Zobacz wątek - FZ6N S2 - 2008r - Wymiana płynu chłodniczego.

FZ6N S2 - 2008r - Wymiana płynu chłodniczego.

Mechanika tylko powyżej 125cc.
_________

Moderatorzy: Walenty, Movi, adam_tomasz, Czester, madcap, Leg1oN, Lovtza, Terror, melvin, Landryss25, kravec, gelo007, Bostorn, Miczab, leff, henio12323, rosa, cycu_rsko

FZ6N S2 - 2008r - Wymiana płynu chłodniczego.

Postprzez dawidbud1 » 7/10/2015, 10:33

Witam,
Jako, że nie mam pojęcia co poprzedni-włoski właściciel zalewał do układu chłodzącego postanowiłem zabrać się za wymianę płynu głównie by spać spokojnie w mroźne noce. Moto trzymane w ocieplonym garażu ale temp. pewnie przy silnych mrozach dużo poniżej zera. Problemu z temperaturą nigdy nie miałem, ale świadomość, że może być zalana woda destylowana do chłodnicy nie daje mi spać spokojnie. Panowie, jakie rady przed wymianą? Zlanie płynu na pewno dolną śrubą w pompie wody, płyn zakupiony (Prestone), nalewamy do chłodnicy bezpośrednio? Gdzie w ogóle znajduje się zbiornik wyrównawczy?Wiem, że banalne pytania ale jakby użytkownik tego samego modelu mógł dość precyzyjnie opisać proces wymiany to obiecuje, że więcej nie spamuje takimi tematami:)
Dzięki!
Avatar użytkownika
dawidbud1
Świeżak
 
Posty: 13
Dołączył(a): 29/7/2015, 13:09
Lokalizacja: Końskie


Postprzez senekkorzenna » 7/10/2015, 12:53

Dostęp do samego zbiornika wyrównawczego nic nie da,wlew masz pod bakiem tak że musisz ściągnąć bak do wymiany.
senekkorzenna
 

Postprzez SpeedyGonzales » 7/10/2015, 22:32

Zlewaj na ciepłym silniku (uwaga przy odkręcaniu korka) żeby termostat się otworzył i dzięki temu uwolnisz cały płyn z układu. Przy wlewaniu lej powoli, jak przestanie ubywać 'pomacaj' węże przez co przetłoczysz trochę płynu, gdy znów przestanie wciągać odpalasz silnik żeby pompa wymusiła obieg cieczy i ewentualnie dolewasz, lej na środek między min a maks chyba że jeździsz w zimie wtedy bliżej min, mniej płynu = ciut szybciej rozgrzany silnik.
Avatar użytkownika
SpeedyGonzales
Mieszkaniec forum
 
Posty: 1730
Dołączył(a): 25/11/2013, 22:20
Lokalizacja: Sandomierz/TBG

Postprzez dawidbud1 » 8/10/2015, 11:06

Dzięki za wskazówki!Przeraża mnie tylko fakt odkręcania baku i unoszenia w celu dostania się do wlewu. Jakieś porady jak to zrobić?Przejrzałem manual i mało tam jest o takiej operacji...
Avatar użytkownika
dawidbud1
Świeżak
 
Posty: 13
Dołączył(a): 29/7/2015, 13:09
Lokalizacja: Końskie

Postprzez senekkorzenna » 8/10/2015, 12:38

To bardzo prosta czynność.
1/zakręcasz kranik paliwa pod bakiem.
2/zdejmujesz węże paliwowy i od podciśnienia?zapamiętaj jak szły do kranika/
3/zdejmujesz siedzenie/ono jest zamykane na kluczyk ten od stacyjki.
4/odkręcasz śruby mocujące bak te widoczne.
5/podnosisz bak i go lekko wysuwasz z prowadnic
6/odpinasz przewód od czujnika paliwa
7/wysuwasz bak i wszystko na wierzchu.
senekkorzenna
 

Postprzez Glenroy » 8/10/2015, 15:17

Widziałeś Senku FZ6, że takie durnoty wypisujesz koledze? Jakie ściąganie baku? Po grzyba? Akumulator chcesz zobaczyć? ;). Poza tym, nawet gdyby, to żeby podnieść bak wystarczy zdjąć siedzenie, w wersji "S" odkręcić wypełnienie czaszy i bak przykręcony jest dwiema śrubkami przy główce, od strony siedzenia jest zawias, a wszystkie węże i kable są na tyle długie, że bak można spokojnie postawić do pionu - to tak na przyszłość, gdybyś chciał kiedyś do akumulatora zajrzeć.

Jeżeli chodzi o wymianę płynu, zbiornik wyrównawczy jest po prawej stronie za kolektorem wydechowym, tam też jest i korek do niego, może się przydać lejek, korek od chłodnicy masz po jej prawej stronie dostępny bez zdejmowania żadnego elementu, na którymś uchu jest tylko wkręt zabezpieczający, z blaszką od spodu, wykręcasz go i korek jest twój.

Bak odkręca się w FZS-ie, żeby cokolwiek zrobić, nie w FZ, chyba że chcesz wymienić akumulator, ale to też raptem 6 śrubek ;).
Raz motór byl chory i leżał w łóżeczku.
I przyszedł pan doktor "Co jest motóreczku?"
"Ach lagi mam krzywe i ogon złamany
i wgniotkę na baku i przód rozje..ny"
Avatar użytkownika
Glenroy
Moderator
 
Posty: 2831
Dołączył(a): 31/8/2011, 20:06
Lokalizacja: LPU

Postprzez senekkorzenna » 8/10/2015, 15:54

Robiłem gościowi z forum taki motocykl i miałem wrażenie że jak zdjąłem bak to dostęp do chłodnicy i zbiorniczka był wygodniejszy, łatwiej by było wlać płyn.
senekkorzenna
 

Postprzez Glenroy » 8/10/2015, 17:07

senekkorzenna napisał(a):Robiłem gościowi z forum taki motocykl i miałem wrażenie że jak zdjąłem bak to dostęp do chłodnicy i zbiorniczka był wygodniejszy, łatwiej by było wlać płyn.


Ale po co tutaj odkręcać bak?
Obrazek
Dla wyjaśnienia:
1- korek chłodnicy
2- tutaj akurat zasłania go wąż chłodnicy, ale tam jest korek zbiornika wyrównawczego
3- a tutaj jest sam zbiornik wyrównawczy.
gdzie bak a gdzie chłodnica? ;).

PS. Sorry za wielkość zdjęcia :)
Raz motór byl chory i leżał w łóżeczku.
I przyszedł pan doktor "Co jest motóreczku?"
"Ach lagi mam krzywe i ogon złamany
i wgniotkę na baku i przód rozje..ny"
Avatar użytkownika
Glenroy
Moderator
 
Posty: 2831
Dołączył(a): 31/8/2011, 20:06
Lokalizacja: LPU

Postprzez dawidbud1 » 9/10/2015, 08:05

Glenroy a po spuszczeniu płynu przez śrubę w pompie wody zalewamy nowy płyn korkiem chłodnicy w końcu?Rozumiem, że Senek chciał zdejmować bak aby tam dostać się do głównego wlewu płynu chłodniczego?Dobrze rozumiem?Kurde musze to zrobić dziś bo już grubo na minusie w nocy a ciągle nie wiem co siedzi za płyn w moto....:/
"...na polu nawierzchni rządzą milimetry..."
Avatar użytkownika
dawidbud1
Świeżak
 
Posty: 13
Dołączył(a): 29/7/2015, 13:09
Lokalizacja: Końskie

Postprzez Glenroy » 9/10/2015, 18:53

Nie odkręcasz żadnego baku. Odkręcasz korek chłodnicy, korek ze zbiornika wyrównawczego, spuszczasz stary płyn, nowy zalewasz do chłodnicy i do zbiornika, odpowietrzasz układ, uzupełniasz braki i cała filozofia ;)
Raz motór byl chory i leżał w łóżeczku.
I przyszedł pan doktor "Co jest motóreczku?"
"Ach lagi mam krzywe i ogon złamany
i wgniotkę na baku i przód rozje..ny"
Avatar użytkownika
Glenroy
Moderator
 
Posty: 2831
Dołączył(a): 31/8/2011, 20:06
Lokalizacja: LPU

Postprzez dawidbud1 » 9/10/2015, 19:08

Ok działam jutro. Dzięki wielkie za pomoc!
"...na polu nawierzchni rządzą milimetry..."
Avatar użytkownika
dawidbud1
Świeżak
 
Posty: 13
Dołączył(a): 29/7/2015, 13:09
Lokalizacja: Końskie



Powrót do Mechanika motocyklowa



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość




na gr