Zobacz wątek - Kawasaki zx9r - przyswajanie się do moto...
NAS Analytics TAG

Kawasaki zx9r - przyswajanie się do moto...

Jak nauczyć się wheelie? stoppie?
Czy zmieniać biegi ze sprzęgłem czy bez?
_________

Kawasaki zx9r - przyswajanie się do moto...

Postprzez Qeentus » 29/3/2015, 18:30

Czesc zakupilem sobie kilka dni temu po bardzo okazyjnej cenie Kawe zx9r, mam niewielkie doswiadczenie w jezdzie na moto, kilka lat temu latalem na cz 350.Wiem zaraz posypie sie hejt, trudno... Szukalem moto glownie do turystycznej jazdy, palowanie, jazda na gumie mnie w ogole nie kreci.Ktos powie trzeba bylo kupic jakiegos krazawnika, lecz mi osobiscie nie podobaja sie tego typu mtocykle, chcialem sporta ze wzgledu na wyglad i dzwiek.
Ale do rzeczy... Gdy siadlem na Kawe na poczatku balem sie wgl ruszyc manety, po czytaniu wszstkich postow, nakrecony lekturą wszystkich for internetowych, myslalem , ze po minimalnym ruchu manetą moto wystrzeli jak pocisk, a tymczasem zaskoczenie.Motocykl do 4-5k obrotów jest spokojny jak baranek ;) Potem po przekroczeniu tych obrotow pewnie wlacza sie w nim diabeł ale to mnie nie interesuje,nie zamierzam tego sprawdzac.Wszystko bylo by pieknie, ladnie gdyby nie to sterowanie tym moto, narazie z braku czasu zrobilem nim tylko ok 50km, jezdze skuterowym tempem. Wiem co to przeciwskret, stosuje go swiadomie ale jazda jest narazie bardzo oporna, na prostych jade ok 80km/h ale zakrety pokonuje bardzo zachowawczo zwalniajac do 40-50. A chcialbym docelowo robic to plynniej, lecz dalej turystycznym spokojnym tempem. Teraz moje pytanie brzmi, czy w miare nawijanja km ogarnę to wszystko, aby miło latac sobie bez srania w gacie przed zakretem?Czy na takim ciężkim sprzęcie braki w doświadczeniu są nie do nadrobienia żeby jakoś sprawie się tym poruszać? Może lepiej sprzedać to i dać sobie spokój. Dodam że motocykl jest przerobiony na streeta z kierownicą od Z750 bodajże. Ale nie był po dzwonie na 100%.
Ostatnio edytowano 3/4/2015, 15:57 przez Qeentus, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Qeentus
Świeżak
 
Posty: 27
Dołączył(a): 8/9/2014, 10:32
Lokalizacja: Polska


Postprzez SlowMotion » 29/3/2015, 19:39

Z czasem na pewno będzie szło płynniej, ale oczywiście że nie opanujesz jazdy tak szybko jak zrobiłbyś to na słabszym motocyklu. Sport o dużej pojemności na start to beznadziejny wybór nie tylko dlatego że kupują go młodzi gniewni i lądują w pierwszym rowie. Po prostu często jeździsz przez to aż nadmiar zachowawczo, nabierasz złych nawyków i nie ogarniasz swojego motocykla, co w przypadku motocykli ze sportowymi hamulcami, zawieszeniem itp szybko potrafi się mścić.
Avatar użytkownika
SlowMotion
Świeżak
 
Posty: 461
Dołączył(a): 7/11/2014, 22:22
Lokalizacja: Kraków

Postprzez SkoQ » 29/3/2015, 20:11

Do nauki wybrałeś jeden z motocykli który nadaje się dla osób mocno zaawansowanych. Bez sensu zakup. Zaznaczasz, że nie jesteś młodym gniewnym, a mimo to zachowujesz się własnie w ten sposób :) Bo ładne bo Ci się podoba.

Doświadczenia brak, i będziesz go nabierać bardzo opornie, nadmiar mocy przy syndromie nerwowej prawej ręki, jaką masz na 100% będąc niedoświadczonym kierowcą wpływa katastrofalnie przy takiej liczbie koni i nerwowości motocykla na wyższych obrotach.

Odpowiedzialny i dojrzały człowiek kupuje motocykl do swoich umiejętności, a nie zachowuje się jak dziecko w sklepie z zabawkami :) Powodzenia, Ci życzę, bo przyda Ci się go sporo.
Motocykle sportowe są do jazdy sportowej, a nie do nauki.
Avatar użytkownika
SkoQ
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 2406
Dołączył(a): 15/7/2012, 09:11
Lokalizacja: Tarnów (KTA)

Postprzez Qeentus » 29/3/2015, 20:31

Spodziewałem sie takich odpowiedzi :)
Przynajmniej zobaczyłem o co chodzi z tym magicznym litrem, przyznam, ze napalilem sie na ten motocykl jak pies na suke bo jest piękny a kosztował mnie tyle ile trzeba dać za dobrą MZ ETZ :)
Ostatnio edytowano 3/4/2015, 15:59 przez Qeentus, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Qeentus
Świeżak
 
Posty: 27
Dołączył(a): 8/9/2014, 10:32
Lokalizacja: Polska

Postprzez SkoQ » 29/3/2015, 21:24

Nie każę Ci go sprzedawać, bo prawa takiego nie mam. Tylko no sam przyznaj, że motocykl sportowy jest do uprawiania sportu, a do nauki średnio się nadaje, jestem niemal pewien, że zaczynając od czegoś słabszego, czego szybko przestaniesz się bać i szybciej zaczniesz sam wyciągać z motocykla wszystkie soki, da Ci więcej frajdy z opanowania sytuacji :) a co za tym idzie szybsze postępy w nauce :) Będziesz pracować wtedy nad techniką jazdy, a nie nad pozbywaniem się strachu którego sam się nabawiłeś.

Ale popróbuj, może akurat. Chociaż z czystym sumieniem to ja supersportów nie polecam na pierwsze moto, a co dopiero litrów :D
Motocykle sportowe są do jazdy sportowej, a nie do nauki.
Avatar użytkownika
SkoQ
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 2406
Dołączył(a): 15/7/2012, 09:11
Lokalizacja: Tarnów (KTA)

Postprzez Qeentus » 29/3/2015, 22:07

Hmm... no moze dam sobie jeszcze z 2 tygodnie, zobacze czy będzie następował jakiś minimalny progres, jesli nie to sprzedam ;)
Avatar użytkownika
Qeentus
Świeżak
 
Posty: 27
Dołączył(a): 8/9/2014, 10:32
Lokalizacja: Polska

Postprzez Kirgeron » 29/3/2015, 22:55

P**dolenie.

Z czasem przywykniesz. Pamiętam jak wsiadłem z RS 125 (30 KM) na CBR 600 RR (120 KM) to nie wiedziałem co się dzieje. Jeździłem sztywno i bałem się przekroczyć 5 tys obrotów, bo wysadzało w powietrze. :D

Daj sobie czasu, lataj bezpiecznie, z czasem wszystko przejdzie. Progres przyjdzie, ale powolny, nie wykorzystasz 100% tego motocykla, musisz to wiedzieć. ;) Z szacunkiem dla manetki i olej w głowie. Szczerze to mogłeś przynajmniej kupić coś do 600 ccm, do 120 koni. Pamiętam moją przesiadkę z 600 ccm (120 KM) na 1000 ccm (180 KM) (po 2 latach) i miałem problemy z opanowaniem mocy. :)

Jak juz pisałem, progres będzie powolny, tylko uważaj bo motocykl może cię zaskoczyć. ;) Też mi się wydawało, że już umiem jeździć i wylądowałem w rowie ze skasowanym bokiem.
Avatar użytkownika
Kirgeron
Świeżak
 
Posty: 436
Dołączył(a): 1/7/2010, 00:01

Postprzez SkoQ » 30/3/2015, 05:24

Mówisz P**dolenie, a sam pamiętasz jakim szokiem był przeskok na 120 KM, teraz wyobraź sobie, że on wsiada na coś dużo mocniejszego, z dużo mniejszym doświadczeniem. To kto tu P**doli za przeproszeniem ? :)

Czuję się jak bym rozmawiał ze schizofrenikiem, pierwsza połowa postu, zaprzecza tej drugiej ;)
Motocykle sportowe są do jazdy sportowej, a nie do nauki.
Avatar użytkownika
SkoQ
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 2406
Dołączył(a): 15/7/2012, 09:11
Lokalizacja: Tarnów (KTA)

Postprzez Kirgeron » 30/3/2015, 10:37

Heh SkoQ, no faktycznie źle to napisałem, ale chodziło mi o to bardziej, że nie należy od razu skreślać motocykla i można się przyzwyczaić. Myślę, że Qeentus da radę, takie moje zdanie. ;)

Znajdź sobie jakąś bezpieczną prostą, gdzie możesz odkręcić do górnego zakresu obrotów i zobacz jak zachowuje się motocykl, jak reaguje na manetkę i jak oddaje moc.
Avatar użytkownika
Kirgeron
Świeżak
 
Posty: 436
Dołączył(a): 1/7/2010, 00:01

Postprzez leff » 30/3/2015, 11:02

tylko ryzyko, ze zrobi sobie kuku rosnie wykladniczo ..........
Twoj podpis jest za dlugi
Avatar użytkownika
leff
ZlyCzlowiek
 
Posty: 4442
Dołączył(a): 30/9/2008, 09:22
Lokalizacja: sercem WX

Postprzez Qeentus » 30/3/2015, 14:48

Znajdź sobie jakąś bezpieczną prostą, gdzie możesz odkręcić do górnego zakresu obrotów i zobacz jak zachowuje się motocykl, jak reaguje na manetkę i jak oddaje moc.

Hoho :D no tego w najbliższym czasie na pewno nie zrobię, może jak bujnę na niej z 1000km i zapoznam sie z nia dokładniej to wtedy, na dzień dzisiejszy na 90% skończyło by sie to saltem w najlepszym wypadku :)
Avatar użytkownika
Qeentus
Świeżak
 
Posty: 27
Dołączył(a): 8/9/2014, 10:32
Lokalizacja: Polska

Postprzez SkoQ » 30/3/2015, 17:35

Nie musisz kręcić mocno stopniowo dodawaj gazu. Ale marnie to widzę ;) w GS'ie byś odkręcił na max i nic by się nie stało wystrzelił byś do przodu ale nie w górę. w Winklu odkręcasz na maxa i się rozpędzasz, tutaj odkręcasz do końca i zostawiasz czarne ślady na asfalcie :D Próbuj powolutku, moment w którym będzie Ci się wydawało, że już coś umiesz to dopiero punkt od którego się człowiek zaczyna uczyć :)
Motocykle sportowe są do jazdy sportowej, a nie do nauki.
Avatar użytkownika
SkoQ
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 2406
Dołączył(a): 15/7/2012, 09:11
Lokalizacja: Tarnów (KTA)

Postprzez Qeentus » 30/3/2015, 18:12

Wiem, wiem, że stopniowo gazu :D Narazie chodzi mi głównie o to, żeby ogarnąć to moto do tego stopnia, żeby sobie na spokojnie lecieć, bez szaleństwa, żadne palowanie mnie nie interesuje zbytnio, nie ważne czy bylby to gs 500 to i tak bym nie dawał po pizdzie na winklach, bo ulica to nie tor wystarczy uslizg przy tych 100 -120 i lecę na latarnie lub drzewo a nie w strefę żwiru. A ja mam dla kogo zyc dlatego wystarczy mi ze będę śmigał turystycznie ale z jakąś tam dynamiką. I ten motocykl jest pod tym względem naprawdę fajny bo ma duży moment obrotowy i silnik jest bardzo elastyczny, nie zamula na wyższych biegach mimo iż obroty nie sa za duże i to mi sie bardzo podoba w nim :)
Zresztą poprzednio jeździły nim jakieś mlodziki, co wcześniej siedziały tylko na chińskim skuterze a na kawie nawet dawali niezle rade ;) Więc, może i mi sie uda jakoś spokojnie do tego dojść :) Mam dużo czasu nigdzie mi sie nie spieszy, na widok laski na chodniku nie odbije mi zeby sie popisać czy też wyścig z podpuszczajcym wiesniakiem w bmw tez mnie nie wzruszy :)
Dajcie mi jeszcze porady co robić gdy wchodzę w zakręt, trzymać manetę w tym samym miejscu? Czy delikatnie odpuszczać? O hamulcu wiem, ze nie dotykać :D
Avatar użytkownika
Qeentus
Świeżak
 
Posty: 27
Dołączył(a): 8/9/2014, 10:32
Lokalizacja: Polska

Postprzez lagiboy » 30/3/2015, 19:43

no to jest troche kicha bo na winklu powinineś delikatnie przyspieszać, oczywiście nie możesz wejść w zakręt przy prędkości w której przy dodaniu gazu zacznie Cię wynosić. Prawdą jest że w motocyklu na zakręcie powinieneś mieć dociążony tył a to zyskasz przez powolne dodawanie gazu. staraj się nie odpuszczać gazu na zakręcie bo wtedy dociążasz przód niepotrzebnie a tył się unosi i możesz zacząć się ślizgać. Niestety masz we łbie barierę która będzie przeszkadzać i nawyki prawdopodnie z samochodu gdzie przed zakrętem dociąza się przód hamowaniem. Zapomnij o nawykach z samochodu to nie ta bajka. ćwicz płynne zamykanie gazu, żebyś w razie "awarii" na zakręcie nie zamknął przepustnicy do 0 bo się wyglebisz. 2 dni na torze dałyby Ci mega dużo pojęcia z czym to zjeść. cóż na początek ogarnij sobie lekturę i obejrzyj to https://www.youtube.com/watch?v=0nGowM_VjME i zrób sobie z tego notatki. potem pomalutku ćwicz jedną rzecz na raz. tak że jak wyjedziesz na trening to cały dzień tylko jedną rzecz tak rzeby Ci zapadło w pamięć.
black matt=grey (color by honda)
Avatar użytkownika
lagiboy
Moderator
 
Posty: 2688
Dołączył(a): 1/4/2014, 23:35

Postprzez andy7 » 30/3/2015, 21:24

Kirgeron napisał(a):P**dolenie.

Z czasem przywykniesz. Pamiętam jak wsiadłem z RS 125 (30 KM) na CBR 600 RR (120 KM) to nie wiedziałem co się dzieje.


Tyle, ze ZX9R wciaga ta CBR 600 RR przez Kanal ssacy i wypluwa wydechem, to tak na marginesie.

Kirgeron napisał(a):Daj sobie czasu, lataj bezpiecznie, z czasem wszystko przejdzie.

Jak juz pisałem, progres będzie powolny, tylko uważaj bo motocykl może cię zaskoczyć. ;) Też mi się wydawało, że już umiem jeździć i wylądowałem w rowie ze skasowanym bokiem.


Problem w tym, ze zycie mu tego czasu dac nie musi ! Znaczy ile czasu ma sobie dac ?

Tipuje , ze tak z 5 - 8 lat bezdie sie uczyl czegos co daje sie na mniejszym motocyklu ogarnac w gora dwa sezony.

W Twoim przypadku nastapilo dokladnie to o czym wypowiadalem sie i tu i w innym temacie, tyle, ze TY nie wyciagnales z tego zdarzenia z rowem odpowiedniego wniosku, co gorsza dalej nie tego nie wiesz.

A najgorsze jest to, ze innym glupie rady dajesz ! :twisted:



Teraz do autora.

Qeentus

Polasiles sie na okazje a teraz sam zauwazyles, ze masz problemy.

Na dwoje babka wrozyla, jezeli w najblizszym czasie nie zdarzy sie cos co wywola strach to jest opcja ze bedziesz dalej opornie jezdzil.

Nauka na takim sprzecie bedzie trwala 3- 4 razy dluzej niz na sprzecie na ktorym nie bedziesz mial lekow. Stress powoduje blokade nauki.

To sie kolego nazywa ewolucja - Ty wybrales rewolucje- niestety.

Pomijam juz fakt, ze 9-ka chodzi jak sieczkarnia.



:wink:
kuluem123 napisał(a):...Nie da się zrobić przekrętu w urzędzie ?
| | https://www.youtube.com/channel/UCIhJl1 ... TGw/videos
andy7
Moderator
 
Posty: 3265
Dołączył(a): 2/2/2008, 11:55

Postprzez Qeentus » 30/3/2015, 22:49

Hmm... to mam teraz niezly orzech do zgryzienia jak wyjść z tej sytuacji, co zrobić konkretnie, czy próbować, uczyć sie jakoś ryzykując uszodzenie sprzętu czy sprzedać/zamienić na jakąś 600...
Avatar użytkownika
Qeentus
Świeżak
 
Posty: 27
Dołączył(a): 8/9/2014, 10:32
Lokalizacja: Polska

Postprzez SkoQ » 31/3/2015, 06:12

Na sportową 600 nadal bez doświadczenia :)

Motocykl sportowy jest dobry jeśli chcesz jeździć sportowo, i teraz Cię zaskoczę, bo turystyczny służy do... turystyki której tak szukasz :) XJ 600 i idź z Bogiem :D
Motocykle sportowe są do jazdy sportowej, a nie do nauki.
Avatar użytkownika
SkoQ
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 2406
Dołączył(a): 15/7/2012, 09:11
Lokalizacja: Tarnów (KTA)

Postprzez andy7 » 31/3/2015, 07:40

Qeentus napisał(a):Hmm... to mam teraz niezly orzech do zgryzienia jak wyjść z tej sytuacji, co zrobić konkretnie, czy próbować, uczyć sie jakoś ryzykując uszodzenie sprzętu czy sprzedać/zamienić na jakąś 600...


I naprawde myslisz, ze na sportowej 600 bezdie inaczej ? :mrgreen:

Jezeli Cie stac, to dokup cos z klasy 500 w 2 cylindrach, posmigaj na niej ze dwa sezony a potem przesiadz sie na swja Kawe.

Jezeli Cie nie stac, to sprzedaj i ciesz sie ze zylesz.

Dlaczego zakladasz tylko ryzyko uszkodzenia sprzetu ?

JA osobiscie bardziej balbym sie o uszkodzenie mojego ciala / organow. Sprzet to tylko rzecz martwa i nabyta

:wink:
kuluem123 napisał(a):...Nie da się zrobić przekrętu w urzędzie ?
| | https://www.youtube.com/channel/UCIhJl1 ... TGw/videos
andy7
Moderator
 
Posty: 3265
Dołączył(a): 2/2/2008, 11:55

Postprzez Fugu » 31/3/2015, 09:27

Qeentus jest proste rozwiazanie:
1.) wylaczyc internet i zaczac jezdzic. Nie przejmowac sie opowiesciami i osobami ktore na sile staraja Cie wystraszyc. 3/4 z nich nigdy nie jezdzila czyms wiekszym miz MZ, polowa reszty ma SV'ke jako przedluzenie penisa.
2.) ograniczyc moc aktualnego motocykla. Masz do wyboru blokady na 50 i 100 KM - taki motocykl bedzie mniej "straszny". Twoj problem siedzi w 95% w glowie. Naczytales sie i masz strach, ktory Cie blokuje. Mniejsza moc pozwoli Ci zapomniec o tym strachu.
3.) zrobic kurs doszkalajacy, na ktorym pokaza Ci jak sie tym jezdzi. Z internetu nikt jeszcze sie nie jazdy na motocyklu nie nauczyl.
Avatar użytkownika
Fugu
Mieszkaniec forum
 
Posty: 2113
Dołączył(a): 5/1/2014, 21:28

Postprzez Qeentus » 31/3/2015, 14:33

Fugu gdzie takie blokady mogę dostać? Jak sie to fachowo nazywa?
Avatar użytkownika
Qeentus
Świeżak
 
Posty: 27
Dołączył(a): 8/9/2014, 10:32
Lokalizacja: Polska

Następna strona


Powrót do Technika jazdy



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości




na gr