Zobacz wątek - Czy przeciaganie maneta jest mocno szkodliwe dla silnika ?

Czy przeciaganie maneta jest mocno szkodliwe dla silnika ?

O wszystkim
_________

Moderatorzy: Walenty, Movi, adam_tomasz, Czester, madcap, Leg1oN, Lovtza, Terror, lagiboy, melvin, Landryss25, kravec, gelo007, suhy-19, Bostorn, Miczab, leff

Czy przeciaganie maneta jest mocno szkodliwe dla silnika ?

Postprzez baccari18 » 28/6/2014, 16:25

Oczywisciie chodzi mi na luzie , nie o agresywne przyspieszanie .
..
baccari18
Świeżak
 
Posty: 199
Dołączył(a): 14/9/2013, 09:58


Postprzez gumis » 28/6/2014, 18:37

Przeciąganie czego?
SV 650N...bo golasy som najfffajniejsze! | | https://www.youtube.com/channel/UCDq_gh ... aEDrqGNkDg
Avatar użytkownika
gumis
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 2866
Dołączył(a): 10/9/2006, 13:08
Lokalizacja: Ruda Śląska/Chorzów

Postprzez baccari18 » 28/6/2014, 20:42

mentka gazu , stoisz na swiatlach i gazujesz , warczenie . Rozgrzewanie moto obrotami o to chodzi konkretnie :P
..
baccari18
Świeżak
 
Posty: 199
Dołączył(a): 14/9/2013, 09:58

Postprzez gumis » 28/6/2014, 21:05

Ja tam wolę rozgrzać moto jak wyprowadzam je z garażu. Zanim zamknę garaż, zapnę kurtkę, założę kominiarkę, kask, rękawice, itp...to silnik łapie już jakąś temperaturę. Po co grzać go na siłę? Poza tym rozgrzewa się już po kilku km, więc chyba nie ma potrzeby pałować na światłach?

Lansik? :D
SV 650N...bo golasy som najfffajniejsze! | | https://www.youtube.com/channel/UCDq_gh ... aEDrqGNkDg
Avatar użytkownika
gumis
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 2866
Dołączył(a): 10/9/2006, 13:08
Lokalizacja: Ruda Śląska/Chorzów

Postprzez kravec » 28/6/2014, 21:24

Jak jeździłem na MT-01 nie mogłem powstrzymać się żeby nie ruszyć lekko (powtarzam- lekko) manetką. Muzyka po prostu, do tego strzały na końcu...

Ale to raz na ruski rok na motocyklu który pięknie brzmi.. inaczej- nie widzę sensu.
Avatar użytkownika
kravec
Administrator
 
Posty: 5571
Dołączył(a): 30/8/2006, 16:14
Lokalizacja: Pabianice

Postprzez gumis » 28/6/2014, 21:49

A tak z ciekawości bacari to na czym latasz?
SV 650N...bo golasy som najfffajniejsze! | | https://www.youtube.com/channel/UCDq_gh ... aEDrqGNkDg
Avatar użytkownika
gumis
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 2866
Dołączył(a): 10/9/2006, 13:08
Lokalizacja: Ruda Śląska/Chorzów

Postprzez Marsjanin » 28/6/2014, 21:55

Z tego co pamietam, to Ninja 250?
gumis masz tam u siebie przelot? Ja lubię powarczeć SVką jak jest możliwość, ale raczej podczas jazdy, szczególnie w małych uliczkach, oczywiście nie wysprzeglając.
MT-07
Avatar użytkownika
Marsjanin
Bywalec
 
Posty: 797
Dołączył(a): 7/12/2012, 23:48

Postprzez gumis » 28/6/2014, 21:58

Nie mam, jak na razie mam seryjny wydech. Ale na forum SV jest fajny manual o tym jak go wybebeszyć żeby miał ciekawszy dźwięk :D

Ale jak na razie mój dźwięk mi się podoba, szczególnie jak dynamicznie odkręcę na odejściu.
SV 650N...bo golasy som najfffajniejsze! | | https://www.youtube.com/channel/UCDq_gh ... aEDrqGNkDg
Avatar użytkownika
gumis
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 2866
Dołączył(a): 10/9/2006, 13:08
Lokalizacja: Ruda Śląska/Chorzów

Postprzez Marsjanin » 28/6/2014, 22:13

Wybebesz - fabryczny tłumik, a przelot, czy zmodernizowany tłumik to niebo a ziemia. Łaaaadnie pierdzi :)
MT-07
Avatar użytkownika
Marsjanin
Bywalec
 
Posty: 797
Dołączył(a): 7/12/2012, 23:48

Postprzez Brekekeks » 28/6/2014, 23:28

Ja mam starą Ninję 250 na gaźnikach. Chyba jedyna 250tka, która wcale nieźle brzmi. Kusi mnie trochę, żeby te wydechy wybebeszyć:)
Growing old is mandatory. Growing up is optional.
Brekekeks
Świeżak
 
Posty: 457
Dołączył(a): 14/10/2010, 17:10
Lokalizacja: Kielce

Postprzez ASR1927 » 29/6/2014, 01:25

Rozgrzewanie moto poprzez krecenie maneta na zimnym? Ciekawe... :lol:
They won't get me. they won't get me, they will never cease to try!
Avatar użytkownika
ASR1927
Moderator
 
Posty: 1711
Dołączył(a): 21/11/2010, 21:49
Lokalizacja: Wałbrzych

Postprzez Walenty » 29/6/2014, 01:56

Ale jak na zimnym... Koledze chodzi zapewne o zwykłe odcinanie/kręcenie/gazowanie. No wiecie o co chodzi :>
Watch out, we got a badass over here!
Avatar użytkownika
Walenty
Moderator
 
Posty: 3597
Dołączył(a): 14/2/2012, 16:28
Lokalizacja: SKL

Postprzez kravec » 29/6/2014, 10:00

Walenty napisał(a):Ale jak na zimnym... Koledze chodzi zapewne o zwykłe odcinanie/kręcenie/gazowanie. No wiecie o co chodzi :>


Że idzie lala i się obejrzy jak przegazujesz? :D
Avatar użytkownika
kravec
Administrator
 
Posty: 5571
Dołączył(a): 30/8/2006, 16:14
Lokalizacja: Pabianice

Postprzez Walenty » 29/6/2014, 10:05

No no.
Watch out, we got a badass over here!
Avatar użytkownika
Walenty
Moderator
 
Posty: 3597
Dołączył(a): 14/2/2012, 16:28
Lokalizacja: SKL

Postprzez Glenroy » 29/6/2014, 10:15

Walenty napisał(a):Ale jak na zimnym... Koledze chodzi zapewne o zwykłe odcinanie/kręcenie/gazowanie. No wiecie o co chodzi :>


"Rozgrzewanie moto obrotami o to chodzi konkretnie"
No można z tego wywnioskować, że na zimnym jednak :roll:

Swoją drogą, gdyby ktoś stojąc na światłach postanowił nagle sobie poodcinać, bo nie wiem co, ma krótkiego? To na miejscu przechodniów bym go chyba ukamienował, a gdybym był w sytuacji, że zapierdzielam sobie ze śpiącym małym gnojkiem w wózku, i komuś zachciało by się "rozgrzać silnik obrotami" to chyba bym takiego zaje...uderzył bym go po prostu no. Ogólnie nie rozumiem co mają między uszami osobniki, dla których "odcina w mieście i na liczniku dwieście" to szczyt zajebistości, ale może ja z innego świata trochę jestem. Rozumiem, że idzie jakaś fajna dziewuszka czy ktoś znajomy, pyknąć manetkę, żeby moto ładnie zamruczało, nic więcej :wink:

Ogólnie, żeby nie robić offtopu. Jak silnik jest już rozgrzany, to krzywdy mu nie zrobisz, co najwyżej sobie gdyby tak przypadkiem Ci się sprzęgło wymskło, ale na zimnym silniku, no cóż, powiedzmy że jest to dla niego tak samo zdrowe, jak kibole, którzy uratowali staruszkę bo przestali ją kopać :roll:
Raz motór byl chory i leżał w łóżeczku.
I przyszedł pan doktor "Co jest motóreczku?"
"Ach lagi mam krzywe i ogon złamany
i wgniotkę na baku i przód rozje..ny"
Avatar użytkownika
Glenroy
Moderator
 
Posty: 2831
Dołączył(a): 31/8/2011, 20:06
Lokalizacja: LPU

Postprzez rosiboj » 29/6/2014, 10:35

Ja dopiero sie np ucze i jedyny moment kiedy mialem odcinke to jak sie za bardzo wczulem i nie przebilem biegu ale to mi sie zdarzylo tylko raz.


I wlasnie dzieki takim intelektom nigdy nie kupie uzywanego moto bo nie wiesz na jakiego "madrego?" trafiasz a nawet jak ten madry to kto wie jaki byl wczesniejszy ...
Tysiąc serc jedno bicie one direction ponad życie
Avatar użytkownika
rosiboj
Moderator
 
Posty: 2210
Dołączył(a): 8/3/2012, 15:29
Lokalizacja: mam wiedziec?

Postprzez baccari18 » 29/6/2014, 19:47

No wkoncu zrozumieliscie o co mi chodzi :D . Nie naleze do tych co stojac na kazdych swiatlach gazuja . Odciny tez nie robie bo to jak dla mmnie to napewno szkodzi silnikowi. Tak jak ktos wspominal , ubierajac sie odpalam i moto same sie rozgrzewa. Ale czasami sie zachce leciutko przeciagnac do 4,5 K /15k .
Kumpel non stop gazuje i robi odcine z rury idzie jasno niebieski dym . Zaczalem sie zastanawiac czy tym sposobem zajezdzil juz moto czy tez to inny powod tego dymu. Przewaznie lekko przeciagam w tunelach , tam chyba zreszta wiekszosc z was to robi :D
* Ninja 250r - ktos tam pytal
..
baccari18
Świeżak
 
Posty: 199
Dołączył(a): 14/9/2013, 09:58

Postprzez ASR1927 » 29/6/2014, 20:44

Glenroy napisał(a): żeby moto ładnie zamruczało


Mój fazer nie mruczy on jęczy jak gwałcona zakonnica :cry: Ale jak mam dać 1500zł za jakiego akrapa to mam to w nosie :lol:
They won't get me. they won't get me, they will never cease to try!
Avatar użytkownika
ASR1927
Moderator
 
Posty: 1711
Dołączył(a): 21/11/2010, 21:49
Lokalizacja: Wałbrzych

Postprzez Glenroy » 29/6/2014, 21:35

baccari18 napisał(a):Kumpel non stop gazuje i robi odcine z rury idzie jasno niebieski dym

No to kumpel się nie popisał, niebieski dym oznacza, że do komory spalania przedostaje się olej, w tym silniku już kompresji pewnie bardzo nie ma, szrot pierwszego sortu ;).

baccari18 napisał(a):Tak jak ktos wspominal , ubierajac sie odpalam i moto same sie rozgrzewa. Ale czasami sie zachce leciutko przeciagnac do 4,5 K /15k .

Kuźwa, ileż można tłumaczyć, że nie kręci się zimnego silnika! Przeciągaj sobie tak do 15k na zimnym to niedługo sam założysz temat w mechanice "Ninja 250 niebieski dym z wydechu". To nic mu nie pomoże, bo silnik najlepiej rozgrzewa się w czasie jazdy, i póki nie osiągnie temperatury pracy powinno się rollgaz szanować.

ASR1927 napisał(a):Mój fazer nie mruczy on jęczy jak gwałcona zakonnica :cry: Ale jak mam dać 1500zł za jakiego akrapa to mam to w nosie :lol:

Z tym nie da się nie zgodzić, Fazery na fabrycznym wydechu dupy nie urywają ;). Też na to cierpię, ale jakoś dla tego tauzena na jakąś puchę, zawsze się znajdzie jakieś inne zastosowanie :P.
Raz motór byl chory i leżał w łóżeczku.
I przyszedł pan doktor "Co jest motóreczku?"
"Ach lagi mam krzywe i ogon złamany
i wgniotkę na baku i przód rozje..ny"
Avatar użytkownika
Glenroy
Moderator
 
Posty: 2831
Dołączył(a): 31/8/2011, 20:06
Lokalizacja: LPU

Postprzez ASR1927 » 29/6/2014, 22:00

Glen, fazer fajnie ryczy od 7-8k, Triumphem jak jechałem na 4k to się alarmy w autach włączały - na fabrycznym wydechu!

BTW, dzisiaj jeździłem z FZ8 i powiem wam, że 106KM i 800ccm nie zostawiło mnie w tyle
They won't get me. they won't get me, they will never cease to try!
Avatar użytkownika
ASR1927
Moderator
 
Posty: 1711
Dołączył(a): 21/11/2010, 21:49
Lokalizacja: Wałbrzych

Następna strona


Powrót do Hydepark



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość




na gr
cron