Nie da się zrobić przekrętu w urzędzie ?
| | https://www.youtube.com/channel/UCIhJl1 ... TGw/videos
andy7
Moderator
 
Posty: 3265
Dołączył(a): 2/2/2008, 11:55

Postprzez Kosaoo » 16/1/2016, 21:08

W zasadzie to moje pierwsze wlasne moto tak na prawde z tym ze jezdzilem na 125 dosc krotko a potem na 650 i jesli chodzi o umiejetnosci to powiem tak, radze sobie i nie mam problemow z utrzymaniem moto czy manewrowaniem i jego waga. Do tego zdrowy rozsadek. Przebiegi to 29tys w kawie i 24 w suzi choc pierwsze udokumentowane raczej a drugie na slowo.
Nie chodzi mi o moje umiejetnosci choc nie ukrywam ze mam male doswiadczenie. Chodzi mi o to ktory z tych dwoch bylby lepszy, chodzi o ekonomie, bezawaryjnosc, komfort jazdy, koszt wymiany czesci czy sam serwis.
Kosaoo
Świeżak
 
Posty: 13
Dołączył(a): 16/1/2016, 15:52

Postprzez SEPKOSKY » 16/1/2016, 23:28

Pchając się na sporta ostatnie rzeczy o których należy myśleć to ekonomia i komfort jazdy :lol: .
Avatar użytkownika
SEPKOSKY
Świeżak
 
Posty: 104
Dołączył(a): 17/6/2010, 08:09
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez DedeRR » 16/1/2016, 23:59

No ale ile przejechałeś na tej 125 i 650? I co to za 650? Konkrety, bo póki co to takie wróżenie z fusów.
Jeśli mało przejechałeś, to sportowa sześćsetka to kiepski pomysł.
Avatar użytkownika
DedeRR
Świeżak
 
Posty: 304
Dołączył(a): 2/5/2015, 00:19
Lokalizacja: Północ

Postprzez Kosaoo » 17/1/2016, 12:18

125 doslownie troche bo stwierdzilem ze czuje sie jak na zabawce i potrzebuje cos wiekszego, kurs i egzamin plus dodatkowe jazdy doszkalajace na gladiusie, kolo 2 tys na sv. Masz raczje, doswiadczenie raczej marne z tym ze czuje sie na silach a zdrowy rozsadek nie pozwoli na szalenstwa dopoki maszyna nie bedzie okielznana do odpowiedniego momentu. Znajomi rozpoczynali przygode odrazu na sv650 i na roznych litrach, wiem ze zdrowy rozsadek to nie wszystko ale jak sie jest odpowiedzialnym to nie powinno byc z tym problemu. Mysle o moto na dluzej, wiec dlatego decyduje sie na 600 a sport dlatego ze klasyki mnie nie kreca, turystyk nie potrzebny, nakedy podobaja sie ale wole pozycje sportowa i pelne owiewki. A co innego ewentualnie polecacie ze wskazaniem dla mnie jesli myslalbym o czyms w tym stylu ale moze nie tak wscieklego ?
Kosaoo
Świeżak
 
Posty: 13
Dołączył(a): 16/1/2016, 15:52

Postprzez RSSSS » 17/1/2016, 12:27

SV650

Nikt Ci tutaj nie poleci zakupu sportowej 600tki przy takim doświadczeniu.

Gdybyś jednak był uparty to szukaj po prostu najlepszej opcji stan/cena, bo większej różnicy i tak na tym etapie przygody z motocyklami nie odczujesz między różnymi markami supersportów.
BMW S1000RR
Avatar użytkownika
RSSSS
Bywalec
 
Posty: 666
Dołączył(a): 9/6/2013, 19:54
Lokalizacja: Wrocław

Postprzez Kosaoo » 17/1/2016, 12:46

Dziekuje za szczere opinie i pomoc. Czy to az taki duzy przeskok jesli na poczatku nie bedzie wykorzystywalo sie calego potencjalu sporta ( spokojna jazda ). I czy sv650 bedzie dobrym wyborem jesli poslucham przestrogi czy moze jakiegos malego sporta, chodzi mi cos na dluzej a sv juz jezdzilem i calkiem mi sie podoba z tym ze z czasem chcialbym wybrac sie na tor i potrenowac ;)
Kosaoo
Świeżak
 
Posty: 13
Dołączył(a): 16/1/2016, 15:52

Postprzez DedeRR » 17/1/2016, 12:53

A co za problem wybranie się naked'em na tor? Na SV też Cię wpuszczą.
A jak chcesz mieć +10 do lansu i baunsu to możesz sobie w takiej SV650S zamontować pełną owiewkę, wygląda całkiem miodnie.
http://www.poly26.com/produits/photos/sv650smedium.jpg
Suzuki GS 500 E
Avatar użytkownika
DedeRR
Świeżak
 
Posty: 304
Dołączył(a): 2/5/2015, 00:19
Lokalizacja: Północ

Postprzez Kosaoo » 17/1/2016, 13:24

Chodzi o jakosc motoru ogolem, bez awaryjnosc i frajde z jazdy. A owiewki i sportowy charakter to moje upodobania. Glownie to ma byc sprzet na dluzej i w takim przypadku zastanawiam sie czy jest sens kupowac, sprzedawac i znowu kupowac a nie poznawac sprzet od samego poczatku i stopniowo go odkrywac i oswajac. Wiem ze jesli nic sie nie wydarzy to z ninjy bede zadowolony na dlugo a jesli chodzi o sv to duzo osob mowi ze po jakims czasie zaczyna sie nudzic i robic potulne.
Waga sie malo roznia, roznia sie natomiast bardzo moca ale ona w sportach tez jest oddawana najagresywniej po przekroczeniu 8-10 tya i wiecej, a jesli nie bede odkrecal to zawsze jest zapas mocy a Sv ciagnie od samego dolu. Wiem ze zdrowy rozsadek to wazna rzecz zeby sie nie porywac z motyka na slonce ale z drugiej strony mysle przyszlosciowo i nie chce zalowac wyboru a jak sami wiecie i na rowerze mozna sie zabic nie porownujac do sv czy mocniejszych.. Ze wzgledu na doswiadczenie i wiedze "starszych" chce podjac wlasciwa decyzje.
Kosaoo
Świeżak
 
Posty: 13
Dołączył(a): 16/1/2016, 15:52

Postprzez DedeRR » 17/1/2016, 13:53

Nigdy nie zakładaj, że kupisz motocykl na wiele lat. Normalną sprawą jest zmienianie motocykli. Więc bardziej patrz na "tu i teraz" niż na to co będzie za X lat.
Ninja czy GSX-R przy Twoim doświadczeniu bardzo słabe pomysły. Po dwóch-trzech sezonach na SV650, który jest mimo wszystko dosyć zadziorny (silnik V), będziesz mógł się pokusić o jakąś sportową sześcsetkę. Ale serio, nie z tym doświadczeniem. To droga do kiepskiego jeżdżenia, lub nawet droga na cmentarz.
Suzuki GS 500 E
Avatar użytkownika
DedeRR
Świeżak
 
Posty: 304
Dołączył(a): 2/5/2015, 00:19
Lokalizacja: Północ

Postprzez Kosaoo » 17/1/2016, 14:00

Tak strasznie brzmi to wszystko o czym mowicie i jestem sklonny was posluchac aczkolwiek strasznie mi sie podoba ninja a nie stac mnie na tyle by co 2 sezony zmieniac moto. Musze sobie duzo przemyslec, czy moglibyscie mi przyblizyc na czym tak na prawde polega problem ? Chodzi o oddawanie mocy, sposob prowadzenia czy poprostu o zasob tej mocy ?
Kosaoo
Świeżak
 
Posty: 13
Dołączył(a): 16/1/2016, 15:52

Postprzez andy7 » 17/1/2016, 14:17

Czy Twoi rodzice kupowali ci za dzieciaka buty i ciuchy na jak najdluzej - czytaj na wyrost ?

Dopasuj motocykl do obecnego stanu Twoich umiejetnosci, za kilka lat nam za to podziekujesz

:wink:
kuluem123 napisał(a):...Nie da się zrobić przekrętu w urzędzie ?
| | https://www.youtube.com/channel/UCIhJl1 ... TGw/videos
andy7
Moderator
 
Posty: 3265
Dołączył(a): 2/2/2008, 11:55

Postprzez jaroaro » 17/1/2016, 14:18

Aż takie drogie jest zmienianie motocykla co dwa lata? Kupujesz motocykl do 12k. Za dwa lata nie stracisz zbyt wiele. Co innego gdybyś kupował z salonu. Fakt że ja swój motocykl trzymam już 3 rok ale tylko ze względu na to że nie widzę dla niego alternatywy dla tego motocykla. A jak już jest to kosztuje kupe kasy. Przemyśl sobie czy nie lepiej nauczyć się jeździć i zmienić motocykl. Jeżeli piszesz o doświadczeniu na 650 która później okazuję się gladiusem z kursu to żadne to doświadczenie. Ja w ogolę do swojego doświadczenia nie dopisuję jazdy z kursu : ) Tak na marginesie. Panowie, uczcie synów jeździć od małego żeby później nie zaczynali od 600 a kończyli na drzewie
Triumph Street Triple
jaroaro
Bywalec
 
Posty: 758
Dołączył(a): 1/6/2012, 12:19
Lokalizacja: się biorą wszy

Postprzez Kosaoo » 17/1/2016, 14:20

I czy nie uwazacie ze moment hamujacy silnikiem w sv jest drastyczniejszy niz sama moc w sporcie ? Chodzi mi o to ze latwiej sie nauczyc operowania manetka niz uswiadczyc uslizgu kola w zakrecie kiedy puscimy manetke, wiadomo ze nie robimy tego stanowczo i w samym momencie zakretu. Mysle o tym ze lepiej ostroznie i czuc respekt niz poczuc sie za pewnie i wylozyc na glupocie. Jedno z drugim sie gryzie moim zdaniem. Co wy o tym sadzicie ?

Zgadzam sie i to o czym napisalem o kursie to dodatek, chodzilo mi o przejechanie 2tys na kolegi sv ktore mialem pod opieka gdy on wyjechal co oczywiscie bylo dogadany z tym ze nie katowalem bo nie moje i calkiem inne moto niz gladius
Kosaoo
Świeżak
 
Posty: 13
Dołączył(a): 16/1/2016, 15:52

Postprzez jaroaro » 17/1/2016, 14:27

W zakręcie nie odejmujesz gazu. Należy go przejechać płynnie tak aby nie odciążyć przodu i nie usztywniać kierownicy. Przeciwskrętem będzie Ci łatwiej skorygować tor jazdy Tak na marginesie podobno hamowanie w SV-ce to nic przy hamowaniu ducatem.
Triumph Street Triple
jaroaro
Bywalec
 
Posty: 758
Dołączył(a): 1/6/2012, 12:19
Lokalizacja: się biorą wszy

Postprzez Kosaoo » 17/1/2016, 15:51

A co sadzicie jesli bardzo uparlem sie na ninje i chcialbym ja zdlawic do 25kW. Dopoki jej nie poznam ?
Kosaoo
Świeżak
 
Posty: 13
Dołączył(a): 16/1/2016, 15:52

Postprzez jaroaro » 17/1/2016, 15:57

W sumie jak dla mnie to możesz kupić co tylko zechcesz tylko jaki sens mieć sporta i 25kW? :D Kup już te kawe i po problemie. Zostaw tylko z 4k na strój jeżeli nie masz
Triumph Street Triple
jaroaro
Bywalec
 
Posty: 758
Dołączył(a): 1/6/2012, 12:19
Lokalizacja: się biorą wszy

Postprzez DedeRR » 17/1/2016, 16:06

To może lepiej Ninję 250?
Tanio kupisz, tanio będziesz jeździć, będzie wyglądał jak sport, sprzedasz za podobne pieniądze i kupisz coś większego po przejechaniu sporej ilości kilometrów.
Andy7 świetnie to ujął.
Kawa ZX6-R jest ponad Twoje umiejętności, bo masz za sobą tylko kurs i 2kkm na SV650. To jest nic.
Nie patrz w tym momencie na aspekt finansowy, bo jak zgruzujesz swoją Ninję, to będzie jeszcze więcej wydatków.
Suzuki GS 500 E
Avatar użytkownika
DedeRR
Świeżak
 
Posty: 304
Dołączył(a): 2/5/2015, 00:19
Lokalizacja: Północ

Postprzez Kosaoo » 17/1/2016, 16:07

Stroj juz caly mam ;) chodzi mi o rozsadek, czy przy normalnej jezdzie, nie zapier....u. czy jesli mam troche pojecia dam sobie rade.
Tak jak pisalem nie mam zamiaru szybko zmieniac moto zwlaszcza ze ninja w dobrej cenie z mozliwoscia zdlawienia. Dopoki nie nabiore doswiadczenia i nie poznam moto wydaje mi sie ze tak bedzie najrozsadniej. Jesli uwazacie ze ze strony rozsadku lepiej kupic Sv niz zdlawiona ninje a nie ze strony praktycznej to napiszcie poprostu nie.

Rozumiem, tylko mam mozliwosc kupna na miejscu ninje zdlawiona, a tak jak piszesz to 250 bedzie mnie kosztowala tyle samo a jak sie naucze to bede musial zmieniac a tak tylko zdejme blokade
Kosaoo
Świeżak
 
Posty: 13
Dołączył(a): 16/1/2016, 15:52

Następna strona


Powrót do Chcę kupić motocykl - kat A



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości




na gr