Zobacz wątek - Kawasaki Ninja 250 czy Honda CBR 250 ?
NAS Analytics TAG

Kawasaki Ninja 250 czy Honda CBR 250 ?

Wszelkie dyskusje o motocyklach onroad.
Milośnikow enduro, crossu, skuterów motorowerów oraz motocykli o pojemności do 125 ccm zapraszamy do działów niżej.
_________

Kawasaki Ninja 250 czy Honda CBR 250 ?

Postprzez danielvlv » 8/11/2012, 18:41

Jak komus sie chce rozwazyc moj dylemat i polemizowac troche to bede wdzieczny :)

Niedawno zrobilem prawo jazdy. Poszukuje czegos max do 250 pojemnosci. Czemu tak malo? W Norwegii i tak jest ograniczenie do 90 km/h wszedzie, bo nie ma autostrad a za przekroczenie predkosci o 25 kmh idzie sie do wiezenia, a minimalny mandat to 500 zl za przekroczenie predkosci o 5 kmh. Na tor i tak sie nie wybieram, wiec szukam czegos co dobrze przyspiesza zeby samochody mi nie mrugaly jak bede pierwszy na swiatlach, 4 suwa zeby mi nie dymilo z tylu bo tez beda niezadowoleni.

Priorytetem dla mnie jest bezawaryjnosc i jak najnizsze koszty eksploatacji, bo tu za jedno roboczo godzine placi sie 400 zl plus czesci. Nie mam zamiaru latac tym do Polski 1500 km w jedna strone zeby cos naprawiac. Wole sobie na miejscu cos wypozyczyc.

Chcialbym tez aby dawaly jakas ochrone przed wiatrem, bo tu w lecie max 20 stopni i czesto pada wiec naked bike, choppery odpadaja, Stawiam Ninje 250 i CBR 250. Jakos wygladaja, daja troche frajdy na zakretach, sa w miare dynamicze tylko nie wiem jak z bezawaryjnoscia bo to dosc mlode modele. Czy lepiej sobie je darowac wyglad i kupic np Honde PCX 125. Nie trzeba bedzie smarowac lancucha po kazdym wyjezdzie w deszcz. Sam juz nie wiem co robic. Na PCX mialby 2 razy nizsze ubezpieczenie czyli ok 800 zl na rok.
YZF 600R Thundercat, 97'
Avatar użytkownika
danielvlv
Świeżak
 
Posty: 82
Dołączył(a): 20/3/2012, 20:08


Postprzez SkoQ » 8/11/2012, 23:15

Mnie przez całe wakacje śmieszyli kolesie na motocyklach o pojemnościach 1.2 itp. mają takie do dojeżdżania do roboty po mieście... :D ale to że maks 20 stopni to trochę przesadzasz, cieplej było choćby w tym roku i to przez jakieś dwa miesiące, przynajmniej w okolicach Oslo, mówisz że wszystko drogie, ale w porównaniu z zarobkami to śmiech na sali :)
A gdybym miał wybierać, heh :D Zielonego bym brał :) w osiągach i awaryjności podobno różnicy większej nie widać, a przynajmniej ja się nie spotkałem z jakimiś miażdżącymi opiniami, a Kawasaki robi poprostu dzieła sztuki a nie motocykle, no i mimo wszystko leciutkie to jest i kłaść się powinno pięknie, więc na torze też byś mógł polatać.
Motocykle sportowe są do jazdy sportowej, a nie do nauki.
Avatar użytkownika
SkoQ
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 2406
Dołączył(a): 15/7/2012, 09:11
Lokalizacja: Tarnów (KTA)


Postprzez theriddlen » 9/11/2012, 11:14

Oba jak dotąd mają opinie bezawaryjnych, oba mało palą.

Ninja jest szybsza na wyższych obrotach, ma większą prędkość maksymalną, ale jest całkiem sporo cięższa - waży tyle co 600. Ogólnie jest bardzo ładna, ale modele wcześniejsze niż 2013 mają ohydne zegary. Dodatkowo, na wiele rynków dostępna ona była jedynie w wersji gaźnikowej, więc nie będzie aż tak chętnie startowała w zimę jak wtrysk.

CBR króluje w niższym zakresie obrotów, jest trochę wolniejszy dalej, ale skoro tam aż tak ścigają za prędkość, to i tak nie jest dla ciebie ważne. Jest trochę mniejsza i lżejsza, przez co w korkach możesz przecisnąć się praktycznie wszędzie.

W Polsce wybrałbym Ninję ze względu na wygląd i lepsze osiągi na wysokich obrotach, ale Honda może lepiej sprawować się w Norwegii.
Tak naprawdę, cokolwiek kupisz, będziesz zadowolony, oba te motorki są ładne, wygodne i świetnie się sprawują w mieście.
SV 650
Avatar użytkownika
theriddlen
Świeżak
 
Posty: 144
Dołączył(a): 25/9/2012, 19:13
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez sailence » 9/11/2012, 13:09

Taki mały offtop: współczuję szczerze tych warunków w Norwegii o jakich piszesz. 90km/h jako maksymalna prędkość jaką można doznać mieszkając tam to dla mnie wyznacznik całożyciowej smuty. Nic dziwnego że tyle psychopatów z tego kraju pochodzi jak oni w każdym aspekcie życiowym mają kagańce na mordy pozakładane. Jadąc 115km/h na drodze gdzie jest 90 jest się uznanym za mordercę i idzie do paki, mordując hurtowo z kałacha dostaje się 15lat - ...za to co tu bylo wyrwales warna .... kraj :)
Nie piję z tym oczywiście do Ciebie danielvlv, broń boże.
sailence
Świeżak
 
Posty: 56
Dołączył(a): 12/6/2012, 15:06

Postprzez stareRadio » 9/11/2012, 14:45

sailence

Jakbyś był wychowany ze 90km/h jest maxem, to wszyscy co jadą szybciej byliby dla Ciebie, jak piszesz, pooooooopierdoleni. Może dzieki tym ograniczeniom ginie w wypadkach 170osób na nie jak w PL prawie 4tys.

sorry za OT
stareRadio
Świeżak
 
Posty: 443
Dołączył(a): 25/8/2011, 11:57
Lokalizacja: Dębica

Postprzez sailence » 9/11/2012, 15:05

Luz, tylko że statystyki mówią, że na autostradach wypadków śmiertelnych jest najmniej. Poza tym chcesz mi powiedzieć, że różnica pomiędzy 90 a 130 jest taka sama jak pomiedzy 130 a 250? :) oczywiste, że z racji takich przepisów mają bezpieczniej na drogach, ale czy kosztem tego bezpieczeństwa warto odbierać sobie wszelkie wolności? (pytanie retoryczne, kazdy może odpowiedzieć sobie samemu).

PS. I nie nazwałbym tego wychowaniem, bardziej tresurą. Wychowanie odbieramy w domu, od rodziców. Państwo nas nie wychowuje, bo ma w dupie efekt jaki tym osiągnie w naszej psychice, pasuje tu lepiej określenie: tresuje nas, jak zwierzęta, żebyśmy zachowywali się dokładnie tak jak wymagają tego przepisy. Bez myślenia nad ich sensownością, jak psy na komendę: siad! Ot, małe spostrzeżenie :)

A co do głównego wątku wydaje mi się, że na takie warunki (prawie zawsze chujowa pogoda i zimno) + ograniczenia, o których piszesz, że maxiskuter będzie najlepszą opcją - najmniejsze spalanie, mało wyżyłowane silniki, wygodniejsza pozycja, lepsza ochrona przed wiatrem.
sailence
Świeżak
 
Posty: 56
Dołączył(a): 12/6/2012, 15:06

Postprzez SkoQ » 9/11/2012, 15:19

Byłem w Norwegii, i dla mnie tamto prawo sprawiało wrażenie więzienia bez krat niestety ;) żeby nie było offtopu, to nikt Ci tak naprawdę nie napisze co masz wybrać, dowiedziałeś się o awaryjności i osiągach :) czas wybrać samemu :P
Motocykle sportowe są do jazdy sportowej, a nie do nauki.
Avatar użytkownika
SkoQ
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 2406
Dołączył(a): 15/7/2012, 09:11
Lokalizacja: Tarnów (KTA)

Postprzez Grzesku » 9/11/2012, 16:07

Ja siedziałem tam co roku przez 6 lat. Można jeździć szybko, tylko trzeba wiedzieć gdzie. Nie można cisnąć jak w PL, ale też da rady :)
560 SMR
Grzesku
Świeżak
 
Posty: 391
Dołączył(a): 23/11/2010, 10:53
Lokalizacja: Wrocław

Postprzez danielvlv » 9/11/2012, 20:55

Duzo mi to rozjasnilo w glowie. Dzis przypadkiem znalazlem w necie instrukcje regulacji luzu zaworowego do Ninja 250 model 2008+ http://www.theyeagergroup.com/2008_ninj ... arance.htm (niestety po angielsku)
YZF 600R Thundercat, 97'
Avatar użytkownika
danielvlv
Świeżak
 
Posty: 82
Dołączył(a): 20/3/2012, 20:08

Postprzez Black-Ghost » 10/11/2012, 12:32

Może nowa ninja 300 :) Mega wypaśny motocykl małolitrażowy. Pod względem designu i własciwosci jezdnych bije honde na głowe ;)
Avatar użytkownika
Black-Ghost
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 4636
Dołączył(a): 4/12/2010, 17:47
Lokalizacja: Oświęcim(KOS)

Postprzez danielvlv » 10/11/2012, 13:23

Ninja 300tka to chyba ideal malolitrazowego motocykla. Piekna, dynamiczna i niezawodna. Ale kupowanie nowego jest pozbawione sensu ekonomicznego ze wzgledu na utrate wartosci. 250 tka jest wystarczajaca. 7 sekund do setki to osiagi rownowazne 180 konnemu Audi TT turbo. Wyglad 250 tki bardziej dynamiczny niz CBR250. Dla mnie Ninja 250 to idealny kompromis miedzy kosztami eksploatacji, a emocjami jakie dostarcza jazda motocyklem.
YZF 600R Thundercat, 97'
Avatar użytkownika
danielvlv
Świeżak
 
Posty: 82
Dołączył(a): 20/3/2012, 20:08

Postprzez Black-Ghost » 10/11/2012, 13:56

Koszty eksploatacji w przypadku ninji 300 nie wzrosną względem 250 ;) a emocje raczej tak. Ważnym aspektem nowej ninji jest sprzegło antyhoppingowe które nie raz ratuje dupe przy zbyt dynamicznej jezdzie. Po 2 chyba nie planujesz kupić motocykla żeby na nim zarobić więc nie rozumiem tego sensu ekonomicznego. Może już czytałeś a może nie, tutaj masz fajny test tego moto: http://www.motogen.pl/Kawasaki-Ninja-300-2-2,16244.html
Avatar użytkownika
Black-Ghost
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 4636
Dołączył(a): 4/12/2010, 17:47
Lokalizacja: Oświęcim(KOS)

Postprzez danielvlv » 10/11/2012, 15:59

Test przekonujacy. Jednak problem lezy w tym, ze w calej Norwegii znalazlem tylko 10 sztuk 250 tek a 300 tki jeszcze nie ma na rynku. http://www.finn.no/finn/mc/used/result? ... 250&sort=2 Najtansza 250 tka, 4 letnia kosztuje 30 tys kr czyli w przeliczeniu na zlotowki jakies 20 tys zl. Nowa kosztuje tu ok. 37 tys zl.
YZF 600R Thundercat, 97'
Avatar użytkownika
danielvlv
Świeżak
 
Posty: 82
Dołączył(a): 20/3/2012, 20:08

Postprzez theriddlen » 10/11/2012, 20:25

W sumie...

Jeśli i tak 90km/h to górny limit, to czemu nie 125?
Nowe CBR-ki 125R na wtrysku - są niesamowicie lekkie i przyjemne w prowadzeniu, koszty eksploatacji praktycznie zerowe, a cenowo stoją dużo niżej.
SV 650
Avatar użytkownika
theriddlen
Świeżak
 
Posty: 144
Dołączył(a): 25/9/2012, 19:13
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Black-Ghost » 10/11/2012, 20:37

To kup sprzęta w PL i tam go sobie sprowadz ;) wyjdzie cie taniej a jezdzić na pewno tak można.
Avatar użytkownika
Black-Ghost
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 4636
Dołączył(a): 4/12/2010, 17:47
Lokalizacja: Oświęcim(KOS)

Postprzez Kaai » 10/11/2012, 21:33

ewentualnie zameldować na kogoś z rodziny w Polsce(?)
white/blue zipp pro 50
Bo Zabija Nas To Co Kochamy Najbardziej ;(
Kaai
Mieszkaniec forum
 
Posty: 4224
Dołączył(a): 4/1/2012, 15:18

Postprzez Black-Ghost » 11/11/2012, 15:33

Tak samo jest w NL ;)
Avatar użytkownika
Black-Ghost
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 4636
Dołączył(a): 4/12/2010, 17:47
Lokalizacja: Oświęcim(KOS)

Postprzez Moto Hub » 11/11/2012, 19:05

Sa Podobne Ale ja bym wzial Ninje Ale to twoj wybor pozdro :D
Motorynka->Simson->WSK 125->Yamaha DT 80 LC2
Avatar użytkownika
Moto Hub
Świeżak
 
Posty: 156
Dołączył(a): 17/9/2012, 16:38
Lokalizacja: Chojnice

Postprzez danielvlv » 11/11/2012, 20:00

Nie, wchodzi w gre import. Kosztowo wyjdzie podobnie. Sprawdzalem na stronie urzedu celnego. Jazda na polskich tez nie wchodzi w gre, bo mandaty sa takie, ze kupilbym za to nowy motocykl. A dlaczego uwazacie, ze koszty utrzymania CBR125 beda nizsze niz 250tki?. Chodzi o to ze jest 1 cylinder zamiast dwoch?. Dlatego wlasnie wymienilem Honde PCX 125 wsrod pretendentow do zakupu. Olej, filtry, swiece wymienie sam, ale ciezko bedzie z regulacja luzu zaworowego - jest oan czasochlonna i droga. Dlatego moze jednak 2 suwa jak Honda NSR, albo Honda Pantheon ? Tylko, ze 2 suwy znow malo zywotne sa. Chyba jednak nie ma dla mnie idealnego motocykla, bede musial pojsc na kompromis.
YZF 600R Thundercat, 97'
Avatar użytkownika
danielvlv
Świeżak
 
Posty: 82
Dołączył(a): 20/3/2012, 20:08

Postprzez theriddlen » 11/11/2012, 21:00

Niekoniecznie niższe, po prostu równie małe. Jedyna praktycznie różnica w przypadku jeżeli jednak coś trzeba zrobić, to liczba cylindrów. 125 zaproponowałem, bo można ją taniej kupić. Zobacz, czy na pewno nie opłaciłaby ci się CBR 125 w Polsce. Obecnie można dostać dobry egzemplarz za ok 6 tysięcy złotych.
Avatar użytkownika
theriddlen
Świeżak
 
Posty: 144
Dołączył(a): 25/9/2012, 19:13
Lokalizacja: Warszawa

Następna strona


Powrót do Motocykle



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość




na gr